Nierzadko sprawcami poważnych zdarzeń drogowych są młodzi kierowcy, których ponosi brawura. Okazuje się jednak, że czasami bardzo duże straty mogą spowodować zdecydowanie starsi zmotoryzowani. Pokazuje to historia 60-latki, która ma teraz do zapłaty mandat w wysokości 10 tys. zł, a za swoje wyczyny została ukarana aż 40 puntami karnymi.
Ciąg zdarzeń, o którym mowa wydarzył się wczoraj przed godziną 9.00 wprawdzie nie w naszym powiecie, ale w położonej na północnym krańcu Małopolski Dąbrowie Tarnowskiej. Wszystko zaczęło się na parkingu sklepu przy ul. Sucharskiego, gdzie kobieta uderzyła volkswagenem w dwa zaparkowane samochody. Następnie, wyjeżdżając z parkingu, zniszczyła znak drogowy.
To jednak nie był koniec niebezpiecznej jazdy 60-latki. Po opuszczeniu parkingu znalazła się na ruchliwej drodze krajowej 73. Jeszcze w ścisłym centrum miasta zjechała na przeciwny pas ruchu, doprowadzając w ten sposób do zderzenia z samochodem dostawczym.
Na miejscu kraksy szybko znaleźli się strażacy. Właściwie nie musieli się nawet zbierać do wyjazdu do akcji, gdyż… wracali z innej interwencji.
Na szczęście w wyniku poczynań kierującej volkswagenem nikt nie ucierpiał. Niemniej przybyli policjanci nie mieli litości do kobiety. Choć ta była trzeźwa i nie znajdowała się pod wpływem żadnych środków odurzających, to została surowo ukarana. Na jej konto wpłynęło aż 40 punktów karnych! Ponadto sprawczyni serii kolizji musi zapłacić 10 tys. zł mandatu!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze