Reklama


A-KLASA: Młodziaki z Lachowic udzielają surowej lekcji Garbarzowi, piątka Halniaka, czwórka Huraganu, remis z niedosytem Jałowca

22/03/2025 22:41

W dwóch wiosennych spotkaniach, Lachy Lachowice zdobyły dwanaście goli, nie tracąc przy tym żadnego. Tym sposobem stosunek goli zdobytych do straconych jest już korzystny dla podopiecznych Kamila Kuzi. Tydzień temu Lachy wbiły pięć goli Chełmowi Stryszów. Dziś również piątkę z ostatnią drużyną tabeli przybił Halniak Maków Podhalański. Fantastyczny gol Jakuba Pochopnia wyprowadził na prowadzenie Jałowca w meczu z Koroną Skawinki,ale ostatecznie przyniósł mu tylko punkt. Piekielnie ważne zwycięstwo z rezerwami Kalwarianki odniósł Huragan Skawica.

La Zabawa dzieciaków z Lachowic

W efektownym stylu przywitał się Kamil Kuzia z kibicami Lachów. Nowy trener Lachowic po dobrym starcie wiosny w Barwałdzie Górnym przedłużył serię wygranych o swoje pierwsze domowe zwycięstwo. Dla Bartłomieja Sałapatka z kolei, który spędził w Lachowicach poprzednie 2 sezony, to nie był przyjemny powrót przez końcowy wynik.

-W każdym meczu chcemy wykonywać dobrą robotę, chcemy cieszyć się grą, dobrze grać i to jest dla nas wyjściowa postawa. Gdy będziemy się do tego stosować, to wynik przyjdzie sam. I dzisiaj właśnie był taki mecz. Staraliśmy się zamykać linie podań, utrzymywać przy piłce, wyprowadzać kontry. To przyniosło pożądany efekt - sporo bramek, sporo wykorzystanych sytuacji, ale też sporo wykreowanych. Skuteczność nie była oczywiście na złym poziomie, bo jednak zdobycie 7 bramek jest sukcesem, ale przy troszkę lepszej efektywności mogliśmy jeszcze pokusić się o 2 trafienia. Cieszę się również, że zadbaliśmy o 0 z tyłu, bo nad tym też mocno pracujemypowiedział po meczu Kamil Kuzia.

Reklama
Kamil KuziaKamil Kuzia

„Dzieciaki z Lachowic” po raz drugi z rzędu wyszły jedenastką złożoną z 10 młodzieżowców.  Poprowadził ich jedyny senior w składzie, 22-letni Jan Śpiewla, który jest najmłodszym kapitanem w całej lidze. To warty uwagi fenomen nie tylko na skalę „suskiej” A-klasy. Klub z stryszawskiej gminy nie rezygnuje zatem z pokoleniowej wymiany, co podkreśliła obecność tak kojarzonych z Lachami zawodników jak Daniel Kachel, Łukasz Nowak czy Mateusz Kąkol na liście rezerwowych.

Młodzieńcza fantazja dała o sobie znak w momencie, gdy większość kibiców nie zdążyła jeszcze usiąść na krzesełkach. Wynik już w 33. sekundzie otworzył Michał Lasik, który wykorzystał złe ustawienie wśród defensorów Garbarza i odnalazł się niepilnowany przed bramkarzem. W obecnym sezonie to 3 gol, który padł w ciągu minuty od pierwszego gwizdka sędziego.

Reklama

Krótko po upływie kwadransa na tablicy wyniku widniała już „trójka” dla gospodarzy. W 12. minucie Kacper Pająk mocnym strzałem po ziemi, mimo asysty obrońców, wpisał się po raz pierwszy na liście strzelców w sobotnim meczu. Po upływie kolejnych 5 minut skompletował już dublet, gdy głową skierował futbolówkę do siatki po wrzutce z rzutu rożnego.

Na kolejne trafienia trzeba było odczekać na powrót zawodników z przerwy. W 49. minucie solowy rajd Antoniego Hutniczka został zatrzymany popchnięciem kwalifikującym się według arbitra do rzutu karnego. Jedenastkę kontemplacyjnym strzałem zamienił na gola Sebastian Kachel. Goście z Zembrzyc najbliżej honorowego trafienia, poza poprzeczką Rafała Porębskiego w pierwszej połowie, byli w 69. minucie podczas stałego fragmentu Jakuba Franika. Piłkę wycelowaną pod spojenie bramki zdołał zatrzymać jednak znakomitą interwencją 18-letni Konrad Bogdanik i złapać opadającą tuż nad linią bramkową.

Reklama

Na kwadrans przed końcem spotkania hat-tricka uskutecznił Pająk po wymianie podań z Lasikiem,  których nie potrafiła przerwać defensywa Zembrzyc. Tablica wyniku zmieniła się po raz szósty, gdy Kamil Kachel indywidualną akcję zakończył ofiarnym podaniem do Jakuba Raka. 18-latkowi nie pozostało nic innego jak posłać piłkę do pustej bramki. Ostatni akcent sobotniego starcia należał do Mateusza Goczała, który dobił piłkę po odbiciu przez Kacpra Lichańskiego mocnego strzału Raka.

- Przychodząc do Lachowic, miałem na uwadze tabelę i stosunek bramek strzelonych do straconych. Całość była mocno na minus. Skupiliśmy się na tym, żeby poukładać sobie grę w defensywie. Chodziło o to, by tych bramek nie tracić. To jest dla nas ważne elementów treningów. Sam zespół jest tak świetny technicznie, tak kreatywny, szybki i zaangażowany, że z przodu na pewno będziemy sobie kreować sytuacje. To było dzisiaj widać – zakończył Kuzia.

Reklama
Kamil KuziaKamil Kuzia

Tomasz Mielczarek

Lachy Lachowice – Garbarz Zembrzyce 7:0 (3:0)

Gole: Pająk (3), M. Lasik, S. Kachel, Rak, Goczał.

Składy:

Lachy: Bogdanik – K. Kachel, S. Kachel, Szmalcel, M. Hutniczak (55' P. Lasik), Jakub Śpiewla, Żydek, Jan Śpiewla, Pająk (80' Rak), A. Hutniczak (65' M. Goczał), M. Lasik. Grali też: D. Kachel, Kąkol, Cygan.

Garbarz: Lichański – Szczepaniak, M. Porębski, Garbień, R. Porębski, Franik, Droniak, Zawiła, Polak, Motejadded (65' Maciaszek), Zadora. Grali też: Klijewicz, Targosz.

Reklama

I jeszcze jeden i jeszcze raz

Jesienny mecz Korony Skawinki i Jałowca Stryszawa zakończył się remisem 1:1. W drugim spotkaniu tych zespołów mieliśmy do czynienia z wynikowym deja vu. Korona grała uważnie w obronie, blisko rywala nie pozwalając mu rozwinąć skrzydeł. Sama też wyprowadzała kontry, a, że nie raz to Jałowiec wręcz zapraszał ją na swoją połowę.

W pierwszej połowie dwóch bardzo dobrych okazji nie wykorzystał Artur Gołuszka. W końcu Jałowcowi udało się wyjść na prowadzenie za sprawą kapitalnego trafienia Jakuba Pochopinia. Wystarczyło to tylko do zdobycia jednego punktu, gdyż po stronie Korony na listę strzelców wpisał się Tobiasz Piwowar.

Reklama
- Co mogę powiedzieć po takim meczu, jak w pierwszej połowie nie wykorzystujemy co mniej dwóch stu procentowych okazji do strzelenia bramki? Gdyby udało się nam wtedy trafić, mecz na pewno wyglądałby inaczej. Drużyna Skawinek przez całe spotkanie grała nisko w obronie czekając na okazje, i jedna z tych okazji została przez nich wykorzystana na nasze nieszczęście. Na pewno jest to drużyna bardziej poukładana w obronie niż z w tamtej rundzie. Przekonają się o tym na pewno inne zespoły w tej rundzie. Szkoda tego remisu, bo strzelamy przepiękną bramkę autorstwa Jakuba Pochopnia i za szybko dajemy sobie strzelić bramkę wyrównującą. Mogliśmy jeszcze zamknąć to spotkanie, niestety zabrakło trochę szczęścia. Z drugiej strony, szczęście to nam dopisało, gdy po błędzie naszej defensywy to Skawinki mogły nas skarcić. Uważam, że remis nie jest sprawiedliwym wynikiem, bo stworzyliśmy więcej klarownych okazji niż przeciwnik. Taka jest piłka nożna. Boisko też odegrało swoją małą rolę. Nie podajemy się i walczymy dalej o swoje założone - powiedział trener Jałowca, Mateusz Harańczyk.
Mateusz HarańczykMateusz Harańczyk

Jałowiec Stryszawa - Korona Skawinki 1:1 (0:0)

Reklama

Gol dla Jałowca: Pochopień

Gol dla Korony: Piwowar.

Składy:

Jałowiec: Lenik - Elżbieciak (75' Bargiel), Korczak, Bogdanik, Gołuszka (83' Pietrusa), Witek, Iciek, Głuszek, Habowski, Pochopień, Kłapyta (46' Brytan).

Korona: Stawowy - Gwiżdż, Spólnik, Frosztęga, Słonina, Faber, Fabiś, Palacz, Klimowski, Piwowar, Gielata.

Z dalekiej podróży

... i to takiej bardzo odległej wrócił w sobotę Huragan Skawica w meczu z rezerwami Kalwarianki. Goście po 11 minutach prowadzili 2:0 po dwóch trafieniach Wiktora Góralczyk.

Reklama

Huragan również ustrzelił dublet, a, że zrobiło to dwóch zawodników: Mirosław Pacyga i Jakub Szafraniec, to wygrał to spotkanie 4:2.

- Proste błędy na początku spotkania spowodowały, że po 15 minutach przegrywaliśmy 0:2. Na szczęście udało się nam odwrócić losy meczu. Od 20 minuty zagraliśmy wysokim pressingiem, co przyniosło zamierzone efekty. Uważam, że 4:2 to i tak nie jest wysoki wynik biorąc pod uwagę ilość sytuacji, jakie mieliśmy. Podkreślić trzeba to, że jest to nasze trzecie zwycięstwo z rzędu w lidze - podsumował grający trener Huraganu, Kamil Gigoń.

Reklama
Kamil Gigoń Kamil Gigoń

Huragan Skawica - Kalwarianka II Kalwaria 4:2 (1:2)

Gole dla Huraganu: Mirosław Pacyga i Szafraniec (obaj po dwa gole).

Skład Huraganu: Gaweł - Mirosław Pacyga (80' Puzik), Gigoń, Marcin Surzyn, Szafraniec, Tarnawski, Zemlik (75' Mariusz Pacyga), Dyrcz, Fujak, Michał Surzyn (75' Marek), Bywalec (70' Wojtyczko).

Halniak Maków Podhalański - Chełm Stryszów 5:0 (3:0)

Gole dla Halniaka: Fedoruk (dwa), Kudzia, A. Bach, Kovalchuk.

Skład Halniaka: K. Burkat - A. Bach, Jończyk, Gorczyca, Sarnicki, Kudzia, Juan, Fedoruk, Kovachuk, Luts, Andrusenko.

Reklama

Kolejka nr 15

2025-03-22
15:00 Jałowiec Stryszawa 1  :  1 Korona Skawinki
15:00 Huragan Skawica 4  :  2 Kalwarianka II Kalwaria
15:00 Lachy Lachowice 7  :  0 Garbarz Zembrzyce
15:30 Halniak Maków Podhalański 5  :  0 Chełm Stryszów
2025-03-23
11:00 Jastrzębianka Jastrzębia 0  :  0 Żarek Barwałd
15:00 Leńczanka Leńcze 1  :  2 KS Bystra
15:00 Dąb Sidzina 0  :  4 Strzelec Budzów

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 Halniak Maków Podhalański 26 60 109 35
2 Jałowiec Stryszawa 26 55 109 32
3 Leńczanka Leńcze 26 55 78 44
4 Korona Skawinki 26 53 83 40
5 Lachy Lachowice 26 53 85 60
6 Strzelec Budzów 26 44 80 67
7 KS Bystra 26 39 59 59
8 Jastrzębianka Jastrzębia 26 31 43 59
9 Kalwarianka II Kalwaria 26 28 50 69
10 Dąb Sidzina 26 23 51 81
11 Huragan Skawica 26 21 42 119
12 Garbarz Zembrzyce 26 21 45 87
13 Chełm Stryszów 26 21 41 78
14 Żarek Barwałd 26 21 45 90


 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 23/03/2025 22:18
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama