Wieczorem drobne utrudnienia w ruchu wystąpiły w Bystrej Podhalańskiej na drodze powiatowej. W bezpośrednim sąsiedztwie przystanku kolejowego miała miejsce kolizja.
Jak ustalili policjanci, kierujący oplem astrą dojeżdżał do przejazdu kolejowego z zaporami. Jednak z uwagi na trwającą modernizację linii łączącej Suchą Beskidzką z Zakopanem ruch pociągów jest wstrzymany, a rogatki nie zamykają się. Kierowcy zgodnie z ustawionym przed przejazdem znakiem mają obowiązek zatrzymać pojazd i upewnić się, że mogą bezpiecznie przejechać przez torowisko. I kierowca opla zastosował się do oznakowania. Jednak jadący za nim prowadzący innego opla astrę tego nie uczynił i uderzył w tył poprzedzającego go opla.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Sprawcę kolizji ukarano mandatem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czemu nie napiszecie ze to kolejny wypadek, w którym sprawca to jeden z Gruzinów!! To nie zwykła stłuczka bo ci panowie są władcami drogi i jeżdżą jak szaleni. Powtarzam, to nie pierwszy incydent z nimi w roli głównej!
Bo lepiej obcokrajowca po głowie głaskać a swojego skopać Tak to w tym naszym kraju jest
Czemu nie napiszecie ze to kolejny wypadek, w którym sprawca to jeden z Gruzinów!! To nie zwykła stłuczka bo ci panowie są władcami drogi i jeżdżą jak szaleni. Powtarzam, to nie pierwszy incydent z nimi w roli głównej!
Bo lepiej obcokrajowca po głowie głaskać a swojego skopać Tak to w tym naszym kraju jest