Otwarta gra Lachów Lachowice w spotkaniu z Halniakiem Maków Podhalański była wodą na młyn dla podopiecznych Marka Kudzi.
Pierwsze dziesięć minut spotkania Lachów z Halniakiem pokazało, że w tym meczu będzie się działo. Na gola zdobytego z rzutu karnego przez Michała Jończyka szybko odpowiedział petardą z rzutu wolnego z 30 metrów Sebastian Kachel. Dalej nie było wcale nudniej, z tym że do bramki trafiali już tylko goście. Relacja z meczu Lachy Lachowice-Halniak Maków Podhalański w poniedziałek.
W minorowych nastrojach z wyjazdów, odpowiednio, do Jastrzębia i Skawinek wróciły, odpowiednio, Dąb Sidzina i Garbarz Zembrzyce.
Jastrzębianka Jastrzębia - Dąb Sidzina 4:1 (2:0)
Gol dla Dębu: Kordyl.
Skład Dębu: Rączka - Urbański, G. Kolaniak, Pociąg, Mazur, B. Kolaniak, Kordyl, Tempka, Maj, M. Lipa.
Jak nie należy grać z Halniakiem
Nie było powtórki z majowego spotkania, po którym oba kluby zapłaciły łącznie 950 zł kary na konto wadowickiej centrali. Makowianie po jednym ze swoich najlepszych meczów w sezonie wywieźli komplet punktów z niezdobytych od trzech kolejek Lachowic. Miejscowe Lachy pokazały z kolei, że trzymanie się własnej filozofii grania bez względu na rywala nie zawsze przynosi dobry wynik.
Trudno nie mieć szacunku do lachowiczan, że na Halniaka wyszli z zamiarem pogrania w “otwarty” futbol. O takim podejściu do piłkarskich spotkań mówi zawsze w pomeczowych wypowiedziach Bartłomiej Sałapatek. Kłopot Lachów polegał jednak na tym, że obecnie w “suskiej” A-klasie prawdopodobnie nie ma lepszej ekipy od takiej piłki jak ukraińsko-polski skład makowian. Maków Podhalański to jedna z najczęściej dochodzących do sytuacji strzeleckich ekip w lidze i jednocześnie najhojniejsza w ich niewykorzystywaniu.
Już pierwsze wejście makowian w pole karne Lachowic zakończyło się odgwizdaniem faulu na Kacprze Kudzi. Jedenastkę ze stoickim spokojem wykorzystał Michał Jończyk. Jeszcze przed upływem 10. minuty spotkania Lachowice zdołały odpowiedzieć kandydaturą do gola jesieni. Sebastian Kachel ustawił piłkę w okolicach 30. metra i “strzałem z 3-funtowej armaty na Twierdzy Kłodzko” podniósł decybele na trybunie.
W 20. minucie Dmytro Luts celnym przerzutem nad obroną Lachów uruchomił Dmytro Kovalchuka, który nie miał kłopotów z pokonaniem osamotnionego Łukasza Nowaka. Przed przerwą 17-latek ponownie wpisał się na listę strzelców, gdy mocnym strzałem zakończył dłuższą obecność swojego zespołu w polu karnym lachowiczan.
Druga połowa ponownie była odpowiedzą, dlaczego Halniak posiada tak imponujący bilans z czołówką tabeli. Z drużynami, które muszą pokazać coś więcej, niż zamykanie się przed własnym polem karnym, podopieczni Marka Kudzi skompletowali 10 punktów i 11 trafień. Za to z ekipami z dwóch ostatnich miejsc zdobyli... 0 punktów i zaledwie 2 gole!
W 73. minucie Kacper Kudzia po solowej akcji huknął w poprzeczkę, jednak piłka pozostała po stronie makowian. Szybka wymiana podań między Jończykiem a Bogdanem Fedorukiem pomogła pierwszemu z nich podwyższyć prowadzenie. Po upływie kolejnych 10. minut Tobiasz Sarnicki wykorzystał kłopoty z wybiciem piłki przez Lachy i znalazł się w dobrej pozycji do strzału. Obroniona przez Nowaka piłka trafiła jednak do Kudzi, który miał przed sobą już tylko pustą bramkę.
Ostatnia akcja bramkowa Halniaka z kolei zostanie pewnie “szablonem”, który Marek Kudzia będzie chciał szlifować na treningach. Jej początek miał miejsce w swoim polu karnym po odebraniu piłki Lachom. Futbolówka trafiła do Kudzi, który pobiegł z nią przez pół boiska i zewnętrznym podaniem obsłużył na prawym skrzydle Kovalchuka. Niepełnoletni jeszcze napastnik przy linii końcowej zdołał “założyć siatkę” Jakubowi Rakowi i odnalazł podaniem wbiegającego w pole karne Maksyma Labycha. 16-letni rezerwowy silnym, płaskim strzałem ustalił wynik derbów powiatowych.
Tomasz Mielczarek
LKS Lachy Lachowice-Hucisko - Halniak Maków Podhalański 1:6 (1:3)
Gole dla Lachów: S. Kachel.
Gole dla Halniaka: Kovalchuk, Jończyk (obaj po dwa gole), Kudzia, Labych.
Składy:
Lachy: Nowak - Kąkol, M. Hutniczak, S. Kachel, Rak, Pyrzyk, Jan Śpiewla, Jakub Śpiewla, K. Kachel, D. Kachel, Pająk,
Halniak: Krupczak - Mytskan, Bach, Juan (88' Pieron), Luts (71' Mashkovcvev), Kudzia, Jończyk, Fedoruk, Sarnicki (88' Bach), Koval (71' Labych), Kovalchuk (88' Dyrcz).
Korona Skawinki - Garbarz Zembrzyce 4:0 (0:0)
Gole dla Korony: Gielata (cztery).
Skład Garbarza: Lichański - Szmalcel, Grabowski, Michniak (65' Motejadded), Klimowski, Klijewicz (75' Maciaszek), Garbień (75' Toczek), Zając (65' Hruby), Pudalik (75' Cygan), Droniak, Sitarz (65' Filipowski).
| Kolejka nr 12 | |||
| 2024-11-02 | |||
| 14:00 | Leńczanka Leńcze | 4 : 1 | Strzelec Budzów |
| 14:00 | Huragan Skawica | 5 : 0 | Żarek Barwałd |
| 14:00 | Jałowiec Stryszawa | 6 : 1 | KS Bystra |
| 14:00 | Chełm Stryszów | 0 : 2 | Kalwarianka II Kalwaria |
| 2024-11-03 | |||
| 11:00 | Jastrzębianka Jastrzębia | 4 : 1 | Dąb Sidzina |
| 14:00 | Lachy Lachowice | 1 : 6 | Halniak Maków Podhalański |
| 14:00 | Korona Skawinki | 4 : 0 | Garbarz Zembrzyce |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Halniak Maków Podhalański | 26 | 60 | 109 | 35 |
| 2 | Jałowiec Stryszawa | 26 | 55 | 109 | 32 |
| 3 | Leńczanka Leńcze | 26 | 55 | 78 | 44 |
| 4 | Korona Skawinki | 26 | 53 | 83 | 40 |
| 5 | Lachy Lachowice | 26 | 53 | 85 | 60 |
| 6 | Strzelec Budzów | 26 | 44 | 80 | 67 |
| 7 | KS Bystra | 26 | 39 | 59 | 59 |
| 8 | Jastrzębianka Jastrzębia | 26 | 31 | 43 | 59 |
| 9 | Kalwarianka II Kalwaria | 26 | 28 | 50 | 69 |
| 10 | Dąb Sidzina | 26 | 23 | 51 | 81 |
| 11 | Huragan Skawica | 26 | 21 | 42 | 119 |
| 12 | Garbarz Zembrzyce | 26 | 21 | 45 | 87 |
| 13 | Chełm Stryszów | 26 | 21 | 41 | 78 |
| 14 | Żarek Barwałd | 26 | 21 | 45 | 90 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze