Reklama


A-KLASA SUSKA: Błyskawica powaliła Dąb, a Bystra upolowała Strzelca. Młodzież trafia, Lachy wygrywają. Huragan nie poszalał w Leńczach

21/10/2023 21:40

Pierwszą wygraną w tym sezonie zanotowała Błyskawica Marcówka. Jedynego gola w meczu z Dębem Sidzina zdobył Krzysztof Rak. Po trzech meczach bez wygranej, przełamała się Bystra. Uczyniła to w wielkim stylu wygrywając aż 7:0 ze Strzelcem Budzów.

Sensacja w spotkaniu ważnym dla dolnej części tabeli “suskiej” A-klasy. Kibice Marcówki po raz pierwszy od 4 lat zobaczyli zwycięstwo swojej drużyny na ósmym szczeblu ligowym. Sidzina nie skorzystała z okazji, by awansować do bycia “ligowym średniakiem”. Zaskoczenie jest tym większe, jeśli wsłuchiwało się w pozakulisowe głosy dobiegające z obu obozów o tym, gdzie poważnie podchodzi do A-klasowej codzienności.

W zapowiedzi kolejki pisaliśmy, że spotkanie w gminie Zembrzyce będzie tylko dla prawdziwych koneserów kopania w niższych ligach. I nie pomyliliśmy się, czekając kwadrans na pierwsze poważne zagrożenie pod którąś z bramek. Rzut wolny Wojciecha Kordyla sprawił spore problemy Konradowi Brańce. Po pół godziny gry Sidzina przetestowała jeszcze formę Brańki strzałem z dystansu, po czym skończyły się momenty, które w pierwszej połowie dałoby się uznać za próby zmiany wyniku.

Reklama

Po przerwie Dąb przypomniał sobie, kto był faworytem starcia. Bramkarz gospodarzy pilnie popracował przy strzałach Szymona Sułochy, Grzegorza Kolaniaka i popisowym odbiciu mocnego uderzenia Michała Maja. Zapomnienie się Sidziny w pogoni za punktami zostało skarcone w okolicy 80. minuty. Wrzutka za plecy wysoko ustawionej defensywy gości trafiła do Szymona Wróbla, który skorzystał ze źle ustawionej linii spalonego i własnej szybkości. 16-letni napastnik pociągnął akcję w pole karne Dębu, gdzie posłał mocne podanie na dalszy słupek w stronę nadbiegającego Krzysztofa Raka. Weteranowi Marcówki pozostało już tylko dopisać drugie trafienie w sezonie.

W końcówce spotkania Błyskawica dwukrotnie mogła wykorzystać zupełne odsłonięcie się Dębu, próbującego jeszcze powalczyć o punkty. Wróbel posłał jednak piłkę nad bramką, tak samo jak Rak, któremu pole strzału skrócił umiejętnym wyjściem Dominik Wójcik.

Reklama
- Nie dojechaliśmy na ten mecz. Dosłownie, bo rozgrzewkę zaczęliśmy późno. Ale nie tylko, bo też kadrowo. Nie mogłem skorzystać z 5 zawodników, którzy tydzień temu wyszli w podstawowym składzie. To żadne próby usprawiedliwienia, bo nie dojechaliśmy zwłaszcza mentalnie. Nie będę ukrywał, że część zespołu zawiodło. Ciężko szukać dziś jakichś pozytywów, chociaż mieliśmy swoje sytuacje, prowadziliśmy grę. Tworzymy jednak tak dużą, piłkarską rodzinę w Sidzinie, że wierzę w powrót na właściwe tory, bo “co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Gratuluję Marcówce premierowych punktów w A-klasie. Życzę też zdrowia Patrykowi Klimowskiemu, który zszedł z urazem kolana w pierwszej połowie.
Piotr ŻmudkaPiotr Żmudka

Autorem relacji ze spotkania Błyskawica-Dąb jest Tomasz Mielczarek

Reklama

Błyskawica Marcówka - Dąb Sidzina 1:0 (0:0)

Gol dla Błyskawicy: Rak.

Składy:

Błyskawica: Brańka – Pindel, Żaczek, Cepak, J. Klimowski, Dragosz, P. Wróbel, P. Klimowski, Sitarz, Sz. Wróbel, Rak. Grali też: Miś, Mirek, Mirocha.

Dąb: Wójcik – Kolaniak, Chorąży, J. Maj, K. Lipa, Kolaniak, M. Maj, Sułocha, Kordyl, Tempka, M. Lipa.

Wynik 7:0 brzmi jak strzelecki trening. A gdyby dodać, że Bystra i tak może być po tym meczu niezadowolona z powodu zbyt małej ilości zdobytych bramek?

Kto by przypuszczał, że po wygranej z Jałowcem Stryszawa, w trzech kolejnych spotkaniach KS Bystra nie sięgnie po komplet punktów? Z tego powodu nikogo nie mogło dziwić, że jak w sobotę podopieczni Marcina Ferka wyczuli słabość przeciwnika, to ani myśleli stosować taryfy ulgowej i raz po raz lewą, prawą czy środkiem boiska sunęły ataki na bramkę, w której stał Tobiasz Dróżdż. To, że w tym meczu nie był dwucyfrowy wynik, to już zasługa tylko i wyłącznie gospodarzy.

Reklama

Strzelec był tłem dla Bystrej, chociaż on też był w stanie stworzyć sobie stuprocentowe okazje. Wiktor Kawala trafił w drugiej połowie w słupek świetnie lobując wychodzącego Dariusza Pustułę. Jeszcze lepszej okazji nie wykorzystał Jakub Pęcek - w zasadzie jak to nie wpadło do bramki gospodarzy, do tej pory nie wiadomo. Widać tę sytuację w galerii meczowej.

Jedna zagadka została za to rozwikłana. Akcja Szymona Sroki, który niczym zawodowy narciarz mijał kolejnych rywali jak slalomowe tyczki, została zakończona podaniem do Michała Migasa, który z 6 metrów strzelił wysoko nad poprzeczką. - Jak trafiam do bramki, to tylko z główki - skomentował po meczu obrońca Bystrej. Można i tak.

Reklama

Skupmy się zatem na tym, co znalazło drogę do bramki.

Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wynik meczu otworzył Jakub Kaczmarczyk. Na 2:0 podwyższył Patryk Bala, który strzelał z jedenastu metrów. Zasłonięty bramkarz Strzelca niewiele miał w tym momencie do powiedzenia. Tak samo było przy uderzeniu lewą nogą Sroki.

Bystra w drugiej połowie kontynuowała strzelecki popis. Czwarty gol to trafienie Igora Kulki z ostrego kąta w przeciwległy róg bramki gości. Bramka numer pięć to składna akcja Bystrej zakończona uderzeniem przez Srokę. Filmowa (no, ale tym razem transmisji z meczu Bystrej nie było) akcja przyniosła Bystrej szóste trafienie - Kaczmarczyk podał do Igora Kulki, a ten po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

Reklama

Siódmego gola dla Bystrej zdobył Kamil Urbański zamykając na wślizgu akcję gospodarzy.

Po takim meczu trudno było zaklinać rzeczywistość, więc trener Strzelca Jarosław Gąstała wyłożył kawę na ławę.

- Chłopaki po raz kolejny doświadczyli tego, że przebudowa drużyny musi kosztować... Szkoda mi ich pracy, ale Bystra obnażyła i wykorzystała każdy nasz błąd. Kolejny raz zachowujemy się tak, jakby były święta i rozdajemy prezenty. Zawodzimy też pod bramka rywala i dlatego mamy jak do tej pory cztery strzelone bramki. Głowy do góry i czekamy na kolejny mecz - tyle od trenera Strzelca.

Reklama
Jarosław GąstałaJarosław Gąstała

W zgoła odmiennym humorze był trener Bystrej Marcin Ferek. Trudno, żeby było inaczej.

KS Bystra - Strzelec Budzów 7:0 (3:0)

Gole dla Bystrej: I. Kulka, Sroka (obaj po dwa gole), Kaczmarczyk, Bala, K. Urbański.

Składy:

Bystra: Pustuła - Migas, D. Kudzia (55' K. Urbański), J. Kulka (55' P. Urbański), Jurczyk (55' Pytel), Lipa (83' Liszka), Sroka, Kaczmarczyk (65' Hyciek), Wójtowicz, I. Kulka (65' Pyrtek), Bala (55' Basiura).

Strzelec: Dróżdż - Biel, Pęcek, Kania (15’ Tekieli), Gałuszka, D. Gluc, Kawala, Ryszawy, Kosek, Judasz, Pieronkiewicz.

Reklama

Problemy z koncentracją w pierwszej fazie spotkania mają Lachy Lachowice. Na początku pierwszej i drugiej połowy, Żarek Barwałd wpisywał się na listę strzelców. Ostatecznie na niewiele mu się to zdało, bo Lachy zarówno w pierwszej, jak i drugiej połowie, zdobyli o jednego gola więcej.

W 5. minucie wynik tego spotkania otworzył Tomasz Moskal. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko. Daniel Różycki, który przyszedł do Lachowic właśnie z Barwałdu, podał do boku do Kuby Śpiewli, który z kolei zagrał na 16 metr do Artema Petrychuka. 15-letni Ukrainiec doprowadził po chwili do wyrównania.

Reklama

Lachy schodziły na przerwę z zapasem jednego gola. Po podaniu od Sebastiana Kachla, bramkarza Żarek Szymona Kleszcza przelobował Kuba Śpiewla.

Na kolejne gole dla Lachów, trzeba było czekać do drugiej połowy. Najpierw Łukasza Nowaka pokonał jednak Dawid Żak i w Barwałdzie był remis 2:2.

Trzeci gol dla Lachów to trafienie kolejnego 15-latka, Antoniego Hutniczaka. Wygraną Lachów 4:2 przypieczętował 16-letni Kacper Pająk.

To idzie młodzież w Lachowicach? Zdecydowanie.

- Cieszą nas kolejne trzy punty i to, że zagraliśmy swoje. Mały ból mogą sprawić gole szybko stracone gole - powiedział trener Lachów, Bartłomiej Sałapatek.

Reklama
Bartłomiej SałapatekBartłomiej Sałapatek

 

Żarek Barwałd - Lachy Lachowice 2:4 (1:2)

Gole dla Żarek: Moskal, Żak.

Gole dla Lachów: Hutniczak, K. Śpiewla, Pająk, Petrychuk.

Skład Lachów: Nowak - Hutniczak, Ponikwia, S. Kachel, Sanietrzyk, K. Śpiewla (80' K. Kachel), Różycki, J. Śpiewla (65' Pająk), Petrychuk, M. Lasik (46' Spyrka), Pyrzyk (75' D. Kachel). Grał także: Petrychuk.

Mało który obserwator spotkania w Leńczach po oglądnięciu pierwszej połowy stwierdziłby, że gospodarze wygrają w takich rozmiarach. Do 30 minuty mecz był wyrównany, a obie drużyny miały swoje okazje. Wtedy to czerwoną kartkę zobaczył Tomasz Żywczak. Warto też dodać że pierwszy cios Huragan otrzymał pięć minut wcześniej, gdy z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Mariusz Pacyga.

Do przerwy gospodarze prowadzili jedną bramką. W drugiej połowie trener gospodarzy Witold Stokłosa zmodyfikował sposób gry Leńcz. Jego podopieczni podeszli wyżej do przybyszów ze Skawicy, tym samym zmuszając ich do gry długą piłką. Huraganowi zaczęło stopniowo brakować sił i nieszczęście było gotowe...

LKS Leńcze - Huragan Skawica 7:0 (1:0)

Gole dla Leńcz: D. Oleś, Flaka, Golonka (wszyscy po dwa gole), Godawa.

Czerwona kartka: Żywczak (Huragan)

Składy:

Leńcze: Boro - T. Oleś, Gajewski, D. Oleś, K. Oleś, Starowicz (78' Zubek), Godawa, Golonka, Smajek(73' St.Gębala), Flaka, D.Gębala.

Huragan: Kotlarz - Dyrcz, Żywczak, Ficek (46'Wójcik), Gigoń, Surzyn, Tarnawski, Szafraniec, Zemlik (60' Migulski), Fujak (75' Makoś), Mariusz Pacyga (25' P.Pacyga).

Kolejka nr 10
2023-10-21
15:00 Żarek Barwałd 2  :  4 Lachy Lachowice
15:00 KS Bystra 7  :  0 Strzelec Budzów
15:00 Błyskawica Marcówka 1  :  0 Dąb Sidzina
15:00 Leńczanka Leńcze 7  :  0 Huragan Skawica
2023-10-22
15:00 BCS Zawoja 1  :  1 Jałowiec Stryszawa
15:00 Chełm Stryszów  2 :  0 Korona Skawinki

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 BCS Zawoja 24 61 88 29
2 Halniak Maków Podhalański 24 60 76 17
3 Jałowiec Stryszawa 24 55 84 27
4 KS Bystra 24 50 63 37
5 Lachy Lachowice 24 36 75 49
6 Korona Skawinki 24 33 51 40
7 Dąb Sidzina 24 28 39 62
8 Leńczanka Leńcze 24 27 45 41
9 Żarek Barwałd 24 24 33 63
10 Chełm Stryszów 24 21 32 74
11 Strzelec Budzów 24 18 23 59
12 Huragan Skawica 24 17 32 89
13 Błyskawica Marcówka 24 14 21 75
14 Spartak Skawce


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama