Reklama


A-KLASA SUSKA: Niespodzianka była tylko chwilowa w Zawoi. Strzelec i Huragan i wynik nie do wiary. Dąb w kryzysie, a derby tuż, tuż

01/10/2023 23:01

Początek meczu, a w sumie to i wynik do przerwy spotkania BCS Zawoi z Błyskawicą Marcówka był sensacyjny.

Dopiero w drugiej połowie zawojanie udowodnili swoją wyższość nad zamykającą ligową tabelę Błyskawicą, aplikując jej pięć bramek. Hattrickiem popisał się lider zawojan, Eryk Wróblewski. Zanim jednak trzy gole Wróblewskiego, to goście niespodziewanie objęli prowadzenie. Do bramki trafił Łukasz Sitarz. Na niego oraz na Krzysztofa Raka zwracał swoim podopiecznym uwagę przed pierwszym gwizdkiem trener Jacek Kudzia. Jak widać, na próźno.

Radość Błyskawicy trwała bardzo krótko. Dariusz Szymoniak dopada do piłki odbitej przez bramkarza gości i był remis 1:1. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, co trzeba uznać za sukces Błyskawicy. Parą razy było groźnie w szesnastce gości, lecz bez efektu bramkowego. Kiedy wydawało się, że Szymoniak po raz drugi trafi do bramki gości, to na torze lotu zmierzającej już do bramki Błyskawicy piłki stanął Rafał Pasierbek.

Reklama

Z każdą upływającą minutą drugiej połowie słabła fizycznie drużyna z Marcówki. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Wróblewski zagrywa do Bartłomieja Ficka, a ten wyprowadza zawojan na jednobramkowe prowadzenie. Trzeci gol dla BCS to sprytne zachowanie Wróblewskiego i strzał zakończony, tak, tak, prawą nogą.

Czwarty gol dla BCS to indywidualna akcja Dawida Bartyzela ze skrzydła zakończona uderzeniem w długi róg. Dzieła zniszczenia Błyskawicy dopełnił dwukrotnie Wróblewski.

- Kwestią czasu był moment, w którym rozwiąże się worek z bramkami. Do przerwy był remis, ale z tego powodu nie było nerwowość w naszej szatni. Wiedzieliśmy, że kontynuacja spokojnej, bez emocji gry przyniesie nam korzyść - powiedział trener BCS, Jacek Kudzia.

Reklama
Jacek KudziaJacek Kudzia

Sensacyjne jest nie tyle rozstrzygnięcie spotkania Strzelca Budzów z Huraganem Skawicą, chociaż to też, ile to, że w tym meczu nie było chociaż jednego gola. Nie do wiary! O wiele większy niedosyt po tym meczu panuje w Budzowie, bo Strzelec grał przez dłuższy czas w drugiej połowie w przewadze po czerwonej kartce dla Łukasza Dyrcza. Ostatecznie nie udało się gospodarzom złamać zdeterminowanej defensywy drużyny ze Skawicy.

- Z meczu na mecz się rozkręcamy i wyglądamy lepiej na murawie. Trzeba jednak przyznać, że w meczu ze Strzelcem mieliśmy dużo szczęścia. O ile pierwsza połowa była wyrównana i obie drużyny miały swoje sytuacje, o tyle w drugiej, gdy graliśmy w osłabieniu, skupiliśmy się na obronie i grze z kontry. Trzeba szanować ten punk,  bo równie dobrze mogliśmy z Budzowa wyjechać z zerowym dorobkiem. Teraz będziemy pauzować, a potem czeka nas mecz z Halniakiem - powiedział trener Huraganu, Kamil Gigoń.

Reklama
Kamil Gigoń Kamil Gigoń

Jeszcze długo po końcowym gwizdku sędziego nie mógł uwierzyć trener Strzelca Budzów, Jarosław Gąstała, że jego podopiecznym nie udało się chociaż raz pokonać bramkarza ze Skawicy.

- Jak długo pracuję jako trener, tak był to dopiero drugi mecz, w którym moja drużyna tak dominowała i miała przewagę na boisku. Niestety, nic nie chciało wpaść do bramki rywala. Jak nie obrońcy Huraganu stawali na drodze zmierzającej już do bramki gości piłki, to trafialiśmy w bramkarza. Niezależnie od wszystkiego, drużynie ze Skawicy należą się słowa uznania za ambicję, zawziętość i determinację. Widać było, że to charakterni górale - powiedział trener Strzelca, Jarosław Gąstała.

Reklama
Jarosław GąstałaJarosław Gąstała

W ostatniej minucie rozstrzygnęły się losy spotkania Dębu Sidziny z Leńczami. Złotym trafieniem popisał się Kamil Flaka

BCS Zawoja - Błyskawica Marcówka 6:1 (1:1)

Gole dla BCS: Wróblewski (trzy), Szymoniak, Ficek, Bartyzel.

Gol dla Błyskawicy: Sitarz.

Składy:

BCS: D. Ficek (85' Gaweł) - M. Pasierbek (60' Świtek), Czarny, R. Pasierbek, Dyrcz (85' Szczurek), Wróblewski, Trybała, D. Smyrak, Ficek, Bartyzel (85' Zemlik), Szymoniak (70' P. Smyrak).

Błyskawica: Brańka - Cepak, Dragosz, J. Klimowski (67' Kaczmarczyk), P. Klimowski, Krzystń (63' Miś), Pindel, P. Wróbel, Sz. Wróbel, Sitarz (70' K. Mirocha), Rak (70' A. Mirocha).

Reklama

Dąb Sidzina - LKS Leńcze 1:2 (0:1)

Gol dla Dębu: M. Lipa

Gole dla Leńcz: Starowicz, Flaka.

Składy:

Dąb: Wójcik - Chorąży, G. Kolaniak, Pociąg, Mazur (46' Kaczmarczyk), Maj, B. Kolaniak, K. Lipa (62' P. Trzop), D. Trzop (46' Lipka), Staszczak (80' J. Maj), M. Lipa (80' Lipa).

Leńcze: Boro - Gajewski, T. Oleś, D. Oleś, K. Oleś, Godawa, Stokłosa, Flaka, Smajek, Starowicz (75' Zubek), D.Gębala (65' S.Gębala).

Strzelec Budzów - Huragan Skawica 0:0

Czerwona kartka: Dyrcz (Huragan)

Reklama

Składy:

Strzelec: Dróżdż - Pinto, Kąkol (65’ Jurkowski), Kania, Mirocha, Pęcek, Ryszawy (60’ Kawala), D. Głuc (80’ Biel), Kosek (46’ J. Głuc), Sergiel (60’ Gałuszka), Daniel (70’ Tekieli).

Huragan: Kotlarz - Sumera, Kawulak (65' Gigoń), Fujak, Dyrcz, Tarnawski, Mariusz Pacyga, Szafraniec (85' Puzik), Matyja (75' B. Pacyga), Zemlik (46' Bywalec), Wojtyczko (46' S. Pacyga).

Kolejka nr 7
2023-09-30
10:00 Jałowiec Stryszawa 1  :1   Żarek Barwałd
16:30 Korona Skawinki 3  : 3  KS Bystra
16:00 Lachy Lachowice  2 : 3  Halniak Maków Podhalański
2023-10-01
15:00 Dąb Sidzina  1 :2   Leńczanka Leńcze
15:00 Strzelec Budzów  0 : 0  Huragan Skawica
16:00 BCS Zawoja  6 :  1 Błyskawica Marcówka

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 BCS Zawoja 24 61 88 29
2 Halniak Maków Podhalański 24 60 76 17
3 Jałowiec Stryszawa 24 55 84 27
4 KS Bystra 24 50 63 37
5 Lachy Lachowice 24 36 75 49
6 Korona Skawinki 24 33 51 40
7 Dąb Sidzina 24 28 39 62
8 Leńczanka Leńcze 24 27 45 41
9 Żarek Barwałd 24 24 33 63
10 Chełm Stryszów 24 21 32 74
11 Strzelec Budzów 24 18 23 59
12 Huragan Skawica 24 17 32 89
13 Błyskawica Marcówka 24 14 21 75
14 Spartak Skawce


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stanisław Łuczak 2023-10-03 00:22:58

    Mecz ,,Garbarza,, ze Świtem mógł podobać się kibicom mimo trudnych warunków, które to warunki były, oczywista sprawa, jednakowe dla obydwu drużyn. Gospodarze stworzyli w pierwszej połowie i na początku drugie połowy więcej sytuacji, z których mogły paść bramki niż drużyna ,,Świtu,,. Niewykorzystane sytuacje zemściły się remisem, co gospodarzy meczu zapewne nie cieszy. Zbyt często dawało się zauważyć szczególnie w pierwszej połowie , że drużyna ,,Garbarza,, grała bez szerokiego wykorzystania całego pola gry- grając w wyraźnym zawężeniu. Subiektywnie myślę, że na treningach ,,Garbarza,, powinno się popracować nad długimi przerzutami piłki z jednej strony boiska na drugą stronę i taktycznym rozszerzeniu pola gry, ale czy to możliwe przy wieczornych treningach przy słabym sztucznym oświetleniu? ,,Świt,, wytrzymał mecz kondycyjnie i jest to całkiem dobra drużyna. Tak jednej jak i drugiej drużynie zabrakło szczęścia, ale na podkreślenie zasługuje rola bramkarza ,,Garbarza,,! W dużej mierze to on pozwolił ,,Garbarzowi zremisować mecz w jego końcówce. Stadionowi ,,Garbarza,, brakuje krytej trybuny, w którą za mojej kadencji, był wyposażony, a którą to z bardzo płytkich powodów zburzono. Był na niej taki piękny napis: ,,GARBARZ ZEMBRZYCE ROK ZAŁ. 1922. Komu ona przeszkadzała??? W sobotę mocno padało i kibice mokli w strugach deszczu. Nie rozumiem dlaczego zburzono tak mocną solidną stalową ,praktyczną i potrzebną konstrukcję przeznaczając ją na złom.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama