Reklama


A-KLASA PODHALAŃSKA: Unia walcząca do końca i zwycięska z KS Zakopane!

28/08/2021 20:48

Drugie ligowe zwycięstwo z rzędu odniosła Unia Naprawa, ale pierwsze na swoim stadionie w A-klasie! Gola na wagę wygranej w 94. minucie zdobył Konrad Białoński.

Do ostatniej sekundy!

Jeżeli ktoś chociaż raz zawitał na stadion Unii, to musiał usłyszeć charakterystyczny, niepodrabialny okrzyk prezesa miejscowych Henryka Święchowicza "walczyć, Unia walczyć". Unia w spotkaniu z KS Zakopane dwukrotnie przegrywała, ale ostatecznie nie dość, że za każdym razem doganiała rywala, to jeszcze w czwartej minucie doliczonego czasu gry zdobyła zwycięskiego gola!

Mecz ten był ciekawy także z powodu zestawienia trenerów obu drużyn. W Unii szkoleniowcem jest Krzysztof Gacek, w Zakopanem Sebastian Bibro. Obaj są zawodnikami Naroża Juszczyn. Galimatias do kwadratu!

Reklama

W 12. minucie bramkę dla gości zdobył Samir airton Da silva. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy do wyrównania strzałem z rzutu karnego doprowadził Marcin Żegleń. Nie minęła ósma minuta drugiej połowy, a na prowadzeniu znowu byli zawodnicy ze stolicy Tatr - tym razem za sprawą trafienia Robsona Quintanilhy.

Końcówka należała zdecydowanie do piłkarzy z Naprawy. Wyrównujący gol Kamila Masłowca i ten na wagę trzech punktów autorstwa Konrada Białońskiego spowodowały przeogromną radość w ekipie gospodarzy.

Reklama

Tydzień temu wygrana w Rabie Wyżnej, teraz wygrana z Zakopanem - Unia zdecydowanie zaczyna się zadomawiać w tej klasie rozgrywkowej. A do derbów z Jordanem Jordanów coraz bliżej (11.09. 2021, stadion w Naprawie, godzina 16:30).

Unia Naprawa - KS Zakopane 3:2 (0:1)

Gole dla Unii: Żegleń (k.), Masłowiec, Białoński.

Gole dla KS Zakopane: Da Silva, Quintanilha.

Skład Unii: Kania - R. Żegleń (86' Drobny), Masłowski, Święchowicz, Nowak, Białoński, Bal (46' Proszek), Masłowiec, Mirek (86' Wyka), Flaga, M. Żegleń.

Reklama

Mogli załatwić to wcześniej

Lepiej nie mógł się rozpocząć mecz dla Jordana w Kluszkowcach. Najpierw podanie od Szymona Wróbla na gola zamienił Maksymilian Brzana, następnie błąd w komunikacji w defensywie Zapory wykorzystał Gaweł Tyrpa, który podał do Brzany. Napastnik Jordana co prawda na raty, ale zdołał po raz drugi pokonać golkipera miejscowych.

Prawie klasyczny nokdaun mógł niebawem przerodzić się w ciężki nokaut, po którym mało która drużyna byłaby w stanie się podnieść. Szansę na klasycznego, ale hattricka, miał Brzana, lecz po podaniu od Dominika Kulaka popisał się nieskutecznym lobem. Po chwili ustawiony w ataku Gaweł Tyrpa w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i chociaż ostatecznie dopiął celu, to jednak siła uderzenia została zamortyzowana przez interweniującego obrońcę Zapory.

Reklama
- W tym momencie mogliśmy zamknąć to spotkanie - żałował trener Jordana Jakub Jeziorski.
Jakub JeziorskiJakub Jeziorski

I faktycznie - do końca pierwszej połowy zawodnicy Zapory (wsparci kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny Lubania Maniowy, która swój mecz rozegrała w sobotę) postraszyli, i to solidnie, przybyszów z Jordanowa. Dwukrotnie w sytuacji sam na sam z zawodnikami gospodarzy wychodził obronną ręką (w sumie to nogą) Maks Teper. Po jednym z uderzeniu bramkarz Jordana wybił piłkę na rzut rożny. W ostatniej akcji pierwszej połowy Zapora wyrównała strzałem... bezpośrednio z rzutu rożnego!

Reklama

W drugiej połowie Jordan również, za sprawą przede wszystkim Tyrpy, mógł znacznie ograniczyć zapędy miejscowych i przy okazji wprowadzić spokój w szeregach drużyny z Jordanowa. Nie wykorzystał jednak dwóch świetnych szans posyłając piłkę nad poprzeczką oraz obok słupka. Przy trzeciej próbie Tyrpa chciał podać jeszcze piłkę do Brzany - ostatecznie strzelec dwóch goli dla Jordana sięgnął na wślizgu piłkę, lecz ta poszybowała obok słupka.

W ostatnim kwadransie gry, Jordan skupił się bardziej na obronie wyniku. Jakby tego było mało, goście kończyli mecz w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Mateusza Radonia w 80. minucie i Kulaka na minutę przed zakończeniem regulaminowego czasu gry.

Reklama

Zapora w ostatnich fragmentach spotkania zagrażała głównie po stałych fragmentach gry - trzy uderzenia z rzutów wolnych nie trafiły jednak w bramkę Jordana, za czwartym razem Teper popisał się dobrą interwencją. Z dobrych okazji dla Zapory trzeba jeszcze odnotować uderzenie szczupakiem nad poprzeczką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.

- To był zacięty, twardy mecz, po którym tym bardziej cieszymy się z tego, że dla nas zwycięski - podsumował Jeziorski.
Jakub JeziorskiJakub Jeziorski

Zapora Kluszkowce/Lubań II Maniowy - Jordan Jordanów 1:2 (1:2)

Reklama

Gole dla Jordana: Brzana (dwa).

Czerwone kartki: Radoń, Kulak (obaj Jordan) i ktoś z drużyny gospodarzy.

Skład Jordana: Teper - Drozd, Radoń, Ryś, Burtan, K. Rapta (10' Kulak), Wróbel (72' Szklany), Wójciak (78' Wójtowicz), Łaczek, Tyrpa (90' Kołodziejczyk), Brzana (88' Sarna).

Kolejka nr 4
2021-08-28
17:00 Skalni Zaskale 4:2 KS Lokomotiv Chabówka
17:00 Bór Dębno 3:0 Lubań Tylmanowa
17:00 Dunajec Ostrowsko 0:2 Orkan Raba Wyżna
2021-09-01
17:30 Orawa Jabłonka :  GKS Łapsze Niżne
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości