Reklama


A-KLASA: Dziewięć goli w Sidzinie, hat-trick Witka. Brańka strzela, Błyskawica znowu wygrywa. Halniak gromi. Strzelec odwraca losy spotkania

11/11/2023 21:45

Jałowiec Stryszawa wygrywa 5:4 w Sidzinie i zrównuje się punktami z BCS Zawoja. Po piętach prowadzącej dwójce depcze Halniak Maków Podhalański, który rozbił dziś Żarek Barwałd.

Szaleństwo

Aż cztery gole w pierwszych 21 minutach zobaczyli kibice, którzy wybrali się na mecz Dębu Sidziny z Jałowcem Stryszawa. Goście po dziesięciu minutach prowadzili 2:0. Pierwszego gola zdobyli już w pierwszej minucie - podanie wzdłuż bramki od Dawida Polaka zamyka Arkadiusz Witek.

Gol numer dwa to błąd Dominika Wójcika przy uderzeniu Roberta Habowskiego, który wykorzystał Przemysław Partyka.

Mimo to Dąb doprowadził w tej części gry do wyrównania. Grzegorz Kolaniak po rykoszecie i strzał z lewej strony Krystiana Gałki sprawiają, że mecz zaczyna się "od nowa".

Reklama

Gospodarzenie wyciągnęli jednak żadnych wniosków z początku pierwszej połowy i w drugiej odsłonie ponownie tracą dwa gole na początku tej części gry. Oba z rzutów karnych (faulowani byli Grzegorz Bańdura i Witek) wykonywanych przez Witka. Tym samym najskuteczniejszy zawodnik Jałowca kompletuje hattricka. To był moment, w sumie dwa momenty, przełomowe w tej rywalizacji.

Dąb zdobywa trzeciego gola za sprawą Mariusza Lipy, który po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafia do bramki Jałowca. Goście odpowiadają kolejną bramką - w 75. minucie Bańdura zagrywa z lewej strony, a Sławomir Czuper wpisuje się na listę strzelców.

Reklama

W doliczonym czasie gry ponownie kapitan gospodarzy Mariusz Lipa wpisuje się na listę. Czasu na zdobycie bramki wyrównującej, Dąb już nie miał.

- Za nami szalony mecz. Goniliśmy, ale nie byliśmy w stanie doprowadzić, chociaż do wyrównania. Nie możemy na pewno być tak zdekoncentrowani w pierwszych fragmentach pierwszej czy drugiej połowy. Traciliśmy po dwa gole w pierwszych dziesięciu minutach. To się nie może zdarzać. Uczulałem chłopaków w przerwie, że Jałowiec się na nas rzuci i musimy być czujni... Tymczasem goście zdobywają dwa gole z rzutów karnych. Tragedia. Chcieliśmy się zrehabilitować za wysoką porażkę w Zawoi, ale nie udało się. Mecz z Jałowcem był cennym doświadczeniem  i jestem przekonany, że to zaprocentuje w przyszłości. Nie jest też tak, że rywal nas tłamsi. Popełniamy jednak zbyt proste błędy. Dwoimy się i troimy doprowadzając do wyrównanie, a potem popełniamy dwa szkolne błędy. Takim meczem zdobywamy doświadczenie boiskowe. Liczę, że pomoże to nam w zdobyciu większej ilości punktów na wiosnę. Nie jesteśmy zadowoleni z wyników i zdobyczy punktowej - powiedział trener Dębu, Piotr Żmudka.

Reklama
Piotr ŻmudkaPiotr Żmudka

 

Dąb Sidzina - Jałowiec Stryszawa 4:5 (2:2)

Gole dla Dębu: M. Lipa (dwa), G. Kolaniak, K. Gałka.

Gole dla Jałowca: Witek (trzy), Partyka, Czuper.

Składy:

Dąb: Wójcik - Chorąży, B. Kolaniak (18' Lipka), Pociąg, K. Lipa (80' J. Gałka), G. Kolaniak, Tempka, K. Gałka (80' Wilczyński), M. Maj, Sułocha (62' J. Maj), M. Lipa.

Jałowiec: Lenik - Harańczyk, Korczak, Habowski, Polak (82' Pietrusa), Pochopień, Wągiel (88' Kłapyta), Partyka, Czuper, Bańdura, Witek (86' Vysokyi).

Wciąż błyska

Reklama

Nie przestaje zadziwiać Błyskawica Marcówka, która na finiszu rozgrywek punktuje jak nigdy. A, że szczęściu trzeba pomagać, to i bramkarz Konrad Brańka potrafił zdobyć gola z rzutu wolnego. Proste podbicie, mocne uderzenie i Tomasz Kotlarz mógł tylko wyjąć piłkę z bramki.

Bardzo szybko gospodarze mogli doprowadzić do wyrównania, ale ponownie w roli głównej pokazał się Brańka, który jakimś cudem odbił piłkę po jednym z uderzeń zawodnika ze Skawicy.

Boisko oczywiście nie ułatwiało gry, ba, gra na nim bardziej przypominała bieganie po nasiąkniętej gąbce niż zielonej trawie. Mimo że zawodnicy często na nie upadali, to nie sposób było im odmówić walki i determinacji. W drugiej połowie wynik podwyższył Adrian Mirocha, który dobija obroniony przez bramkarza Huraganu strzał. 

Reklama

Gospodarze ani myśleli rezygnować ze zdobyciem chociaż jednego gola. Nie wykorzystali jednak dwóch dobrych okazji. W 89. minucie trafiony kolanem przez Kamila Bywalca zostaje Brańka i sędzia wyrzuca zawodnika ze Skawicy z boiska.

- Musieliśmy dobrze rozłożyć siły na to spotkanie, ale uważam, że byliśmy troszeczkę lepsi od gospodarzy. Chciałbym pochwalić całą drużynę za walkę i wygraną. Ostanie kolejki pokazały, że nie jesteśmy chłopcami do bicia. Co będzie dalej z Błyskawicą, czas pokaże. Teraz przed nami odpoczynek. Dziękuję wszystkim działaczom i zawodnikom za rundę. Po ostatnich czterech meczach, czuję się znakomicie. Mam nadzieję, że 1 lutego zobaczymy się na pierwszym treningu. Chciałbym, żeby więcej zawodników uczestniczyło w treningach, niż to miało miejsce w rundzie jesiennej. Wiem, że każdy ma swoje obowiązki, ale... Mam nadzieję, że zostaniemy wzmocnieni też w ataku. Liczę również na powrót do gry kontuzjowanych zawodników i to, że pomogą nam w awansie do górnej części tabeli. Na pewno jednak martwi nas taka ilość kontuzji. Szkoda też, że rozbrat z piłką zapowiedział Łukasz Miś, który prezentował się bardzo dobrze w ostatnim czasie - powiedział trener Tomasz Kulig.

Reklama
Tomasz KuligTomasz Kulig

Huragan Skawica - Błyskawica Marcówka 0:2 (0:1)

Gole dla Błyskawicy: Brańka, A. Mirocha.

Czerwona kartka: Bywalec (Huragan).

Składy:

Huragan: Kotlarz - Bywalec, Dyrcz (70' Wójcik), Fujak, Kawulak, T. Pacyga (46' Puzik), Surzyn, Szafraniec, Tarnawski, Marciniak (67' P. Pacyga), Żywczak.

Błyskawicy: Brańka - Brańka, Dragosz, Żaczek, Pindel, Miś, A. Mirocha, P. Wróbel, Franik, Kaczmarczyk, Mirek, Krzystoń.

Szczęście wreszcie z nimi

Ile razy to narzekał na brak szczęścia w kolejnych meczach trener Jarosław Gąstała. Po ostatnim gwizdku sędziego sobotniego spotkania z Chełmem Stryszów, w tej materii mógł tylko "puścić oczko" i się wreszcie uśmiechnąć.

Reklama

Do przerwy Strzelec Budzów przegrywał ze wspomnianym Chełmem Stryszów 0:1. Po przerwie podopieczni Gąstały przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W 47. minucie dośrodkowanie Hiszpana Javiera Pinto trafiło na głowę Bogdana Gałuszki, a ten doprowadził do wyrównania. Gola na wagę trzech punktów zdobył w 89. minucie wprowadzony w drugiej połowie Dominik Sergiel. Na strzał na bramkę gości zdecydował się Dominik Głuc. Piłkę co prawda zablokowali obrońcy Chełmu, ale ta trafiła pod nogi Sergiela, a po chwili wylądowała już w bramce beniaminka.

- W końcu szczęście się do nas uśmiechnęło. Mieliśmy więcej z gry, a mecz mógł się podobać. Udało się nam na początku drugiej połowy doprowadzić do wyrównania. Zdobyty gol nas uskrzydlił. Muszę pochwalić zmienników, a ostatnia zmiana była w punkt - strzelca pierwszego gola zastąpił ten, który dał nam zwycięstwo. Skończyliśmy to spotkanie w bardzo dobrych nastrojach - powiedział trener Strzelca, Jarosław Gąstała.

Reklama
Jarosław GąstałaJarosław Gąstała

 

Strzelec Budzów - Chełm Stryszów 2:1 (0:1)

Gole dla Strzelca: Gałuszka, Sergiel.

Gol dla Chełmu: Pilch.

Skład Strzelca: Dróżdż - Pęcek, Pinto, Ryszawy, Gałuszka (70' Biel), D. Głuc, J. Głuc (80' Raczkowski), Kania (60' Judasz), Kosek (70' Sergiel), Mirocha, Kawala (80' Tekieli).

Kwadrans i koniec

Po remisie przed tygodniem w Bystrej, w drużynie Halniaka Maków Podhalański liczyło się dziś tylko zwycięstwo, najlepiej od razu efektowne. Oba punkty udało się spełnić. Makowianie, którzy dopiero trzeci w tym sezonie mecz rozegrali na swoim stadionie, rozgromili Żarek Barwałd aplikując mu aż siedem goli.

Reklama

Po piętnastu minutach w zasadzie wszystko było jasne. Gole zdobyte przez Valentyna Fedoruka i Kacpra Kudzię ustawiły przebieg rywalizacji. Do zakończenia pierwszej połowy golkipera Żarek pokonali jeszcze Bohdan Fedoruk i ponownie Kudzia.

W drugiej połowie sprawy w swoje ręce wzięli rezerwowi Halniaka - dubletem popisał się Anton Mashkovtsev, jednego gola dołożył Dima Kovalchuk.

Halniak Maków Podhalański - Żarek Barwałd 7:0 (4:0)

Gole dla Halniaka: Kudzia (dwa), Valentyn Fedoruk, B. Fedoruk, Kovalchuk, Mashkovtsev.

Reklama

Skład Halniaka: Krupczak - Juan (60' P. Bach), Miller (60' Cassio), A. Bach, Myckan (60' Mashkovtsev), Vladyslav Fedoruk, Jończyk (60' Sarnicki), Valentyn Fedoruk, Kudzia, B. Fedoruk (60' Molnar), Wnętrzak (60' Kovalchuk).

Kolejka nr 13
2023-11-11
13:00 Huragan Skawica 0  :  2 Błyskawica Marcówka
11:00 Strzelec Budzów 2  :  1 Chełm Stryszów
13:00 Halniak Maków Podhalański 7  :  0 Żarek Barwałd
13:00 Dąb Sidzina 4  :  5 Jałowiec Stryszawa
2023-11-12
17:00 Lachy Lachowice  1 :  5 BCS Zawoja
13:00 Leńczanka Leńcze   mecz odwołany KS Bystra

Poz Zespół M Pkt Bramki+ Bramki-
1 BCS Zawoja 24 61 88 29
2 Halniak Maków Podhalański 24 60 76 17
3 Jałowiec Stryszawa 24 55 84 27
4 KS Bystra 24 50 63 37
5 Lachy Lachowice 24 36 75 49
6 Korona Skawinki 24 33 51 40
7 Dąb Sidzina 24 28 39 62
8 Leńczanka Leńcze 24 27 45 41
9 Żarek Barwałd 24 24 33 63
10 Chełm Stryszów 24 21 32 74
11 Strzelec Budzów 24 18 23 59
12 Huragan Skawica 24 17 32 89
13 Błyskawica Marcówka 24 14 21 75
14 Spartak Skawce


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama
Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama