Efektowną, najwyższą w tym sezonie na stadionie w Zawoi wygraną popisali się w niedzielne wczesne popołudnie zawodnicy Babiogórskiego Centrum Sportu. Pierwsza połowa nie zwiastowała jednak tak wysokiego zwycięstwa gospodarzy.
Z meczu na mecz coraz lepiej radzą sobie w "spartańskich warunkach do gry" zawodnicy BCS Zawoi. Był mecz na trudnej nawierzchni z Jałowcem Stryszawa zremisowany 1:1, było ubiegłotygodniowe zwycięstwo w Skawinkach, gdzie bramkarz Dominik Ficek bronił na piątce "podrasowanej" kawałkami drewna i trocin, i wreszcie przyszła dziś efektowna wygrana z Dębem Sidzina również na bardzo grząskim boisku.
Tak wysoko jak dziś, BCS Zawoja wygrała jeszcze w Skawicy (tam nawet wyżej, bo 8:0). Pierwsza połowa spotkania z Dębem Sidzina, wcale nie zapowiadała takiej strzelaniny w wykonaniu podopiecznych Jacka Kudzi. Była ona wyrównana, a przybysze z Sidziny także mieli swoje niezłe okazje do zdobycia gola.
W 20. minucie po prostopadłym podaniu, Dariusz Szymoniak przelobował bramkarza gości Dominika Wójcika. Goście domagali się w tym momencie odgwizdania pozycji spalonej napastnika Zawoi, ale na tym się skończyło.
Dąb był jednak cały czas groźny, zwłaszcza po stałych fragmentach gry. Dwukrotnie piłka lądowała na poprzeczce gospodarzy.
Tymczasem w pierwszej połowie drugiego gola zdobyła Zawoja. Uczynił to Dawid Smyrak, który zdecydował się na uderzenie z dystansu.
- Wiedzieliśmy, że wynik 2:0 to niebezpieczny rezultat. Naszym zadaniem na drugą połowę było dążenie do zdobycia trzeciego gola - powiedział trener BCS, Jacek Kudzia.Reklama
Trzeci gol dla gospodarzy to wykorzystany rzut karny przez Eryka Wróblewskiego po przewinieniu na Dawidzie Smyraku.
- Gole numer jeden i trzy dla gospodarzy to w naszym odczuciu kontrowersyjne sytuacje. Przy pierwszej bramce Darek Szymoniak był na pozycji spalonej, przy drugiej czysto odebralismy piłkę. BCS Zawoja to na tyle dobry zespół, że nie potrzebuje od nikogo pomocy - przyznał trener Dębu Sidzina, Piotr Żmudka.
Czwarty gol to już stricte prezent od drużyny gości, po którym piłkę przejął na dwudziestym metrze Szymoniak. Szybki drybling byłego zawodnika Halniaka Maków Podhalański i futbolówka po chwili ląduje ponownie w bramce drużyny z Sidziny.
Szymoniak był także autorem kolejnego gola dla zawojan. Na 6:0 trafił Bartłomiej Ficek, który dobił strzał Eryka Wróblewskiego. Kanonadę w Zawoi zamknął płaskim uderzeniem Wróblewski.
BCS Zawoja wraca zatem na szczyt ligowej tabeli. To jak na razie jedyna drużyna, która nie zaznała goryczy porażki. Za tydzień Zawoję czeka wyjazd do Lachowic i bez względu na końcowy wynik tamtego spotkania, podopieczni Jacka Kudzi będą mogli się udać na zasłużoną, piłkarską zimę.
- To był nasz najtrudniejszy mecz, jeżeli popatrzymy na te rozgrywane na trudnej nawierzchni. Wyciągamy jednak z poprzednich spotkań właściwe wnioski. Plan na drugą połowę się udał, bo chcieliśmy szybko odskoczyć przeciwnikowi - przyznał trener Kudzia.Reklama
Trener Dębu Piotr Żmudka stwierdził, że wynik 0:7 to stanowczo zbyt duży wymiar kar dla jego podopiecznych.
- Odczuwam ogromny smutek i żal po tym meczu. Nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę. Czwarty gola i nasz prezent dla Zawoi podciął nam skrzydła. Trudno coś mądrego i pozytywnego po tym meczu powiedzieć. Kto na nim był, to wie. Zagraliśmy niezłą, nawet bardzo dobrą pierwszą połowę. Po czwartej straconej bramce, zeszło z nas powietrze. Nie szukam jednak usprawiedliwienia dla tej porażki. BCS Zawoja to bardzo dobry zespół, a trener Jacek Kudzia wykonuje w nim świetną pracę. BCS ma potencjał, miło się patrzy na tą drużynę. Widać, jaki jest efekt pracy trenera, gdy okazuje się mu zaufanie. Fajnie, że w taki sposób jest doceniona praca Jacka, co się przekłada na wyniki Zawoi i pozycję w tabeli - podsumował trener Żmudka,Reklama
BCS Zawoja - Dąb Sidzina 7:0 (2:0)
Gole dla BCS: Szymoniak (trzy), Wróblewski (dwa), D. Smyrak, Ficek.
Składy:
BCS: Gaweł - M. Pasierbek, Czarny, R. Pasierbek, Zięba, D. Smyrak, Wróblewski, Ficek, Bartyzel (85' Wicherek), Dyrcz (75' Szczurek), Szymoniak (70' P. Smyrak).
Dąb: Wójcik - B. Kolaniak, Chorąży, Trzop, Pociąg (70' J. Maj), G. Kolaniak, Maj, Staszczak (70' Wilczyński), Sułocha (46' K. Lipa), Gałka (58' Kaczmarczyk), M. Lipa.
| Kolejka nr 12 | |||
| 2023-11-04 | |||
| 13:00 | KS Bystra | 3 : 3 | Halniak Maków Podhalański |
| 13:00 | Jałowiec Stryszawa | 1 : 0 | Korona Skawinki |
| 13:00 | Chełm Stryszów | 1 : 8 | Lachy Lachowice |
| 13:00 | Żarek Barwałd | 1 : 2 | Huragan Skawica |
| 13:00 | Błyskawica Marcówka | 1 : 0 | Strzelec Budzów |
| 2023-11-05 | |||
| 13:00 | BCS Zawoja | 7 : 0 | Dąb Sidzina |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | BCS Zawoja | 24 | 61 | 88 | 29 |
| 2 | Halniak Maków Podhalański | 24 | 60 | 76 | 17 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 24 | 55 | 84 | 27 |
| 4 | KS Bystra | 24 | 50 | 63 | 37 |
| 5 | Lachy Lachowice | 24 | 36 | 75 | 49 |
| 6 | Korona Skawinki | 24 | 33 | 51 | 40 |
| 7 | Dąb Sidzina | 24 | 28 | 39 | 62 |
| 8 | Leńczanka Leńcze | 24 | 27 | 45 | 41 |
| 9 | Żarek Barwałd | 24 | 24 | 33 | 63 |
| 10 | Chełm Stryszów | 24 | 21 | 32 | 74 |
| 11 | Strzelec Budzów | 24 | 18 | 23 | 59 |
| 12 | Huragan Skawica | 24 | 17 | 32 | 89 |
| 13 | Błyskawica Marcówka | 24 | 14 | 21 | 75 |
| 14 | Spartak Skawce |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze