Rok temu pierwszą edycją rankingu najgorszych kierowców na drogach suskich wywołaliśmy sporo kontrowersji. To był najlepszy dowód, że tylko ostracyzmem społecznym można cokolwiek zmienić. Nas ogranicza RODO, ale lokalna społeczność doskonale wie, kto siedział za kierownicą. Radykalna podwyżka mandatów, którą wprowadzono jesienią, najwyraźniej nie zniechęciła wszystkich uczestników ruchu drogowego do odstawienia nogi lub kieliszka. Podkreślamy zatem jeszcze raz: to nie jest pozytywny ranking. Każdy z przykładów to pokaz skrajnej nieodpowiedzialności za siebie, ale zwłaszcza wobec innych uczestników ruchu drogowego. Naszym szczęściem jest, że nie spotkaliśmy sprawców na drodze w tamtych momentach.
Pewne jest, że 30-latek zjechał z drogi, a następnie poruszając się już chodnikiem uderzył z ogromną siłą w wiatę przystankową. O tym, że impet z jakim audi wpadło w konstrukcję był duży najlepiej świadczy skala zniszczeń. Betonowa podstawa wiaty została pokruszona przez przód pojazdu i jej kawałki wleciały do wnętrza obiektu. Ponadto górna jego część, została przesunięta.
W środowy wieczór w Makowie Podhalańskim kierujący Skodą został w ciągu zaledwie kilku minut dwukrotnie ustrzelony przez policjantów. Za pierwszym razem gnał przez gęsto zabudowany teren 141 km/h, czyli o 91 km/h powyżej obowiązującego ograniczenia!
Do piątku 21. stycznia kierowca, któremu ewidentnie pomyliła się murawa stadionu (była przykryta śniegiem, chociaż to żadne wytłumaczenie) z torem do jazdy, ma czas, żeby się zgłosić do klubu KS Luboń Skomielna Biała […] Co ta sytuacja ma wspólnego z powiatem suskim? Numer rejestracyjny samochodu widocznego na zdjęciu, zaczynał się od liter KSU.
W czasie ogólnopolskiej akcji „Niechronieni Uczestnicy Ruchu Drogowego" policjanci suskiej drogówki zatrzymali do kontroli kierowcę hyundaia, który pędząc ponad 100 km/h w terenie zabudowanym wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Brawura kosztowała go nie tylko 3 tys. zł, ale również czasową utratą prawa jazdy oraz doliczeniem do kolekcji 20 punktów!
Pomnik przez lata zadziwił doskonale zachowanym, wykutym w kamieniu orłem w koronie, który nie uległ zniszczenie zarówno w trakcie zaborów, jak i I oraz II wojny światowej. Ręki na niego nie podniosły nawet władze komunistyczne. W 1999 roku staraniem władz powiatowych i gminnych został odrestaurowany. Jan Nepomucen przez kilkaset lat chronił turystów, a dziś niestety zdołał ochronić samego siebie.
Kierowca wraz z rówieśnikiem postanowili ominąć przeszkodę, lecz nie pozwoliły na to gabaryty pojazdu. Samochód zablokował się pomiędzy szlabanem, a rosnącym obok drzewem. Mężczyźni postanowili zatem… ściąć drzewo. Jak się okazało natura szybko się zrewanżowała za ich barbarzyństwo. Gdy tylko usunęli „przeszkodę” furgonetka osunęła się na grząski teren uniemożliwiając dalszą jazdę.
Gdy policjanci zajmowali się udzielaniem pomocy leżącej osobie, która jak się okazało była nietrzeźwa i po prostu opadła z sił, ku ich zaskoczeniu w tył ich radiowozu wjechał volkswagen polo. – Nie są znane powody z jakich kierowca uderzył w dobrze widoczny radiowóz – mówi Wojciech Copija, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej. Pewną podpowiedzią może być fakt, że 60-letni kierowca volkswagena usiadł za kierownicą mając w wydychanym powietrzu blisko 1,5 prom. Alkoholu.
Dzień później przed godziną 21:00 w Suchej Beskidzkiej dzielnicowi zatrzymali do kontroli również opla. Siedzący za kierownicą 44-latek nie posiadał uprawnień do kierowania, a samochód aktualnych badań technicznych. Ten kierujący wykazał się szczególną nieodpowiedzialnością, gdyż zabrał ze sobą pasażerów, a przede wszystkim miał prawie 4 promile (dokładnie 3,94) alkoholu w organizmie.
W środę (3 sierpnia) inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego w Krakowie zatrzymali w Zembrzycach ciężarówkę, którą przewożono drewno. Ilość popełnionych wykroczeń przez kierującego była tak duża, że łączny mandat sięgnął kwoty 30 tys. zł! Transport jechał z Siewierza do Juszczyna. A zatem kierowca był już niemal u celu podróży. Wtedy na jego drodze stanęli inspektorzy ITD.
W poniedziałek przed godziną 1:00 w Suchej Beskidzkiej na ul. Mickiewicza, przy budynku komendy policjanci zauważyli samochód marki Ford, którego kierowca zjechał z drogi, uderzając kołem swojego samochodu w chodnik. Policjanci postanowili sprawdzić dziwne zachowanie osoby kierującej. Jak się okazało, za kierownicą siedziała pijana kobieta. Urządzenie wykazało 2 promile w jej organizmie.
W poprzednich dniach ukazały się także:
W najbliższych dniach ukażą się także:
Głosowanie trwa do 5 lutego 2023 roku.
UWAGA! GŁOS MOŻNA ODDAĆ TYLKO POPRZEZ BEZPŁATNĄ APLIKACJĘ SUCHA24.PL (LINKI DO ŚCIĄGNIĘCIA APLIKACJI -Dla urządzeń z systemem android - GooglePlay dla iPad iPhone - App Store ).
JEDNA APLIKACJA=JEDEN GŁOS!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze