Reklama


Aleksandra Nieciąg: Cieszę się, że dołączyła do nas Paulina Guzik

30/08/2022 07:13

Pierwszego gola w sezonie 2022/2023 zdobyła na boiskach Ekstraligi Aleksandra Nieciąg.

Dwa zwycięstwa - z GKS Katowice 4:3 i Pogonią Szczecin 2:1 oraz jedna przegrana z Górnikiem Łęczna w minionej kolejce 3:4 - tak prezentuje się dorobek zawodniczek AZS UJ Kraków po pierwszych trzech kolejkach nowych rozgrywek Ekstraligi kobiet. Nasze oczy szczególnie zwrócone są właśnie na krakowski klub, w którym grają dwie zawodniczki rodem z powiatu suskiego: Aleksandra Nieciąg (Grzechynia) i Paulina Guzik (Juszczyn).

- Bardzo się cieszę, ze Paulina jest z nami w drużynie. Jest to zawodniczka lewonożna, a jak wiemy w Polsce mamy deficyt lewonożnych zawodniczek. Pomimo młodego wieku, jest bardzo dobrze poukładana taktycznie na boisku i jest świadoma swojej dobrej umiejętności gry 1 na 1,co często podczas spotkań wykorzystuje. Cieszę się również z faktu, że jest to dziewczyna z naszego powiatu, gdyż bardzo sympatycznie jest grać na jednej stronie ze swoją koleżanką w tym przypadku i z jednej gminy - mówi Aleksandra Nieciąg.

Reklama

W pierwszej kolejce nowego sezonu doszło nawet do potrójnego spotkania zawodniczek, których marzenia o podboju boiskowych lig zaczęły się właśnie w naszym powiecie. Mowa o spotkaniu krakowianek z katowickim GKS, w którego barwach występuje Klaudia Maciążka.

- Na pewno przeciwko Klaudii gra się bardzo trudno, bo to wyróżniająca się pod względem skuteczności zawodniczka w Polsce. To dobrze wyszkolona technicznie piłkarka, która gra niezwykle dynamicznie. Klaudia potrafi grać tyłem do bramki, co jest dodatkowym utrudnieniem dla jej rywalek - dodaje Nieciąg (w minionej kolejce GKS Katowice pokonał Pogoń Szczecin 3:0. Maciążka spędziła na murawie 80 minut, a po faule na niej w pierwszej połowie, jedenastkę na gole zamieniła Marlena Hajduk.

Reklama

Do meczowego protokołu po stronie zdobytych bramek po raz pierwszy wpisała się tymczasem właśnie Nieciąg w meczu z Górnikiem Łęczna,

- Bramka cieszy tym bardziej, że jako obrończyni nie zdobywam ich wiele. Oczywiście, że chętnie oddałabym tego gola za zwycięstwo drużyny. Mamy jednak sześć punktów po trzech meczach, ale nie uważam to za żadne zaskoczenie. Został zachowany trzon drużyny, który jest na tyle doświadczony, że jest w stanie poradzić sobie z każdym zespołem. To, że gramy ze sobą długo jest naszym niewątpliwym atutem, który procentuje w początkowej fazie sezonu - dodała Aleksandra Nieciąg.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama