Reklama


A-KLASA SUSKA: Bez goli w Skawicy, a w Bystrej było ich jedenaście! Na Żurawia nie ma mocnych w Polsce i na Ukrainie

27/05/2023 23:50

Niemrawo zaczęła się piłkarska sobota na A-klasowych stadionach, bo od bezbramkowego remisu Hurganu Skawicy z Dębem Sidzina. W pełni wynagrodził to mecz Bystrej z Zawoi, w którym gospodarze zwyciężyli 7:4. To był kosmiczny mecz? Bez dwóch zdań.

NEWS BĘDZIE AKTUALIZOWANY

Huragan Skawica - Dąb Sidzina 0:0

Składy:

Huragan: Kotlarz (46' Gaweł) - Matyja (72' Bywalec), Gigoń, Dyrcz, Żywczak,  Fujak (80' Wojtyczko), Surzyn, Tarnawski, Mariusz Pacyga (60' Marciniak), S. Pacyga, Mirosław Pacyga.

Dąb: Wójcik - G. Kolaniak, Pociąg, Trzop, J. Maj, B. Kolaniak, Klimowski (62' Kulka), Lipka (62' Kaczmarczyk), M. Maj, Tempka (75' Gałka), Staszczak.

KS Bystra - BCS Zawoja 7:4 (4:1)

Gole dla Bystrej: Sroka i Wójtowicz (obaj po dwa gole), Bala, Kaczmarczyk, Radoń.

Reklama

Gole dla BCS: Fujak (dwa), Bartyzel, Wróblewski.

Składy:

Bystra: Pustuła (89' M. Kulka) - Jurczyk, J. Kulka, Bala (80' Basiura), Sroka, Pytel (72' Ptaś), Radoń, Błachut, Urbański, Wójtowicz, Kaczmarczyk.

BCS: Gaweł - Czarny, R. Pasierbek, M. Pasierbek (75' P. Smyrak), Motowidło (46' Szczurek), D. Smyrak, Wróblewski, Trybała, Bartyzel, Fujak, Kudzia (46' Świtek).

W poprzednich miesiącach Żurawiowi nie dawała rady polska szkoła futbolu niższych lig. Patentu na Krzeszów nie znalazła też ukraińska młodość. Drużyna grającego prezesa Krzysztofa Ćwiertni zwycięstwem z Skawcami przedłużyła serię nieprzegranych spotkań do imponujących 50 meczów z rzędu!

Reklama

Pomyliliśmy się, pisząc w zapowiedzi kolejki, że przyjazd rozpędzonego ostatnio za sprawą ukraińskiej młodzieży Spartaka może okazać się wyzwaniem, które sprawi, że zespół Macieja Mrowca przypomni sobie o skuteczności z poprzednich miesięcy”. Najmniej efektowny wynik Żurawia od sierpnia zeszłego roku jest jednak dość mylący. Skawce dopiero w końcówce okazały się wyzwaniem, w czym pomógł sam Żuraw przez rozregulowanie własnych celowników, mimo sporej ilości sytuacji podbramkowych.

Otworzenie wyniku już w niecałej 6. minucie przez Mariusza Górnego, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym, pakując głową piłkę do siatki, mogło sugerować powtórkę z poprzednich wysokich zwycięstw Żurawia. W pierwszej połowie nie zobaczyliśmy już jednak kolejnych goli.

Reklama

Po zmianie stron gospodarze szybko odrobili zaległe zadanie trafiania do siatki Spartaka. Wojciech Stuglik wywindował strzelecki rekord “suskiej” A-klasy do 38. trafienia w sezonie. W kolejnych minutach Żuraw nadal jednak zmagał się z własnymi celownikami, zaliczając w tym czasie także poprzeczkę.

Zachęciło to Skawce do śmielszych ataków.  Skutkiem jednego z nich była ręka jednego z defensorów Krzeszowa w polu karnym. 16-letni Nikolai Polikarpov nie miał problemów z pokonaniem Mateusza Miki, który zastępował zdyskwalifikowanego do końca sezonu Artura Kachnica. W końcówce meczu obaj zawodnicy ponownie stanęli naprzeciw siebie z 11 metrów. Mika ratując się wyskokiem w sytuacji “sam na sam” z Yaroslavem Fastovetsem sprokurował drugą jedenastkę. Swoistej “piłki meczowej” nie zdołał jednak wykorzystać Polikarpov. Strzał w dobrym stylu obronił Mika, dodając po chwili entuzjastyczną reakcję. 

Reklama
- Z motywacją jest na pewno trudniej, niż w poprzednich miesiącach. Zrobiliśmy awans 7 kolejek przed końcem, chwała za to chłopakom. Końcówka sezonu wygląda jednak słabiej, bardziej jak wakacyjne granie. Mimo to za wcześnie jeszcze na dzielenie się planami na Okręgówkę. Jeśli chodzi o dzisiejszą skuteczność, to nie wyglądało to za ciekawie. Sytuacje były i to takie stuprocentowe. Powiem więcej: powinniśmy do przerwy zamknąć ten mecz, prowadzić trzema czy nawet czterema bramkami. Było jak było, zdobyliśmy tylko gola. Po przerwie strzeliśmy na 2:0, mieliśmy sytuacje na 3:0 jak “sam na sam” czy poprzeczkę. Zemściło się to nas, po rzucie karnym wynik był tylko 2:1 i nerwówka trwała do końca - powiedział Maciej Mrowiec, trener mistrzowskiej drużyny z Krzeszowa.
Maciej MrowiecMaciej Mrowiec

Na osobny akapit zasługuje fenomen związany ze Spartakiem. Obecny Spartak to intrygujący eksperyment, który “chwyta” zmiany zachodzące w demografii kraju. W wyjściowym składzie Skawiec nie pojawił się ani jeden polski gracz. Złożony z ukraińskich nastolatków (najstarszy jest z rocznika 2004) zespół nie ma odpowiednika w Polsce. Tylko w warszawskich niższych ligach występuje jeszcze drużyna złożona z ukraińskich zawodników, jednak od początku miała być miejscem dla mniejszości narodowej. Średnia wieku w składzie i nieobycie ze specyfiką niższych szczebli rozgrywkowych znacząco jeszcze ograniczają potencjał ukraińskiej młodzieży w składzie Skawiec. W nowym sezonie, jeśli nie wydarzy się rewolucja kadrowa, może to być jedna z ciekawszych ekip do obserwacji w lokalnej A-klasie.

Reklama

Żuraw Krzeszów - Spartak Skawce 2:1 (1:0)

Gole dla Żurawia: Górny, Stuglik.

Gol dla Spartaka: Polikarpov.

Składy:

Żuraw: Mika – Bizoń, Dybał, G. Talaga, Skrzypek, Ćwiertnia, Górny, Litewka, Szymoński, Motor, Stuglik.

Spartak: Meichuk – Tushevskyi, Shved, Horbunov, Rudiuk, Amiraslanov, Stoliarchuk, Chyhur, Lisovyi, Fastovets, Yurchenko.

Złotego gola na wagę trzech punktów dla Halniaka Maków Podhalański na kwadrans przed zakończeniem spotkania zdobył Dmytro Kovalchuk. Ukrainiec zakończył celnym uderzeniem zespołową akcję, w której wcześniej piłkę wymieniali Michał Jończyk, Anton Molnar i Michał Bisaga.

Reklama

Mecz Halniaka ze Strzelcem zawsze jest szczególny dla Jarosława Gąstały. Aktualny szkoleniowiec Strzelca od lat identyfikuje się bowiem z makowską drużyną.

- O naszej porażce zadecydował detal. Byliśmy zdyscyplinowani, pewnie swego. Mieliśmy też swoje szanse, ale po raz kolejny okazało się, że one nie oznaczają zdobyczy bramkowej. Piłka nożna jest dla twardzieli. Szkoda, że nie zdobyliśmy chociaż punktu - powiedział Gąstała.
Jarosław GąstałaJarosław Gąstała

Jedna z szans dla Strzelca miała miejsce po niecelnym podaniu jednego z zawodników Halniaka. Skończyło się tylko na strachu. Po drugiej stronie makowian mógł uszczęśliwić Szymon Pena, lecz piłka po jego strzale minęła słupek bramki gospodarzy. Przybyszom z Makowa w kilku sytuacjach brakowało precyzji.

Reklama

W 40. minucie z powodu kontuzji, boisko musiał opuścić Sebastian Krupczak.

- Nie rozumiem, dlaczego w 28. minucie, kiedy to Sebastian został ostro potraktowany, arbiter nie pokazał nawet żółtej kartki dla rywala? To już jest tajemnica sędziego. Faktem za to było to, że Sebastian nie był w stanie chodzić - mówi szkoleniowiec Halniaka, Marek Kudzia.
Marek KudziaMarek Kudzia

Wydawało się, że pierwszy gol zdobyty obojętnie przez którą drużynę, rozrusza to spotkanie. Tak też się stało, gdy w 75. minucie do bramki trafił rezerwowy Kovalchuk. Strzelec poszedł na całość, odkrył się i powinien zostać skontrowany. Powinien, ale świetnych okazji nie wykorzystali Pena czy Nazar Miller. I tak nadeszła 80. minuta, kiedy to czerwoną kartkę zobaczył rezerwowy bramkarz Halniaka, David Lepesij.

Reklama
- Mój bramkarz zarzekał się, że nie dotknął nawet gracza z Budzowa, a ten ten padł jak porażony prądem. Dobrze, że sytuacja miała miejsce przed polem karnym, ale też jest i zła strona tej sytuacji, bo David dostał czerwoną kartkę - dodaje trener Halniaka.
Marek KudziaMarek Kudzia

Między słupki wszedł Dominik Zych. Strzelec zaczął grę "na aferę", ale nie był w stanie pokonać mądrze broniącego się Halniaka.

- Najbardziej cieszy mnie kolejny mecz na zero z tyłu. Jest to tym bardziej ważne, bo w takim składzie personalnym w obronie ostatni raz graliśmy w sparingu w okresie przygotowawczym - dodał Marek Kudzia.

Reklama
Marek KudziaMarek Kudzia

Strzelec Budzów - Halniak Maków Podhalański 0:1 (0:0)

Gol dla Halniaka: Kovalchuk.

Czerwona kartka: Lepesij (Halniak).

Składy:

Strzelec: Dróżdz -  Parszywka, Pinto, Kania (80’ Mirocha), Biel, Korczak, Burliga, Partyka, D. Głuc, J. Głuc, Gałuszka (65’ Janiszewski).

Halniak: Krupczak (40' Lepesij) - Zych, Miller, A. Bach, Myckan (65' P. Bach), Vladyslav Fedoruk, Jończyk (70' Szymoniak), Bisaga, Sapoń (60' Kovalchuk, Pena, AMolnar

Kolejka nr 23
2023-05-27
11:00 Huragan Skawica 0  :  0 Dąb Sidzina
17:00 KS Bystra 7  :  4 BCS Zawoja
17:00 Żuraw Krzeszów 2  :  1 Spartak Skawce
2023-05-28
17:00 Strzelec Budzów 0  :  1 Halniak Maków Podhalański
17:00 Leńczanka Leńcze 1  :0   Korona Skawinki
2023-05-30
19:00 Lachy Lachowice 6  :  5 Jałowiec Stryszawa

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Żuraw Krzeszów 24 70 124 21
2 Lachy Lachowice 24 41 68 55
3 Jałowiec Stryszawa 24 41 70 37
4 Halniak Maków Podhalański 24 40 55 46
5 KS Bystra 24 37 43 48
6 Leńczanka Leńcze 24 36 57 60
7 Korona Skawinki 24 35 46 37
8 Strzelec Budzów 24 32 45 68
9 BCS Zawoja 24 28 48 53
10 Spartak Skawce 24 28 43 47
11 Dąb Sidzina 24 22 28 64
12 Żarek Barwałd 24 18 35 69
13 Huragan Skawica 24 15 25 82


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama