Reklama


A-KLASA SUSKA: Żurawiowi pękła setka. Jałowiec ruszył na polowanie. BCS z niedosytem, Lachy i Bystra też

22/04/2023 23:25

Średnią ponad 6 goli na mecz ma Żuraw Krzeszów, którego już dawno ochrzciliśmy mistrzem ligi. Wszystko wskazuje na to, że już za dwie kolejki zespół z Krzeszowa będzie już pełnoprawnym, "matematycznym beniaminkiem ligi okręgowej". Jak najbardziej zasłużenie, bo ewidentnie przerasta tą ligę.

Bezkrólewie w hicie kolejki

Podział punktów w Lachowicach to uczciwa puenta spotkania sąsiadów z okolicy podium tabeli. Lachy jak i Bystra mogą jednak czuć niedosyt, bo okazji na korzystny dla siebie rezultat nie brakowało z obu stron. Nie pomyliśmy się, pisząc w zapowiedzi, że “obie ekipy wydają się żądne jak najszybszego wyjścia na boisko przez wydarzenia z poprzedniej kolejki”. Już w trakcie pierwszych minut od sędziowskiego gwizdka wypełnione trybuny zobaczyły prawdopodobnie “pudło kolejki” w wykonaniu Jakuba Kaczmarczyka, który huknął nad poprzeczką z bardzo bliskiej odległości. Chwilę później zmierzający w światło bramki strzał Daniela Kachla został zatrzymany na linii bramkowej przez jednego z defensorów gości.

Reklama

Stara, nie spisana w księgach prawda piłkarska głosi, że starcia dwóch równorzędnych ekip to czekanie na błędy rywala. Jako pierwsi skorzystali z nich gospodarze, gdy piłka po niegroźnym strzale Patryka Lasika wymknęła się z rękawic Marcina Kulki i mimo pogoni bramkarza zatrzymała się za linią bramkową. Goście nie dali jednak poznać po sobie, że tak szkolny błąd wprowadził jakiekolwiek zamieszanie w ich szeregach. Już po minucie Bystra doprowadziła do remisu, gdy zapoczątkowaną na skrzydle akcję zespołową wykończył Kaczmarczyk, reflektując się jednocześnie za nietrafienie z 4. minuty.

Z bramkarskiego błędu skorzystali także goście. W 11. minucie stojący między słupkami Lachów Łukasz Nowak nie zdołał opanować centry ze stałego fragmentu gry, a do wypuszczonej piłki dopadł Patryk Bala, notujący po golu w każdym wiosennym spotkaniu Bystrej poza starciem z Żurawiem. Tempo spotkania po kwadransie uległo spowolnieniu, z którego wyrwał dopiero krótko przed przerwą Kachel. Celny strzał głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego było 22 trafieniem gracza Lachów w obecnym sezonie.

Reklama

Po zmianie stron kibice nie zobaczyli już goli i namiastki “hitu kolejki”, chociaż w ostatnim kwadransie “piłkę meczową” miała każda z ekip. W 78. minucie Tomasz Bachul pogubił się z piłką, będąc w stuprocentowej sytuacji. Po niecałych kolejnych 10 minutach celna interwencja obrońcy Bystrej przerwała podanie wzdłuż linii bramkowej, które przy dotarciu do adresata najprawdopodobniej skończyłoby się strzałem na pustą bramkę.

Ze starcia dwóch drużyn, które jako jedyne z naszego regionu widziały jeszcze plecy Krzeszowa mknącego ku Okręgówce, zwycięsko wyszedł zatem... Żuraw. Zespół Macieja Mrowca po dzisiejszej sobocie potrzebuje już zaledwie 6 punktów, by móc oficjalnie otworzyć zamrożone szampany. Do końca sezonu został ponad miesiąc i 8 kolejek.

Reklama

Autorem relacji ze spotkania Lachy-Bystra jest Tomasz Mielczarek

Lachy Lachowice Hucisko - KS Bystra 2:2 (2:2)

Gole dla Lachów: P. Lasik, D. Kachel

Gole dla Bystrej: Kaczmarczyk, Bala.

Składy:

Lachy: Nowak – Kąkol, Spyrka, Ponikwia, Pyrzyk, P. Lasik, Kachel, Jan Śpiewla, Sanietrzyk, Jakub Śpiewla, M. Lasik.

Bystra: Kulka - Migas,Szczypka (75' Ptaś), Bachul, J. Kulka (80' Pytel), Jurczyk (55' K. Urbański), Kaczmarczyk, Bala, Radoń (55' Hyciek), Wójtowicz, Sroka.

WIĘCEJ O MECZU ŻURAW-HURAGAN W PONIEDZIAŁEK - ZAPRASZAMY

Reklama

Żuraw Krzeszów - Huragan Skawica 8:0 (2:0)

Gole dla Żurawia: Stuglik (trzy), G. Talaga, Litewka, Szymoński, Shymanytsia, Ćwiertnia,

Skład Żurawia: Kachnic - Dybał, G. Talaga, Skrzypek, Bizoń, Górny, Ćwiertnia, Motor, Litewka, Szymoński, Stuglik.

Strzelby odpalone, Jałowiec wyruszył na polowanie!

Napisać, że Jałowiec Stryszawa odblokował się w spotkaniu z LKS Leńcze to nic nie napisać. To była prawdziwa demolka. Postronnemu kibicowi byłoby trudno uwierzyć, że Jałowiec do tej pory odniósł trzy porażki z rzędu w 2023 roku. Dziś załadował Leńczom pół tuzina goli!

Reklama

Leńcze co prawda przegrały w tym roku już 0:6, ale z Żurawiem Krzeszów to nie jest przecież żadna ujma. Czy ujmą jest przegrać z Jałowcem? Oczywiście, że nie. Czy ujmą jest przegrać w taki sposób? Oczywiście, że tak. W mediach społecznościowych Leńcz ukazało się zresztą krótkie i dobitne podsumowanie tego meczu jako "wstyd i kompromitacja". Była też mowa o katastrofalnej pierwszej połowie i przeprosinach dla kibiców. Mocne? Tak, ale prawdziwe.

W pierwszej połowie Jałowiec oddał... piętnaście strzałów w kierunku bramki strzeżonej przez Dawida Boro. Jedenaście było celnych, sześć znalazło drogę do bramki gości. Zaczęło się co prawda całkiem nieźle dla gości, bo po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zostało zablokowane uderzenie Krystiana Smajka. To było mocne 120 sekund Leńcz. Trochę mało, jak na całą pierwszą połowę.

Reklama

W zespole gospodarzy sygnał do ataku dał Grzegorz Bańdura, który oddał pierwszy celny strzał na bramkę gości. W 8. minucie ładną, indywidualną akcję przeprowadził Arkadiusz Witek, który został nieprzepisowo powstrzymany. Sam poszkodowany podszedł do piłki i strzelił z rzutu wolnego. Tor lotu futbolówki zmienił jeszcze Sławomir Czuper i Jałowiec mógł się cieszyć z pierwszego od 15 października gola na swoim stadionie.

Grający z numerem 20 na koszulce Czuper kilka minut później oddał groźny, ale niecelny strzał nad bramką gości. Tymczasem w 16. minucie gospodarze prowadzili już 2:0 po golu zdobytym przez Witka.

Reklama

Goście ruszyli do ataku i coś im się nawet udało w ofensywie sklecić. Trójkowa akcja Piotra Kubasa, Szymona Gębali i Kamila Flaki kończy się uderzeniem tego ostatniego, po którym przybysze z Leńcz mieli rzut rożny. Po jego wykonaniu Łukasz Waga doszedł do pozycji strzeleckiej głową, lecz na posterunku był Mateusz Lenik. Nie pierwszy zresztą raz tego sobotniego popołudnia. Gospodarze mogli niebawem pokusić się o zabójczą kontrę, ale Witek, zamiast zostawić piłkę Bańdurze, poszedł za nią, dotknął jej, spalony.... Wiadomo, o co chodzi. 

Najbardziej kuriozalny w tym meczu był gol numer trzy. Jego zalążek był świetną akcją - Witek prostopadle zagrał do Czupra, a jego uderzenie efektownie obronił Boro. Piłka wróciła w okolice, gdzie przebywał Czuper - a ten leżąc na ziemi, niezbyt szybko składając się do ponownego strzału, zdołał trafić do bramki. 

Reklama

Tego było już za wiele dla Leńcz, które dalej nie wiedząc, co jest grane (chyba duże boisko tak na nich wpłynęło, że wyglądali momentami jak dzieci we mgle), starało się coś zdziałać w szesnastce Jałowca. Tam jednak dzielnie radził sobie Lenik, który najpierw wybronił płaski strzał Wagi, a następnie uderzenie głową Flaki. 

Jałowiec tymczasem groźnie kontrował. Najpierw po świetnej dwójkowej akcji Macieja Bachula z Witkiem, temu drugiemu włączył się "tryb Messiego" i  za bardzo uwierzył, że jest w stanie przejść wszystkich zawodników Leńcz i ostatecznie akcja spełzła na niczym. Za to w 40. minucie Bańdura kapitalnym podaniem uruchomił Bogdanika, a ten umieścił piłkę w bramce gości. 180 sekund później piątego gola dla Jałowca zdobył Bańdura. Nokaut? Tak i szczerze mówiąc, mógł być on jeszcze wyższy. W spojenie słupka z poprzeczką trafił bardzo aktywny podczas sobotniego popołudnia Bogdanik.

Reklama

Co zrobi trener Witold Stokłosa i jaka będzie reakcja Leńcz na takie lanie - można się było zastanawiać podczas kwadransa przerwy. Już wcześniej widząc, co się dzieje na boisku, posłał na rozgrzewkę czwórkę rezerwowych. Od początku drugiej połowy dokonał trzech zmian. Efekt? Stuprocentowej okazji dla Jałowca na zdobycie szóstego gola nie wykorzystał Jakub Pochopień, którego uderzenie świetnie obronił Boro. Trudno mieć pretensje do bramkarza gości o którąkolwiek z bramek, a na dodatek uratował od wyższej porażki swój zespół. To również świadczy o poziomie gry Leńcz. Kiedy Boro nie mógł, to w sukurs przychodziła mu też konstrukcja bramki - o uderzeniu w spojenie Bogdanika już było, a  drugiej połowie również w spojenie przymierzył Arkadiusz Elżbieciak.

Wynik spotkania na 6:0 ustalił Witek, który po przejęciu piłki, wpadł w pole karne, "posadził" na murawie dwójkę defensorów Leńcz i zanotował swoje drugie trafienie. 

Reklama

To był wielki mecz Jałowca, który się efektownie przełamał to raz, a dwa odniósł wreszcie pierwszą wygraną na wiosnę. 

Jałowiec Stryszawa - LKS Leńcze 6:0 (5:0)

Gole dla Jałowca: Witek, Czuper (obaj po dwa gole), Bogdanik, Bańdura.

Składy:

Jałowiec: Lenik - Harańczyk, Habowski, Korczak, Bachul, Wągiel, Bogdanik (74' Elżbieciak), Pochopień (60' Sitarz), Witek (86' Spyrka), Bańdura (86' Pietrusa), Czuper.

Leńcze: Boro, Gajewski, Kolasa, Rylko(46' D. Gębala), R. Gębala(46' Żak), Waga, Kubas, Flska(46' K. Oleś), Sz. Gębala(85' Gaj), Smajek(75' Bucki).

WIĘCEJ O MECZU ŻAREK-BCS W PONIEDZIAŁEK!

Żarek Barwałd - BCS Zawoja 2:2 (0:2)

Gole dla Żarek: Rempała (dwa)

Gole dla BCS: Wróblewski, Fujak.

Składy:

Żarek: Kleszcz - Bartoszek, Baruch, Filek, Florek (55' Korzeniowski), Janicki (87' Marszałek), Klaczak, Maciusiak, Palenica, Rempała, Sarapata.

BCS: Gaweł - M. Pasierbek, Czarny, R. Pasierbek, Szczurek, Trybała (70' Świtek), D. Smyrak, Wróblewski, B. Ficek, Fujak, Bartyzel.

WIĘCEJ O MECZU SPARTAK-HALNIAK W ŚRODĘ- ZAPRASZAMY!

Spartak Skawce - Halniak Maków Podhalański 0:2 (0:2)

Gole dla Halniaka: Pena, Sapoń.

Skład Halniaka: Krupczak (28' Lepesij) - Zych (46' Miller), Juan, A. Bach, Wnętrzak (55' Dobrzycki), Sapoń, Vladyslav Fedoruk, Valentyn Fedoruk (80' Ficek), Jończyk (70' Żarnowski), Bisaga (46' Molnar), Pena (80' Szymoniak)

Dąb Sidzina - Korona Skawinki 1:1 (1:0)

Gol dla Dębu: Chorąży.

Gol dla Korony: Skupień.

Skład Dębu: Wójcik - Bielarz, Chorąży, G. Kolaniak (68' Kulka), B. Kolaniak, Maj, Klimowski, Kaczmarczyk (68' Kordyl), Tempka, Staszczak, M. Lipa (80' K. Lipa).

Kolejka nr 18
2023-04-22
14:00 Żarek Barwałd 2  :  2 BCS Zawoja
16:00 Lachy Lachowice 2  :  2 KS Bystra
17:00 Jałowiec Stryszawa 6  :  0 Leńczanka Leńcze
17:00 Żuraw Krzeszów 8  :  0 Huragan Skawica
2023-04-23
16:00 Spartak Skawce  0 :2   Halniak Maków Podhalański
17:00 Dąb Sidzina 1  :  1 Korona Skawinki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama