Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

sobota, 09 czerwiec 2018 13:23

Piłkarski weekend: Tempo coraz bliżej wicemistrzostwa!, Garbarz wygrał dla siebie i... Halniaka

Wiele emocji dostarczyło kibicom spotkanie Tempo Białka i Nadwiślanina Gromiec. W sumie nie ma się co dziwić - oba zespoły są w ścisłej czołówce ligi i niewykluczone, że w przyszłym sezonie będą rywalizować o awans do IV-ligi. Tempo wygrało 3:2 po bramkach Bartłomieja Pająka, Łukasza Rupy z karnego oraz Mateusza Balcera. Bohaterem spotkania był Pająk, który otworzył wynik spotkania, asystował przy trafieniu Balcera i "załatwił karnego". O godzinie 11 rozpoczął się też mecz w Zembrzycach, gdzie Garbarz grał z Zatorzanką. Wygrały umiejętności, bo przecież Garbarz o nic już nie gra, a Zatorzanka może jeszcze opuścić ligę. Goście w pierwszej połowie pokazali pazur - wyszli na prowadzenie już w 120 sekundzie, przy stanie 1:0 mieli jeszcze słupek. Sprawę w tym meczu załatwili napastnicy gospodarzy - Monsuru Adisa wykorzystał dwa rzuty karne, jedno trafienie dołożył Sławomir Puda. Z wygranej Garbarza cieszą się w Makowie - Halniak ma tylko punkt straty do Zatorzanki. Też o tej niezwykłej porze (czyli 11) swój mecz rozegrał również Strzelec Budzów. Na boisku w Barwałdzie, gdzie Żarek będzie dziś świętował 90-lecie powstania klubu, budzowianie przegrali 3:2. Dwa gole dla Strzelca zdobył Gabriel Janiczak. 

NA KOLEJNE RELACJE ZAPRASZAMY W PONIEDZIAŁEK :)

V-LIGA:

Tempo Białka - Nadwiślanin Gromiec 3:2 (2:0)

Gole dla Tempo: Pająk, M. Balcer, Rupa (k.)

Skład Tempo:  Koper - Ł. Balcer, Mentel, Bryła, Jędrzejczyk, Puzik (73' Bisaga), Rupa (86' Buksa), Wróblewski, Frączek, Pająk, M. Balcer (90' Konior).

Adisa-Puda ponownie ukłuli

W mocno spacerowym tempie rozegrano mecz Garbarza Zembrzyce i Zatorzanki Zator. Goście dopóki mieli siły, dopóty dzielnie się trzymali. Do przerwy to oni mogli prowadzić jednym, dwoma golami. W drugiej połowie Garbarz udowodnił swoją wyższość w... 2 minuty! Wszystkie trzy gole dla Garbarza były dziełem duetu napastników - Sławomira Pudy i Monsuru Adisa.

120 sekunda spotkania i Kamil Michałek, nie bez pomocy bramkarza gospodarzy Józefa Kołaty, wyprowadził Zatorzankę na prowadzenie. Gospodarze w 28. minucie wyrównali - sędzia podyktował rzut karny po faulu na Sławomirze Pudzie. Na gola zamienił go Adisa. Cztery minuty później Wojciech Kwiatkowski wpadł w pole karne Garbarza i oddał mocny strzał, który zatrzymał się na słupku! Ten sam zawodnik w 41. minucie znalazł się oko w oko z Kołatą i ten pojedynek przegrał. 

Czy doszło do słownej reprymendy w szatni Garbarza trudno powiedzieć, czy goście wyszli mało skoncentrowani na drugą połowę - również. Faktem jest, że w 50. minucie Sławomir Puda doprowadził do wyrównania, a w kolejnej akcji w polu karnym został sfaulowany Jakub Talaga i Garbarz miał drugiego karnego. Ponownie wykorzystał go Adisa.

Garbarz Zembrzyce - Zatorzanka Zator 3:1 (1:1)

Gole dla Garbarza: Adisa (dwa), S. Puda.

Skład Garbarza: Kołata - Ł. Puda, Sałapatek, Marek, Oladoja, Kania, Burliga, Abubakar (60' Balogun), J. Talaga, S. Puda (60' A. Talaga), Adisa.

Potrójne szczęście

Jeżeli kibice, piłkarze, działacze, w ogóle wszyscy związani z Halniakiem Maków Podhalański lubią posyłać losy lotto, albo grać u bukmachera, to w sobotę był ich dzień. Najpierw o godz. 11 swój mecz wygrał Garbarz Zembrzyce z bezpośrednim sąsiadem w tabeli makowian Zatorzanką Zator. Następnie w IV-lidze zapewnił sobie utrzymanie, Beskid Andrychów, dzięki czemu z okręgówki być może spadną tylko trzy zespoły. Trzeci "cud" to wygrana makowian z Chełmkiem - cud patrząc na pozycję w tabeli i liczbę punktów, jaka dzieli oba zespoły. Na dodatek już po kwadransie gry musiał boisko opuścić Łukasz Zajda, a na początku drugiej połowy również uraz skrócił udział w tym meczu Krzysztofa Krauza.

Chełmek był lepiej ułożoną drużyną - tu nie ma wątpliwości. Za samo operowanie piłką punktów jednak nie przyznają. Mało tego, do przerwy o wiele groźniejsi byli makowianie - zawsze brakowało jednak albo dokładnego podania, albo gry takie już było, zawodziła precyzja.

Wynik spotkania otworzył Szymon Bobek - ładną indywidualną akcję przeprowadził Michał Malina, który dośrodkował w pole karne. Tam powstało niemałe zamieszanie, ktoś próbował wybić, ktoś interweniować, a koniec końców na 7 metrze znalazł się Bobek i skierował piłkę do bramki gości. Trzy minuty później (71 minuta) na 2:0 podwyższył Piotr Bagnicki - Halniak miał stały fragment gry, po którym piłka trafiła do Przemysława Gałuszki, a ten nie namyślając się długo zacentrował w szesnastkę gości. Wprost na głowę Bagnickiego, który już wiedział, co z tą piłką uczynić.

W 86. minucie goście zdobyli kontaktowego gola - pięknie z dystansu przymierzył Tomasz Kustra i Łukaszowi Kobiałce nie pozostało nic innego, jak wyciągnąć piłkę z bramki. Chełmek w tym momencie "poczuł krew" i ruszył do ataku. Makowianie dzielnie się bronili i szósta wygrana (na 13 meczów) Halniaka w rundzie wiosennej stała się faktem.

Halniak Maków Podhalański - KS Chełmek 2:1 (0:0)

Gole dla Halniaka: Sz. Bobek, Bagnicki.

Gol dla Chełmka: Kustra.

Skład Halniaka: Kobiałka - Gruca, Bagnicki, Furman, Raczek, Malina, Krauz (55' Bachorczyk), Bobek, Gałuszka, Zajda (15' Sarnicki), Kowalczyk (80' Bodnar).

Brzezina Osiek - LKS Żarki 7:2

Dąb Paszkówka - Victoria 1918 Jaworzno 1:6

LKS Jawiszowice - Zagórzanka Zagórze 5:0

Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska - Niwa Nowa Wieś 2:0

TABELA STAN NA 09.06.2018

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 LKS Jawiszowice 27 78 103 27
2 Nadwiślanin Gromiec 27 55 74 40
3 Tempo Białka 27 54 72 28
4 KS Chełmek 28 53 67 36
5 Victoria Jaworzno 27 52 66 32
6 Brzezina Osiek 27 51 73 27
7 Garbarz Zembrzyce 27 46 70 35
8 Niwa Nowa Wieś 27 36 59 49
9 LKS Żarki 27 32 50 59
10 Kalwarianka Kalwaria 27 32 44 60
11 Halniak Maków Podhalański 27 27 37 65
12 Zatorzanka Zator 27 25 35 60
13 Naroże Juszczyn 27 17 29 80
14 Dąb Paszkówka 27 9 16 105
15 Zagórzanka Zagórze 27 8 21 113

 

A-KLASA WADOWICE:

Żarek Barwałd Górny - Strzelec Budzów 3:2 (0:1)

Gole dla Strzelca: Janiczak (dwa).

Pożegnanie z ligą, ale nie ze stadionem

W ostatnim spotkaniu Babiej Góry Sucha Beskidzka na własnym stadionie w sezonie 2017/2018 gospodarzom udało się sięgnąć po komplet trzech punktów. Nie było to trudne, bo Znicz Sułkowice zaprezentował formę wakacyjną. Suszanie zresztą też się nie wysilali mając w perspektywie najważniejszy mecz sezonu (dla niektórych zawodników pewnie i mecz życia) z krakowską Wisłą (23.06.2018, godz. 12 w Suchej Beskidzkiej). Rozliczeń czas za te rozgrywki zapewne przyjdzie dopiero po tym spotkaniu.

Do przerwy bliżsi prowadzenie byli goście. Artur Kachnic wygrał pojedynek sam na sam z Dawidem Targoszem. Wcześniej po dośrodkowaniu z rzutu rożnego bliski zaliczenia swojaka był jeden z zawodników Babiej Góry, ale na szczęście dla miejscowych inny kolega z obrony stał na linii bramkowej i wybił głową tę piłkę. Po stronie gospodarzy należy odnotować mocny, nawet bardzo, strzał Grzegorza Kmiecika - tak samo mocny, jak niecelny. 

Drugie czterdzieści pięć minut przebiegało już zdecydowanie pod dyktando suszan. Przełożyło się na to na kilka niezłych okazji do zdobycia gola, z których dwie udało się zamienić na bramki. Uczynił to Kmiecik. Zanim po raz pierwszy, nie ostatni, na listę strzelców wpisał się grający trener Babiej Góry, gospodarze zmarnowali trzy okazje. Zaczął... Kmiecik, który oddał groźny strzał z dystansu, lecz piłka przeleciał obok lewego słupka bramki gości. Następnie Krystian Burliga wpadł z prawej strony w pole karne Znicza i zdecydował się na strzał - pomysł dobry, wykonanie niecelne. I wreszcie Kacper Burliga chciał wykorzystać niefrasobliwość bramkarza z Sułkowic-Bolęciny i go przelobować. Siła strzału była odpowiednia, precyzja już nie.

Gol dla Babiej Góry zaczął się od... fatalnego błędu popełnionego jednego z zawodników gości, który zamiast wybić piłkę ze swojego pola karnego klasycznie "machnął się" i wyłożył ją do Piotra Pacygi. Pomocnik Babiej Góry zauważył po lewej stronie lepiej ustawionego Kmiecika, a ten ładnym, mierzonym strzałem w długi róg zapewnił Babiej Górze prowadzenie. Zegar wskazywał w tym momencie 70. minuty. Dwie minuty później Kmiecik próbował lobem z okolicy środka zdobyć kolejnego gola - bramkarz gości czym prędzej wracał do bramki w tej sytuacji, lecz na jego szczęście piłka przeleciała nad poprzeczką. Na kwadrans przed końcem spotkania Kmiecik strzelił obok z 23 metrów obok muru i zrobiło się 2:0. Dopiero to trafienie spowodowało jakieś tam ożywienie w szeregach gości - jego wynik to dwa dośrodkowanie z lewej i prawej strony w pole karne gospodarzy, po których za pierwszym razem piłka wyszła poza pole karne, za drugim dobrą interwencję zanotował Kachnic. "Hitem" w wykonaniu gości była sytuacja z 80 minuty - dobre podanie w tempo mogło spowodować, że jeden z piłkarzy gości znalazłby się oko w oko z Kachnicem. Nie wiedzieć czemu zawodnik Znicza "oddał" sytuację koledze z drużyny, który... był na spalonym. Wakacyjna forma zatem w pełni do potęgi n. 

Babia Góra mogła zakończyć ten mecz z trzema golami na koncie - Tomasz Szarlej efektownie wleciał w pole karne gości, zdecydował się na niesygnalizowany strzał (gdy wszyscy łącznie z jego partnerami z drużyny spodziewali się dośrodkowania na 8-9 metr), po którym piłka jednak nie znalazła drogi do bramki.

Babia Góra Sucha Beskidzka - Znicz Sułkowice-Bolęcina 2:0 (0:0)

Gole dla Babiej Góry: Kmiecik (dwa).

Skład Babiej Góry: Kachnic - Sz. Żaczek, Żmuda, P. Burliga, Chrząszcz, Krystian Burliga, Kacper Burliga, Dyduch, Pacyga (85' Bielarz), Stróżak (70' Szarlej), Kmiecik (80' Starowicz).

Jałowiec Stryszawa - BCS Zawoja 2:1 (0:1)

Gole dla Jałowca: Górny, Mentel. 

Gol dla BCS: Trybała.

Skład Jałowca: A. Pająk - Biela, Habowski, M. Pająk, Polak, Witek (85' Janik), K. Świerkosz (72' Okrzesik), Mentel, Steczek, Górny, T. Świerkosz (90' Sala). 

Skawa Wadowice - Relaks Wysoka 0:1

Huragan Inwałd - Dąb Tomice 3:1

Orzeł Wieprz - Burza Roczyny 0:1

Sokół Przytkowice - Olimpia Chocznia / niedz. 10.06.2018 godz. 17:00

Astra Spytkowice - Leskowiec Rzyki 9:1

TABELA STAN NA 10.06.2018

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Relaks Wysoka 29 70 85 24
2 Sokół Przytkowice 28 59 76 25
3 Jałowiec Stryszawa 29 55 65 38
4 Burza Roczyny 29 48 69 44
5 Babia Góra Sucha Beskidzka 29 48 54 39
6 Skawa Wadowice 29 47 53 40
7 Astra Spytkowice 29 46 64 45
8 Orzeł Wieprz 29 45 61 48
9 BCS Zawoja 29 43 49 50
10 Znicz Sułkowice 29 41 59 50
11 Huragan Inwałd 29 41 44 46
12 Żarek Barwałd  29 39 44 56
13 Dąb Tomice 29 25 43 93
14 Olimpia Chocznia 28 20 57 110
15 Leskowiec Rzyki 29 16 33 87
16 Strzelec Budzów 29 12 34 89

A-KLASA PODHALE:

Pycha kroczy...

Jeden z najdziwniejszych meczów w tym sezonie ma za sobą Jordan Jordanów. Najdziwniejszych, bo trzeci aktualnie zespół podhalańskiej A-klasy Zawrat Bukowina Tatrzańska przez długi czas prezentował poziom podwórkowy (na boisku i poza nimi), a mimo to był bliski remisu. Bo tyle okazji, ile stworzyli sobie gospodarze w pierwszej połowie, niektóre zespoły stwarzają w przeciągu dwóch trzech spotkań. Bo w doliczonym czasie gry interwencję nie z tej ziemi zaprezentował Tomasz Sum i tym samym zagrał mocno na nosie grającemu trenerowi gości. Ten w pierwszej połowie bardzo na luzie, nawet bardzo bardzo komentował zza linii końcowej poczynania swoich podopiecznych (hitem było zwrócenie się do jednego z zawodników per... baranie). 

Obie drużyny miały spore problemy kadrowe przed tym spotkaniem. Jordan z konieczności musiał przemeblować praktycznie całą defensywę. Maks Teper pauzuje za czerwoną kartkę, Marek Hodana miał mecz Bystrej, której jest trenerem, w Leńczach, kontuzjowany jest Adam Wójtowicz, nieobecny był Szymon Wróbel. Z tego powodu szansę dostali inni zawodnicy, którzy z całą pewnością ją wykorzystali. Po stronie strat gości trzeba odnotować brak: bramkarza Tomasza Bużka, Krzysztofa Marusarza, Krzysztofa Budza czy Jakuba Stasika.

Nie było żadnego "badania" się drużyn czy podejścia z respektem do przeciwnika - może dlatego, że mecz rozpoczął się z 20 minutowym opóźnieniem (najpierw piłkarze Jordana musieli zmienić stroje, bo przygotowali na ten mecz niebieski zestaw, następnie wpisany do pierwszego składu Zawratu zawodnik nie dojechał na mecz). Jak już się mecz zaczął, to ruszył mocno z kopyta. W 2. minucie Dominik Kulak wpadł z lewej strony w pole karne gości i oddał strzał z ostrego kąta, który został zablokowany. Dobitka była raczej podaniem do Pawła Wcisło, niż próbą strzału. Sześć minut później piłka po uderzeniu zza szesnastki Szymona Jochymka odbiła się od słupka, a poprawka Kulaka została zablokowana.

Goście odpowiedzieli dwoma strzałami – niecelnymi (z rzutu wolnego mocno, obok słupku przymierzył Maciej Stasik, a Karol Chowaniec po podaniu od Grzegorza Greli przeniósł piłkę nad poprzeczką).

Riposta Jordana była o wiele groźniejsza. Efektowna, ale nie efektywna. Dwójkowa akcja braci Tyrpa zakończyła się dośrodkowaniem Gawła i strzałem w boczną siatkę Tomasza Rapty. Dwie minuty później Jochymek uruchomił na prawym skrzydle Kulaka, którego dośrodkowanie w pole karne nie przeciął żaden z jego kolegów z drużyny.

Akcje Jordana zaczęły nabierać sporego rozmachu. Zawrat wyglądał tak, jakby po prostu chciał stracić gola. Może to miało być jakieś orzeźwienie? Nie wiadomo. Faktem jest, że do każdej sytuacji – udanej lub nie, piłkarze gości podchodzili z... uśmiechem.

Przechwyt w środku pola zaliczył Filip Tyrpa i zagrał do Jochymka. Zawodnik Jordana świetnie wypatrzył Jarosława Madziałę, który wziął na zamach obrońcę gości, oddał mocny strzał lewą nogą w kierunku dalszego słupka bramki Zawratu i... nieznacznie chybił. Kolejnej okazji nie wykorzystał Jochymek – jego strzał po ziemi wydawał się taki od niechcenia, lekki, a tymczasem był bardzo bliski powodzenia.

- Za bardzo chcemy, potrzebujemy więcej spokoju – instruował swoich podopiecznych Jakub Jeziorski.

Pierwszą połowę kończy groźny stały fragment gry w wykonaniu gości – dośrodkowuje Stasik, a z piłką o centymetry mija się Michał Galica.

Druga połowa przez dłuższy fragment był nudna, niechlujna. Jordan zgubił rytm z pierwszej odsłony, a Zawrat konsekwentnie grał to, co do przerwy, czyli w sumie nic.

W 70. minucie ładnie z piłką zabrał się Kulak, zagrał do Rapty, który z kolei podał na prawo do Gawła Tyrpy. Pomocnik Jordana nie zmarnował sytuacji sam na sam z bramkarzem gości.

Emocje w tym spotkaniu mógł zamknąć Madziała – po dośrodkowaniu od Rysia strzelił głową obok bramki.

Im bliżej końcowego gwizdka sędziego, tym bardziej mnożyły się błędy w obozie Jordana. W całym spotkaniu gospodarze chyba cztery razy niewłaściwie wznawiali grę z autu. Teraz do tego doszły nonszalanckie zagrania piętą czy wprost do przeciwnika. I nadeszła 90 minuta. Po kolejnych dwóch indywidualnych błędach i dośrodkowaniu z prawej strony, oko w oko z Sumem znalazł się Marcin Cudzich. Strzał grającego trenera Zawratu z 4 metrów świetnie obronił Sum!

Chwilę później sędzia zakończył spotkanie. Rezerwowi Jordana na czele z trenerem Jeziorskim jeszcze długo rozpamiętywali sytuację z ostatniej minuty, kiedy to we frajerski sposób, na własne życzenie mogli stracić dwa punkty. A tak – komplet punktów został w Jordanowie i Jordan zagrał na nosie buńczucznym gościom. To było jednocześnie ostatnie spotkanie Jordana w tym sezonie na boisku w Jordanowie. We wtorek odbędzie się zaległe spotkanie w Zaskalu, a sezon 2017/2018 Jordan zakończy w niedzielę wyjazdowym spotkaniem z Zaporą w Kluszkowcach.

Jordan Jordanów - Zawrat Bukowina Tatrzańska 1:0 (0:0)

Gol dla Jordana: G. Tyrpa.

Składy:

Jordan: Sum – Kowalcze, F. Tyrpa, Brzana (70' Kołodziejczyk), Kulka, Ryś (87' Flaka), Rapta, Kulak (78' Kalemba), G. Tyrpa, Jochymek (72' Czubin), Madziała.

Zawrat: Wcisło – Kuchta, Maciej Stasik, G. Grela (74' Mrowca), Surma, Michał Stasik, Ł. Rzadkosz, D. Rzadkosz, K. Chowaniec, Galica, Dorula (44'' Cudzich).

Skalni Zaskale - Babia Góra Lipnica Wielka 0:2

Orawa Jabłonka - Zapora Kluszkowce 4:2

KS Zakopane - Czarni Czarny Dunajec 0:0

Podhale II Nowy Targ - Szarotka Rokiciny Podhalańskie 2:1

Podgórki Krauszów - Przełęcz Łopuszna 3:5

Lubań Tylmanowa - Wierchy Rabka 2:0

TABELA STAN NA 10.06.2018

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Wierchy Rabka 25 63 67 19
2 Podhale II Nowy Targ 25 54 76 42
3 Zawrat Bukowina Tatrzańska 26 48 70 48
4 Skalni Zaskale 25 44 77 52
5 Lubań Tylmanowa 25 43 50 45
6 Przełęcz Łopuszna 25 40 66 61
7 Jordan Jordanów 24 32 52 45
8 Czarni Czarny Dunajec 25 30 55 64
9 Babia Góra Lipnica Wielka 25 31 51 58
10 Zapora Kluszkowce 25 27 66 60
11 KS Zakopane 25 28 35 53
12 Orawa Jabłonka 25 29 50 67
13 Podgórki Krauszów 25 17 41 87
14 Szarotka Rokiciny Podhalańskie 25 10 29 84

 

B-KLASA WADOWICE:

Grom Grzechynia - Chełm Stryszów 2:2

LKS Bieńkówka - Olimpia Zebrzydowice 1:3

Błyskawica Marcówka Huragan Skawica 4:2 (1:0)

Gole dla Błyskawicy: Mirek (trzy), Franik.

Gole dla Huraganu: Michał Pacyga (dwa).

Ręka na pulsie

Plan na mecz Żuraw miał prosty - wygrać nie oglądając się na wynik spotkania Błyskawicy z Huraganem. Plan został zrealizowany już w pierwszej połowie. To czwarty w karierze Jacka Kudzi, a drugi z drużyną z Krzeszowa (oprócz tego z Bystrą oraz Babią Górą Sucha Beskidzka) awans do wyższej ligi. - Chcieliśmy postawić kropkę nad i na boisku. Docierały też do nas informacje, co się dzieje w Marcówce, więc nie tylko piłkarsko, ale też i logistycznie byliśmy odpowiednio przygotowani - mówi Kudzia.

Dąb Sidzina nie przyjechał do Krzeszowa na przejażdżkę. Ba, protokół meczowy był wypełniony do granic możliwości, a nawet gdyby ktoś z 18-stki na to spotkanie zgłosił uraz na przedmeczowej rozgrzewce, to jeszcze trener Mariusz Zawiła był w gotowości bojowej.

Do przerwy Żuraw prowadził 3:0 i było niemal pewne, że szampany, które były przygotowane na okoliczność wywalczenia awansu do A-klasy już w ten weekend, tuż przed godziną 19 zostaną wykorzystane. Wynik otworzył Łukasz Sitarz - grający prezes Żurawia Krzysztof Ćwiertnia zgrał głową piłkę na ósmy metr piłkę dośrodkowaną z okolic środka boiska, a Sitarz trafił do bramki. Dwa kolejne trafienie były dziełem Jarosława Bielarza - najpierw wychowanek Tempo Białka szczęśliwie, bo szczęśliwie, ale po rzucie rożnym i zamieszaniu w polu karnym "wepchnął głową" futbolówkę do bramki gości. Drugie trafienie Bielarza to dalekie podanie z linii obrony Żurawia, wygranie pojedynku z obrońcą i przelobowanie Artura Mazura, który wyszedł na 20 metr. Żuraw mógł prowadzić po tej części gry jeszcze wyżej, ale Ćwiertnia z bliskiej odległości trafił prosto w bramkarza.

Druga połowa wyglądała bardziej jak... wyczekiwanie na końcowy gwizdek. Pewnie oba zespoły nie obraziłyby się, gdyby w ogóle nie została rozegrana. Gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie po strzałach Bielarza (piłka o pół metra minęła słupek bramki gości) oraz Grzegorza Talagi (strzał, rykoszet, tylko rzut rożny). Dąb przebudził się w samej końcówce - w 83. minucie Grzegorz Motor przegrał pojedynek sam na sam z Wojciechem Fickiem, następnie Mariusz Lipa w dogodnej okazji zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i.. tyle.

- Gratuluję Jackowi awansu. Żuraw to dobrze poukładana drużyna, która zasłużenie awansowała. Chcieliśmy oczywiście "popsuć" gospodarzom święto, ale widać było, że są bardzo skoncentrowani i nastawieni na wygraną - podsumował Mariusz Zawiła.

- Łyk szampany za drugi awans z Żurawiem został wypity - dodał Kudzia.

Żuraw Krzeszów Dąb Sidzina 3:0 (3:0)

Gole dla Żurawia: Bielarz (dwa), Sitarz.

Składy:

Żuraw: Ficek - Wajdzik, M. Talaga, Zawora, R. Pilarczyk (85' Mika), Sumera (75' Targosz), Ćwiertnia, G. Talaga, Klimowski (85' Barzycki), Sitarz (65' Sz. Pilarczyk), Bielarz (70' M. Kawończyk).0

Dąb: Mazur - Kostka, Ł. Motor (46' Krupa), Pelcel, Jaromin, Staszczak, G. Motor (85' Trzop), D. Handzel (40' Szczurek), A. Kolaniak (73' Malada), Lipka (65' A. Handzel), Lipa.

Lachy Lachowice - Korona Skawinki 2:1 (1:0)

Gole dla Lachów: T. Kachel, Cieślak.

Skład Lachów: Nowak- Banaś, D. Bogdanik, G. Bogdanik, Rzepka (85' Rączkiewicz), T. Kachel (70' Do. Kachel), Ponikwia (83' M. Kąkol), Stachnik, Kubieniec, M. Kachel, M. Juryta (75' Cieślak)

Tarnawianka Tarnawa - Żarek Stronie 0:5

Leńcze - KS Bystra 3:0 (1:0)

Skład Bystrej: Kulka- Hyciek, Migas, Bachul, Urbański, Błachut, Bala (82 ' K. Gałka) Sroka, Kaczmarczyk, Ptaś (57' Drozd), Gałka Piotr (63' R. Gałka).

TABELA STAN NA 10.06.2018

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Żuraw Krzeszów 25 61 95 18
2 Huragan Skawica 25 60 84 29
3 Błyskawica Marcówka 25 57 85 29
4 KS Leńcze 25 48 67 40
5 Żarek Stronie 25 47 63 45
6 Dąb Sidzina 25 42 59 42
7 Grom Grzechynia 25 37 48 57
8 Korona Skawinki 25 36 55 47
9 Lachy Lachowice 25 36 57 63
10 Chełm Stryszów 25 30 46 53
11 KS Bystra 25 23 29 49
12 Olimpia Zebrzydowice 25 19 37 65
13 Tarnawianka Tarnawa Dolna 25 12 33 103
14 LKS Bieńkówka 25 1 15 127

B-KLASA PODHALAŃSKA:

Korona Piekielnik - Unia Naprawa 3:0

Dunajec Ostrowsko - Delta Pieniążkowice 1:2

Luboń Skomielna Biała - Skawianin Skawa 2:2

Janosik Sieniawa - Wiatr Ludźmierz 0:3

Lepietnica Klikuszowa - Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 2:0

Grel Trute - Wierchy Lasek 4:3

TABELA STAN NA 10.06.2018

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Wiatr Ludźmierz 20 56 65 11
2 Lepietnica Klikuszowa 21 45 54 31
3 Dunajec Ostrowsko 21 43 56 30
4 Delta Pieniążkowice 21 40 40 26
5 Janosik Sieniawa 21 35 44 31
6 Grel Trute 21 25 41 46
7 Wierchy Lasek 21 24 48 55
8 Unia Naprawa 21 22 34 52
9 Skawianin Skawa 21 22 25 49
10 Skałka Rogoźnik/Stare Bystre 21 21 33 44
11 Luboń Skomielna Biała 20 16 32 54
12 Korona Piekielnik 21 13 18 61

 

C-KLASA WADOWICE:

Orzeł II Wieprz - Świt Osielec 4:1

Zaskawianka Wadowice - Pogoń Bugaj 3:0

Łysa Góra Zawadka - Jubilat Izdebnik 1:5

Zryw Lanckorona - Orzeł Radocza 2:2

Gronie Zagórnik - Płomień Sosnowice 3:0

TABELA STAN NA 10.06.2018

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Jubilat Izdebnik 19 49 60 29
2 Zaskawianka Wadowice 19 42 77 33
3 Gronie Zagórnik 19 40 58 23
4 Orzeł II Wieprz 19 34 38 31
5 Orzeł Radocza 19 29 44 54
6 Jastrzębianka Jastrzębia 19 24 35 52
7 Łysa Góra Zawadka 19 23 38 39
8 Płomień Sosnowice 19 19 27 42
9 Świt Osielec 20 18 26 47
10 Zryw Lanckorona 19 17 40 56
11 Pogoń Bugaj 18 8 21 58

wyniki - i liga

24-06-2018 13:00
Los Asfaltos 4 : 1 ZrobioneZdrewna.pl
24-06-2018 12:00
RKS Huwdu 2 : 3 Gamba Furiosa
24-06-2018 11:00
Playboys 3 : 15 Monter
24-06-2018 10:00
AKS 7 : 5 Lachy
24-06-2018 09:00
Zawojski.pl 7 : 2 Sportowe świry

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Monter 9 25
2 ZrobioneZdrewna.pl 9 18
3 AKS 9 15
4 Los Asfaltos 9 14
5 Gamba Furiosa 9 13
6 Zawojski.pl 9 13
7 RKS Huwdu 9 11
8 Playboys 9 9
9 Sportowe świry 9 7
10 Lachy 9 5

zapowiedŹ - i liga

wyniki -ii liga

24-06-2018 14:00
RAFkOP 2 : 2 Relax
24-06-2018 13:00
Gang Albanii 0 : 5 Bad Boys
24-06-2018 12:00
Beton 2 0 : 5 Erdol
24-06-2018 11:00
Black Shadows 4 : 4 Mucharz Team
24-06-2018 10:00
Błekitna Gwiazda 5 : 0 Granda
24-06-2018 09:00
The Reds 2 : 10 FC Fikoł

Tabela - Ii Liga

Team
Played Points
1 Relax 11 29
2 RAFkOP 11 29
3 Erdol 11 25
4 FC Fikoł 11 16
5 Beton 2 11 16
6 Mucharz Team 11 14
7 Black Shadows 11 13
8 Granda 11 12
9 Bad Boys 11 10
10 Błekitna Gwiazda 11 10
11 Gang Albanii 11 7
12 The Reds 11 2

zapowiedŹ - ii liga

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożnaPiłkarski weekend: Tempo coraz bliżej wicemistrzostwa!, Garbarz wygrał dla siebie i... Halniaka