Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 299
wtorek, 15 listopad 2016 09:07

Ekshumowano szczątki Kunegundy Siwiec

Ekshumowano szczątki Kunegundy Siwiec Facebook Kunegunda Siwiec Służebnica Boża

Wczoraj na cmentarzu w Stryszawie na podstawie specjalnego dekretu Kardynała Stanisława Dziwisza odbyła się ekshumacja szczątków kandydatki na ołtarze Kunegundy Siwiec. Otwarcie trumny i grobu Kundusi odbyło się pod nadzorem specjalnej komisji. Następnie szczątki zostały przeniesione do kaplicy Sióstr Zmartwychwstanek w Siwcówce.  Pani Helena Stańczyk, która była świadkiem tego wydarzenia, powiedziała że „Kundusia wróciła na swoje tereny”.

 

Prace ekshumacyjne, za pozwoleniem Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z Suchej Beskidzkiej, Marii Dorosz-Rogozińskiej zostały dokonane przez piętnastoosobową Komisję mianowaną tym celu przez ks. kard. Stanisława Dziwisza, na czele z ks. Andrzejem Scąbrem, kierownikiem Referatu Spraw Beatyfikacyjnych w Kurii Metropolitalnej w Krakowie. W skład komisji weszli świadkowie miejsca pochówku kandydatki na ołtarze (Franciszka Bartkowska i Helena Stańczyk), biegli z anatomii i medycyny, technicy i duchowni – wśród których przełożony prowincjalny Zakonu Karmelitów Bosych z Krakowa – o.Tadeusz Florek, ks. Aleksander Salamon – proboszcz parafii Św. Anny w Stryszawie, s. Bożena Wróbel – przełożona domu zakonnego w Siwcówce i o. Szczepan T. Praśkiewicz.

Wydobyte z grobu ziemnego kości Służebnicy Bożej zostały oczyszczone i złożone do miedzianej trumienki, która została hermetycznie zamknięta i opieczętowana pieczęcią Kurii Metropolitalnej. Trumienkę tę włożono następnie do drewnianego sarkofagu, który przewieziono na Siwcówkę i złożono w lewej bocznej ścianie kaplicy, pod obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Jak wyjaśniła nam Helena Stańczyk, doczesnym szczątkom nie oddaje się jeszcze czci publicznej, jaka należna jest relikwiom błogosławionych i świętych, taką cześć oddaje się dopiero po oficjalnym orzeczeniu Kościoła, czyli beatyfikacji i kanonizacji.

Helena Stańczyk, która szerzy kult Kunegundy Siwiec w całej Polsce, podkreśla wagę tego wydarzenia: Wydobycie doczesnych szczątek ma wielkie znaczenie, ponieważ przybliża nas do wyniesienia Kundusi na ołtarze. Ekshumacja odbyła się w wielkim szacunku dla ciała -  obecne przy tym były tylko osoby zatwierdzone przez Kardynała Dziwisza. Ja oraz pani Franciszka Bartkowska, siostra bardzo bliskiego stryszawianom ks. Bartkowskiego, potwierdziłyśmy miejsce pochówku Kunegundy. Teraz na Siwcówce możemy modlić się o cud za wstawiennictwem Kundusi Siwiec, dzięki któremu wasza rodaczka będzie mogła zostać błogosławioną – powiedziała Helena Stańczyk.

W procesie beatyfikacyjnym trzeba zawsze udowodnić, że kandydat do chwały ołtarzy praktykował w stopniu heroicznym wszystkie cnoty, a nadto trzeba wyprosić cud za jego przyczyną. Należy też zabezpieczyć jego doczesne szczątki, które z chwilą beatyfikacji stają relikwiami i mogą być w Kościele przedmiotem kultu publicznego. Zewnętrzna płyta grobu Kunegundy na cmentarzu w Stryszawie, dzięki życzliwości proboszcza parafii, zostanie nadal zachowana, znacząc miejsce pierwotnego pochówku kandydatki na ołtarze.  

 

Kunegunda Siwiec, nazywana Kundusią urodziła się 28 maja 1876 r. w Stryszawie. Była dziesiątym z jedenaściorga ich dzieci. W dwudziestym pierwszym roku życia w nowopowstałej parafii p. w. św. Anny w Stryszawie pod wpływem nauk misyjnych o. Bernarda Łubieńskiego, Kundusia doznała głębokiego nawrócenia. Zmieniła swoje plany życiowe i oddała się na wyłączną służbę Bogu, jednak nie w klasztorze. Około 1902 r. skończyła kurs katechezy dla ludowych katechetek. Od tej pory pomagała dzieciom, młodzieży i dorosłym przygotować się do sakramentów świętych.W 1923 r. Kundusia zapisała się do istniejącego przy wadowickim klasztorze karmelitów bosych Bractwa Dzieciątka Jezus, a następnie wstąpiła do Trzeciego Zakonu Karmelitów Bosych, przyjmując imię Teresa od Dzieciątka Jezus.Od 1942 r. ks. Bronisław Bartkowski, kapelan sióstr zmartwychwstanek i kierownik duchowy Kundusi, rozpoczął notowanie jej Nadprzyrodzonych oświeceń, tj. rozmów, jakie prowadziła z Panem Jezusem, z Matką Bożą i ze świętymi.Jesienią 1948 r. Kunegunda zachorowała na gruźlicę kości i do śmierci pozostawała w łóżku. Zmarła w opinii świętości 27 czerwca 1955 r. Po jej śmierci ks. Bronisław Bartkowski uporządkował notatki, które opatrzone aprobatą Krakowskiej Kurii Metropolitalnej, w 1995 roku zostały wydane przez Wydawnictwo Karmelitów Bosych w Krakowie pt. "Miejsce Mojego Miłosierdzia i Odpoczynku". Wydanie wznowiono w 2008 roku. W maju 2006 r. ku przesłanie teologiczne "Nadprzyrodzonych oświeceń" zostało zgłębione przez znanych polskich teologów podczas okolicznościowej sesji naukowej w Krakowie. Stało się ono także przedmiotem analizy w pracach magisterskich i doktorskich przedkładanych na niektórych polskich uczelniach.21 grudnia 2007 r. w Krakowskiej Kurii Metropolitalnej, pod przewodnictwem ks. kard. Stanisława Dziwisza, arcybiskupa metropolity krakowskiego, zainaugurowano proces beatyfikacyjny Służebnicy Bożej. Postulatorem jej sprawy jest o. dr Szczepan T. Praśkiewicz. (źródło: www.kundusia.pl)

 

 

HomeWydarzeniaStryszawaEkshumowano szczątki Kunegundy Siwiec