Do niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj w Stryszawie Górnej. Autokar wiozący tyskich pielgrzymów wpadł do rowu.
Do zdarzenia doszło już na wąskiej drodze w pobliżu miejsca kultu religijnego. Kierowca manewrując pojazdem zjechał na pobocze i ziemia osunęła się pod ciężarem autobusu. Na szczęście autokar utrzymał się na kołach i wierni zdołali bezpiecznie go opuścić. Gdyby doszło do przewrócenia się pojazdu na bok sytuacja zapewne byłaby dużo poważniejsza.
Na miejsce zdarzenia konieczne było wezwanie profesjonalnej firmy, której pracownicy wyciągnęli autobus na drogę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.. Na szczęście nie autokar utrzymał się na kołach i wiertni zdołali bezpiecznie go opuścić. Po jakiemu to jest pisane?
Właśnie niechlujstwo tego portalu to norma Kto to pisze nieuk ?
jakiem tam miejsce kultu religijnego, chyba do oszusta jechali
Zbłądził biedak i nie trafił do Natanka, powinni ruszyć rycerze z mieczami i wyciągnąć autokar o własnych siłach, oj będzie składka dzisiaj uboższa na tacy..
WIERTNI zdołali bezpiecznie go opuścić. Kto pisze te artykuły?
Chyba niewierni bo Natanek nie może odprawiać mszy świętej ani udzielać sakramentów . Wierni to wiedzą
. Na szczęście nie autokar utrzymał się na kołach i wiertni zdołali bezpiecznie go opuścić. Po jakiemu to jest pisane?
Właśnie niechlujstwo tego portalu to norma Kto to pisze nieuk ?
jakiem tam miejsce kultu religijnego, chyba do oszusta jechali