Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

sobota, 28 październik 2017 18:52

Piłkarski weekend: Błysk Halniaka, błysk Garbarza, błysk Jałowca

Jeżeli ktoś obawiał się o poziom spotkań ze względu na panujące warunki atmosferyczne, to okazały się one bezpodstawne. Mimo przenikliwego zimna kibice na stadionach w Makowie, Zembrzycach czy w Stryszawie byli świadkami dobrych, czasami bardzo dobrych, spotkań. Halniak Maków Podhalański odniósł dopiero drugie zwycięstwo w tym sezonie, ale jakże cenne i z nie byle kim. Jeszcze wyżej bo 4:0 zwyciężył Garbarz Zembrzyce z Victorią 1918 Jaworzno. Było to najlepsze w tym sezonie spotkanie w wykonaniu podopiecznych Zdzisława Janika. Nosa do zmian miał trener Jałowca Tomasz Sala - dwaj jego rezerwowi zdobyli trzy gole, a Jałowiec wysoko, 4:0 zwyciężył Dąb Tomice. Rozczarowanie przeżyli kibice w Suchej Beskidzkiej, którzy musieli przełknąć gorycz porażki w meczu z Burzą Roczyny. Aż 0:5 w Spytkowicach przegrał beniaminek z Zawoi. Do przerwy w spotkaniu Błyskawicy z Bieńkówką był szokujący rezultat 8:0. Na drugą połowę goście już nie wyszli...

V-LIGA:

Liczył się wynik

Nareszcie... Halniak Maków Podhalański wygrywa po raz drugi w sezonie! Wcześniej, na inaugurację, wygrał na wyjeździe z Zagórzanką Zagórze. W sobotę okazał się lepszy od lokalnego rywala - Naroże Juszczyn o dwie bramki. Trudno wyobrazić sobie lepszy scenariusz dla makowian, zważywszy na ostatnie wydarzenia, zawirowania w klubie. Zimowa przerwa zapowiada się jako najważniejsza od lat dla klubu z ulicy Sportowej.

Spotkanie bez trenerów... Halniak do końca roku nie będzie miał w meczowym protokole trenera, chociaż wiadomo, że nieformalnie funkcję tę pełni duet Piotr Bagnicki i Krzysztof Krauz. Z kolei Jakub Jeziorski z Naroża został zawieszony na jeden mecz za komentarz do sędziego do ubiegłotygodniowego komentarz w spotkaniu z Kalwarianką Kalwarią Zebrzydowską. - Do pracy sędziów w meczu z Halniakiem trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Spisali się bardzo dobrze - powiedział opiekun Naroża, który z trybun dopingował swoich podopiecznych.

Początek meczu dla gości. I kiedy wydaje się, że z każdą chwilą ich przewaga będzie rosnąć, pada gol... dla Halniaka. Bagnicki wykorzystuje błąd w szeregach Naroża, zagrywa do Dominika Chorążego (notabene byłego zawodnika Naroża), a ten pokonuje Michała Fidelusa.

Naroże mogło i powinno odpowiedzieć w tej części gry golem. Dwóch bardzo dobrych okazji nie wykorzystał Jarosław Madziała. Najwięcej zamieszania w szeregach makowian robił Marcin Drobny, który momentami był nie do zatrzymania. Swoje okazje mieli również makowianie, lecz nie wykorzystali nich: Michał Gruca (słupek), Maciej Furman (spóźniony o ułamki sekundy po tym, jak piłkę przed siebie wybił Fidelus) oraz Bagnicki.

Mecz nie należał do takich, które byłyby wspominane po latach, nawet po kilku dniach. Okazje do zdobycia kolejnych goli jednak były. Z upływem minut piłkarze z Juszczyna zagraniami z rzutów wolnych starali się przedostawać w okolice szesnastki gospodarzy. Dwukrotnie w momencie już składania się do strzałów blokowani byli: Drobny oraz Szymon Trybała. Minimalnie obok słupka uderzali Marcin Kuszyk oraz Drobny. 

W pewnym momencie Naroże postawiło wszystko na jedną kartę i zagrało trójką w tyłach. W tym momencie Halniak miał ułatwione zadanie, jeżeli chodzi o skontrowanie gości i... Na kwadrans przed zakończeniem spotkania po podaniu od Bagnickiego, Furman minął bramkarza gości i z ostrego kąta skierował piłkę do pustej już bramki.

- Mecz był bez jakości, ogólnie słaby. Remis byłby najbardziej sprawiedliwym rozstrzygnięciem - powiedział Jeziorski.

Halniak Maków Podhalański – Naroże Juszczyn 2:0 (1:0)

Gole dla Halniaka: Chorąży, Furman.

Składy:

Halniak: Krupczak - Zajda, Gruca, G. Antosiak, Marcin Antosiak, Krauz, Sz. Bobek (80’ Mariusz Antosiak), Furman, Łukawski (80’ Burliga), Chorąży (60’ Sarnicki), Bagnicki.

Naroże: Fidelus - Gąstała, Pietrzak, Kulka, Krystian Kwaśniewski, M. Ferek, Trybała, Ficek (46’ Kuszyk), Uczniak (46’ Kamil Kwaśniewski), Madziała, M. Drobny.

Jak z nut

Są takie mecze, które można wspominać w każdej chwili i mówić: "o tu było perfekcyjnie, lepiej się nie dało". Okazuje się, że w przypadku Garbarza i jego spotkania z Victorią jeszcze lepiej się dało, bo zanim podopieczni Zdzisława Janika wyszli na prowadzenie, nie wykorzystali trzech stuprocentowych okazji. Z drugiej strony goście na początku drugiej połowy mieli rzut karny, który wybronił Bartłomiej Bruzda!

Strzelanie w Zembrzycach mógł w 10. minucie rozpocząć Monsuru Adisa. Po jego strzale głową piłka poszybowała minimalnie obok słupka. Pięć minut później jedyną groźną sytuację przed przerwą przeprowadziła Victoria. Futbolówkę po uderzeniu Piotra Wartały na rzut rożny sparował Bruzda. 

Gospodarze skomasowali swoje ataki kwadrans później - najpierw Józef Boczkaja w dogodnej okazji strzelił obok słupka, a minutę później w spojenie słupka z poprzeczką trafił Ismalia Balogun. Siedem minut później Adisa nie wykorzystuje kolejnej setki - piłka znowu przechodzi obok słupka bramki strzeżonej przez Dawida Madeja.

Były napastnik Skawinki Skawina wreszcie dopina swego w 40. minucie i wynikiem 1:0 dla Garbarza kończy się pierwsza połowa.

Druga rozpoczęła się od wspomnianego rzutu karnego (sędzia podyktował go za zagranie piłki ręką). Niewykorzystanego karnego.

W 61. minucie Adisa podwyższa na 2:0 celnym uderzeniem z 20 metrów. Ten sam zawodnik dziewięć minut później kompletuje hattricka sprytnie przerzucając piłkę nad Madeją. W 83. minucie rezerwowy Krzysztof Łach wykorzystuje bardzo dobre podanie od Jakuba Talagi i niespodzianka w Zembrzycach, w dodatku w takich rozmiarach, staje się faktem!

Garbarz Zembrzyce – Victoria 1918 Jaworzno 4:0 (1:0)

Gole dla Garbarza: Adisa (trzy), Łach.

Skład Garbarza: Bruzda (86' Kołata) - Ł. Puda (21' Kania), Sałapatek, Marek, Talaga, Oladoja, Boczkaja, Harańczyk, Balogun (80' Łach), S. Puda (70' Bańdura), Adisa.

Zagrali, nie żałowali

Kiedy w niedzielę strażacy walczyli z rezultatami orkanu Grzegorz, który nawiedził i nasz powiat, a rodzinne spacery ze względu na niemal nieustannie padający deszcz trzeba było odłożyć na lepszą okazję/aurę, w Białce rozgrywany był mecz 13 kolejki chrzanowskiej okręgówki pomiędzy Tempo Białka i Zagórzanką Zagórze. Zarówno zawodnikom Tempo jak i Zagórzanki nie uśmiechało się z różnych względów grać 18 listopada - na wtedy spotkanie zostałoby przełożone, gdyby nie doszło do skutku w niedzielę. Piłkarze byli chętni do gry, sędziowie również nie widzieli przeciwwskazań, więc zagrano.

Tempo zdobyło pół tuzina goli, a mogło ich zdobyć tyle, ile Hutnik Kraków w tej kolejce z Sosnowianką Stanisław Dolny. Dla tych co nie wiedzą  - 17:0. 

W 9. minucie Paweł Kozieł bezpośrednim dośrodkowaniem, w sumie to strzałem, z rzutu rożnego otworzył wynik spotkania. Na 2:0 w 37. minucie podwyższył Mateusz Balcer, który wykorzystał dobre podanie od Michała Puzika. Goście co prawda zdołali przed przerwą złapać kontakt za sprawą trafienia Mariusza Kołodzieja, ale nic więcej nie byli w stanie zrobić.

Po przerwie poszło już gładko - na 3:1 trafia Łukasz Rupa po uderzeniu zza 16-tki. Kolejny gol to dzieło Puzika, który wykorzystuje bardzo dobre podanie od Rupy. Ten ostatni chyba bał się, że nie wykorzysta kolejnej setki i stąd zamiast strzelać na bramkę Wiktora Kaniaburki, podał do Puzika. Ozdobą meczu był gol z dystansu autorstwa Karola Jędrzejczyka. Pomocnik Tempo przymierzył z dystansu, piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i minęła linię bramkową. Dzieło zniszczenia outsidera ligi dopełnił Grzegorz Pacyga w 89. minucie.

Tempo Białka – Zagórzanka Zagórze 6:1 (2:1)

Gole dla Tempo: Kozieł, M. Balcer, Rupa, Puzik, Jędrzejczyk, Pacyga.

Gol dla Zagórzanki: Kołodziej.

Skład Tempo: Koper - Bielarz, Bryła, Mentel (78' Ł. Balcer), Urbański (78' Drobny) , Puzik (85' Murzyn), Pacyga, Rupa, Kozieł, M. Balcer (65' Wróblewski), Szymoniak (10' Jędrzejczyk).

Brzezina Osiek- Dąb Paszkówka 6:0

Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska – UKS KS Chełmek 1:1

LKS Jawiszowice – Niwa Nowa Wieś 4:0

Nadwiślanin Gromiec –LKS Żarki / przełożony na 18.11.2017 godz. 13:00

STAN NA 29.10.2017

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 LKS Jawiszowice 12 36 43 13
2 Brzezina Osiek 12 25 29 10
3 Victoria Jaworzno 12 24 32 20
4 Nadwiślanin Gromiec 11 23 28 14
5 KS Chełmek 13 22 26 16
6 Niwa Nowa Wieś 12 21 35 21
7 Garbarz Zembrzyce 11 19 25 16
8 Tempo Białka 12 18 22 13
9 LKS Żarki 11 18 26 21
10 Kalwarianka Kalwaria 12 15 19 22
11 Naroże Juszczyn 13 11 16 33
12 Zatorzanka Zator 12 8 16 29
13 Halniak Maków Podhalański 12 7 14 32
14 Dąb Paszkówka 12 4 6 40
15 Zagórzanka Zagórze 12 3 8 47

 

A-KLASA WADOWICE:

Czołówka odjeżdża suskiemu Kolejarzowi

Dużo radości miała całkiem duża liczba kibiców Burzy Roczyny, która pojawiła się w sobotnie popołudnie na stadionie przy ulicy Mickiewicza w Suchej Beskidzkiej. Burza w pełni zasłużenie sięgnęła po komplet punktów. Spokojnie mogła ten wynik, zwłaszcza na początku drugiej połowy podwyższyć. Babia Góra tymczasem w kolejnym już sezonie notuje bardzo przeciętną końcówkę rundy jesiennej. I nie byli w stanie tego zmienić kolejni trenerzy.

Mecz na dobre się nie zaczął, a było już 1:1. Na prowadzenie wyszli goście za sprawą zamieszania w polu karnym i uderzenia Grzegorza Miśka. Była to 7. minuta. Riposta Babiej Góry była błyskawiczna  - 180 sekund po dobrej akcji w sytuacji sam na sam z Michałem Klęczarem znajduje się Dawid Choczyński i doprowadza do wyrównania. 

W 22. minucie goście ponownie są na prowadzeniu. I uprzedzając fakty można dodać, że już go do końcowego gwizdka nie oddadzą. Najpierw w kierunku bramki Grzegorza Steczka strzela Misiek, lecz piłkę z linii bramkowej wybija Przemysław Burliga. Dopada do niej jednak Łukasz Rajda i strzela nie do obrony.

Babia Góra próbowała odpowiedzieć - z rzutu wolnego w mur zawodników gości trafił Grzegorz Kmiecik, następnie po akcji Kmiecika z Choczyńskim w pole karne z lewej strony wpada Tomasz Szarlej. W ostatniej chwili piłkę wybija mu jednak spod nóg obrońca Burzy.

Widać było gołym okiem, że ciężka murawa nie sprzyja grze preferowanej przez Babią Górę. Do tego trafił się jej rywal, który walczył tak, jakby to było derbowe spotkanie. I lepiej czuł się w grze, kiedy można było szybkim podaniem przerzucić grę na drugą stronę. Nieszczęście dla suszan zatem było gotowe.

Na początku drugiej połowy goście przeprowadzili prawdziwy szturm na bramkę Babiej Góry. Najpierw piłkę po strzale Łukasza Rajdy nad poprzeczką przeniósł Steczek. W kolejnej akcji Łukasz Rajda już się nie myli - mocny strzał przełamuje ręce Steczkowi i w 55. minucie goście prowadzą już 3:1. I ani myślą zwalniać tempo. Kolejnych bardzo dobrych okazji do podwyższenia rezultatu nie wykorzystują: Misiek, Jarosław Talar oraz Marcin Janosik

O Babiej Górze trudno cokolwiek napisać, powiedzieć dobrego. Trener Kmiecik całą drugą połowę siedział na ławce rezerwowych i nie dowierzał patrząc na postawę swoich podopiecznych. Ci przedostawali się w okolice bramki gości tylko za sprawą rzutów wolnych - po trzech takich dośrodkowaniach raz nad poprzeczką strzelał Artur Rzepka, w kolejnej sytuacji Burliga trafił prosto w bramkarza i w następnej toru lotu piłki nie przeciął Maciej Żaczek. Bardzo mało było prób zaskoczenia Klęczara strzałami z dystansu - uczynił to tylko raz, celnie, ale niezbyt groźnie, Maciej Stróżak.

Takie mecze się zdarzają, takie porażki również. Kibice Babiej Góry starali się pomóc piłkarzom swoim dopingiem, ale niewiele mogli wskórać. Czwarta porażka w sezonie, druga w Suchej Beskidzkiej, stała się faktem.

Babia Góra Sucha Beskidzka – Burza Roczyny 1:3 (1:2)

Gol dla Babiej Góry: Choczyński.

Gole dla Burzy: Ł. Rajda (dwa), Misiek.

Składy:

Babia Góra: Steczek - Chrząszcz, Burliga, Rzepka, Sz. Żaczek, Żmuda (87' Gołuszka), Sumera, Dyduch, Szarlej (65' M. Żaczek), Kmiecik (46' Stróżak), Choczyński.

Burza: Klęczar - Kudłacik, Witkowski (30' Kalisz), Misiek (90' P. Rajda), Janosik, Ł. Rajda, D. Rajda,Mizera, Talar (71' Romian), Pilorz (86' Mizera), M. Rajda.

Zabójczy kwadrans

Miał nosa trener Tomasz Sala wpuszczając w drugiej połowie na boisko Bartłomieja Ićka oraz Arkadiusza Witka. Ten pierwszy dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, ten drugi praktycznie w doliczonym czasie gry przypieczętował efektowną wygraną Jałowca 4:0.

Po zakończeniu spotkania wcale nie wygrana z Dębem była na miejscu pierwszym, ale też stan murawy, która wyglądała jak pobojowisko. Na szczęście zaplanowany na niedzielę na stadionie w Stryszawie mecz Lachów Lachowice z Chełmem Stryszów nie doszedł do skutku i murawa uniknęła kolejnego "najazdu".

Mecz z Dębem poziomem nie zachwycił. Gospodarzom w wielu sytuacjach brakowało albo dobrego ostatniego podania, albo podjęcia decyzji o uderzeniu na bramkę przeciwnika. Wynik otworzył w 24. minucie Mateusz Pająk - rzut wolny wykonywał Mariusz Mentel, piłka odbiła się od Mariusza Górnego i Mateusz Pająk nie miał problemów z umieszczeniem jej w bramce gości.

Od początku drugiej połowy na boisku pojawił się Witek, który miał za zadania rozciągnąć grę na skrzydłach. I sztuka ta mu się udała. Jałowiec w tej rundzie często ma problemy z odpowiednią koncentracją na początku drugiej połowy i to była kolejna z rzeczy, na którą zwracał w przerwie trener Sala. I nie licząc jednego uderzenia gości z 16 metra, po którym piłka poszybowała nad poprzeczką bramki strzeżonej przez Adama Pająka, piłkarze Jałowca wypełnili trenerskie założenia w 100 procentach.

Wygraną gospodarze przypieczętowali jednak dopiero w ostatnim kwadransie. Zaczął Iciek, który na murawie pojawił się kilkadziesiąt sekund wcześniej. Na 3:0 wynik podwyższył ponownie Iciek, a strzelanie w sobotnie popołudnie w Stryszawie zakończył Witek finalizując indywidualną akcję lewy skrzydłem.

Jałowiec Stryszawa – Dąb Tomice 4:0 (1:0)

Gole dla Jałowca: Iciek (dwa), M. Pająk, Witek.

Skład Jałowca: A. Pająk - Polak, Harańczyk, Dobranowski, Biela, Janeczek (46' Witek), Mentel (80' K. Świerkosz), M. Pająk, Głuszek (75' Iciek), Górny (77' Steczek), Okrzesik (66' T.  Świerkosz). 

Astra Spytkowice – BCS Zawoja 5:0

Strzelec Budzów – Olimpia Chocznia / niedz. 29.10.2017 godz. 14:00

Orzeł Wieprz – Relaks Wysoka / sob. 28.10.2017 godz. 14:00

Huragan Inwałd – Znicz Sułkowice-Bolęcina 2:2

Żarek Barwałd Górny – Leskowiec Rzyki 1:0

Skawa Wadowice – Sokół Przytkowice 1:0

STAN NA 28.10.2017

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Sokół Przytkowice 12 26 38 8
2 Skawa Wadowice 12 25 21 10
3 Jałowiec Stryszawa 12 24 26 15
4 Relaks Wysoka 11 23 34 11
5 Babia Góra Sucha Beskidzka 12 20 21 16
6 Dąb Tomice 12 19 24 37
7 Burza Roczyny 11 18 29 21
8 BCS Zawoja 12 17 19 22
9 Żarek Barwałd  12 15 19 28
10 Znicz Sułkowice 12 14 28 25
11 Astra Spytkowice 12 14 20 24
12 Huragan Inwałd 12 14 15 20
13 Orzeł Wieprz 11 11 16 25
14 Leskowiec Rzyki 11 8 16 28
15 Olimpia Chocznia 11 7 23 45
16 Strzelec Budzów 11 6 13 27

 

B-KLASA WADOWICE:

Błyskawica Marcówka  - LKS Bieńkówka 8:0 (8:0) / goście nie wyszli na drugą połowę

Gole dla Błyskawicy: Jakub Pindel (trzy), M. Paczka (dwa), K. Rak, M. Porębski, Mirek.

Żuraw Krzeszów – KS Bystra / niedz. 29.10.2017 godz. 14:00

Tarnawianka Tarnawa – Huragan Skawica / niedz. 29.10.2017 godz. 14:00

Grom Grzechynia – Dąb Sidzina / niedz. 29.10.2017 godz. 14:00

Lachy Lachowice – Chełm Stryszów / niedz. 29.10.2017 godz. 14:00, mecz w Stryszawie

KS Leńcze –Żarek Stronie / niedz. 29.10.2017 godz. 14:00

Korona Skawinki – Olimpia Zebrzydowice / niedz. 29.10.2017 godz. 14:00

STAN NA 28.10.2017

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Błyskawica Marcówka 10 26 37 9
2 Huragan Skawica 9 23 29 8
3 Żuraw Krzeszów 9 20 40 7
4 Żarek Stronie 9 19 21 15
5 Dąb Sidzina 9 16 23 12
6 KS Leńcze 9 14 24 17
7 Grom Grzechynia 9 12 15 23
8 Chełm Stryszów 9 10 15 16
9 Lachy Lachowice 9 10 19 34
10 KS Bystra 9 9 12 16
11 Korona Skawinki 9 9 21 27
12 Tarnawianka Tarnawa Dolna 9 9 17 27
13 Olimpia Zebrzydowice 9 6 7 26
14 LKS Bieńkówka 10 1 8 51

wyniki - i liga

20-05-2018 12:00
Gamba Furiosa 3 : 4 Los Asfaltos
20-05-2018 11:00
RKS Huwdu 3 : 9 Sportowe świry
20-05-2018 09:00
Lachy 1 : 6 Monter
20-05-2018 08:00
Zawojski.pl 3 : 2 AKS
13-05-2018 12:00
RKS Huwdu 1 : 2 Playboys

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Monter 4 10
2 Sportowe świry 4 7
3 Los Asfaltos 4 7
4 Zawojski.pl 4 7
5 ZrobioneZdrewna.pl 3 6
6 Playboys 3 6
7 Gamba Furiosa 4 4
8 RKS Huwdu 4 4
9 Lachy 4 2
10 AKS 4 0

zapowiedŹ - i liga

27-05-2018 09:00
Zawojski.pl - RKS Huwdu
27-05-2018 10:00
Sportowe świry - Lachy
27-05-2018 11:00
Playboys - AKS
27-05-2018 12:00
Gamba Furiosa - ZrobioneZdrewna.pl
27-05-2018 13:00
Monter - Los Asfaltos

wyniki -ii liga

20-05-2018 13:00
Mucharz Team 4 : 2 Erdol
20-05-2018 11:00
Bad Boys 5 : 2 The Reds
20-05-2018 10:00
Błekitna Gwiazda 5 : 12 Relax
20-05-2018 09:00
Beton 2 5 : 2 FC Fikoł
19-05-2018 19:00
RAFkOP 6 : 2 Gang Albanii
18-05-2018 20:00
Granda 2 : 2 Black Shadows

Tabela - Ii Liga

Team
Played Points
1 Relax 5 15
2 RAFkOP 5 13
3 Erdol 5 10
4 Bad Boys 5 7
5 FC Fikoł 5 7
6 Błekitna Gwiazda 5 7
7 Mucharz Team 4 6
8 Beton 2 4 4
9 Gang Albanii 5 3
10 The Reds 5 2
11 Black Shadows 5 2
12 Granda 5 2

zapowiedŹ - ii liga

27-05-2018 09:00
Mucharz Team - Gang Albanii
27-05-2018 10:00
Bad Boys - Erdol
27-05-2018 11:00
RAFkOP - FC Fikoł
27-05-2018 12:00
Beton 2 - Błekitna Gwiazda
27-05-2018 13:00
Black Shadows - The Reds
27-05-2018 14:00
Granda - Relax

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożnaPiłkarski weekend: Błysk Halniaka, błysk Garbarza, błysk Jałowca Top of Page