Reklama


A-KLASA SUSKA: Gra się do końca! Huragan i Żuraw trafiają w doliczonym czasie gry. Walec Jałowiec. Lachy przegrały i świętowały

10/06/2023 23:05

Jeżeli nie wykorzystuje się dogodnych sytuacji, to się remisuje bądź przegrywa. Huragan Skawica doprowadził w starciu z lokalnym rywalem BCS Zawoją w doliczonym czasie gry z rzutu karnego do remisu z loikalnym rywalem BCS Zawoja

NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY!

Żuraw Krzeszów mistrzem (to już wiemy od dawna), Wojciech Stuglik bezsprzecznym królem strzelców (również wiadomo o tym od ho, ho czasu), Lachy Lachowice wicemistrzem (Lachy wiedziały o tym wychodząc na mecz ze Spartakiem Skawce), Huragan Skawica na ostatnim miejscu (ale czy to będzie oznaczało spadek, przekonamy się niebawem) - mimo że przed nami jeszcze ostatnia kolejka suskiej A-klasy, to najważniejsze rozstrzygnięcia poznaliśmy wcześniej lub w tej kolejce.

Po raz kolejny okazało się, co to znaczy grać do końca. W doliczonych czasach gry zostały zdobyte gole w Krzeszowie oraz Skawicy. Żuraw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Dawida Litewki zdobył gola na wagę trzech punktów - konkretnie trafił głową, uprzedzając przy tym bramkarza Halniaka, Grzegorz Motor. Warto dodać, że między słupkami bramki gospodarzy stał Grzegorz Talaga. Nie miał wielu okazji do interwencji rękami, bo jeżeli chodzi o grę nogami, podpowiadanie jak się ustawić kolegom z defensywy.

Reklama

Halniak Maków Podhalański spotkaniem w Krzeszowie mógł zgłosić aspirację do triumfu w A-klasowych rozgrywkach w przyszłym sezonie. Do przerwy makowianie prezentowali się lepiej niż solidnie. Mogli nawet wyjść na prowadzenie, ale jeden z piłkarzy Halniaka po tym, jak już minął Talagę, nie trafił w bramkę. Po stronie gospodarzy zapisujemy niewykorzystane sytuacje przez Pawła Wajdzika i Grzegorza Szymońskiego.

Po przerwie inicjatywę przejął Żuraw. Trzech okazji nie wykorzystał Szymoński - z jednej obronną ręką wyszedł bramkarz gości David Lepesij, w kolejnej napastnik Żurawia nie trafił w światło w bramki, a w ostatniej zagrał piłkę wzdłuż bramki tak, że toru jej lotu nie przeciął żaden z zawodników A-klasowego mistrza.

Reklama
- Nie zasłużyliśmy na porażkę. W pierwszej połowie prezentowaliśmy się bardzo dobrze i zabrakło nam tylko, a może aż, bramki czy nawet bramek. Mieliśmy ku temu wyborne okazje. Druga połowa toczyła się już pod dyktando gospodarzy. Niewiele z tego wynikało aż do doliczonego czasu gry... Uważam, że pokazaliśmy kawał dobrej piłki na boisku Żurawia, któremu życzę powodzenia w okręgówce - powiedział trener Halniaka, Marek Kudzia.
Marek KudziaMarek Kudzia

 

Huragan również w doliczonym czasie gry wywalczył rzut karny, którego na gola zamienił Mirosław Pacyga. Derby Huraganu z BCS Zawoja miały dokładnie taki przebieg, jaki sobie można było wyobrazić na długo przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Walka, walka i jeszcze raz walka, piłka latająca na głowami, wiele starć. 

Reklama

Po stronie okazji do zdobycia gola przewaga gości. Dzień konia miał Tomasz Kotlarz, który sparował piłkę na słupek po strzale Nikodema Fujaka, wyszedł obronną ręką z dwóch sytuacji sam na sam z Dawidem Bartyzelem. Po drugiej stronie brakowało nominalnego bramkarza, więc między słupkami pojawił się Patryk Smyrak. Skapitulować musiał tylko raz, po wspomnianym rzucie karnym zdobytym przez kapitana gospodarzy.

Zawoja zatem miała swoje okazje, których nie wykorzystała. Huragan, mimo niekorzystnego wyniku, tak jak pokazał to jesienią w Zawoi, grał do końca. I wywalczył ostatecznie remis, najcenniejszy dla siebie w tym słabym sezonie punkt.

Reklama

Limit pecha wydawało się, że na cały sezon (a to przecież jego praktycznie koniec) wykorzystała w spotkaniu z Koroną Skawinki KS Bystra. Zaczęło się od odwiezienia do szpitala na szycie Piotra Urbańskiego. Następnie czerwoną kartkę zobaczył bramkarz Bystrej Dariusz Pustuła, a między słupki wszedł Michał Migas. Na początku drugiej połowy czerwony kartonik obejrzał jeszcze Jakub Kulka. Zdarza się.

Ostatni sobotni mecz rozpoczął się o godzinie 19. Spotkanie Lachów Lachowice ze Spartakiem Skawce mogło decydować o tytule wicemistrzowskim dla gospodarzy. Mogło, ale już nie decydowało. Brak wygranej Halniaka w Krzeszowie zagwarantował zawodnikom z Lachowic drugie miejsce na mecie sezonu.

Reklama
- Oczywiście, że znaliśmy wynik z meczów Jałowca i Halniaka. Wiedzieliśmy, że drużyny te nawet gdybyśmy przegrali ze Spartakiem i w następnej kolejce z Zawoją, nie prześcigną nas, bo mamy lepszy bilans bezpośrednich spotkań. Owszem, chcieliśmy przypieczętować wicemistrzostwo wygraną ze Spartakiem, ale okazało się to niewykonalne. Spartak zasłużenie sięgnął po wygraną. Goście mieli więcej argumentów, a my czuliśmy jeszcze w nogach czwartkowy mecz z Dębem Sidziną. Nie mogłem również skorzystać z usług naszego lidera, Daniela Kachla i na pewno z powodu wyników, które znaliśmy, wkradło się w nasze szeregi rozluźnienie - wylicza trener Lachów, Bartłomiej Sałapatek.
Bartłomiej SałapatekBartłomiej Sałapatek

Pierwsza połowa przebiegała zdecydowanie pod dyktando Spartaka. Dla przybyszów ze Skawiec obiekt Lachów nie był też żadną nowością, bowiem w zimie zawodnicy tego klubu często tam trenowali. W tej części gry zaprezentowali swoje zaawansowanie techniczne, które przyniosło im dwa gole - wynik meczu otworzył w 26. minucie 17-letni Roman Nastas, a jedenaście minut później rezultat podwyższył jego rówieśnik, Dmytro Chychur.

Reklama

Po przerwie Lachy mogły zdobyć kontaktową bramkę, ale Jan Śpiewla trafił w poprzeczkę. Oprócz tej sytuacji, Lachy jeszcze dwukrotnie stworzyły zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Artema Meichuka. To było o wiele za mało na dobrze dysponowany Spartak. Wynik spotkania ustalił rezerwowy, 16-letni  Adam Burko.

Po zakończeniu spotkania Spartak ze swoimi kibicami cieszył się z wygranej, a Lachy wraz ze swoimi fanami z wicemistrzostwa.

- Wsparcie kibiców jest bardzo ważne i zawsze je doceniamy. Dziękujemy za doping. Szkoda, że nie udało się chociaż dla nich wygrać czy zdobyć punkt, ale na to nie zasłużyliśmy. Przed nami jeszcze wyjazd do Zawoi, następnie czas na zasłużony odpoczynek - podsumował Sałapatek.

Reklama
Bartłomiej SałapatekBartłomiej Sałapatek

Trzecią porażkę z rzędu odniósł Strzelec Budzów. Zwłaszcza po tej z ubiegłego tygodnia, w stosunku 0:8 ze Skawiec, można było się spodziewać, że podopieczni Jarosława Gąstały będą pałali chęcią natychmiastowej rehabilitacji. Chęci były, zaangażowanie też, skuteczność już jednak niekoniecznie. Leńcze do przerwy prowadziły w Budzowie 3:0 - w 6. minucie wynik otworzył Kamil Oleś, cztery minuty później poprawił Łukasz Waga, a w 25. minucie Tobiasza Drożdża pokonał Kamil Flaka. Strzelec jednak nie rezygnował i za sprawą Dominika Głuca oraz trafienia samobójczego, złapał kontakt. Leńcze postawiły jednak kropkę nad i za sprawą gola autorstwa Roberta Gębali.

- Nie powinniśmy tego spotkania przegrać. Zawodnicy z Leńcz powinni iść do kościoła i rzucić kasę na tacę. W trakcie meczy stworzyli dwie okazje, a zdobyli cztery gole. O naszej porażce zadecydowały indywidualne błędy i brak szczęścia. Szkoda pierwszej połowy, bo to ona zadecydowała o naszej porażce. Po przerwie podeszliśmy wyżej rywala, przemeblowałem nasze ustawienie. Po zdobyciu kontaktowego gola mieliśmy kilka okazji m.in. Przemek Partyka trafił w poprzeczkę, a innym razem piłkę z linii bramkowej wybił jeden z obrońców gości, uderzenie Patryka Burligi zostało zablokowane. Boli mnie to, że zdecydowanie za często przegrywamy na swoim obiekcie (7 porażek, 5 wygranych to bilans Strzelca w tym sezonie na stadionie w Budzowie - przyp. red.) - powiedział Gąstała.

Reklama
Jarosław GąstałaJarosław Gąstała

Jałowiec Stryszawa - Żarek Barwałd 6:0 (3:0)

Gole dla Jałowca: Carvalho, Witek (obaj po dwa gole), Bańdura, Głuszek.

Skład Jałowca: Lenik - Korczak (46' Elżbieciak), Habowski, Polak, Głuszek, Wągiel, Bogdanik (46' Pietrusa), Carvalho, Witek (86' Spyrka), Bańdura, Bachul.

Żuraw Krzeszów - Halniak Maków Podhalański 1:0 (0:0)

Gol dla Żurawia: Motor.

Składy:

Żuraw: G. Talaga - Dybał, Pilarczyk, Bizoń, Skrzypek, Litewka, Górny, Motor, Shymanytsia, Szymoński, Wajdzik.

Halniak: Lepesij - Miller, Juan, A. Bach, Myckan (46' Molnar), Wład Fedoruk (46' Valentyn Fedoruk), Jończyk, Bisaga (75' Żarnowski), Sapoń (60' Kovalchuk), Pena (60' Szymoniak), Paweł Wnętrzak.

Reklama

Huragan Skawica - BCS Zawoja 1:1 (0:0)

Gol dla Huraganu: Mirosław Pacyga (k.).

Gol dla BCS: Bartyzel.

Składy:

Huragan: Kotlarz - Fujak (46' Dyrcz), S. Pacyga, Mirosław Pacyga, Mariusz Pacyga (46' Michał Pacyga), Surzyn (85' Zemlik), P. Pacyga (60' Bywalec),  T. Pacyga (46;' Gigoń), Tarnawski, Żywczak, Szafraniec.

BCS: P. Smyrak - Czarny, R. Pasierbek, M. Pasierbek, Dyrcz, Trybała, Wróblewski, D. Smyrak, Bartyzel, Fujak, Motowidło (85' Ficek).

KS Bystra - Korona Skawinki 1:3 (0:1)

Reklama

Gol dla Bystrej: Bala.

Czerwona kartka: Pustuła, Kulka (obaj Bystra).

Skład Bystrej: Pustuła - Jurczyk, Kulka, Migas, Pytel (75' Basiura), Radoń, Sroka, P. Urbański (22' Kaczmarczyk), K. Urbański, Bala.

Lachy Lachowice - Spartak Skawce 0:3 (0:2)

Gole dla Spartaka: Chychur, Nastas, Burka.

Skład Lachów: Nowak - Bogdanik (75' Kąkol), Pyrzyk, S. Kachel, Sanietrzyk, Jakub Śpiewla, Jan Śpiewla, Spyrka, D. Lasik,  Ponikwia (60' Wątroba), M. Lasik (60' Pająk).

Strzelec Budzów - Leńcze 2:4 (0:3)

Gole dla Strzelca: D. Głuc, samobójczy.

Gole dla Leńcz: Waga, Flaka, K. Oleś, R.Gębala.

Składy:

Strzelec: Dróżdż - Biel, Pinto, Burliga, Gałuszka, J. Głuc (80' Janiszewski), Korczak, Miocha, J. Parszywka, M. Parszywka (25' Ryszawy), Partyka. Grał także. D. Głuc, Sergiel.

Leńcz: Boro - Bucki, Gajewski, K.Oleś, Sz. Gębala (85' Stokłosa), Żak, R. Gębala, Ryłko (70' T. Oleś), Waga, Smajek, Flaka.

Kolejka nr 25
2023-06-10
17:00 Huragan Skawica 1  :  1 BCS Zawoja
12:30 Jałowiec Stryszawa 6  :  0 Żarek Barwałd
17:00 KS Bystra 1  :  3 Korona Skawinki
17:00 Żuraw Krzeszów 1  :  0 Halniak Maków Podhalański
19:00 Lachy Lachowice 0  :  2 Spartak Skawce
2023-06-11
17:00 Strzelec Budzów   :   Leńczanka Leńcze

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Żuraw Krzeszów 24 70 124 21
2 Lachy Lachowice 24 41 68 55
3 Jałowiec Stryszawa 24 41 70 37
4 Halniak Maków Podhalański 24 40 55 46
5 KS Bystra 24 37 43 48
6 Leńczanka Leńcze 24 36 57 60
7 Korona Skawinki 24 35 46 37
8 Strzelec Budzów 24 32 45 68
9 BCS Zawoja 24 28 48 53
10 Spartak Skawce 24 28 43 47
11 Dąb Sidzina 24 22 28 64
12 Żarek Barwałd 24 18 35 69
13 Huragan Skawica 24 15 25 82


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama