Gdybyśm przyznawali tytuły MVP kolejki, to po tej serii gier (wątpimy, czy ktoś to może przebić w niedzielę, ale oczywiście nikogo nie zniechęcamy) bezsprzecznie otrzymałby go bramkarz Błyskawicy Marcówki, Konrad Brańka.
Początek spotkania w Skawicy mógł zacząć się idealnie dla Bystrej. Trzech świetnych okazji nie wykorzystał Szymon Sroka. Im dalej w mecz (w las), tym coraz większy opór zaczęli stawiać gospodarze. To był mecz pełen przepychanek i walki, to był też mecz niewykorzystanych szans.
W pierwszej połowie, Bystra zdominowała gospodarzy, ale wpisała się na listę strzelców tylko raz. Uczynił do Jakub Kaczmarczyk po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Przemysława Lipy. W pozostałych sytuacjach albo skutecznie interweniował Mateusz Malik, albo podopieczni Marcina Ferka niemiłosiernie pudłowali.
To był zresztą mecz stojący pod znakiem "stałych fragmentów gry". Bystra zdobyła w ten sposób trzy gole - o pierwszym już było. Gol numer cztery dla Bystrej to także skutecznie wykonany korner - tym razem do bramki trafił Igor Kulka. Swoją bramkę w sobotnie popołudnie zdobył również Sroka, który wykorzystał rzut karny podyktowany na Patryku Bali. Bystra jeszcze raz trafiła do bramki gospodarzy - indywidualną akcję na gola zamienił płaskim uderzeniem Igor Kulka.
Huragan jedynego gola zdobył po rzucie karnym podyktowanym za faul na Grzegorzu Zemliku. Jego skutecznym egzekutorem okazał się Jakub Szafraniec. Huragan nastawił się w tym spotkaniu głównie na grę z kontry - po trzech takich szarżach Huragan zagroził bramce Marcina Kulki, ale bez efektu bramkowego.
- Druga połowa była w naszym wykonaniu lepsza niż pierwsza. Bystra była jednak w niej skuteczniejsza. Biorąc od uwagę ilość nieobecności związanych z kontuzjami i chorobami, i tak muszę podziękować chłopakom za mecz - powiedział trener Huraganu, Kamil Gigoń.
Huragan Skawica - KS Bystra 1:4 (0:1)
Gol dla Huraganu: Szafraniec (k.).
Gole dla Bystrej: Kaczmarczyk, I. Kulka, Sroka, Kudzia.
Składy:
Huragan: Malik - Kawulak, Gigoń, Ficek (50' S.Pacyga), Fujak, Surzyn, Szafraniec, Tarnawski, Matyja, Zemlik (85 Migulski), Bywalec (80' P. Pacyga)
Bystra: M. Kulka - Ptaś, P. Urbański (70' Kudzia), Lipa, Jurczyk (70' K. Urbański), Bisaga (87' Liszka), Kaczmarczyk (70' Hyciek), Wójtowicz, I. Kulka (87' Zembol), Sroka, Bala (65' Pyrtek).
Festiwal niewykorzystanych okazji zaprezentowali w spotkaniu Lachy Lachowice-Błyskawica Marcówka podopieczni Bartłomieja Sałapatka. Zaczęło się jednak zgodnie z ich planem - w 5. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do bramki trafił powracający po urazie do wyjściowego składu Lachów, Daniel Kachel.
Do przerwy Lachy pudłowały na potęgę, ale też warto zaznaczyć i docenić nieprawdopodobne czasami interwencje bramkarza Błyskawicy, Konrada Brańki. Owszem, czasem Błyskawicy w sukurs przychodziła poprzeczka (strzał Michała Lasika), albo gol nie został uznany, jak to miało miejsce po spalonym Sebastiana Pyrzyka, ale generalnie Brańka był kluczową postacią tego spotkania.
W drugiej połowie to on popisał się asystą przy trafieniu Krzysztofa Raka na 1:1. Dalekie wybicie piłki Brańki, niezdecydowanie defensorów Lachów (jak przyznał trener Lachów, to był ich jeden, jedyny błąd), podmuch wiatru (szczęściu trzeba pomóc, wiadomo) i Rak lobuje Łukasza Nowaka.
Spory niedosyt po tym meczu może odczuwać Kuba Śpiewla, który mógł wykorzystać jedną z dwóch świetnych okazji, które miał w drugiej połowie i tym samym sprawić sobie prezent na 18-ste urodziny. Swoich szans nie wykorzystali także Lasik czy Pyrzyk.
Warto jednak dodać, że w samej końcówce kapitalnym strzałem z dystansu popisał się Adrian Mirocha, a zmierzającą w samo okienko piłkę wybronił Łukasz Nowak.
Tydzień temu Błyskawica zdobyła pierwszy komplet punktów wygrywając z Dębem Sidzina, dziś zdobyła pierwszy w sezonie wyjazdowy punkt. Nikogo zatem nie mógł dziwić fakt, że po końcowym gwizdku radość z tego powodu podopiecznych Tomasza Kuliga można by porównać do tego, jakby to goście wygrali i to w mocno okazałych wymiarach.
- Taka bywa piłka i jesteśmy niezadowoleni z wyniku. Powinniśmy zamknąć to spotkanie w pierwszej połowie. Zabrakło nam koncentracji i odpowiedniego wykończenia akcji. Zlekceważyliśmy przeciwnika. Uczulałem chłopaków na to, że bramkarz Błyskawicy ma mocny wykop i w ten sposób będą chcieli zagrozić naszej bramce. Jeden moment nieuwagi drogo nas kosztował - powiedział Sałapatek.
W bardzo dobrym humorze po pierwszym wyjazdowym w sezonie remisie był za trener Błyskawicy.
- Nie mieliśmy wielu okazji w tym spotkaniu, gospodarze mieli ich więcej. To był mecz walki, w którym dużą rolę odegrały warunki atmosferyczne, konkretnie wiatr. Pomógł on nam w zdobyciu bramki przez Krzyśka Raka. Zagraliśmy jednak ogólnie dobry mecz i zasłużenie zremisowaliśmy, chociaż Lachy chyba nas nieco zlekceważyły. Bardzo dobrze zaprezentowali się nasi zmiennicy, którzy poderwali drużynę do lepszej gry. Po przerwie spowodowanej chorobą, na środku pomocy zagrał Kuba Franik i bardzo dobrze rozdzielał piłki. Dużym wzmocnieniem naszej obrony okazał się Szymon Żaczek.Jesteśmy na fali wznoszącej - podsumował Tomasz Kulig.Reklama
Lachy Lachowice - Błyskawica Marcówka 1:1 (1:0)
Gol dla Lachów: D. Kachel.
Gol dla Błyskawicy: Rak.
Składy:
Lachy: Nowak - Hutniczak, S. Kachel, Ponikwia, Sanietrzyk, K. Śpiewla, J. Śpiewla (65' Pająk), Spyrka, M. Lasik (75' K. Kachel), Pyrzyk.
Błyskawica: Brańka - Dragosz, Pindel, Żaczek, Miś, P. Wróbel, Sz. Wróbel (70' Franik), Sitarz (70' Mirek), Krzystoń, Rak, Klimowski (80' A. Mirocha).
Bohaterem spotkania Halniak Maków Podhalański - LKS Leńcze został Michał Jończyk. Pomocnik makowian najpierw doliczonym czasie gry do pierwszej połowy wykorzystał kontrę Halniaka i uderzył nad wychodzącym z bramki Leńcz Dawidem Boro.
Goście w 49. minucie doprowadzili do wyrównania - na listę strzelców wpisał się Kamil Flaka. Dwadzieścia minut później Jończyk dośrodkował z rzutu rożnego, a gola na wagę trzech punktów dla gospodarzy zdobył Brazylijczyk Juan.
Halniak zatem nie odpuszcza i cały czas jest w czubie tabeli. Warto dodać, że to był dopiero drugi domowy mecz makowian w tym sezonie na swoim stadionie, a na wiosnę na obiekt Halniaka przyjedzie BCS Zawoja czy Jałowiec Stryszawa. Ale to dopiero na wiosnę - wcześniej Halniaka czeka bardzo ciekawy test, czyli wyjazd w przyszły weekend do Bystrej.
Halniak Maków Podhalański - LKS Leńcze 2:1 (1:0)
Gole dla Halniaka: Jończyk, Juan.
Gol dla Leńcz: Flaka.
Składy:
Halniak: Krupczak - Juan, Monteiro, A. Bach, Myckan (70' Mashkovtsev), Vladyslav Fedoruk, Jończyk, Kudzia (80' Valentyn Fedoruk), B. Fedoruk (85' P. Bach), Molnar (46' Kovalchuk), Miller (70' Sarnicki).
Leńcz: Boro - T.Oleś (46' Sz.Gębala), D.Oleś, Gajewski, K.Oleś, Godawa, D.Gębala, Smajek, Starowicz (75' Zubek), S. Gębala (46' Golonka).
| Kolejka nr 11 | |||
| 2023-10-28 | |||
| 14:00 | Huragan Skawica | 1 : 4 | KS Bystra |
| 14:30 | Halniak Maków Podhalański | 2 : 1 | Leńczanka Leńcze |
| 15:00 | Lachy Lachowice | 1 : 1 | Błyskawica Marcówka |
| 2023-10-29 | |||
| 14:00 | Dąb Sidzina | 3: 1 | Chełm Stryszów |
| 14:00 | Strzelec Budzów | 5: 0 | Żarek Barwałd |
| 14:00 | Korona Skawinki | 1: 3 | BCS Zawoja |
| Poz | Zespół | M | Pkt | Bramki+ | Bramki- |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | BCS Zawoja | 24 | 61 | 88 | 29 |
| 2 | Halniak Maków Podhalański | 24 | 60 | 76 | 17 |
| 3 | Jałowiec Stryszawa | 24 | 55 | 84 | 27 |
| 4 | KS Bystra | 24 | 50 | 63 | 37 |
| 5 | Lachy Lachowice | 24 | 36 | 75 | 49 |
| 6 | Korona Skawinki | 24 | 33 | 51 | 40 |
| 7 | Dąb Sidzina | 24 | 28 | 39 | 62 |
| 8 | Leńczanka Leńcze | 24 | 27 | 45 | 41 |
| 9 | Żarek Barwałd | 24 | 24 | 33 | 63 |
| 10 | Chełm Stryszów | 24 | 21 | 32 | 74 |
| 11 | Strzelec Budzów | 24 | 18 | 23 | 59 |
| 12 | Huragan Skawica | 24 | 17 | 32 | 89 |
| 13 | Błyskawica Marcówka | 24 | 14 | 21 | 75 |
| 14 | Spartak Skawce |
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze