Reklama


A-KLASA SUSKA: Hit w Zawoi bez rozstrzygnięcia, ale z przemyśleniami

22/10/2023 20:04

W przerwie spotkania trenerzy BCS Zawoi i Jałowca Stryszawa ucięli sobie krótką pogawędkę.

Kto lepszy: Jałowiec Stryszawa czy BCS Zawoja? Na odpowiedź na to pytania przyjdzie nam poczekać przynajmniej do rundy wiosennej, do rewanżowego spotkania obu drużyn (mamy nadzieję, że w sobotni, majowy wieczór przy sztucznym świetle). Na pewno oba zespoły pokazały w niedzielne popołudnie to, z czego słyną i chcą słynąć. Pokazały też, że jak najbardziej zasłużenie znajdują się w ścisłej ligowej czołówce. Jałowiec chce grać cały czas do przodu, a nawet gdy przy piłce są obrońcy, to ci od razu myślą, jak tu uruchomić kogoś w ofensywie. BCS Zawoja przeciwnie - ciśnienia, żeby grać jak najszybciej do ustawionego w przedniej formacji kolegi, nie ma. 

Szkoda, ogromna szkoda, że warunki do przeprowadzenia tego spotkania były słabe. Właśnie o tym rozmawiali w przerwie trenerzy Jacek Kudzia i Sławomir Bączek i żałowali, że spotkanie jest rozgrywane podczas tego deszczowego popołudnia, a stan murawy nie pozwalał obu drużynom zaprezentować swoje największe atuty. 

Reklama

Prawdą jest, że o wiele lepiej przy takiej pogodzie czuł się Jałowiec, chociaż początek spotkania należał do BCS Zawoi. Najpierw dwukrotnie w polu karnym Jałowca, bez większego zagrożenia, pojawili się podopieczni Kudzi. Za trzecim razem dopięli swego. Podanie od Eryka Wróblewskiego w stylu Arkadiusza Milika w meczu z Mołdawią przepuścił Dariusz Szymoniak, a do piłki dopadł Bartłomiej Ficek.

Mimo asysty jednego z obrońców Jałowca, kapitan Zawoi pokonuje Mateusza Lenika. Po chwili skuteczny presing na 30 metrze na Jakubie Wąglu nakładają Wiktor Trybała i Dawid Bartyzel. Ten drugi lobuje Lenika, ale też bramkę gości.

Reklama

To by było na tyle z ofensywnych poczynań Zawoi w pierwszej połowie. Do głosu doszli zawodnicy Jałowca, ale generalnie walili głową w mur nie mogąc poważniej zagrozić bramce strzeżonej przez Dominika Ficka. Były niezliczone dośrodkowania w pole karne "na jedno kopyto", było multum zwłaszcza zablokowanych uderzeń. Dopiero w samej końcówce coś drgnęło, a najlepszej okazji po dośrodkowaniu w pełnym biegu Dawida Polaka nie wykorzystał Sławomir Czuper. 

Jeżeli Zawoja myślała, że Stryszawa będzie na potęgę marnować okazje, ba, nawet nie specjalnie zatrudniać Dominika Ficka, to już na początku drugiej połowie się przeliczyła. Jałowiec mógł i powinien rozpocząć tę odsłonę od mocnego akcentu.

Reklama

Patryk Burliga podaje do Arkadiusza Witka, a uderzenie najskuteczniejszego aktualnie zawodnika suskiej A-klasy na rzut rożny wybija Dominik Ficek. Kilka minut później w pole karne dośrodkował kapitan Jałowca Mateusz Harańczyk (ten to musiał walczyć nie tylko z rywalami, ale i z uszczypliwościami od wcale nie anonimowych kibiców zza linii końcowej) a Witek kapitalnie złożył się do uderzenia głową. Dominik Ficek także i tym razem stanął na wysokości zadania. 

 Odpowiedzią Zawoi był mocny strzał Wróblewskiego, po którym Lenik wybił piłkę na rzut rożny.

Reklama

Jałowiec stawał się o wiele groźniejszy i w przeciwieństwie do pierwszej połowy, prezentował się o lepiej w ofensywie. Jeszcze niecelnie na bramkę Zawoi uderzyli Burliga oraz Wągiel, lecz w końcu i goście dopięli swego. Pomógł w tym jeden z zawodników Zawoi, od którego odbiła się piłka po uderzeniu z rzutu wolnego Witka i zaskoczyła Dominika Ficka.

W kolejnej akcji niecelnym lobem popisał się Polak, ale generalnie Jałowiec już przestał atakować z takim pazurem. BCS Zawoi także ani myślała przejmować inicjatywę. Sprawiedliwie zatem w samej końcówce obie drużyny stworzyły sobie po jednej okazji - najpierw Szymoniak popisał się mocnym, ale jednak niecelnym uderzeniem z dystansu. W odpowiedzi brak zdecydowania Wągla spowodował, że ten nie przelobował wychodzącego Dominika Ficka.

Reklama

 

STATYSTYKI ZE SPOTKANIA BCS ZAWOJA - JAŁOWIEC STRYSZAWA:

I POŁOWA:

  BCS ZAWOJA JAŁOWIEC STRYSZAWA
STRZAŁY 6 13
STRZAŁY CELNE 1 2
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 5 11
RZUTY ROŻNE 3 4
SPALONE 0 0
FAULE 7 8
Ż.K. / CZ. K. 0/0 0/0

II POŁOWA:

  BCS ZAWOJA JAŁOWIEC STRYSZAWA
STRZAŁY 6 8
STRZAŁY CELNE 1 3
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 5 5
RZUTY ROŻNE 1 4
SPALONE 1 2
FAULE 9 12
Ż.K. / CZ. K. 2/0 4/0

CAŁY MECZ:

  BCS ZAWOJA JAŁOWIEC STRYSZAWA
STRZAŁY 12 21
STRZAŁY CELNE 2 5
STRZAŁY NIECELNE/ZABLOKOWANE 10 16
RZUTY ROŻNE 4 8
SPALONE 1 2
FAULE 16 20
Ż.K. / CZ. K. 2/0 4/0

TRENERSKI DWUGŁOS:

Sławomir Bączek (LKS Jałowiec Stryszawa):

Jacek Kudzia (BCS Zawoja):

BCS Zawoja - Jałowiec Stryszawa 1:1 (1:0)

Gol dla BCS: Ficek.

Gol dla Jałowca: Witek.

Składy:

BCS: D. Ficek - Czarny, M. Pasierbek (66' Zięba), R. Pasierbek, Dyrcz, Trybała, Ficek, Wróblewski, D. Smyrak, Bartyzel (85' Świtek), Szymoniak.

Jałowiec: Lenik - Harańczyk, Korczak, Polak, Habowski, Wągiel, Pochopień, Czuper, Burliga (75' Bogdanik), Partyka (75' Bańdura), Witek.

Reklama

Kolejka nr 10
2023-10-21
15:00 Żarek Barwałd 2  :  4 Lachy Lachowice
15:00 KS Bystra 7  :  0 Strzelec Budzów
15:00 Błyskawica Marcówka 1  :  0 Dąb Sidzina
15:00 Leńczanka Leńcze 7  :  0 Huragan Skawica
2023-10-22
15:00 BCS Zawoja 1  :  1 Jałowiec Stryszawa
15:00 Chełm Stryszów  2 :  0 Korona Skawinki

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 BCS Zawoja 24 61 88 29
2 Halniak Maków Podhalański 24 60 76 17
3 Jałowiec Stryszawa 24 55 84 27
4 KS Bystra 24 50 63 37
5 Lachy Lachowice 24 36 75 49
6 Korona Skawinki 24 33 51 40
7 Dąb Sidzina 24 28 39 62
8 Leńczanka Leńcze 24 27 45 41
9 Żarek Barwałd 24 24 33 63
10 Chełm Stryszów 24 21 32 74
11 Strzelec Budzów 24 18 23 59
12 Huragan Skawica 24 17 32 89
13 Błyskawica Marcówka 24 14 21 75
14 Spartak Skawce


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama