Starali się, walczyli zawodnicy KS Bystra, ale to było za mało, żeby drugi raz pokonać dobrze funkcjonująca w derbowym spotkaniu linię defensywy Dębu Sidzina.
NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY
Głową muru nie przebijesz - głosi stare powiedzenie i jak ulał pasuje do podsumowania derbowego pojedynku Bystrej z Dębem Sidzina. Gospodarze, zwłaszcza w drugiej połowie, przeważali, stwarzali akcje, ale brakowało przysłowiowej kropki nad i.
W ostatniej minucie spotkania w Leńczach do wyrównania doprowadzają Lachy za sprawą trafienia Kamila Ponikwi.
Nie będzie dużym nadużyciem stwierdzenie, że Jałowiec od deski do deski kontrolował przebieg wydarzeń na boisku w Marcówce. I miał swojego asa, czyli autora czterech goli i asystenta przy jedynym pozostałym, który nie był jego udziałem - Arkadiusza Witka,
LKS Leńcze - Lachy Lachowice 1:1 (1:0)
Gol dla Leńcz: Godawa.
Gol dla Lachów: Ponikiwia.
Składy:
Leńcze: Boro, T.Oles(46' Golonka), Gajewski, D.Oleś, K.Oleś, Stokłosa(75' R.Gębala), Starowicz, Godawa, Flaka, D.Gębala, Smajek
Lachy: Nowak - Elżbieciak, S. Kachel (70' Hutniczak), K. Kachel (60' Harańczyk, 79' Guzdek), Sanietrzyk, Pająk, Różycki, J. Śpiewla, K. Śpiewla, Ponikwia, M. Lasik.
KS Bystra - Dąb Sidzina 1:1 (1:1)
Gol dla Bystrej: Sroka (k.)
Gol dla Dębu: G. Kolaniak.
Składy:
Bystra: M. Kulka - Migas, J. Kulka (46' Kudzia), Lipa, Jurczyk, Sroka (90' Pyrtek), Bisaga (78' Szewczyk), Radoń (58' Bala), Kaczmarczyk (46' K. Urbański), Wójtowicz, I. Kulka.
Dąb: Wójcik - Chorąży, B. Kolaniak, Pociąg, Trzop (63' K. Lipa), G. Kolaniak, Tempka (90' J. Maj), M. Maj, Kaczmarczyk (27' Sułocha), Staszczak, Lipka (63' Gałka).
W roli głównej Arkadiusz Witek
Z nawiązką, i to całkiem sporą, zrekompensował sobie Jałowiec Stryszawa utratę dwóch punktów w poprzednim meczu z Żarkiem Barwałd Górny. W roli głównej wystąpił Arkadiusz Witek, który nie dość, że zdobył cztery gole (a to już wyczyn sam w sobie), to jeszcze zanotował asystę przy trafieniu Przemysława Partyki.
Pierwszy gol dla Jałowca to skuteczne uderzenie z rzutu wolnego Witka, chociaż i bramkarz Marcówki miał przy tym gole swoje za uszami. Do przerwy stryszawianie prowadzili 2:0 - ładnie zakręcił obrońcą Grzegorz Bańdura i zagrał piłkę wzdłuż bramki Błyskawicy. Akurat tam, gdzie już był Witek.
Trzecia bramka dla Jałowca to prostopadłe podanie Partyki do Witka i... finał tego podania jest znany. Przy kolejnym trafieniu dla Jałowca Witek zrewanżował się Partyce, który odważnie wpadł w 16-tkę Błyskawicy i strzałem w długi róg pokonał bramkarza z Marcówki.
Beniaminek z Marcówki miał swoją chwilę w 85. minucie, kiedy to rezerwowy Adrian Mirocha przymierzył z 16 metrów i trafił idealnie tuż przy słupku. Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do Jałowca - drugą asystę zanotował Partyka, a czwartego gola zdobył Witek.
Wygrana Jałowca mogła być jeszcze efektowniejsza, bo okazji na gola numer sześć nie wykorzystał Wiktor Bogdanik. Tak samo w pierwszej połowie Sławomir Czuper dwukrotnie przegrywał pojedynek z bramkarzem Błyskawicy.
Jałowiec zatem wysoko i efektownie wygrywa na boisku beniaminka z Marcówki.
Błyskawica Marcówka - Jałowiec Stryszawa 1:5 (0:2)
Gol dla Błyskawicy: A. Mirocha.
Gole dla Jałowca: Witek (cztery), Partyka.
Składy:
Błyskawica: Brańka - Dragosz, Miś, Żaczek, Pindel, P. Wróbel, Mirek (46' Cepak), Sz. Wróbel, J. Klimowski (65' K. Mirocha), P. Klimowski, Rak (77' A. Mirocha).
Jałowiec: Lenik - Harańczyk, Habowski, Burliga (60' Elżbieciak), Bachul (60' Korczak). Pochopień, Wągiel, Czuper, Bańdura (67' Bogdanik), Partyka, Witek.
Być na szczycie
Bez większej historii odbył się mecz w Stryszowie. BCS Zawoja, która samodzielnie okupuje szczycie ligowej tabeli, wytrzymała "presję lidera" i pokonała Stryszów 4:1.
Do przerwy zawojanie prowadzili 2:0, a w drugiej połowie dorzucili kolejne dwa trafienia. Zaczęło się od niecodziennej sytuacji - Bartłomiej Ficek podał do Dariusza Szymoniaka, a ten oddał strzał na bramkę Chełmu. Piłka odbiła się od jednego słupka, następnie od drugiego słupka, a ten bilard postanowił przeciąć Ficek z bliskiej odległości.
Na 2:0 podwyższył Dawid Bartyzel, który otrzymał podanie od Ficka.
W drugiej połowie trzeciego gola dla zawojan zdobył Szymoniak, uderzając w długi róg. Ostatni gol dla BCS to akcja typowa dla Eryka Wróblewskiego, który po minięciu kilku zawodników rywali oddaje strzał lewą nogą na bramkę przeciwnika. W samej końcówce Chełm strzelił honorówkę.
- Mówiłem chłopakom w szatni, że wejść na szczyt tabeli jest trudno, ale jeszcze trudniej jest się na nim utrzymać. Zgodnie z naszym planom, i zapowiedzią na Sucha24.pl, mecz w Stryszowie nie miał większej historii. Kontrolowaliśmy jego przebieg i zasłużenie wygraliśmy - podsumował trener BCS Zawoi, Jacek Kudzia.
Chełm Stryszów - BCS Zawoja 1:4 (0:2)
Gole dla BCS: Ficek, Bartyzel, Szymoniak, Wróblewski.
Skład BCS: Gaweł - R. Pasierbek, Świtek, M. Pasierbek, Dyrcz, Wróblewski, Trybała (70' Szczurek), D. Smyrak, Ficek, Bartyzel (85' Zemlik), Szymoniak (80' P. Smyrak).
Moc Halniaka
Surowej lekcji udzielił Strzelcowi Budzów powracający na stare śmieci Halniak Maków Podhalański. To był pierwszy w tym sezonie mecz w Makowie. Absencja makowian spowodowana była modernizacją bieżni na stadionie.
Gospodarze imponowali wszystkim w tym spotkaniu i zasłużenie zgarnęli komplet punktów. Z tego powodu mogli się cieszyć, jak na filmiku poniżej.
Zaczęło się co prawda szczęśliwie dla makowian, bo Bohdan Fedoruk przymierzył z rzutu wolnego. Piłka odbiła się od jednego z graczy Strzelca w murze i zaskoczyła Tobiasza Dróżdża.
Na kolejne gole makowian trzeba było poczekać do drugiej połowy. Bramkę z rzutu wolnego zdobył Kacper Kudzia. Trzeci gol dla makowian to dwójkowa akcji Tobiasza Sarnickiego z Bohdanem Fedorukiem i dośrodkowanie tego drugiego na 7 metr, gdzie Arkadiusz Bach nie miał problemów z umieszczeniem piłki w bramce.
Efektowną, indywidualną akcję wykończył płaskim, technicznym uderzeniem Valentyn Fedoruk.
To tylko opisy bramek dla Halniaka, bo makowianie dogodnych okazji mieli o wiele, wiele więcej.
- To nie był nasz dzień. Gdybyśmy zaprezentowali się dobrze, to mogłoby się to okazać niewystarczające na tle tak dysponowanego przeciwnika. Halniak to najlepsza drużyna, z jaką do tej pory się mierzyliśmy. Moja młoda ekipa otrzymała świetną lekcję. Musimy przełknąć gorycz porażki i szykować się do kolejnego spotkania. Szkoda tylko, że aż trzech moich zawodników doznało dziś kontuzji - powiedział trener Strzelca, Jarosław Gąstała.Reklama
Halniak Maków Podhalański - Strzelec Budzów 4:0 (1:0)
Gole dla Halniaka: B. Fedoruk, Kudzia, A. Bach, Valentyn Fedoruk.
Składy:
Halniak: Lepesii - A. Bach, Monteiro (80' Miller), Juan, Molnar (62' Mashkovcev), Wnętrzak (80' Mytskan), Vladyslav Fedoruk (80' P. Bach), Jończyk (46' Valentyn Fedoruk), Kudzia, B. Fedoruk, Kovalchuk (62' Sarnicki).
Strzelec: Dróżdz - Jurkowski, Kania (35' Judasz), Pęcek, Mirocha, J. Głuc (65' Janiszewski), Ryszawy (46' Gałuszka), Kawala, D. Głuc, Biel (60' Tekieli), Kosek.
| Kolejka nr 8 | |||
| 2023-10-07 | |||
| 11:00 | Żarek Barwałd | 2 : 2 | Korona Skawinki |
| 15:00 | Chełm Stryszów | 1 : 4 | BCS Zawoja |
| 15:00 | KS Bystra | 1 : 1 | Dąb Sidzina |
| 16:00 | Halniak Maków Podhalański | 4 : 0 | Strzelec Budzów |
| 11:00 | Leńczanka Leńcze | 1 : 1 | Lachy Lachowice |
| 15:00 | Błyskawica Marcówka | 1 : 5 | Jałowiec Stryszawa |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | BCS Zawoja | 24 | 61 | 88 | 29 |
| 2 | Halniak Maków Podhalański | 24 | 60 | 76 | 17 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 24 | 55 | 84 | 27 |
| 4 | KS Bystra | 24 | 50 | 63 | 37 |
| 5 | Lachy Lachowice | 24 | 36 | 75 | 49 |
| 6 | Korona Skawinki | 24 | 33 | 51 | 40 |
| 7 | Dąb Sidzina | 24 | 28 | 39 | 62 |
| 8 | Leńczanka Leńcze | 24 | 27 | 45 | 41 |
| 9 | Żarek Barwałd | 24 | 24 | 33 | 63 |
| 10 | Chełm Stryszów | 24 | 21 | 32 | 74 |
| 11 | Strzelec Budzów | 24 | 18 | 23 | 59 |
| 12 | Huragan Skawica | 24 | 17 | 32 | 89 |
| 13 | Błyskawica Marcówka | 24 | 14 | 21 | 75 |
| 14 | Spartak Skawce |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze