To była bardzo dobra wizytówka suskiej klasy A - jedno zdanie wiele mówi o poziomie spotkania Naroża Juszczyn z Żurawiem Krzeszów.
Pierwsza połowa spotkania Naroża Juszczyn z Żurawiem Krzeszów mogła zaspokoić nawet najbardziej wybrednego kibica, Tym bardziej się cieszyliśmy, że taki mecz przyszło nam relacjonować i komentować. w naszych mediach społecznościowych PS. Zapraszamy kluby do współpracy - chcecie, żeby odwiedziła Wasz stadion ekipa Sucha24.pl? News, statystyki, galeria zdjęć, relacja video z komentarzem, wywiady pomeczowe? Piszcie kontakt@sucha24.pl.
Drugie zwycięstwo z rzędu na stadionie w Budzowie odniósł Strzelec. Tym razem podopieczni Jarosława Gąstały znaleźli sposób na Jałowca Stryszawa i wygrali 3:1. Nie udał się zatem powrót wieloletniego szkoleniowca Strzelca, aktualnie trenera Jałowca Sławomira Bączka na stare śmieci, czyli na doskonale mu znany stadion Strzelca.
Jeden gol zdobyty przez Rafała Porębskiego zadecydował o losach kolejnego derbowego spotkania. Garbarz Zembrzyce na wiosnę jest obecnie czwartą najlepiej punktującą drużyną w lidze. Na własnym stadionie jeszcze nie przegrał - dwie wygrane i remis, tak prezentuje się ta seria podopiecznych Mariusza Zawiły.
W derbach numer cztery w tej kolejce klasy A, BCS Zawoja w sporych rozmiarach pokonuje Lachy Lachowice 4:1.
NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY - ZAPRASZAMY :)
Brawa dla Naroża, brawa dla Żurawia
Wszystkie drogi w sobotnie przedpołudnie prowadziły na stadion w Juszczynie. Mimo że mecz odbył się o godzinie 11 i to w przeddzień majówki (chociaż dla niektórych, w trakcie), to całkiem liczne grono osób zdecydowało się na to, żeby na żywo zobaczyć w akcji dwie zdecydowanie najlepsze drużyny w suskiej klasie A. I na pewno nie mogli być zawiedzeni poziomem tego spotkania. Na stadionie w Juszczynie pojawiło się duże grono przedstawicieli z okolicznych klubów. Jedni chcieli zobaczyć w akcji Żurawia i Naroże ot tak, bo ich taki mecz interesuje, inni mieli bardziej pragmatyczne podejście - niebawem ich zespoły zmierza się właśnie z jedenastkami z Juszczyna i Krzeszowa.
Nie mieli przed sobą żadnych tajemnic trenerzy Marcin Ferek i Bartłomiej Sałapatek. Do boju posłali wszystko to, co mają aktualnie najlepsze - super ofensywne trio Naroża w składzie: Marcin Drobny, Paweł Romaniak i Daniel Świder wsparte w sumie czwartym do kwartetu Jarosławem Madziałą kontra atak Żurawia: Wojciech Stuglik, Krzysztof Rak wspomagani przez bocznych pomocników Grzegorza Motora i Dawida Litewkę. Wcale nikogo zatem nie mogło dziwić, ze właśnie powyższe nazwiska należały do kluczowych bohaterów tego pojedynku. Można też zaliczyć do nich bramkarzy: Artura Kachnica i Sebastiana Krupczaka, którzy przy każdym z goli nie mieli nic powiedzenia, ale swoje też w tym meczu wybronili.
Czekaliśmy na fajerwerki i te się szybko pojawiły. W 17. minucie w polu karnym Naroża odnalazł się Rak, lecz jego podanie w kierunku Stuglika i Motora nie znalazło adresata. Riposta gospodarzy była natychmiastowa – Marcin Kuszyk zagrał prostopadle do Marcina Drobnego, który uciekł Radosławowi Pilarczykowi i w sytuacji sam na sam z Kachnicem strzelił obok wybiegającego bramkarza gości.
Nie minęły dwie minuty, a Romaniak wypuścił prawym skrzydłem Madziałę, który wygrał pojedynek biegowy z Wojciechem Dybałem (nie byliśmy wcale zdziwieni takim obrotem sprawy, bo szybkość Madziały jest ogólnie znana) i podwyższył prowadzenie gospodarzy.
Zegar nie wskazywał jeszcze dwudziestej minuty, a Naroże miało dwa gole zapasu, a w wirtualnej tabeli (tego się jeszcze nie dorobiliśmy w transmisji, ale wszystko przed nami) zespół z Juszczyna miał pięć punktów przewagi nad Żurawiem.
Kontaktową bramkę mógł i powinien zdobyć Stuglik. Dalekie zagranie od Dybała, zgranie piłki głową przez Mariusza Górnego i były napastnik Beskidu Andrychów znajduje się oko w oko z Krupczakiem. I ten pojedynek przegrywa. Należy jednak też docenić świetne zachowanie się w tej sytuacji bramkarza Naroża.
Kluczowy moment spotkania? Sytuacja z 33. minuty i niewykorzystana sytuacja sam na sam Romaniaka (kolejne dobre prostopadłe podanie od Kuszyka), albo jak kto woli – świetne wyjście Kachnica i zastopowanie akcji gospodarzy.
120 sekund później Motor dośrodkowuje w pole karne, a Rak mocnym strzałem z kilku metrów zdobywa pierwszego gola dla gości. Piłka jeszcze prześlizgnęła się przez rękawice Krupczaka, ale niewiele mógł wskórać.
Po kolejnych 120 sekund… był już remis. Ponownie w pole karne dośrodkowuje Motor, a z powietrza uderza futbolówkę Stuglik.
Mało tego, w 40. minucie Litewka podaje do Stuglika, ten efektownie gubi/mija Rafała Drobnego, lecz nie wykorzystuje kolejnej znakomitej szansy. W 44. minucie Motor kolejny raz dośrodkowuje w pole karne, a tam Rak główkuje tuż nad poprzeczką. Końcówka pierwszej połowy zdecydowanie należała do zawodników z Krzeszowa.
Sytuacja w tym meczu zmieniała się zatem jak w kalejdoskopie i z tym większą nadzieją na kolejne świetne czterdzieści pięć minut można było czekać na początek drugiej odsłony.
Tymczasem druga cześć już tak emocjonująco nie było z prostej przyczyny – obie drużyny się sparzyły przed przerwą swoją ofensywną grą. Nie było w tym meczu żadnej stabilizacji, a tylko presja non stop i groźba zmiany wyniku. Widać to zresztą po relacji z meczu, można też odtworzyć sobie ten mecz w naszych mediach społecznościowych. Żuraw i Naroże nie przywykły do tego, że przeciwnik stwarza sobie tyle okazji. Ofensywna, otwarta gra cieszy każdego kibica, ale trenera już niekoniecznie zwłaszcza, że dzięki niej nie można odskoczyć przeciwnikowi. Pierwsza połowa pokazała, że dwubramkowe prowadzenie nie jest niczym wielkim.
Sytuacja w tabeli sprawiła jednak, że to Żuraw musiał wygrać ten mecz. I na pewno był o wiele tego bliższy w drugiej części. W 67. minucie piłka po strzale z dystansu Grzegorz Bizonia odbiła się od słupka, następnie od pleców Krupczaka i wyszła na aut bramkowy. Drugie ostrzeżenie dla Naroża nadeszło 60 sekund później – Górny zgrał piłkę do Stuglika, a ten przymierzył mocno, ale jednak niecelnie. Kilka minut później mamy kopię poprzedniej akcji – ponownie Górny zagrywa do Stuglika, lecz tego uprzedza Krupczak.
Naroże pierwszy celny strzał po przerwie oddało dopiero w doliczonym czasie gry. Jego autorem był Marcin Kuszyk, ale Kachnic był na posterunku. Ostatnia akcja meczu to rzut wolny (niezliczona była ich ilość, ale żaden nie stanowił poważnego zagrożenia pod bramką rywala – nie do wiary!) w wykonaniu Krzysztofa Ćwiertni. W okolicach pola karnego pojawiły się praktycznie całe jedenastki, ochotę na wmieszanie się w to towarzystwo miał także i Kachnic. Gdyby to był ostatni mecz sezonu, zapewne tam by się znalazł. Jego zapał został jednak „ostudzony” przez trenera Sałapatka – szyba kontra i ewentualny gol dla Naroża oznaczałby bowiem koniec emocji w tym sezonie. A tak, pozostał status quo czyli korespondencyjny pojedynek Naroża z Żurawiem. Szkoda tylko, że w przyszłym sezonie już takiego pojedynku nie zobaczymy, bo zdecydowanie było to spotkanie godne nazwania go meczem sezonu.
Wiemy, że nic nie wiemy po tym meczu - Naroże ma nadal dwa punkty przewagi nad Żurawiem. Piłkarze z Krzeszowa muszą liczyć na potknięcie Naroża. W przypadku ewentualnego awansu zespołu z Juszczyna, moralny kac będzie zdecydowanie gnębił Żurawia. Podopieczni Bartłomieja Sałapatka wywalczyli w końcu na Narożu aż cztery punkty (jesienią Żuraw pokonał Naroże 3:0).
STATYSTYKI ZE SPOTKANIA NAROŻE JUSZCZYN - ŻURAW KRZESZÓW
I POŁOWA:
| NAROŻE JUSZCZYN | ŻURAW KRZESZÓW | |
| STRZAŁY | 7 | 7 |
| STRZAŁY CELNE | 4 | 4 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 3 | 3 |
| RZUTY ROŻNE | 3 | 0 |
| SPALONE | 0 | 1 |
| FAULE | 7 | 10 |
| Ż.K. / Cz. K. | 0/0 | 1/0 |
II POŁOWA:
| NAROŻE JUSZCZYN | ŻURAW KRZESZÓW | |
| STRZAŁY | 10 | 8 |
| STRZAŁY CELNE | 1 | 2 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 9 | 6 |
| RZUTY ROŻNE | 0 | 2 |
| SPALONE | 2 | 1 |
| FAULE | 4 | 5 |
| Ż.K. / Cz. K. | 3/0 | 2/0 |
CAŁY MECZ:
| NAROŻE JUSZCZYN | ŻURAW KRZESZÓW | |
| STRZAŁY | 17 | 15 |
| STRZAŁY CELNE | 5 | 6 |
| STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE | 12 | 9 |
| RZUTY ROŻNE | 3 | 2 |
| SPALONE | 2 | 1 |
| FAULE | 11 | 15 |
| Ż.K. / Cz. K. | 3/0 | 3/0 |
Naroże Juszczyn - Żuraw Krzeszów 2:2 (2:2)
Gole dla Naroża: M. Drobny, Madziała.
Gol dla Żurawia: Rak, Stuglik.
Składy:
Naroże: Krupczak - Bachul, R. Drobny, Wróbel, Stawicki, D. Świder (85' Kardaś), M. Kuszyk, Madziała (46' S. Kuszyk), D. Świder, Romaniak, M. Drobny (90' Antolak).
Żuraw: Kachnic - Dybał, Pilarczyk, Bizoń, Skrzypek, Motor, Ćwiertnia, Górny (88' Sumera), Litewka, Rak (85' Shymanytsia), Stuglik
Garbarz Zembrzyce - Halniak Maków Podhalański 1:0 (0:0)
Gol dla Garbarza: Porębski.
Składy:
Garbarz: Ogarek - Żurek, Burliga, M. Kania, Głuc, Porębski, Franik, Wróbel, G. Bańdura, Zajda, Kwaśniewski.
Halniak: Możdzeń - Bach, Juan, Sarnicki, Pena, Airton, Stopa, Żarnowski, Sapoń, Jończyk, Łukawski.
Strzelec Budzów - Jałowiec Stryszawa 3:1 (1:0)
Gole dla Strzelca: Sergiel, Partyka, Furman.
Gol dla Jałowca: Witek.
Składy:
Strzelec: Brańka- Pinto (80' Konrad Burliga), Pęcek, Parszywka, Sergiel (70' Partyka), Sałapat, Kurowski, Korczak (75' Kacper Burliga), Jurkowski, Furman, Judasz (36' P. Burliga).
Jałowiec: Lenik - Habowski, Harańczyk, Głuszek, Bargiel (82' Okrzesik), Świerkosz (69' Bachul), Kwak (69' Pietrusa), Korczak, Witek, Brytan, Barzycki (79' Biela).
Lachy Lachowice - BCS Zawoja 1:4
Gol dla Lachów:
Gole dla BCS: B. Ficek, Trybała, Dyrcz, Nowak.
Grają w kratkę
Nie potrafi ustabilizować formy drużyna KS Bystra. Ustawiona na wskroś ofensywnie drużyna w sobotnie popołudnie musiała uznać wyższość zespołu z Leńcz. Zaczęło się jednak obiecująco, bowiem wynik meczu otworzył Szymon Sroka, który wygrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy i wyprowadził Bystrą na prowadzenie.
Sroka mógł zdobyć drugą bramkę, lecz tym razem przegrał pojedynek z golkiperem z Leńcz. W kolejnych fragmentach zaznaczyła się przewaga zawodników gospodarzy. Efektem tego był gol wyrównujący, chociaż jego okoliczności były niecodzienne. Pozornie ze słabego dośrodkowania wyszedł jednak centrostrzał, po którym Dariuszowi Pustule nie pozostało nic innego, jak tylko wyciągnąć piłkę z siatki.
W drugiej połowie gospodarze kontynuowali swoje ataki i po jednej z kontr znaleźli drogę do bramki gości. Na koniec meczu obudziła się Bystra i po strzale Grzegorza Wójtowicza trafiła w poprzeczkę. Kilka zrywów w drugiej połowie w wykonaniu przybyszów z Bystrej nie wystarczyły do zdobycia, chociaż punktu. Beniaminek gra w kratkę przeplatając dobre mecze z gorszymi. Tym bardziej ciekawie zapowiada się kolejny ligowy mecz z Lachamia Lachowice, które również są dalekie od stabilnej formy.
Leńcze- KS Bystra 2:1 (1:1)
Gole dla Leńcz: Żak, Flaka.
Gol dla Bystrej: Sroka.
Skład Bystrej: Pustuła - Migas (70' Bachul), Ptaś, Pytel, Szczypka, Urbański, Sroka, Kulka, Basiura, Bala, Wójtowicz.
Żarek Barwałd - Grom Grzechynia 3:0 / walkower, Grom nie przyjechał na mecz
Korona Skawinki - Huragan Skawica / niedz. 01.05.2022 godz. 16:00
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Naroże Juszczyn | 26 | 70 | 115 | 30 |
| 2 | Żuraw Krzeszów | 26 | 66 | 93 | 28 |
| 3 | Huragan Skawica | 26 | 42 | 55 | 52 |
| 4 | KS Bystra | 26 | 41 | 59 | 59 |
| 5 | Jałowiec Stryszawa | 26 | 40 | 43 | 32 |
| 6 | Strzelec Budzów | 26 | 39 | 49 | 45 |
| 7 | Korona Skawinki | 26 | 38 | 47 | 37 |
| 8 | Garbarz Zembrzyce | 26 | 36 | 47 | 46 |
| 9 | Halniak Maków Podhalański | 26 | 34 | 55 | 49 |
| 10 | BCS Zawoja | 26 | 33 | 54 | 60 |
| 11 | Leńczanka Leńcze | 26 | 31 | 51 | 60 |
| 12 | Lachy Lachowice | 26 | 22 | 43 | 72 |
| 13 | Żarek Barwałd | 26 | 19 | 29 | 61 |
| 14 | Grom Grzechynia | 26 | 3 | 12 | 121 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze