Reklama


A-KLASA SUSKA: Naroże i Żuraw idą łeb w łeb. Bystra i Garbarz odprawieni z kwitkiem

11/09/2021 21:09

Wysokimi zwycięstwami Naroża Juszczyn oraz Żurawia Krzeszów zakończyły się derbowe spotkania, odpowiednio, z KS Bystrą Podhalańską oraz Garbarzem Zembrzyce. Jeżeli ktoś oglądał pierwszą połowę spotkania w Zembrzycach, to wynik 4:0 dla gości z Krzeszowa może uznać za naprawdę zaskakujący.

Odarci ze złudzeń

Bardzo szybko, bo w przeciągu 25 minut piłkarze z Juszczyna wybili z głów zawodnikom z Bystrej Podhalańskiej marzenia o korzystnym wyniku. A, że nie bez winy przy tych golach byli przyjezdni, to już temat do ich wewnętrznej analizy.

W 8. minucie sytuację sam na sam z Krzysztofem Gałką wykorzystał Kamil Świder. Na 2:0 podwyższył Daniel Świder, który wykorzystał błąd bramkarza gości. Trzeci gol dla Bystrej to wykorzystanie przez obrońców Bystrej błędu przez Sebastiana Kuszyka - młody zawodnik Narożna minął jeszcze Gałkę i skierował piłkę do bramki.

Reklama

Bystra odpowiedziała golem Igora Kulki po rzucie rożnym i dobitce strzału. Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej połowy Dominik Baziński wykorzystuje rzut karny. Naroże schodzi na przerwę zatem z więcej niż solidną zaliczką. 

Po drugiej połowie zapewne wielu zawodników z Bystrej zapamięta imię i nazwisko Pawła Romaniaka. Grający z numerem 2 na plecach zawodnik w 58. minucie przeprowadził akcję, po której do pustej bramki skierował piłkę Marcin Drobny. Szóstego gola dla Naroża zdobył już sam Romaniak po indywidualnej akcji.

Reklama

Z upływem czasu trenerzy dokonywali zmian (niektóre z powodu również urazów), bo też i pogoda i lejący się z nieba żar robiły swoje. Bystra potrafiła jednak wykrzesać z siebie jeszcze siły i zdobyć dwa gole. Rzut karny wykorzystał Szymon Sroka, a na 6:3 wynik ustalił Jakub Kulka - futbolówkę po strzale z dystansu odbił Sebastian Krupczak, a Kulka był tam, gdzie być powinien.

Naroże zatem się nie zatrzymuje i notuje szóstą wygraną z rzędu. Warto też zaznaczyć świetną dyspozycję strzelecką zawodników z Juszczyna, którzy w sześciu spotkaniach zdobyli aż 28 goli! Tak jak napisaliśmy w zapowiedzi do tej kolejki suskiej klasy A - za tydzień w Krzeszowie czeka nas mecz dwóch głównych pretendentów do awansu Żuraw-Naroże.

Reklama

Bystra tymczasem zbiera kolejne ligowe doświadczenie, tak bardzo potrzebne absolutnemu beniaminkowi klasy A. Warto jednak dodać, że beniaminek przegrywa tylko z ligową czołówką - w sobotę z Narożem, a wcześniej z Żurawiem i Jałowcem. To też wiele dobrego mówi o dyspozycji zespołu z Bystrej Podhalańskiej. Za tydzień natrafi się okazja do przełamania "serii z czołówką", gdy do Bystrej zawita zespół z Leńcz.

Naroże Juszczyn - KS Bystra 6:3 (4:1)

Gole dla Naroża: K. Świder, D. Świder, S. Kuszyk, Baziński, M. Drobny, Romaniak

Reklama

Gole dla Bystrej: I. Kulka, Sroka (k.), J. Kulka.

Składy:

Naroże: Krupczak - K. Wróbel, Gąstała, R. Drobny, K. Świder (20' Baziński), D. Świder, Ferek (46' Bibro), S. Kuszyk (68' Kardaś), Bachul, M. Drobny (87' Zaremba), Romaniak (80' Brzana).

Bystra: Gałka - Jurczyk (72' Ptaś), Szczypka, Migas (59' J. Kulka), Lipa, Kaczmarczyk, Sarka (70' Pytel), I. Kulka, Wójtowicz, Basiura (46' Sroka), P. Urbański (46' Radoń).

Odfrunęli po przerwie

Garbarz prezentował się naprawdę nieźle w pierwszej połowie spotkania z Żurawiem Krzeszów. Trener Zdzisław Janik wreszcie mógł skorzystać z wszystkich najważniejszych zawodników i widać to było w poczynaniach jego podopiecznych. Brakowało tylko, albo aż, zamienienia na gola/e stwarzanych okazji. Ba, to, że nie prowadził w tej części gry Garbarz to już słodka tajemnica zawodników, którzy powinni się właśnie na listę strzelców wpisać (Łukasz Zajda, Jakub Franik, Kamil Kwaśniewski). Po stronie Żurawia najlepszej okazji nie wykorzystał Mariusz Górny, którego strzał po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafił w plecy jednego z rywali.

Reklama

Obraz gry uległ zmianie po przerwie - dwa gole zdobyte przez Żurawia wpłynęły na obraz gry. Pierwszą bramkę zdobył Mateusz Mika, który sfinalizował akcję Mateusza Locińskiego z Krzysztofem Rakiem. Żuraw podwyższył prowadzenie po trafieniu do bramki z najbliższej odległości przez Mikę (asysta Locińskiego).

Gospodarze byli kompletnie zaskoczeni takim obrotem sytuacji, a że animuszu nie mieli już takiego, jak w pierwszej połowie, to mecz stracił na atrakcyjności. Żuraw kontrolował przebieg wydarzeń na boisku i dobił jeszcze dwukrotnie rywala - rzut karny za faul na Górnym wykorzystał Grzegorz Bizoń. Efektowną wygraną w Zembrzycach przypieczętował strzałem głową Górnym po podaniu od wprowadzonego kilka minut wcześniej Patryka Dudziaka.

Reklama

Garbarz przegrywa zatem pierwszy mecz na własnym stadionie, a trzeci w ogóle. W tym sezonie wygrał tylko raz - z najsłabszą bezsprzecznie drużyną, czyli Gromem Grzechynia. Nie może się ewidentnie odnaleźć w A-klasowych realiach drużyna z Zembrzyc.

W przypadku Żurawia - powtórzymy słowa z relacji Naroże-Bystra. "za tydzień w Krzeszowie czeka nas mecz dwóch głównych pretendentów do awansu Żuraw-Naroże". Czekamy i odliczamy!

Garbarz Zembrzyce - Żuraw Krzeszów 0:4 (0:0)

Gole dla Żurawia: Mika, Lociński, Bizoń (k.), Górny.

Reklama

Składy:

Garbarz: Wiktorowicz - Burliga, Głuc, Żurek, Sani, Sobański, Stachnik (65' Porębski), Zajda (55' Wróbel), Bańdura, Kwaśniewski (80' Łuczak), Franik (68' Dashkov).

Żuraw: Kachnic - Skrzypek, Bizoń, Sałapatek, Brenk (46' Rusin), Lociński (85' Dudziak), Górny, Sumera, Wajdzik (75' Fluder), Rak, Mika (80' Karkula).

Korona Skawinki - Grom Grzechynia 5:0 (3:0)

Gole dla Korony: Twardosz (dwa), Gielata, Kania, Fabiś.

Skład Gromu: Ogarek - Radwan, Groń, Krupczak, Bogacz, Toczek, Bałos, Polak, M. Paleczny, R. Kudzia (67' M. Surmiak), Paździora (46' Gruszeczka)

Reklama

Podwójny pech...

... i co on oznacza zaprezentowała drużyna z Leńcz w spotkaniu z BCS Zawoją. W drugiej połowie rzut wolny z 20 metrów miała drużyna gości. Do ustawionej piłki podszedł Eryk Wróblewski i... BCS prowadziłby 1:0, gdyby na drodze piłki nie stanął Bartłomiej Gajewski. Ten postanowił wyręczyć bramkarza i odbił piłkę ręką. Arbiter nie miał wyjścia - czerwona kartka dla siatkarza z Leńcz i rzut karny dla gości. Tym razem Wróblewski do bramki gospodarzy już trafił.

Gol na wagę trzech punktów Wróblewskiego spowodował załamanie dwóch statystyk. Leńcze doznały pierwszej ligowej porażki, a BCS Zawoja również po raz pierwszy w obecnych rozgrywkach zwyciężyła na boisku rywali.

Reklama

Leńczanka Leńcze - BCS Zawoja 0:1 (0:0)

Gol dla BCS: Wróblewski.

Czerwona kartka: Gajewski (Leńcze).

Skład BCS: D. Ficek - Kudzia, R. Pasierbek, M. Pasierbek, Dyrcz, Fujak, Trybała, D. Smyrak, Wróblewski, Bartyzel, P. Smyrak (84' Czarny).

Strzelec Budzów - Halniak Maków Podhalański 2:1 (1:1)

Gole dla Strzelca: Furman, Partyka.

Gol dla Halniaka: Malina.

Czerwona kartka: Stopa (Halniak).

Składy:

Strzelec: Dróżdż - Jurkowski, Kurowski (60. Partyka), Pęcek, Pinto, P. Burliga (85' Janiszewski), Korczak (80' Gałuszka), K. Burliga, Sałapat, Furman - Sergiel (55' Kacper Burliga)

Reklama

Halniak: Halniak: Koper - Sarnicki, Bach, Mistarz, Łukawski (70' Stopa), Sapoń, Ficek, Żarnowski, Bajcer (75' Bryndza), Szymoniak, Malina.

Obrona to podstawa

4 żółte kartki w pierwszej, siedem w drugiej i dwie czerwone (w konsekwencji żółtych) - mowy o odpuszczaniu w spotkaniu Lachów Lachowic z Huraganem Skawica nie było (chociaż kartki nie we wszystkich sytuacjach były wskazane)

Były też gole. Pierwszego zdobył z rzutu karnego Mirosław Pacyga po faulu na Marcinie Surzynie. Na 2:0 mógł podwyższyć Sławomir Kawulak, lecz bardzo dobrą interwencją popisał się Łukasz Nowak i przeniósł piłkę nad poprzeczką. Wszystko to działo się w pierwszej odsłonie niedzielnego spotkania.

W drugiej połowie Lachy zagrały odważniej - efektem tego był gol po szybko wznowionym rzucie z autu autorstwa Kamila Ponikwi. To nie koniec dobrych okazji dla Lachów - raz w sukurs Huraganowi przyszła poprzeczka. 

Na obrazie drugiej części zaważyło wykluczenie strzelca wyborowego Lachów, czyli Daniela Kachla. Gospodarze cofnęli się zdecydowanie do obrony, a gościom trudno było się przez ten mur przedrzeć. Huragan miał kilka stałych fragmentów gry, Nowaka próbowali zaskoczyć Tomasz Pacyga, Bartosz Tarnawski czy Dawid Janik, ale wszystko na nic. W końcówce z boiska wyleciał Mateusz Kąkol, ale nawet grającym w 9-tkę Lachom, Huragan gola nie strzelił.

Lachy Lachowice - Huragan Skawica 1:1 (0:1)

Gol dla Lachów: Ponikwia.

Gol dla Huraganu: Mirosław Pacyga (k.).

Czerwone kartki: Daniel Kachel, Kąkol (obaj Lachy).

Składy:

Lachy: Nowak - Gwiazdoń, Pyrzyk, Lasik, Zawiła (46' Wątroba), Barcik (46' Śpiewla), Ponikwia, Kąkol, Dominik Kachel (80' Piecha), Daniel Kachel, Bogdanik (60' Murzyn)

Huraganu: Malik - Kudzia, Kawulak, Gasek (55' T. Pacyga ), Szafraniec, Tarnawski, Surzyn, Matyja (85' Makoś), M. Pacyga, Bywalec (60' Janik), S. Pacyga.

foto: fanpage Naroża Juszczyn

Kolejka nr 6
2021-09-11
14:00 Żarek Barwałd 1:1 Kalwarianka II Kalwaria

Tabela - stan na 11.09.2021

.

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Naroże Juszczyn 26 70 115 30
2 Żuraw Krzeszów 26 66 93 28
3 Huragan Skawica 26 42 55 52
4 KS Bystra 26 41 59 59
5 Jałowiec Stryszawa 26 40 43 32
6 Strzelec Budzów 26 39 49 45
7 Korona Skawinki 26 38 47 37
8 Garbarz Zembrzyce 26 36 47 46
9 Halniak Maków Podhalański 26 34 55 49
10 BCS Zawoja 26 33 54 60
11 Leńczanka Leńcze 26 31 51 60
12 Lachy Lachowice 26 22 43 72
13 Żarek Barwałd 26 19 29 61
14 Grom Grzechynia 26 3 12 121


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości