Reklama


B-KLASA: W Bieńkówce zapachniało sensacją, Tempo II zaczyna gromadzić punkty

10/10/2021 22:45

Nie do zatrzymania jest w tym sezonie Dąb Sidzina.

Klimowski wraca, Bienia się smuci

W niedzielę skompletował "powiatowego hattricka" wygrywając w Bieńkówce 4:1. Gospodarzom nie można odmówić ambitnej postawy na tle lidera tabeli, ale ostatecznie górę wzięły umiejętności czysto piłkarskie, a te były po stronie zespołu z Sidziny.

Bohaterem spotkania LKS Bieńkówka-Dąb Sidzina został Dawid Klimowski. Nie mogło być inaczej, jeżeli ktoś zdobywa dwa gole i dopisuje do tego jeszcze asystę.

- Dawid był naszym najlepszym zawodnikiem. Dla niego był to powrót po latach do Bieńkówki, w której występował w przeszłości - pochwalił swojego podopiecznego Piotr Żmudka.

Reklama
Piotr ŻmudkaPiotr Żmudka

Bardzo pozytywnie o występie Klimowskiego wypowiedział się również grający trener gospodarzy, Jarosław Gąstała, który w niedzielne popołudnie musiał skapitulować po dwóch spotkaniach oko w oko z grającym z numerem 9 na plecach Klimowskim.

- Dawid jest moim wychowankiem. Miło się patrzyło na jego grę. Gdyby Dąb nie miał go w składzie, to nie wywiózłby z Bieńkówki kompletu punktów. Zrobił różnicę - tyle od Gąstały.
Jarosław GąstałaJarosław Gąstała

W pierwszej połowie mecz był wyrównany. Taktyka Bieni, czyli długa piłka do przodu, zdawała egzamin. Przyniosła nawet reaktywowanej przed startem obecnego sezonu drużynie z Bieńkówki prowadzenie. Jan Czaicki wykorzystał sytuację sam na sam z Dominikiem Wójcikiem. W 27. minucie do wyrównania doprowadził strzałem z siedmiu metrów Grzegorz Krupa. Okazje w tej części gry miały oba zespoły - i to więcej niż jedną, lecz do przerwy wynik brzmiał 1:1. 

Reklama

Obraz gry uległ zmianie po przerwie. Dąb przejął inicjatywę i po kwadransie gry ją udokumentował. Gąstałę pokonał tym razem Mariusz Lipa, chociaż 90 procent zasługi w tym trafieniu miał Klimowski, który znalazł się sam przed grającym trenerem Bieni i go przelobował. Lipa dobił piłkę z metra do pustej bramki.

Pięć minut po tym trafieniu czerwoną kartkę zobaczył Daniel Wojterski i gospodarze musieli kończyć mecz w dziesiątkę. Wynik spotkania ustalił Klimowski, który jeszcze dwukrotnie pokonał Jarosława Gąstałę. Oprócz niego na listę strzelców mogli się wpisać Grzegorz Kolaniak czy Lipa

Reklama
- Byliśmy świadomi tego, z kim gramy. Do przerwy dobrze sobie radziliśmy z Dębem i mogliśmy, a nawet powinniśmy po pierwszej połowie prowadzić. Remis i tak był dla nas korzystny. Druga połowa całkowicie nam nie wyszła, nie wytrzymaliśmy jej kondycyjnie, a po tym, jak musieliśmy grać w dziesiątkę, po prostu się "posypaliśmy". Pomimo porażki, mamy jednak powody do optymizmu, bo goście musieli się mocno napracować na ten rezultat. Goście wygrali zasłużenie i należą się im brawa - powiedział Gąstała.
Jarosław GąstałaJarosław Gąstała

To, że wygrana w Bieńkówce nie przyszła liderowi z Sidziny łatwo, potwierdził Żmudka.

Reklama
- Fajnie zareagowaliśmy na straconą bramkę. Całej drużynie, zwłaszcza za drugą połowę, należą się brawa. Cieszy mnie to, że zmiennicy kolejny raz dali nam dodatkowy impuls do jeszcze lepsze gry. Bieńkówka była trudnym i wymagającym przeciwnikiem. Miło widzieć ponownie na piłkarskiej mapie ten fajny, ambitny zespół - podsumował trener lidera.
Piotr ŻmudkaPiotr Żmudka

LKS Bieńkówka - Dąb Sidzina 1:4 (1:1)

Gol dla Bieńkówki: Czaicki.

Gole dla Dębu: Klimowski (dwa), Krupa, Lipa.

Czerwona kartka: Wojterski (Bieńkówka).

Reklama

Składy:

Bieńkówka: Gąstała - Lewandowski, Knapczyk, Głuc, Tekieli, Krupa, Pupczyk (60' Szczurek), Wojterski, Lenik, Czaicki, Lizak.

Dębu: Wójcik - Zawora (60' Trzop), R.Mazur, T. Mazur, Haber (80' Kulka), Klimowski, Krupa(80' Ptaś), Kolaniak, Kaczmarczyk (60' Stramek), Lipa, Staszczak (70' Wilczyński).

Remis jak porażka

Drugi remis z rzędu zanotowały rezerwy Tempa Białki. Patrząc na poprzednie dokonania utworzonego przed startem obecnego sezonu zespołu to jest coś - dwa mecze z rzędu nie zakończone porażką nie zdarzyły się bowiem nigdy wcześniej (był remis na inauguracje z Żarkiem Stronie 2:2, następnie sześć porażek).

Reklama

Odpowiedzialność za zespół wziął Łukasz Drewniak, który od spotkania ze Świtem Osielec pełni już nie tylko funkcję kapitana, ale ustawia i kieruje drużyną również. Pod jego wodzą Tempo zatem nie przegrywa.

Mecz z Jastrzębianką mógł zostać "zakończony" w pierwszej połowie. Właśnie wtedy Tempo stworzyło sobie trzy szanse, które mogły i powinny zostać zamienione na gola,gole. Najpierw po rzucie rożnym dla gości!, białczanie wyprowadzili szybką kontrę, w której końcowej fazie w sytuacji sam na sam z Tadeuszem Radoniem znalazł się Damian Marek. I ten pojedynek przegrał. 

Reklama

Kolejna okazja to strzał z woleja Drewniaka, który trafia prosto w golkipera gości. Wreszcie Adrian Bury w dogodnej pozycji zbyt długo zwlekał z oddaniem uderzenia, a gdy już się na takie rozwiązanie zdecydował, to zostaje ono zablokowane przez defensorów rywali.

W 57. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadza Marek. Na 13. minut przed końcem spotkania piłkarze z Białki przekonali się na własnej skórze, że jednobramkowa zaliczka to żadna zaliczka. Zawodnicy Jastrzębianki przeprowadzają kontrę, po której Sebastian Mirek pokonuje Grzegorza Fujaka.

Reklama

- Ten remis traktujemy jak porażkę. Widać jednak progres w naszej grze. Nie poddamy się i będziemy walczyć do końca - podsumował mecz z Jastrzębianka Łukasz Drewniak.

Tempo II Białka - Jastrzębianka Jastrzębia 1:1 (0:0)

Gol dla Tempa: Marek.

Gol dla Jastrzębianki: Mirek.

Skład Tempo: Fujak - Malik, Rusin, Gracjasz, Ptak, Drobny (80' Malaga), Bury, Drewniak, D. Marszałek (55' Dyrda), Pena (65' J. Marszałek), Marek. 

Spartak Skawce - Świt Osielec 8:1 (1:0)

Gole dla Spartaka: Bielarz (trzy), Sitarz i Dyduch (obaj po dwa trafienia), Porębski.

Reklama

Gol dla Świtu: Bachul.

Skład Świtu: P. Wójcik - Bodnar, G. Traczyk, Bachul, Bednarz (46' Oleksa), Kalemba, Rzeszótko, Pałka, Kopacz, W. Traczyk, Wilgierz.

Kolejka nr 9
2021-10-09
15:00 Zryw Lanckorona  1:2 Sosnowianka Stanisław Dolny
15:00 Cedron Brody 2:1 Jubilat Izdebnik
2021-10-10
15:00 Żarek Stronie 1:2 Chełm Stryszów
15:00 Olimpia Zebrzydowice 0:5 Stanisławianka Stanisław

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Dąb Sidzina 26 63 86 23
2 Spartak Skawce 26 63 91 29
3 Cedron Brody 26 57 58 29
4 Stanisławianka Stanisław 27 55 70 34
5 Sosnowianka Stanisław Dolny 25 51 50 31
6 Chełm Stryszów 26 44 76 36
7 Olimpia Zebrzydowice 26 35 36 38
8 Zryw Lanckorona 26 29 50 51
9 Jastrzębianka Jastrzębia 26 29 34 47
10 Jubilat Izdebnik 26 28 56 75
11 Żarek Stronie 26 20 26 58
12 Świt Osielec 26 18 34 77
13 LKS Bieńkówka 26 15 27 88
14 Tempo II Białka 26 13 21 99


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Darek - niezalogowany 2021-10-11 15:18:24

    Sidzina jak zrobi awans do A klasy to prawdopodobnie nie będzie grać już w podokręgu wadowickim. Tak więc życzę awansu. To Wasz ostatni prawdopodobnie sezon tutaj

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kibic - niezalogowany 2021-10-11 20:56:11

    Skąd taka informacja?

    • Zgłoś wpis
  • Beka - niezalogowany 2021-10-11 22:21:42

    Ty pajacu zobacz sobie ile drużyn gra w a klasie z powiatu suskiego następnie pierdolnjj się w ściane i pomysł zanim coś napiszesz

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości