Dopiero w drugiej połowie derbowego pojedynku Dębu Sidzina z Bieńkówką lider zaczął trafiać do bramki gości.
Długo, zdecydowanie za długo, męczył się Dąb Sidzina w spotkaniu z LKS Bieńkówką. Podopieczni Piotra Żmudki w tym fragmencie spotkania musieli zachować czujność, bo Bienia na wiosnę miała całkiem znośny bilans punktowy. Co prawda, nie był on osiągnięty na wyjeździe (tam jest w tej rundzie okrągłe zero, a w przekroju całego sezonu są tylko trzy punkty po wygranej w Stroniu), no ale...
Wynik spotkania otworzył w 55. minucie Mariusz Lipa. 11 minut później po zamieszaniu w polu karnym do meczowego protokołu wpisuje się Dawid Klimowski. Rezultat spotkania ustala efektownym uderzeniem Grzegorz Krupa.
- Nie lubię takich meczów, w których jesteśmy 100 % faworytem z tego powodu, że jeszcze brakuje nam trochę doświadczenia, by z takiego poziomu przystąpić do meczu. Naszym nadrzędnym celem jest zwycięstwo i to osiągnęliśmy z czego należy się cieszyć. Mieliśmy troszkę problemów z atakiem pozycyjnym i ustawianiem się na boisku. Nie ułatwiał nam gry sędzia, który odgwizdywał każde dotknięcie przeciwnika. Do przerwy remisowaliśmy i musiałem zareagować. Cieszy mnie reakcja drużyny na moje słowa. Biliśmy głową w mur, ale udało się go ostatecznie skruszyć. Chłopcy muszą pamiętać, że musimy iść razem w jednym kierunku i wtedy to przyniesie zamierzony efekt - powiedział trener Dębu.
Zadowolony z postawy swoich podopiecznych był grający trener klubu z Bieńkówki, Jarosław Gąstała.
- Przegraliśmy zasłużenie, ale udało się nam troszeczkę faworyta do awansu postraszyć. Piłka nożna to taktyka i z tego powodu uważam, że zagraliśmy dobry mecz. Do utraty pierwszego gola, świetnie realizowaliśmy założony plan. Po stracie gola zmniejszyła się wiara w korzystny rezultat. Mieliśmy kilka okazji i szkoda, że żadnej nie wykorzystaliśmy, bo zrobiłoby się ciekawie. Życzę gospodarzom upragnionego awansu do A-klasy - podsumował Gąstała.
Niewiele mógł wskórać w spotkaniu ze Spartakiem Skawce Świt Osielec. Po czerwonej kartce dla Gabriela Traczyka, to już w ogóle. To były takie "dwa nieszczęścia" w jednym dla gospodarzy, bo chwilę później czwartego gola po uderzeniu z dystansu zdobył Bartłomiej Klimowski, ustanawiając wynik meczu na 4:0. Świt? Poprzeczka Marcina Kopacza, kilka niedobrych rozwiązań w końcowej fazie akcji. Taka norma tego sezonu.
Punkt z boiska Jastrzębianki Jastrzębi przywiózł zespół Tempa II Białka. Nieźle, nawet więcej niż nieźle zważywszy na to, że w dniu meczu ważyły się losy tego, czy Tempo w ogóle się na ten wyjazd zbierze. Przez długi czas Tempo czyniło zabiegi, żeby to spotkanie przełożyć na inny termin. Ostatecznie białczanie pojechali gołą jedenastką, a wynik pokazuje, że ... było warto!
Po pół godziny gry kosztowny błąd w ustawieniu kosztował białczan utratę gola. Do tego momentu Tempo dzielnie się trzymała na boisku Jastrzębianki, miało nawet swoje szanse na otwarcie wyniku (Jastrzębianka zresztą też). Gospodarze chcieli załatwić sprawę po przerwie zdobywając kolejnego gola/e. Tempo nastawiło się na kontry i jedna z nich przyniosła powodzenie. Ta zaczęła się od Grzegorza Fujaka (w pierwszej połowie wyciągnął jeszcze sam na sam z jednym z rywali), następnie przy nodze miał już futbolówkę Łukasz Orędarz, który po krótkiej wymianie podań z Damianem Markiem, posyła piłkę za plecy obrońców Jastrzębianki. Na takie zagranie czyhał tylko Łukasz Drewniak, który strzałem w długi róg pokonuje Tadeusza Radonia
- Wynik jest jak najbardziej sprawiedliwy, a oba zespoły mogły pokusić się o kolejne bramki. Na pewno trochę zadowolenia pojawiło się w naszym zespole po tym remisie. Gramy i bawimy się dalej, a do końca sezonu pozostały nam cztery spotkania - stwierdził strzelec bramki dla Tempo, Łukasz Drewniak.
Dąb Sidzina - LKS Bieńkówka 3:0 (0:0)
Gole dla Dębu: Klimowski, Lipa, Krupa.
Składy:
Dąb: Wójcik - R.Chorąży, Mazur (65' Trzop), Zawora (75' Kulka), Binkuś, Maj (71' Wilczyński), Krupa (85' P. Chorąży), Kolaniak, Klimowski (70' Stramek), Staszczak, Lipa.
Bieńkówka: Gąstała - K. Lenik, Wojterski, Żołnierek, P. Lenik (70’ Kwiatek), Knapczyk, Głuc, Burza (65’ Tekieli), Kornio, Szczurek, Pupczyk (75’ Pacholski T)
Jastrzębianka Jastrzębia - Tempo II Białka 1:1 (1:0)
Gol dla Jastrzębianki: Kasiarz.
Gol dla Tempo: Drewniak.
Skład Tempo: Fujak - Malik, Bisaga, Ptak, Gracjasz, Janik, Drewniak, Marek, Orędarz, Groń, Pena.
Świt Osielec - Spartak Skawce 0:4 (0:2)
Gole dla Spartaka: Klimowski (dwa), Bielarz, samobójczy.
Czerwona kartka: Gierat (Świt).
Składy
Świt: Wójcik - Gierat, Traczyk, Szpak, Oleksa, Kopacz, Kalemba, Rzeszótko (65' Bachul), Zawła, Wilgierz (80' Pałka), Turek (20' Bednarz).
Spartak: Pindel - Klimowski, Porębski, Dyduch, Rozum (75' Łach), Klimasara, Bubiak (75' Krzystoń), Bielarz, Miś, Baziński (32' Kaczmarczyk).
| Kolejka nr 22 | |||
| 2022-05-21 | |||
| 17:00 | Chełm Stryszów | 5 : 1 | Żarek Stronie |
| 17:00 | Jubilat Izdebnik | 5 : 2 | Cedron Brody |
| 17:00 | Stanisławianka Stanisław | 2 : 0 | Olimpia Zebrzydowice |
| 2022-05-22 | |||
| 11:00 | Jastrzębianka Jastrzębia | 1 : 1 | Tempo II Białka |
| 14:00 | Świt Osielec | 0 : 4 | Spartak Skawce |
| 17:00 | Dąb Sidzina | 3 : 0 | LKS Bieńkówka |
| 17:00 | Sosnowianka Stanisław Dolny | 3 : 2 | Zryw Lanckorona |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Dąb Sidzina | 26 | 63 | 86 | 23 |
| 2 | Spartak Skawce | 26 | 63 | 91 | 29 |
| 3 | Cedron Brody | 26 | 57 | 58 | 29 |
| 4 | Stanisławianka Stanisław | 27 | 55 | 70 | 34 |
| 5 | Sosnowianka Stanisław Dolny | 25 | 51 | 50 | 31 |
| 6 | Chełm Stryszów | 26 | 44 | 76 | 36 |
| 7 | Olimpia Zebrzydowice | 26 | 35 | 36 | 38 |
| 8 | Zryw Lanckorona | 26 | 29 | 50 | 51 |
| 9 | Jastrzębianka Jastrzębia | 26 | 29 | 34 | 47 |
| 10 | Jubilat Izdebnik | 26 | 28 | 56 | 75 |
| 11 | Żarek Stronie | 26 | 20 | 26 | 58 |
| 12 | Świt Osielec | 26 | 18 | 34 | 77 |
| 13 | LKS Bieńkówka | 26 | 15 | 27 | 88 |
| 14 | Tempo II Białka | 26 | 13 | 21 | 99 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze