Drugie ligowe zwycięstwo z rzędu odniosła Unia Naprawa, ale pierwsze na swoim stadionie w A-klasie! Gola na wagę wygranej w 94. minucie zdobył Konrad Białoński.
Do ostatniej sekundy!
Jeżeli ktoś chociaż raz zawitał na stadion Unii, to musiał usłyszeć charakterystyczny, niepodrabialny okrzyk prezesa miejscowych Henryka Święchowicza "walczyć, Unia walczyć". Unia w spotkaniu z KS Zakopane dwukrotnie przegrywała, ale ostatecznie nie dość, że za każdym razem doganiała rywala, to jeszcze w czwartej minucie doliczonego czasu gry zdobyła zwycięskiego gola!
Mecz ten był ciekawy także z powodu zestawienia trenerów obu drużyn. W Unii szkoleniowcem jest Krzysztof Gacek, w Zakopanem Sebastian Bibro. Obaj są zawodnikami Naroża Juszczyn. Galimatias do kwadratu!
W 12. minucie bramkę dla gości zdobył Samir airton Da silva. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy do wyrównania strzałem z rzutu karnego doprowadził Marcin Żegleń. Nie minęła ósma minuta drugiej połowy, a na prowadzeniu znowu byli zawodnicy ze stolicy Tatr - tym razem za sprawą trafienia Robsona Quintanilhy.
Końcówka należała zdecydowanie do piłkarzy z Naprawy. Wyrównujący gol Kamila Masłowca i ten na wagę trzech punktów autorstwa Konrada Białońskiego spowodowały przeogromną radość w ekipie gospodarzy.
Tydzień temu wygrana w Rabie Wyżnej, teraz wygrana z Zakopanem - Unia zdecydowanie zaczyna się zadomawiać w tej klasie rozgrywkowej. A do derbów z Jordanem Jordanów coraz bliżej (11.09. 2021, stadion w Naprawie, godzina 16:30).
Unia Naprawa - KS Zakopane 3:2 (0:1)
Gole dla Unii: Żegleń (k.), Masłowiec, Białoński.
Gole dla KS Zakopane: Da Silva, Quintanilha.
Skład Unii: Kania - R. Żegleń (86' Drobny), Masłowski, Święchowicz, Nowak, Białoński, Bal (46' Proszek), Masłowiec, Mirek (86' Wyka), Flaga, M. Żegleń.
Mogli załatwić to wcześniej
Lepiej nie mógł się rozpocząć mecz dla Jordana w Kluszkowcach. Najpierw podanie od Szymona Wróbla na gola zamienił Maksymilian Brzana, następnie błąd w komunikacji w defensywie Zapory wykorzystał Gaweł Tyrpa, który podał do Brzany. Napastnik Jordana co prawda na raty, ale zdołał po raz drugi pokonać golkipera miejscowych.
Prawie klasyczny nokdaun mógł niebawem przerodzić się w ciężki nokaut, po którym mało która drużyna byłaby w stanie się podnieść. Szansę na klasycznego, ale hattricka, miał Brzana, lecz po podaniu od Dominika Kulaka popisał się nieskutecznym lobem. Po chwili ustawiony w ataku Gaweł Tyrpa w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i chociaż ostatecznie dopiął celu, to jednak siła uderzenia została zamortyzowana przez interweniującego obrońcę Zapory.
- W tym momencie mogliśmy zamknąć to spotkanie - żałował trener Jordana Jakub Jeziorski.
I faktycznie - do końca pierwszej połowy zawodnicy Zapory (wsparci kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny Lubania Maniowy, która swój mecz rozegrała w sobotę) postraszyli, i to solidnie, przybyszów z Jordanowa. Dwukrotnie w sytuacji sam na sam z zawodnikami gospodarzy wychodził obronną ręką (w sumie to nogą) Maks Teper. Po jednym z uderzeniu bramkarz Jordana wybił piłkę na rzut rożny. W ostatniej akcji pierwszej połowy Zapora wyrównała strzałem... bezpośrednio z rzutu rożnego!
W drugiej połowie Jordan również, za sprawą przede wszystkim Tyrpy, mógł znacznie ograniczyć zapędy miejscowych i przy okazji wprowadzić spokój w szeregach drużyny z Jordanowa. Nie wykorzystał jednak dwóch świetnych szans posyłając piłkę nad poprzeczką oraz obok słupka. Przy trzeciej próbie Tyrpa chciał podać jeszcze piłkę do Brzany - ostatecznie strzelec dwóch goli dla Jordana sięgnął na wślizgu piłkę, lecz ta poszybowała obok słupka.
W ostatnim kwadransie gry, Jordan skupił się bardziej na obronie wyniku. Jakby tego było mało, goście kończyli mecz w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Mateusza Radonia w 80. minucie i Kulaka na minutę przed zakończeniem regulaminowego czasu gry.
Zapora w ostatnich fragmentach spotkania zagrażała głównie po stałych fragmentach gry - trzy uderzenia z rzutów wolnych nie trafiły jednak w bramkę Jordana, za czwartym razem Teper popisał się dobrą interwencją. Z dobrych okazji dla Zapory trzeba jeszcze odnotować uderzenie szczupakiem nad poprzeczką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
- To był zacięty, twardy mecz, po którym tym bardziej cieszymy się z tego, że dla nas zwycięski - podsumował Jeziorski.
Zapora Kluszkowce/Lubań II Maniowy - Jordan Jordanów 1:2 (1:2)
Gole dla Jordana: Brzana (dwa).
Czerwone kartki: Radoń, Kulak (obaj Jordan) i ktoś z drużyny gospodarzy.
Skład Jordana: Teper - Drozd, Radoń, Ryś, Burtan, K. Rapta (10' Kulak), Wróbel (72' Szklany), Wójciak (78' Wójtowicz), Łaczek, Tyrpa (90' Kołodziejczyk), Brzana (88' Sarna).
| Kolejka nr 4 | |||
| 2021-08-28 | |||
| 17:00 | Skalni Zaskale | 4:2 | KS Lokomotiv Chabówka |
| 17:00 | Bór Dębno | 3:0 | Lubań Tylmanowa |
| 17:00 | Dunajec Ostrowsko | 0:2 | Orkan Raba Wyżna |
| 2021-09-01 | |||
| 17:30 | Orawa Jabłonka | : | GKS Łapsze Niżne |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze