To był mecz dla ludzi o wyjątkowo mocnych nerwach. Jak w kalejdoskopie zmieniała się sytuacja w spotkaniu Żurawia Krzeszów z Naroże Juszczyn. Gospodarze prowadzili 1:0, 4:3, żeby ostatecznie przegrać 4:5! Gola na wagę zwycięstwa dla gości zdobył Daniel Świder. Rewanż na Strzelcu, który jesienią wygrał w Stryszawie 5:1, wziął Jałowiec. W sumie to nie rewanż, ale wyrównanie tylko rachunków. Goście wygrali aż 5:1. Niezwykle cenne zwycięstwo z Dębem Paszkówką odniósł BCS Zawoja.
W Krzeszowie i Juszczynie bez zmian, czyli zwłaszcza środowe kolejki powodują ogromne braki kadrowe. Żuraw zagrał gołą, nieco eksperymentalną jedenastką, a Naroże przynajmniej miało jednego rezerwowego gotowego do gry.
Problemy kadrowe nie przeszkodziły jednak w zapewnieniu jakiejś tam dozy rozrywki publiczności, która wybrała się na to spotkanie. Zaczęło się bardzo dobrze dla gospodarzy - Wojciech Stuglik wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Naroża i strzałem w w długi róg wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. To nie trwało długo. Błąd w obliczeniu toru lotu piłki zrobił bramkarz Paweł Urbanek, a Daniel Świder nie zwykł marnować takich prezentów.
Gol numer dwa dla gości to błąd Bartłomieja Sałapatka, którego umiejętnie zastawił Marcin Drobny. Kapitan Naroża podał do Dominika Bazińskiego, a ten mając przed sobą tylko Urbanka skierował piłkę do bramki. Remis 2:2 to już zasługa duetu Dawid Sumera-Sałapatek. Ten pierwszy dośrodkował z rzutu rożnego, a te drugi popisał się celnym uderzeniem głową.
Jedziemy dalej. Gapiostwo Łukasza Brenka wykorzystuje Baziński (2:3), ale pierwsza połowa kończy się remisem. Faulowany w polu karnym był Mateusz Mika, a Krzysztof Ćwiertnia zdobywa dla krzeszowian gola numer trzy.
Po takiej radosnej pierwszej połowie można było przypuszczać, że golowisko będzie trwało także w drugiej połowie. Było co prawda mniejsze, ale 3 gole na 45 minut to i tak niezła średnia.
Drugi, ostatni już raz, w tym meczu wyszedł Żuraw. Dośrodkowuje grający prezes gospodarzy, a akcję kończy grający trener - to się nazywa współpraca.
Przez kolejne 20 minut goli nie było, ale nie oznacza to, że brakowało również okazji. Świder przymierzył nad poprzeczką, a rajd Stuglika został powstrzymany gwizdkiem sędziego i pozycją spaloną. A Stuglik w momencie podania wybiegał z własnej połowy.
Naroże zadało w samej końcówce dwa ciosy i wywiozło z Krzeszowa trzy punkty. Do remisu doprowadził uderzeniem głową Drobny. Zwycięską bramkę zdobył Świder - klasyczny wykop do przodu i klasyczne wykorzystanie sytuacji sam na sam.
- Szczerze, to niech ten sezon się już kończy... Dogramy go, pewnie zapunktujemy w którymś z meczów (Burza Roczyny, Znicz Sułkowice-Bolęcina, BCS Zawoja i Leńczanka Leńćze), a potem zobaczymy, co dalej - powiedział Sałapatek,
Opuszczamy Krzeszów i meldujemy się w Budzowie, gdzie rozegrano drugie derbowe spotkanie. Jesienią Strzelec Budzów rozbił w Stryszawie Jałowca strzelając mu pięć goli i tracąc tylko jednego. Dziś stryszawianie się zrewanżowali wygrywając w takich samych rozmiarach.
- Popełniliśmy zbyt dużo prostych indywidualnych błędów, które bardzo dobrze grający goście wykorzystali. Przegraliśmy zdecydowanie, zabrakło nam konsekwencji i cierpliwości w rozegraniu piłki. Wynik 1-5 jest wysoki, ale goście całkowicie na niego zapracowali. - przyznał trener Strzelca, Jarosław Gąstała.
Po akcji Bartłomieja Ićka i Bartosza Sali zrobiło się 1:0 dla gości. Nie minęło kilka minut (24. minuta gry), kiedy piłka trafiła do Ićka, który popisał się precyzyjnym strzałem z lewej nogi.
Strzelec złapał kontakt po miękkim dośrodkowaniu w pole karne Konrada Burligi i jego wykończeniu przez Grzegorza Sałapata.
Jeżeli Strzelec marzył chociaż o remisie w tym spotkaniu, to dziesięć minut po wznowieniu gry w drugiej połowie, ten oddalił się jeszcze bardziej. Dawid Polak podał do Ićka, ten dobrze opanował piłkę i wykorzystał sytuację sam na sam z Konradem Brańką.
Niebawem przed szansą na zdobycie kontaktowej bramki stanął Strzelec. Z rzutu wolnego z ponad 30 metrów przymierzył Patryk Burliga, lecz piłka trafiła w słupek.
Na kwadrans przed zakończeniem spotkania Dawid Janeczek trafia na 4:1, a wynik ustala Patryk Brytan. Obie bramki były bardzo do siebie podobne - zawodnicy Jałowca wykorzystali po prostu sytuację sam na sam z bramkarzem gospodarzy.
Odpoczywając od derbowych pojedynków, trafiamy do Zawoi. Czterech porażek z rzędu doznali podopieczni Jacka Kudzi i... serię tą zakończyli wygraną z Dębem Paszkówką. Wynik spotkania ustalił się do przerwy. Ładną akcję Rafała Pasierbka zakończył Krzysztof Zięba. Gol numer dwa to celne uderzenie Eryka Wróblewskiego prawą, tak, tak, nogą.
Winy za nieudany mecz z Koroną Skawinki odkupił Dominik Ficek broniąc dwa, bardzo groźne strzały gości w okolice okienka bramki gospodarzy. To wszystko miało miejsce przed przerwą.
W drugiej połowie Dąb zaczął grać na dwóch napastników. Podobnie jak przed przerwą, goście największe zagrożenie pod bramką BCS stwarzali po stałych fragmentach gry. W pierwszej odsłonie były to rzuty wolne, a w drugiej rożne.
Zawojanie mieli okazje do podwyższenia wyniku. Bardzo dobrych okazji nie wykorzystali Wiktor Trybała, Przemysław Hutniczak i Zięba. Mecz fatalnie zakończył się dla Trybała, który po jednym ze starć z rywalem padł na murawę i został zabrany karetką do szpitala. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!
- To był niezły mecz w naszym wykonaniu. Bardzo dobrze organizowaliśmy się w obronie i doskakiwaliśmy do przeciwnika. Nasza wygrana mogła być jeszcze bardziej okazała, chociaż nie zapominamy o świetnych interwencjach naszego bramkarza Dominika Ficka zwłaszcza w pierwszej połowie. - podsumował Kudzia,
Żuraw Krzeszów - Naroże Juszczyn 4:5 (3:3)
Gole dla Żurawia: Sałapatek (dwa), Ćwiertnia (k.), Stuglik.
Gole dla Naroża: Baziński i Świder (obaj po dwa gole), M. Drobny.
Skład Żurawia: Urbanek - Brenk, Sałapatek, Wajdzik, Lociński, Sumera, Ćwiertnia, Sz. Pilarczyk, Targosz, Stuglik, Mika.
Strzelec Budzów - Jałowiec Stryszawa 1:5 (1:2)
Gol dla Strzelca: Sałapat.
Gole dla Jałowca: Iciek (dwa), Sala, Janeczek, Brytan.
Składy:
Strzelec: Brańka (60’ Lenik M) - Jurkowski (65’ Lasek), Kurowski (63’ Mirocha), Pęcek, Marek Daniel, K. Parszywka, Sałapat, K. Burliga, Furman, Mateusz Daniel (80’ T. Parszywka), P. Burliga (80’ Janiszewski).
Jałowca: A. Pająk - Habowski, Biela, Polak, Głuszek, Starowicz, Świerkosz (88' Bachul), Sala (70' Brytan), Kwak (85' Bargiel), Janeczek (81' Spyrka), Iciek,
BCS Zawoja - Dąb Paszkówka 2:0 (2:0)
Gole dla BCS: Zięba, Wróblewski.
Skład BCS: Ficek - Świtek, Kudzia (75' P. Hutniczak), R. Pasierbek, M. Pasierbek, Dyrcz, Wróblewski, Trybała (85' Czarny), Bartyzel, Zięba, P. Smyrak (60' D. Smyrak)
| Kolejka nr 30 | |||
| 2021-06-09 | |||
| 18:00 | Huragan Inwałd | 4:2 | Wisła Łączany |
| 18:00 | Skawa Wadowice | 1:1 | Halniak Targanice |
| 18:00 | Olimpia Chocznia | 3:1 | Znicz Sułkowice-Bolęcina |
| 18:00 | Burza Roczyny | 3:1 | Nadwiślanka Brzeźnica |
| 18:00 | Astra Spytkowice | 2:1 | Korona Skawinki |
| 18:00 | Orzeł Wieprz | 3:2 | Leńczanka Leńcze |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Skawa Wadowice | 34 | 88 | 93 | 17 |
| 2 | Halniak Targanice | 34 | 67 | 97 | 50 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 34 | 61 | 92 | 57 |
| 4 | Burza Roczyny | 34 | 61 | 76 | 57 |
| 5 | Naroże Juszczyn | 34 | 57 | 107 | 79 |
| 6 | Nadwiślanka Brzeźnica | 34 | 57 | 79 | 71 |
| 7 | Olimpia Chocznia | 34 | 54 | 85 | 58 |
| 8 | Huragan Inwałd | 34 | 54 | 87 | 73 |
| 9 | Żuraw Krzeszów | 34 | 53 | 77 | 76 |
| 10 | Orzeł Wieprz | 34 | 50 | 79 | 72 |
| 11 | Strzelec Budzów | 34 | 39 | 59 | 79 |
| 12 | Dąb Paszkówka | 34 | 38 | 57 | 72 |
| 13 | Wisła Łączany | 34 | 38 | 46 | 59 |
| 14 | Znicz Sułkowice-Bolęcina | 34 | 33 | 47 | 79 |
| 15 | Astra Spytkowice | 34 | 33 | 46 | 66 |
| 16 | BCS Zawoja | 34 | 32 | 48 | 110 |
| 17 | Korona Skawinki | 34 | 28 | 47 | 88 |
| 18 | Leńczanka Leńcze | 34 | 26 | 48 | 107 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze