Po sobotnich spotkaniach suskiej A-klasy wiemy jedno - za tydzień będzie się działo, oj działo!!! Dziś każdy mecz był o coś. W Barwałdzie, Huragan grał o życie. Porażka lub remis spowodowałaby, że zespół ze Skawicy zagra w następnym sezonie w B-klasie. Huragan jednak zwyciężył 4:2 i za tydzień musi wygrać z Garbarzem, żeby się utrzymać. - To był świetny mecz w naszym wykonaniu. Żyjemy! - powiedział Kamil Gigoń. Tymczasem Garbarz zrobił dziś coś wbrew logice tabeli, bo pokonał wicelidera ze Skawinek. Ba, gola na 3:2 zdobył w doliczonym czasie gry, kiedy grał w dziewiątkę (ale Korona w dziesiątkę, żeby nie było tak kolorowo). - Po tylu spotkaniach, wreszcie szczęście się do nas uśmiechnęło - powiedział trener Garbarza, Bartłomiej Sałapatek. Wygrana z Koroną sprawiła, że na drugie miejsce w tabeli wskoczył Jałowiec Stryszawa, który dziś nie miał kłopotów z sięgnięciem po komplet oczek w Bystrej. Bardzo ciekawy mecz, przynajmniej w pierwszej połowie, miał miejsce w Makowie Podhalańskim. Halniak zagrał jak na mistrza przystało i wypunktował Lachy. Goście przy stanie 0:0 nie wykorzystali rzutu karnego - Sebastian Krupczak świetnie wyczuł intencje strzelającego Daniela Kachla.
Halniak Maków Podhalański - LKS Lachy Lachowice-Hucisko 4:1 (2:1)
Gole dla Halniaka: Kudzia (dwa), Kovalchuk, Mashkovcev.
Gol dla Lachów: Jakub Śpiewla.
Składy:
Halniak: Krupczak - Mytskan, A. Bach, Juan, Luts, Kudzia, Fedoruk, Gorczyca, A. Burkat, P. Bach, Kovalchuk.
Lachy: Boganik - Kąkol, Szmalcel, S. Kachel, A. Hutniczak, Pająk, D. Kachel, Cygan, M. Hutniczak, Jan Śpiewla, Jakub Śpiewla.
KS Bystra - Jałowiec Stryszawa 1:6 (0:3)
Gol dla Bystrej: Urbański.
Gole dla Jałowca: Bogdanik, Witek (obaj po dwa gole), Iciek.
Składy:
Bystra: Wójcik - Migas, Bala, Bachul, Jurczyk (55' Wróbel), Ferek, Bisaga, Sroka, Radoń (60' Urbański), Zembol, I. Kulka.
Jałowiec: Smyrak-Habowski, Elzbieciak (85' Wróbel), Wągiel (85' Nowak), Gołuszka (70' Bargiel), Bogdanik (60' Bańdura), Witek, Korczak, Kłapyta (85' Pietrusa), Głuszek (85' Bachul), Iciek.
To był mecz, którego stawka była tak duża, że najlepiej by było, żeby obie drużyny z tego pojedynku wyszły zwycięskie. Nie było to jednak możliwe. Korona Skawinki pilnowała drugiego miejsca, które miało jej zapewnić udział w barażach o okręgówkę. Garbarz miał o wiele bardziej przyziemne marzenie - przedłużyć nadzieję na utrzymanie się w A-klasie. Zembrzyce grają w rundzie wiosennej w kratkę, ale jednego nie można im odmówić - ogromnej woli walki, ilości stwarzanych sytuacji i ich...niewykorzystywania. W meczu z Koroną nie tylko wszystko zagrało po jego myśli, to jeszcze w końcówce uśmiechnęło się do niego szczęście. Takie ogromne!
Gospodarze wyszli na prowadzenie w 18. minucie. Po faulu na Piotrze Droniaku, bramkarz Korony Łukasz Stawowy obejrzał czerwoną kartkę. Jedenastkę wykorzystał Łukasz Sitarz. Niebawem w szesnastce Korony ponownie został sfaulowany Droniak, lecz tym razem gwizdek arbitra milczał...
Druga połowa mogła zacząć się od mocnego uderzenia Garbarza. Droniak w sytuacji sam na sam z rezerwowym bramkarzem gości Jakubem Siwkiem trafił w słupek. W przypadku Droniaka, w tym meczu zadziałało powiedzenie "do trzech razy sztuka" i w 58. minucie Garbarz prowadził 2:0.
Goście złapali kontakt w 70. minucie - nie popisała się defensywa Garbarza, spalonego uniknął Krystian Palacz i zrobiło się tylko 2:1 dla Garbarza.
Od 80 minuty Garbarz grał... w dziewiątkę. Drugie żółte kartki obejrzeli Patryk Klimowski i Sitarz. Jakby nieszczęść było mało, po dośrodkowaniu w pole karne Garbarza, do wyrównania doprowadził Tobiasz Piwowar.
Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. W polu karnym umiejętnie zastawił się Przemysław Kotlarczyk, który zagrał na piąty metr do Michała Zadory, a ten pokonał Siwka. Garbarz wygrywa, Garbarz nadal się liczy w walce o utrzymanie.
- Bardzo się cieszę, że sięgnęliśmy po kto wie, czy nie bezcenne dla nas trzy punkty. Przy okazji pomogliśmy także Jałowcowi, ale patrzymy przede wszystkim na siebie. Wreszcie wykorzystaliśmy stworzone okazje. Przed nami wyjazd do Skawicy, gdzie naszym celem będą trzy punkty. Jeżeli zagramy tam z takim zaangażowaniem, jak ze Skawinkami, to jestem spokojny o nasz wynik w Skawicy - powiedział trener Garbarza, Bartłomiej Sałapatek.
Garbarz Zembrzyce - Korona Skawinki 3:2 (1:0)
Gole dla Garbarza: Sitarz (k.), Droniak, M. Zadora.
Czerwone kartki: Stawowy (Korona) oraz Klimowski i Sitarz (obaj Garbarz).
Składy:
Garbarz: Lichański - M. Porębski, Hruby, Klimowski, Szczepaniak, Motejadded, Garbień, M. Zadora, Sitarz, Droniak, Kotlarczyk.
W tytule newsa jest napisane, że Huragan wraca z OIOM-u. W sumie to sytuacja była jeszcze bardziej dramatyczna, a Huragan już "szykował sobie strój do trumny". A tu proszę!
Mecz z Żarkiem Barwład, czyli jednym z bezpośrednich rywali do utrzymania, był kluczowy dla Huraganu w tej fazie sezonu. Jak się okazuje, zespół ze Skawicy ma x-żyć, i, mimo że zajmuje aktualnie ostatnie miejsce w tabeli, to na mecie sezonu może się jeszcze utrzymać.
Zanim jednak mecz z Garbarzem, Huragan musiał zrobić swoje w Barwałdzie. Bohaterem Huraganu został Mirosław Pacyga, który zanotował hattrick oraz asystę. To on po prostopadłym podaniu zdobył pierwszego gola wykorzystując sytuację sam na sam z Ilią Goncharovem. To on wyprowadził Huragan na drugie w tym meczu prowadzenie na 2:1 po uderzeniu z pięciu metrów. Wreszcie, to on idealnie dograł do Jakuba Szafrańca, a ten zdobył gola na 3:2. Na zakończenie to Mirosław Pacyga przypieczętował wygraną gości 4:2 po uderzeniu w długi róg. Z goli zdobytych w tym meczu na uwagę zasługuje trafienie Mirosława "Sancho" Maciusiaka - nieźle jak na obchodzącego dziś (tj w poniedziałek) pięćdziesiąte urodziny! Brawo!
- Żyjemy. W końcu rozegraliśmy mecz, w którym walczyliśmy i nie poddaliśmy się nawet po stracie bramki. Byliśmy dziś drużyną. Za tydzień czeka nas największy sprawdzian w tym sezonie. Mam nadzieję, że po jego zakończeniu będziemy mieć tak samo dobre nastroje, jak po spotkaniu z Barwałdem - powiedział grający trener Huraganu, Kamil Gigoń.Reklama
Żarek Barwałd - Huragan Skawica 2:4 (1:2)
Gole dla Huraganu: Mirosław Pacyga (trzy), Szafraniec
Skład Huraganu: Gaweł - Dyrcz, Gigoń, Matyja, Ficek (46' Mariusz Pacyga), Marcin Surzyn (80' B. Pacyga), Michał Surzyn, Szafraniec, Mirosław Pacyga, Tarnawski, Puzik (65' Bywalec).
| Kolejka nr 25 | |||
| 2025-05-31 | |||
| 16:00 | Garbarz Zembrzyce | 3 : 2 | Korona Skawinki |
| 14:00 | KS Bystra | 1 : 6 | Jałowiec Stryszawa |
| 17:00 | Żarek Barwałd | 2 : 4 | Huragan Skawica |
| 16:00 | Halniak Maków Podhalański | 4 : 1 | Lachy Lachowice |
| 2025-06-01 | |||
| 17:00 | Kalwarianka II Kalwaria | : | Chełm Stryszów |
| 17:00 | Strzelec Budzów | : | Leńczanka Leńcze |
| 17:00 | Dąb Sidzina | : | Jastrzębianka Jastrzębia |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Halniak Maków Podhalański | 26 | 60 | 109 | 35 |
| 2 | Jałowiec Stryszawa | 26 | 55 | 109 | 32 |
| 3 | Leńczanka Leńcze | 26 | 55 | 78 | 44 |
| 4 | Korona Skawinki | 26 | 53 | 83 | 40 |
| 5 | Lachy Lachowice | 26 | 53 | 85 | 60 |
| 6 | Strzelec Budzów | 26 | 44 | 80 | 67 |
| 7 | KS Bystra | 26 | 39 | 59 | 59 |
| 8 | Jastrzębianka Jastrzębia | 26 | 31 | 43 | 59 |
| 9 | Kalwarianka II Kalwaria | 26 | 28 | 50 | 69 |
| 10 | Dąb Sidzina | 26 | 23 | 51 | 81 |
| 11 | Huragan Skawica | 26 | 21 | 42 | 119 |
| 12 | Garbarz Zembrzyce | 26 | 21 | 45 | 87 |
| 13 | Chełm Stryszów | 26 | 21 | 41 | 78 |
| 14 | Żarek Barwałd | 26 | 21 | 45 | 90 |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze