Nie do zatrzymania jest w tym sezonie Dąb Sidzina.
Klimowski wraca, Bienia się smuci
W niedzielę skompletował "powiatowego hattricka" wygrywając w Bieńkówce 4:1. Gospodarzom nie można odmówić ambitnej postawy na tle lidera tabeli, ale ostatecznie górę wzięły umiejętności czysto piłkarskie, a te były po stronie zespołu z Sidziny.
Bohaterem spotkania LKS Bieńkówka-Dąb Sidzina został Dawid Klimowski. Nie mogło być inaczej, jeżeli ktoś zdobywa dwa gole i dopisuje do tego jeszcze asystę.
- Dawid był naszym najlepszym zawodnikiem. Dla niego był to powrót po latach do Bieńkówki, w której występował w przeszłości - pochwalił swojego podopiecznego Piotr Żmudka.Reklama
Bardzo pozytywnie o występie Klimowskiego wypowiedział się również grający trener gospodarzy, Jarosław Gąstała, który w niedzielne popołudnie musiał skapitulować po dwóch spotkaniach oko w oko z grającym z numerem 9 na plecach Klimowskim.
- Dawid jest moim wychowankiem. Miło się patrzyło na jego grę. Gdyby Dąb nie miał go w składzie, to nie wywiózłby z Bieńkówki kompletu punktów. Zrobił różnicę - tyle od Gąstały.
W pierwszej połowie mecz był wyrównany. Taktyka Bieni, czyli długa piłka do przodu, zdawała egzamin. Przyniosła nawet reaktywowanej przed startem obecnego sezonu drużynie z Bieńkówki prowadzenie. Jan Czaicki wykorzystał sytuację sam na sam z Dominikiem Wójcikiem. W 27. minucie do wyrównania doprowadził strzałem z siedmiu metrów Grzegorz Krupa. Okazje w tej części gry miały oba zespoły - i to więcej niż jedną, lecz do przerwy wynik brzmiał 1:1.
Obraz gry uległ zmianie po przerwie. Dąb przejął inicjatywę i po kwadransie gry ją udokumentował. Gąstałę pokonał tym razem Mariusz Lipa, chociaż 90 procent zasługi w tym trafieniu miał Klimowski, który znalazł się sam przed grającym trenerem Bieni i go przelobował. Lipa dobił piłkę z metra do pustej bramki.
Pięć minut po tym trafieniu czerwoną kartkę zobaczył Daniel Wojterski i gospodarze musieli kończyć mecz w dziesiątkę. Wynik spotkania ustalił Klimowski, który jeszcze dwukrotnie pokonał Jarosława Gąstałę. Oprócz niego na listę strzelców mogli się wpisać Grzegorz Kolaniak czy Lipa
- Byliśmy świadomi tego, z kim gramy. Do przerwy dobrze sobie radziliśmy z Dębem i mogliśmy, a nawet powinniśmy po pierwszej połowie prowadzić. Remis i tak był dla nas korzystny. Druga połowa całkowicie nam nie wyszła, nie wytrzymaliśmy jej kondycyjnie, a po tym, jak musieliśmy grać w dziesiątkę, po prostu się "posypaliśmy". Pomimo porażki, mamy jednak powody do optymizmu, bo goście musieli się mocno napracować na ten rezultat. Goście wygrali zasłużenie i należą się im brawa - powiedział Gąstała.
To, że wygrana w Bieńkówce nie przyszła liderowi z Sidziny łatwo, potwierdził Żmudka.
- Fajnie zareagowaliśmy na straconą bramkę. Całej drużynie, zwłaszcza za drugą połowę, należą się brawa. Cieszy mnie to, że zmiennicy kolejny raz dali nam dodatkowy impuls do jeszcze lepsze gry. Bieńkówka była trudnym i wymagającym przeciwnikiem. Miło widzieć ponownie na piłkarskiej mapie ten fajny, ambitny zespół - podsumował trener lidera.
LKS Bieńkówka - Dąb Sidzina 1:4 (1:1)
Gol dla Bieńkówki: Czaicki.
Gole dla Dębu: Klimowski (dwa), Krupa, Lipa.
Czerwona kartka: Wojterski (Bieńkówka).
Składy:
Bieńkówka: Gąstała - Lewandowski, Knapczyk, Głuc, Tekieli, Krupa, Pupczyk (60' Szczurek), Wojterski, Lenik, Czaicki, Lizak.
Dębu: Wójcik - Zawora (60' Trzop), R.Mazur, T. Mazur, Haber (80' Kulka), Klimowski, Krupa(80' Ptaś), Kolaniak, Kaczmarczyk (60' Stramek), Lipa, Staszczak (70' Wilczyński).
Remis jak porażka
Drugi remis z rzędu zanotowały rezerwy Tempa Białki. Patrząc na poprzednie dokonania utworzonego przed startem obecnego sezonu zespołu to jest coś - dwa mecze z rzędu nie zakończone porażką nie zdarzyły się bowiem nigdy wcześniej (był remis na inauguracje z Żarkiem Stronie 2:2, następnie sześć porażek).
Odpowiedzialność za zespół wziął Łukasz Drewniak, który od spotkania ze Świtem Osielec pełni już nie tylko funkcję kapitana, ale ustawia i kieruje drużyną również. Pod jego wodzą Tempo zatem nie przegrywa.
Mecz z Jastrzębianką mógł zostać "zakończony" w pierwszej połowie. Właśnie wtedy Tempo stworzyło sobie trzy szanse, które mogły i powinny zostać zamienione na gola,gole. Najpierw po rzucie rożnym dla gości!, białczanie wyprowadzili szybką kontrę, w której końcowej fazie w sytuacji sam na sam z Tadeuszem Radoniem znalazł się Damian Marek. I ten pojedynek przegrał.
Kolejna okazja to strzał z woleja Drewniaka, który trafia prosto w golkipera gości. Wreszcie Adrian Bury w dogodnej pozycji zbyt długo zwlekał z oddaniem uderzenia, a gdy już się na takie rozwiązanie zdecydował, to zostaje ono zablokowane przez defensorów rywali.
W 57. minucie gospodarzy na prowadzenie wyprowadza Marek. Na 13. minut przed końcem spotkania piłkarze z Białki przekonali się na własnej skórze, że jednobramkowa zaliczka to żadna zaliczka. Zawodnicy Jastrzębianki przeprowadzają kontrę, po której Sebastian Mirek pokonuje Grzegorza Fujaka.
- Ten remis traktujemy jak porażkę. Widać jednak progres w naszej grze. Nie poddamy się i będziemy walczyć do końca - podsumował mecz z Jastrzębianka Łukasz Drewniak.
Tempo II Białka - Jastrzębianka Jastrzębia 1:1 (0:0)
Gol dla Tempa: Marek.
Gol dla Jastrzębianki: Mirek.
Skład Tempo: Fujak - Malik, Rusin, Gracjasz, Ptak, Drobny (80' Malaga), Bury, Drewniak, D. Marszałek (55' Dyrda), Pena (65' J. Marszałek), Marek.
Spartak Skawce - Świt Osielec 8:1 (1:0)
Gole dla Spartaka: Bielarz (trzy), Sitarz i Dyduch (obaj po dwa trafienia), Porębski.
Gol dla Świtu: Bachul.
Skład Świtu: P. Wójcik - Bodnar, G. Traczyk, Bachul, Bednarz (46' Oleksa), Kalemba, Rzeszótko, Pałka, Kopacz, W. Traczyk, Wilgierz.
| Kolejka nr 9 | |||
| 2021-10-09 | |||
| 15:00 | Zryw Lanckorona | 1:2 | Sosnowianka Stanisław Dolny |
| 15:00 | Cedron Brody | 2:1 | Jubilat Izdebnik |
| 2021-10-10 | |||
| 15:00 | Żarek Stronie | 1:2 | Chełm Stryszów |
| 15:00 | Olimpia Zebrzydowice | 0:5 | Stanisławianka Stanisław |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Dąb Sidzina | 26 | 63 | 86 | 23 |
| 2 | Spartak Skawce | 26 | 63 | 91 | 29 |
| 3 | Cedron Brody | 26 | 57 | 58 | 29 |
| 4 | Stanisławianka Stanisław | 27 | 55 | 70 | 34 |
| 5 | Sosnowianka Stanisław Dolny | 25 | 51 | 50 | 31 |
| 6 | Chełm Stryszów | 26 | 44 | 76 | 36 |
| 7 | Olimpia Zebrzydowice | 26 | 35 | 36 | 38 |
| 8 | Zryw Lanckorona | 26 | 29 | 50 | 51 |
| 9 | Jastrzębianka Jastrzębia | 26 | 29 | 34 | 47 |
| 10 | Jubilat Izdebnik | 26 | 28 | 56 | 75 |
| 11 | Żarek Stronie | 26 | 20 | 26 | 58 |
| 12 | Świt Osielec | 26 | 18 | 34 | 77 |
| 13 | LKS Bieńkówka | 26 | 15 | 27 | 88 |
| 14 | Tempo II Białka | 26 | 13 | 21 | 99 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Sidzina jak zrobi awans do A klasy to prawdopodobnie nie będzie grać już w podokręgu wadowickim. Tak więc życzę awansu. To Wasz ostatni prawdopodobnie sezon tutaj
Skąd taka informacja?
Ty pajacu zobacz sobie ile drużyn gra w a klasie z powiatu suskiego następnie pierdolnjj się w ściane i pomysł zanim coś napiszesz
I fajnie ze ostatni bo strasznie się Kopia po głowach te drużyny z b klasy z okolic Wadowic w powiecie suskim to jednak umia grać w piłkę
Przecież Sidzina jest zbyt słaba, nie awansuje do żadnej A Klasy. Na wiosnę zabraknie im tchu i zaczną gubić punkty. Awansują Brody i któraś drużyn ze Stanisławia, wspomnicie moje słowa :)
Słabe to są te Twoje zjebane Brody,które w meczu z Sidzina dostaną wpierdol.Wspomnisz moje słowa
Chłopie, nie dość że Brody wygrają z Sidziną w tej rundzie to wygrają i na wiosnę. Tak samo Sidzina na wiosnę przegra z Sosnowianką, Stanisławianką, Skawcami i Stryszowem. A i pewnie im się noga powinie w jakichś Zebrzydowicach czy Jastrzębi. I z awansu będzie wielki chuj :) Nie wytrzymacie wieśniaki całego sezonu, nie ma szans :)
Zobaczymy teraz te mocne Brody,niezłe wyniki z dołem tabeli xd Szczekaj dalej,a jeżeli już kogoś nazywasz wieśniakiem to udowodnij swoje argumenty :) chcesz dalszej dyskusji?
Psy szczekają, karawana jedzie dalej. Pozwólcie im szczekać, zdaje mi się, że tej karawany nic nie zatrzyma.
Z tego co wiem to chodzi nie tylko o Sidzine ale również też o Bystrą. Temat jest poruszany od dłuższego czasu. Chodzi oto że te dwie drużyny nie powinny grać w podokręgu wadowickim tylko w podhalańskim. Zresztą wcale się nie dziwię niektórym drużyna bo wyjazd do Sidziny przypomina jakby grali w okręgówce A nie w B KLASIE
Tutaj widzę każdy mocny,zapraszamy po każdym meczu do dyskusji w 4 oczy z zawodnikami,czekamy aż ktoś wyleje fale hejtu prosto w twarz.CIEKAWE CZEMU WAS TAK BOLI WIELKA SIDZINA?
Resztę drużyn dupa boli bo Sidzina meczu jeszcze nie przegrała albo grali już z Sidzina i w pizde dostali jak większość drużyn ????takie cisnięcie po Sidzinie jest leszcze lepsze dla nich ????
No coż napiszę teraz o co chodzi. Szkoda tylko że jeden z tych komentujacych nazwał mnie pajacem chodz naprawde nie obrażałem tutaj w komentarzach nikogo . Zreszta nie bede sie przejmował jakimś głupim kibicem. Chodzi oto że większosc drużyn szczególnie z okolic Kawlarii cierpi przez ta reorganizacje . No niestety ale prawie połowa drużyn ma dalekie wyjazdy . Niestety tutaj musze przyznać im rację bo sprawdzałem ile km jest np z Izdebnika do Sidziny . To jest prawie 60 km w jedną strone. Takie wyjazdy to sa w okręgówce a nie w B klasie. Druga sprawa jest taka że Sidzina bliżej by miała grać z druzynami z Podhala . Ostatnio z tego co wiem do podokregu chciała przejsc druzyna z podokregu oświecimskiego - Pogórze Gierałtowice. Podokręg sie nie zgodził i chwała im za to . Ja nie mam nic do Sidziny ale musze niestety drużyną z okolic Kalwarii przyznać im racje. To że Sidzina jest wielka to ok . Niech jest . Ale na koniec napiszę tak że Sidzina i Bystra powinny grać w podokregu Podhalańskim . Poza tym wiele klubów chce wystosować pismo w tej sprawie.
Ja akurat jestem postronny bo nie jestem ani z Siedzimy ani z Kalwarii czy okolic. Powiem tylko tyle że odkąd gram w piłkę na różnych szczeblach w podokręgu Wadowickim to Sidzina zawsze tutaj grała i jakoś wcześniej nikomu to nie przeszkadzało. Teraz kombinujcie bo Wam się daleko jedzie na mecz, jak rozpadnie się jeszcze kilka tych drużynek to będziecie narzekać że jest po 7-8 drużyn i krótko liga trwa. Dodam jeszcze tylko, że jak kilka lat temu wszystkie drużyny od Mucharza w stronę Wadowic były faworyzowane i drużyny z pow. Suskiego nie miały się jak przebić bo dziwnym trafem wszystkie premiowane miejsca były obstawiane "swoimi ludźmi" to było wszystko ok.Najlepsze było to że mecze wtedy były tak kręcone że nawet nikt się zbytnio z tym nie krył. Niedawno jak wypłynęła afera z udziałem sędziów to odrobinę się uspokoiło i widać jakie mamy drużyny i gdzie one w hierarchii są.
Brawo za komentarz , dokładnie jak ich sędziowie pchali nie bolały ich wyjazdy . Teraz a klasa obstawiona głównie przez powiat suski , a b klasie klasę pokazuje Sidzina to jakiś pedalow z Wadowic boli i szukają huja do dupy ???????? zapraszamy brody do sidziny pokażcie klasę na boisku ????
Za niedlugo to nie będzie już po 7 drużyn tylko żadnej bo nikt nie będzie chciał grać
nie dziwią mnie te komentarze - w końcu Pis rządzi, który podzielił Polaków, rodziny, przyjaciół teraz tego pokroju ludzie chcą podzielić jeszcze środowisko piłkarskie, bo jeszcze im mało zwad, kłutni, nienawiści, . Kogo nie stać na wyjazdy 50-60 km nie powinni zgłaszać drużyny i tyle. Jeszcze Pisory żyjemy w demokratycznym Państwie, i każdy ma prawo wyboru !!!!!!!!. Ogarnijcie się w końcu, bo nie długo dojdzie w Polsce do Wojny Domowej.......
Najlepsze jest to że nikt z Sidziny ani innych klubów z pow. Suskiego nie krzycy że musi jechać np. 60 km do Stanisławia. Jak kluby widziały kto jest w danej grupie to mogły rezygnować z gry na starcie sezonu a nie teraz szukać kija do d**y. A jak przyjdzie co do czego to właśnie albo stronie w zeszłym sezonie nie jeździły albo Kalwarianka na początku obecnego sezonu też na któryś mecz nie dojechała. No ale cóż lepiej by było podjechać bliżej, super bryką którą kupił tatuś, bo dorobił się na trzewikach albo meblach, wtedy nie trzeba dużo lać do baku z kieszonkowego. Podjechać starym busem z całą drużyną, to nie taki efekt dla nażelowanego Kena w przyciasnawych spodniach.
Najlepszym położeniu to są chyba teraz Skawce. Pół miejscowości jest w powiecie suskim A pół w wadowickim
Bzdury Waść piszesz. Administracyjnie miejscowość nie może być w dwóch powiatach na raz. Skawce są w całości w powiecie wadowickim.
Sidzina jak zrobi awans do A klasy to prawdopodobnie nie będzie grać już w podokręgu wadowickim. Tak więc życzę awansu. To Wasz ostatni prawdopodobnie sezon tutaj
Skąd taka informacja?
Ty pajacu zobacz sobie ile drużyn gra w a klasie z powiatu suskiego następnie pierdolnjj się w ściane i pomysł zanim coś napiszesz