Reklama


A-KLASA PODHALAŃSKA: Sytuacji bez liku, goli brak, Unia-Jordan bez rozstrzygnięcia

11/09/2021 20:57

Pierwsza połowa dla Jordana, druga już bardziej wyrównana z kluczowym momentem znowu dla Jordana - jak inaczej nazwać obronę rzutu karnego przez Maksa Tepera, który wykonywał kapitan Unii Naprawa Marcin Żegleń? Pierwszy, historyczny mecz o ligowe punkty pomiędzy Unią i Jordanem kończy się bezbramkowym remisem.

Momenty miała Unia, momenty miał Jordan

Żaden z trenerów - czy to Krzysztof Gacek z Unii, czy to Jakub Jeziorski z Jordana nie był zadowolony z końcowego rozstrzygnięcia derbów jordanowszczyzny. Każdy z nich zdawał sobie sprawy, że w niektórych momentach to właśnie jego drużyna mogła zdobyć gola za trzy punkty. Najlepsza okazja to oczywiście niewykorzystany rzut karny Marcina Żeglenia obroniony przez Maksa Tepera.

- Nie cieszyliśmy się z tego punktu. Staram się przekazać moim zawodnikom taką mentalność, żeby nawet podczas treningu remis traktowali jak porażkę. Gramy tylko o zwycięstwo - powiedział Gacek.

Reklama
Krzysztof GacekKrzysztof Gacek

A co słychać w obozie Jordana?

- Jeżeli nie wykorzystuje się takich sytuacji, jakie mieliśmy w tym meczu, to się nie wygrywa. Maks obronił rzut karny, więc można też dodać, że zawsze lepiej przegrać niż zremisować - tyle z kolei od Jeziorskiego, przynajmniej na razie.
Jakub JeziorskiJakub Jeziorski

Miało być rekordowe zainteresowanie pierwszym w historii spotkaniem o ligowe punkty Unii z Jordanem i było. Świetna frekwencja na trybunach (zawsze może być lepsza, wiadomo, ale nie wybrzydzajmy), szczelnie wypełnione samochodami ulice i parkingi, a do tego doping i elementy ultras - słowem się działo.

Reklama

Od strony czysto sportowej to Unia i Jordana notują naprawdę dobry start w sezonie 2021/2022. O ile w przypadku Jordana to nie jest niespodzianka, bo po spadku z okręgówki piłkarze z Jordanowa chcą tam jak najszybciej wrócić, o tyle postawa Unii zaskakuje tylko in plus oczywiście.

Pierwsza połowa derbowego pojedynku należała do Jordana. W sytuacjach stuprocentowych wynik brzmiał 3:1 dla gości - po stronie Jordana nie potrafili skierować piłki do bramki rywala Gaweł Tyrpa, Maksymilian Brzana i Szymon Wróbel.

Reklama
- Zagraliśmy w tej części słabo. Nie tak sobie ją wyobrażałem. Nie wiem czym to było spowodowane, może stresem? Baliśmy się grać, a w naszych poczynaniach brakowało tego, co można było zobaczyć w poprzednich spotkaniach, czyli agresji i zawziętości - dodał Gacek.
Krzysztof GacekKrzysztof Gacek

Obraz gry zmienił się po przerwie - była ona bardziej wyrównana, a akcje przenosiły się z jednej na drugą połowę boiska. Owszem, Jordan częściej posiadał piłkę, ale kiedy tylko Unia robiła przechwyty, to doskonale wiedziała którego zawodnika uruchomić, żeby zrobiło się gorąco w szesnastce gości.

Reklama

Druga połowa zaczęła się od pojedynku 1 na 1 Mateusza Masłowskiego z Brzaną, z którego zwycięską ręką wyszedł obrońca naprawian. Po chwili z rzutu wolnego nad poprzeczką strzelał Marcin Żegleń, 

Jordan odpowiedział bardzo ładną akcją zespołową, w której końcowym fragmencie Wróbel świetnie dojrzał wchodzącego w pole karne Tyrpę. Wykończenie akcji pozostawiało jednak wiele do życzenia.

I nadszedł rzut karny. Wszystko widać na filmiku, więc komentarz jest zbędny. Na pewno nie zdeprymował on Unii do dalszych ataków - do końca meczu gospodarze prezentowali się naprawdę dobrze. W kolejnej akcji nad poprzeczką przymierzył Konrad Białoński. W sumie to przy każdej próbie Unii na końcu będzie opis - nad, obok lub został zablokowany. Strzał z rzutu karnego był jedynym celnym trafieniem Unii w drugiej połowie!

Reklama

Cios za cios - tak to wyglądało już do końca. Sporo szczęścia miał Jordan po rzucie wolnym wykonywanym przez Białońskiego - dwuosobowy mur okazał się nieszczelny i piłka po odbiciu się od jednego z zawodników z Jordanowa wyszła na aut bramkowy. Sytuacja ta delikatnie rzecz ujmując wywołała nerwy Tepera...

Po drugiej stronie uderzenie Kamila Wójciaka odbił Adrian Wojdyła, a po dobitce Tyrpy Jordan miał tylko rzut rożny.

Sporo kontrowersji wzbudziła sytuacja z 72. minuty, kiedy to po strzale Kamila Mirka piłka trafiła w rękę zawodnika Jordana i wyszła za linię końcową. Gwizdek sędziego jednak milczał. Kibice nie mieli czasu na jej rozpamiętanie, bo bardzo ładną indywidualną akcję przeprowadził Dawid Mastela, który mijał kolejnych zawodników Jordana, ale w końcowej jej fazie zabrakło mu... nogi, by oddać groźny (celny) strzał.

Reklama

Po tym dobrym fragmencie Unii, najlepszej okazji w drugiej połowie nie wykorzystał Jordan. Brzana w sytuacji sam na sam z Wojdyłą przeniósł piłkę nad poprzeczką jego bramki.

W odpowiedzi winy próbował odkupić Żegleń - strzał z rzutu wolnego chociaż niezły, to jak już wiadomo, był niecelny.

Za chwilę ciężar gry przeniósł się na połowę Unii. Podanie od Marcina Ferka trafiło do Sebastiana Szklanego, a ten kropnął już z pola karnego całkiem mocno, ale też całkiem niecelnie. Kibice Jordana domagali się odgwizdania rzutu karnego po tym, jak pokazał się kolejny rezerwowy Dominik Kulak, który wpadł z prawej strony w pole karne i... no właśnie. Upadł to na pewno, ale czy z taką pomocą zawodnika z Naprawy, żeby sędzia użył gwizdka i wskazał na wapno? Varu w A-klasie nie ma (chociaż sędziowie do meczu byli przygotowani profesjonalnie, bo mieli słuchawki), więc co? Gramy dalej.

Reklama

Mocnym akcentem mecz mogła i powinna tymczasem Unia. Z lewej strony w pole karne dośrodkował Mirek, piłkę świetnie opanował Żegleń, strzelił z odpowiednią siłą, ale precyzją już nie.

- Zmiany, które zrobiłem w drugiej połowie były spowodowane tym, że wierzyłem w wygraną. Uważam, że byliśmy lepszym zespołem. Doceniam jednak Unię, bo zagrała bardzo walecznie i dobrze się przesuwała na boisku. Przed rozpoczęciem sezonu mówiłem zresztą, że zespół z Naprawy może być czarnym koniem rozgrywek i to się potwierdza - podsumował Jeziorski.

Reklama
Jakub JeziorskiJakub Jeziorski

Zadowolony z postawy drużyny Unii był jej trener. Oczywiście, jeżeli chodzi o drugą połowę spotkania.

- Wróciliśmy na właściwe tory. W drugiej połowie prezentowaliśmy się korzystniej od gości. Karny? To, że jest odgwizdany nie oznacza, że będzie z niego gol. Szkoda tylko, że nie została podyktowana dla nas druga jedenastka... Jeżeli chodzi o sytuacje na boisku, to wynik jest sprawiedliwy - powiedział Krzysztof Gacek.
Krzysztof GacekKrzysztof Gacek

Zatem co? Do zobaczenia wiosną na stadionie przy ulicy Kolejowej w Jordanowie.

Reklama

 

Unia Naprawa – Jordan Jordanów 0:0

Składy:

Unia: Wojdyła – Janiak (88' R. Żegleń), Święchowicz, Masłowski, Nowak, Białoński, Śliwa (46’ Proszek), Mirek, Porębski, Mastela, M. Żegleń.

Jordan: Teper – Drozd, Ryś (80’ Kulak), Burtan, Łaczek (70’ Szklany), Tyrpa, Dziadkowiec, Ferek, Wójciak, Wróbel (86’ Sarna), Brzana.

Kolejka nr 6
2021-09-11
16:30 Orkan Raba Wyżna 3:2 KS Zakopane
16:30 Dunajec Ostrowsko 0:0 Orawa Jabłonka
2021-09-12
13:30 Lubań Maniowy/Zapora Kluszkowce II 5:0   KS Lokomotiv Chabówka
13:30 GKS Łapsze Niżne 2:3   Lubań Tylmanowa
16:30 Bór Dębno 1:1   Biali Biały Dunajec

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Orkan Raba Wyżna 24 56 69 27
2 Jordan Jordanów 24 53 64 23
3 Lubań Tylmanowa 24 46 62 33
4 Bór Dębno 24 46 45 28
5 Lubań Maniowy/Zapora Kluszkowce II 24 40 70 37
6 Unia Naprawa 24 38 40 41
7 Skalni Zaskale 24 37 54 49
8 Orawa Jabłonka 24 34 47 54
9 Dunajec Ostrowsko 24 22 38 68
10 KS Lokomotiv Chabówka 25 22 46 76
11 GKS Łapsze Niżne 23 19 46 75
12 Biali Biały Dunajec 24 17 27 59
13 KS Zakopane 24 13 27 65


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama