Reklama


A-KLASA: Pożegnanie rundy z przytupem w Zawoi

05/11/2023 17:02

Efektowną, najwyższą w tym sezonie na stadionie w Zawoi wygraną popisali się w niedzielne wczesne popołudnie zawodnicy Babiogórskiego Centrum Sportu. Pierwsza połowa nie zwiastowała jednak tak wysokiego zwycięstwa gospodarzy.

Z meczu na mecz coraz lepiej radzą sobie w "spartańskich warunkach do gry" zawodnicy BCS Zawoi. Był mecz na trudnej nawierzchni z Jałowcem Stryszawa zremisowany 1:1, było ubiegłotygodniowe zwycięstwo w Skawinkach, gdzie bramkarz Dominik Ficek bronił na piątce "podrasowanej" kawałkami drewna i trocin, i wreszcie przyszła dziś efektowna wygrana z Dębem Sidzina również na bardzo grząskim boisku.

Tak wysoko jak dziś, BCS Zawoja wygrała jeszcze w Skawicy (tam nawet wyżej, bo 8:0). Pierwsza połowa spotkania z Dębem Sidzina, wcale nie zapowiadała takiej strzelaniny w wykonaniu podopiecznych Jacka Kudzi. Była ona wyrównana, a przybysze z Sidziny także mieli swoje niezłe okazje do zdobycia gola.

Reklama

W 20. minucie po prostopadłym podaniu, Dariusz Szymoniak przelobował bramkarza gości Dominika Wójcika. Goście domagali się w tym momencie odgwizdania pozycji spalonej napastnika Zawoi, ale na tym się skończyło.

Dąb był jednak cały czas groźny, zwłaszcza po stałych fragmentach gry. Dwukrotnie piłka lądowała na poprzeczce gospodarzy.

Tymczasem w pierwszej połowie drugiego gola zdobyła Zawoja. Uczynił to Dawid Smyrak, który zdecydował się na uderzenie z dystansu.

- Wiedzieliśmy, że wynik 2:0 to niebezpieczny rezultat. Naszym zadaniem na drugą połowę było dążenie do zdobycia trzeciego gola - powiedział trener BCS, Jacek Kudzia.

Reklama
Jacek KudziaJacek Kudzia

Trzeci gol dla gospodarzy to wykorzystany rzut karny przez Eryka Wróblewskiego po przewinieniu na Dawidzie Smyraku.

- Gole numer jeden i trzy dla gospodarzy to w naszym odczuciu kontrowersyjne sytuacje. Przy pierwszej bramce Darek Szymoniak był na pozycji spalonej, przy drugiej czysto odebralismy piłkę. BCS Zawoja to na tyle dobry zespół, że nie potrzebuje od nikogo pomocy - przyznał trener Dębu Sidzina, Piotr Żmudka.
Piotr ŻmudkaPiotr Żmudka

Czwarty gol to już stricte prezent od drużyny gości, po którym piłkę przejął na dwudziestym metrze Szymoniak. Szybki drybling byłego zawodnika Halniaka Maków Podhalański i futbolówka po chwili ląduje ponownie w bramce drużyny z Sidziny.

Reklama

Szymoniak był także autorem kolejnego gola dla zawojan. Na 6:0 trafił Bartłomiej Ficek, który dobił strzał Eryka Wróblewskiego. Kanonadę w Zawoi zamknął płaskim uderzeniem Wróblewski.

BCS Zawoja wraca zatem na szczyt ligowej tabeli. To jak na razie jedyna drużyna, która nie zaznała goryczy porażki. Za tydzień Zawoję czeka wyjazd do Lachowic i bez względu na końcowy wynik tamtego spotkania, podopieczni Jacka Kudzi będą mogli się udać na zasłużoną, piłkarską zimę.

- To był nasz najtrudniejszy mecz, jeżeli popatrzymy na te rozgrywane na trudnej nawierzchni. Wyciągamy jednak z poprzednich spotkań właściwe wnioski. Plan na drugą połowę się udał, bo chcieliśmy szybko odskoczyć przeciwnikowi - przyznał trener Kudzia.

Reklama
Jacek KudziaJacek Kudzia

Trener Dębu Piotr Żmudka stwierdził, że wynik 0:7 to stanowczo zbyt duży wymiar kar dla jego podopiecznych.

- Odczuwam ogromny smutek i żal po tym meczu. Nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę. Czwarty gola i nasz prezent dla Zawoi podciął nam skrzydła. Trudno coś mądrego i pozytywnego po tym meczu powiedzieć. Kto na nim był, to wie. Zagraliśmy niezłą, nawet bardzo dobrą pierwszą połowę. Po czwartej straconej bramce, zeszło z nas powietrze. Nie szukam jednak usprawiedliwienia dla tej porażki. BCS Zawoja to bardzo dobry zespół, a trener Jacek Kudzia wykonuje w nim świetną pracę. BCS ma potencjał, miło się patrzy na tą drużynę. Widać, jaki jest efekt pracy trenera, gdy okazuje się mu zaufanie. Fajnie, że w taki sposób jest doceniona praca Jacka, co się przekłada na wyniki Zawoi i pozycję w tabeli - podsumował trener Żmudka,

Reklama
Piotr ŻmudkaPiotr Żmudka

BCS Zawoja - Dąb Sidzina 7:0 (2:0)

Gole dla BCS: Szymoniak (trzy), Wróblewski (dwa), D. Smyrak, Ficek.

Składy:

BCS: Gaweł - M. Pasierbek, Czarny, R. Pasierbek, Zięba, D. Smyrak, Wróblewski, Ficek, Bartyzel (85' Wicherek), Dyrcz (75' Szczurek), Szymoniak (70' P. Smyrak).

Dąb: Wójcik - B. Kolaniak, Chorąży, Trzop, Pociąg (70' J. Maj), G. Kolaniak, Maj, Staszczak (70' Wilczyński), Sułocha (46' K. Lipa), Gałka (58' Kaczmarczyk), M. Lipa.

Kolejka nr 12
2023-11-04
13:00 KS Bystra 3  :  3 Halniak Maków Podhalański
13:00 Jałowiec Stryszawa 1  :  0 Korona Skawinki
13:00 Chełm Stryszów 1  :  8 Lachy Lachowice
13:00 Żarek Barwałd 1  :  2 Huragan Skawica
13:00 Błyskawica Marcówka 1  :  0 Strzelec Budzów
2023-11-05
13:00 BCS Zawoja 7  :  0 Dąb Sidzina

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 BCS Zawoja 24 61 88 29
2 Halniak Maków Podhalański 24 60 76 17
3 Jałowiec Stryszawa 24 55 84 27
4 KS Bystra 24 50 63 37
5 Lachy Lachowice 24 36 75 49
6 Korona Skawinki 24 33 51 40
7 Dąb Sidzina 24 28 39 62
8 Leńczanka Leńcze 24 27 45 41
9 Żarek Barwałd 24 24 33 63
10 Chełm Stryszów 24 21 32 74
11 Strzelec Budzów 24 18 23 59
12 Huragan Skawica 24 17 32 89
13 Błyskawica Marcówka 24 14 21 75
14 Spartak Skawce


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama