Największy pechowiec kolejki? KS Bystra. Do przerwy w spotkaniu z Halniakiem Maków Podhalański, Bystra prowadziła przecież 2:0.
Wejście smoka zaliczył Michał Pacyga w spotkaniu Huraganu Skawica i Strzelca Budzów. Najbardziej doświadczony zawodnik ze Skawicy wszedł na plac grry w 70. minucie i zrobił, co do niego należało, a nawet więcej. To właśnie Michał Pacyga otworzył wynik tego spotkania, a w końcówce popisał się kluczowym, ostatnim podaniem, po którym gola pieczętującego wygranej Huraganu zdobył Sławomir Pacyga. Huragan zatem w pełni rehabilituje się za ubiegłotygodniową porażkę w Stryszawie.
Szalony mecz w Bystrej. Do przerwy po bramkach Igora Kulki i Szymona Sroki, gospodarze prowadzili 2:0 z Halniakiem. W drugiej połowie to... Halniak wyszedł na prowadzenie 3:2. Punkt Bystrej uratował Przemysław Lipa.
Wysoko, bo aż 5:1, Garbarz Zembrzyce pokonał w Grzechyni miejscowy Grom. O ile do przerwy jeszcze gospodarze starali się dotrzymać kroku gościom, o tyle po przerwie po prostu "popłynęli". Hattricka zanotował w tym spotkaniu John Ezeh, a po jednym trafieniu dołożyli Dmytro Dashkov i, z rzutu karnego, Patryk Wróbel.
R jak rehabilitacja
Po zakończeniu spotkania z Jałowcem Stryszawa, zawodnicy Huraganu Skawicy nie mogli już doczekać się kolejnego ligowego spotkania, żeby zmazać plamę z tamtej potyczki. Sztuka ta im się udała w spotkaniu ze Strzelcem Budzów.
Trener Krzysztof Kudzia jest przyzwyczajony do tego, że musi naprędce klecić czy to skład, czy ustawienie swojego zespołu. Nie inaczej było w sobotnie, bardzo wczesne popołudnie (mecz rozpoczął się o godzinie 12:30). Z powodu braku trzech środkowych pomocników musiał przemeblować ustawienie drużyny. Spowodowało to, że zwłaszcza w pierwszej połowie stroną dominującą byli goście z Budzowa.
[person:86147]- Nie sądziłem, że po pierwszej połowie zejdziemy z boiska pokonani - powiedział trener Strzelca, Jarosław Gąstała.
Strzelec mógł się w tym fragmencie gry podobać. Pojawiły się także dwie, niewykorzystane okazje dla przybyszów z Budzowa.
Kluczowych momentów dla losów tego spotkania były dwa. Pierwszy to obrona po strzale z szesnastu metrów piłki przez... kapitana Huraganu Dawida Sumerę. Jeszcze wcześniej dobrą interwencją popisał się Mateusz Malik po strzale z rzutu wolnego.
Strzelec zaczął coraz bardziej się odkrywać wierząc, że lada moment może zdobyć pierwszego w tym spotkaniu gola.
Wracając do kluczowych spraw...Drugą była decyzja to wejście na boisko Michała Pacygi. Na kim, jak na kim, ale Michale Huragan może zawsze polegać. Tak też i było w tym meczu. To właśnie Pacyga otworzył jego wynik, kiedy to na kwadrans przed zakończeniem spotkania otrzymał dobre podanie na lewe skrzydło i po minięciu jednego z defensorów Strzelca strzałem z ostrego kąta pokonał Tobiasza Dróżdża.
Strzelec w tym momencie jeszcze bardziej się odkrył i został skontrowany. Michał Pacyga zagrał wzdłuż linii bramkowej, a Sławomir Pacyga dopełnił formalności.
[person:86147]- W piłce chodzi o to, żeby strzelać bramki. Jak to się robi, pokazała ambitnie grająca drużyna ze Skawicy, której gratuluję wygranej-podsumował Gąstała.
Huragan Skawica - Strzelec Budzów 2:0 (0:0)
Gole dla Huraganu: Michał Pacyga, S. Pacyga.
Składy:
Huragan: Malik - Sumera, Kudzia, Fujak, Ficek (78' Wojcik), Mariusz Pacyga, Sebastian Pacyga, Mirosław Pacyga, Sławomir Pacyga, Bywalec (55' Kozina), Matyja (70' Michał Pacyga).
Strzelec: Dróżdż - Pęcek, Kurowski, Mirocha, Korczak, Sałapat (60' Kacper Burliga), Parszywka, Janiszewski ( 46' K. Mirocha), Furman, P. Burliga, Partyka.
KS Bystra - Halniak Maków Podhalański 3:3 (2:0)
Gole dla Bystrej: Kulka, Sroka, Lipa.
Gole dla Halniaka: Pena (dwa), Airton.
Składy:
Bystra: Pustuła - Pytel, Kudzia (75' J. Kulka), Migas (60' Sarka), Szczypka, Urbański (68' Bala), Jurczyk, Lipa, Wójtowicz, Sroka, I. Kulka.
Halniak: Możdżeń - Żarnowski, Juan, Jończyk (90' Bajcer), Sapoń (70' Szymoniak), Airton, Sarnicki, Polak, Bisaga, Łukawski, Pena.
Dopóki starczyło sił
Grom Grzechynia zwłaszcza w pierwszej połowie zaprezentował się z całkiem niezłej strony w spotkaniu z Garbarzem Zembrzyce. Odpowiedział na szybko straconego gola (rzut karny wykorzystał Patryk Wróbel) wyrównaniem - na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Kudzia, wykorzystując nieporozumienie między Wojciechem Ogarkiem i Arkadiuszem Kanią.
Na nieszczęście Gromu, w barwach Garbarza bronił ich były golkiper, wspomniany Ogarek, który w pierwszej połowie popisał się dwoma bardzo dobrymi interwencjami po strzałach z rzutów wolnych. Tą część gry zawodnicy Gromu mogli sobie zapisać zdecydowanie na plus.
Smaczków w tym meczu było więcej - nowy trener Garbarza Mariusz Zawiła całkiem niedawno był przecież trenerem Gromu!
Mecz zamknął John Ezeh zdobywając gola na 3:1 w drugiej połowie. Co prawda Grom do końca prezentował swoje dania firmowe, czyli wrzutki w pole karne czy to z sektorów bocznych boiska czy z autów, lecz niewiele z nich wynikało. Za to Ezeh, co warto już podkreślić, w drugiej połowie skompletował klasycznego hattricka.
Grom Grzechynia - Garbarz Zembrzyce 1:5 (1:2)
Gol dla Gromu: B. Kudzia.
Gole dla Garbarza: John (trzy), Dashkov, Wróbel.
Składy:
Grom: Kotlarz - Radwan, Krupczak, Zguda, Gruszeczka (75' Bałos), K. Kudzia, Żurek, Pająk, Czubin (78' Paździora), P. Surmiak, B. Kudzia (85' P. Pająk)
Garbarza: Ogarek - A. Kania (55' Łuczak), Burliga, Żurek, Sani, G. Bańdura, Franik (65 Łach), Wróbel, Dashkov (80' A. Bańdura), Ezeh, Porębski (85' Strzelecki).
Trener musi mieć nosa
Wyrównany, zacięty, niezłośliwy, generalnie wyrównany - takie wyrazy jak ulał pasują do opisu meczu BCS Zawoi i Jałowca Stryszawa. Meczu generalnie bez wielkiej historii, ale za to z ciekawą końcówką, w której w rolach głównych wystąpili rezerwowi zawodnicy obu drużyn.
Zanim rezultat otworzył Mateusz Pudalik, w poprzeczkę (jeszcze w pierwszej połowie) trafił Patryk Brytan. Po stronie BCS próbował z dystansu przymierzyć Eryk Wróblewski czy też Rafał Pasierbek mógł wykorzystać jedno z dośrodkowań z rzutu rożnego. Bliski zdobycia gola był również bohater ubiegłotygodniowych derbów BCS z Halniakiem, czyli Klaudiusz Bryndza po tym, jak z lewej strony zagrał mu piłkę Dawid Bartyzel.
To teraz może konkrety. Po akcji Dawida Smyraka z Bartyzelem, piłka trafiła na piąty metr, gdzie na raty pokonał Mateusza Lenika wspomniany Pudalik. Odpowiedź Jałowca to akcja dwójki rezerwowych - na strzał zdecydował się Karol Korczak, piłki nie opanował Dominik Ficek, a Zbigniew Biela doprowadził do wyrównania.
Cóż innego można napisać, gdy gole zdobywają rezerwowi? Trenerzy mieli po prostu nosa.
BCS Zawoja - Jałowiec Stryszawa 1:1 (0:0) fotorelacja z meczu
Gol dla BCS: Pudalik.
Gol dla Jałowca: Biela.
Składy:
BCS: D. Ficek - M. Pasierbek, Czarny, R. Pasierbek, Dyrcz, B. Ficek, Wróblewski, D. Smyrak, D. Bartyzel (85' Nowak), Bryndza, P. Smyrak (60' Pudalik).
Jałowca: Lenik - Harańczyk, Habowski, Głuszek, Polak (80' Bachul), D. Korczak, Witek, Kwak (80' K. Korczak), Bania (86' Okrzesik), Brytan, Barzycki (80' Biela).
Korona Skawinki - Lachy Lachowice 1:1 (0:0)
Gol dla Lachów: Jakub Śpiewla.
Skład Lachów: Nowak - Kąkol, Targosz, Pyrzyk, Bogdanik, Jan Śpiewla, Ponikwia, Małysiak, Wątroba, Murzyn, Dominik Kachel. Grali także: Daniel Kachel, Spyrka, Jakub Śpiewla.
Żarek Barwałd - Leńcze 2:1
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Naroże Juszczyn | 26 | 70 | 115 | 30 |
| 2 | Żuraw Krzeszów | 26 | 66 | 93 | 28 |
| 3 | Huragan Skawica | 26 | 42 | 55 | 52 |
| 4 | KS Bystra | 26 | 41 | 59 | 59 |
| 5 | Jałowiec Stryszawa | 26 | 40 | 43 | 32 |
| 6 | Strzelec Budzów | 26 | 39 | 49 | 45 |
| 7 | Korona Skawinki | 26 | 38 | 47 | 37 |
| 8 | Garbarz Zembrzyce | 26 | 36 | 47 | 46 |
| 9 | Halniak Maków Podhalański | 26 | 34 | 55 | 49 |
| 10 | BCS Zawoja | 26 | 33 | 54 | 60 |
| 11 | Leńczanka Leńcze | 26 | 31 | 51 | 60 |
| 12 | Lachy Lachowice | 26 | 22 | 43 | 72 |
| 13 | Żarek Barwałd | 26 | 19 | 29 | 61 |
| 14 | Grom Grzechynia | 26 | 3 | 12 | 121 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze