Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

środa, 03 maj 2017 21:57

Piłkarski weekend: Marsz, marsz Naroża, czwartoligowców potknięcia trzech

Bardzo łatwe zwycięstwo odniosło Naroże Juszczyn w spotkaniu z Gromem Grzechynia. - Wynik mógłby być równie dobrze dwucyfrowy - mówi trener Naroża Jakub Jeziorski. Grupa pościgowa w A-klasie wyraźnie się po tej kolejce skurczyła. Tylko Jałowiec Stryszawa dotrzymuje kroku liderowi - w Stryszawie gospodarze wygrali 3:2 z Burzą  Roczyny. Babia Góra Sucha Beskidzka prowadziła do przerwy ze Zniczem 1:0, ale ostatecznie przegrała 3:1. To nie była również udana środa dla naszych reprezentantów w okręgówce - przegrało Tempo, a zremisowali u siebie Halniak i Garbarz. Bez zdobyczy punktowej wraca również z wyjazdu Jordan Jordanów. W B-klasie za to pokaz siły BCS Zawoi, Strzelca Budzów i Huraganu Skawica. Piekielnie ważne zwycięstwo odniosła Bystra z Tarnawianką. 

V-LIGA:

Niwa Nowa Wieś - Tempo Białka 2:0 (0:0)

Skład Tempo: Bialonczyk - Sz.Marek, Mentel, Kozieł, Woźny, Murzyn (73' Nowak), Korba, Ficek (82' Urbański), Balcer, Puzik, Szymoniak

Nieprzypadkowy rywal

Tabela po rundzie jesiennej nie pozostawiała złudzeń - Górnik Libiąż z dwoma punktami na koncie zamykał ligową tabelę. Na wiosnę to jednak zupełnie inna drużyna. Wliczając w ich dorobek remis w Makowie Podhalańskim, zdobytych punktów tylko na wiosnę mają czternaście. - Uważam, że Górnik się  utrzyma w lidze. Drużyna ma jasny cel i fajną motywację jak kilka sezonów temu Babia Góra Sucha Beskidzka - mówi trener Halniaka, Maciej Melzer.

Podczas spotkania w Makowie, zwłaszcza w pierwszej połowie, Górnik udowodnił, że nieprzypadkowo w drugiej części sezonu notuje zaskakująco dobre rezultaty. Cały czas w ataku gości ustawionych było dwóch napastników, a i skrzydłowi nierzadko wychodzili wysoko do przodu tworząc ze wspomnianą dwójką kwartet atakujących. - W pierwszej połowie źle spisywał się nasz środek pomocy. Pomocnicy za bardzo się cofali. Po przerwie zaczęło to lepiej funkcjonować i częściej niż dalekimi zagraniami przeprowadzaliśmy po prostu akcje przez drugą linię - dodaje trener Halniaka.

Wysoko ustawieni goście dwukrotnie zagrozili w początkowym fragmencie spotkania bramce gospodarzy. Najpierw bardzo dobrze przeczytał akcję gości Łukasz Kobiałka i dalekim wyjściem zażegnał niebezpieczeństwo. Gdyby nie ta interwencja, chwilę później znalazłby się z nim oko w oko Miłosz Burza

Dwie minuty później tuż przed polem karnym został sfaulowany Mateusz Domagała. Z rzutu wolnego przymierzył Damian Lickiewicz i piłka trafiła w poprzeczkę!

Halniak starał się odpowiedzieć. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Krzysztofa Krauza minimalnie obok słupka główkował Piotr Bagnicki. Dwie najlepsze okazje makowanie tworzą po bliźniaczo wykonanych rzutach wolnych. W pierwsze okazji sprytnie nad obrońcami gości przerzuca piłkę Krauz i Bagnicki strzela z pierwszej piłki - prosto w bramkarza. W drugiej - w podobnej sytuacji jak Bagnicki znalazł się Jacek Bobek, stojąc tyłem do bramki przyjmuje futbolówkę, lecz jego strzał przelatuje nad poprzeczką.

Serca mocniej zabiły kibicom Halniaka, gdy w polu karnym gospodarzy piłka trafiła w rękę jednego z zawodników makowian. - Takie pół na pół. Sędzia linowy był lepiej ustawiony - podsumował szkoleniowiec gospodarzy. Po prostu piłkarze Halniaka mieli w tej sytuacji dużego farta, że sędzia nie wskazał na punkt oddalony o jedenaście metrów od bramki Kobiałki.

W kolejnej akcji po mocnym dośrodkowaniu w szesnastkę makowian, głową zagrywa piłkę Dariusz Wilczak, a mocne uderzenie Burzy zostaje zablokowane.

Druga połowa przyniosła również sporo emocji, ale gola - żadnego. Najbliższy zdobycia bramki był Jacek Bobek - poprzeczka po strzale głową oraz przestrzelił w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości. Wcześniej jednak kapitanie uwolnił się spod opieki obrońców Górnika. Właśnie - a co na to Górnik? Goście już tak klarownych akcji jak w pierwszej połowie nie mili. Zagrażali bramce Halniaka przede wszystkim po stałych fragmentach gry. Na wygranie spotkania w Makowie, okazało się to za mało.

Halniak Maków Podhalański - Górnik Libiąż 0:0

Składy

Halniak: Kobiałka - Gruca, G. Antosiak, M. Antosiak, Pęczek, Łukawski (62' Burliga), Krauz, Sz. Bobek (70' Strojek), Pająk (75' Furman), Bagnicki (79' Malina), J. Bobek.

Górnik: Smok - Żegleń, Wojtaczka, Bogacz, Lewarczyk, Licikiewicz, Pater, Wilczak (90' Wilk), Szczurek, Burza, Domagała (85' Kania), 

Stare grzechy

Co prawda Garbarz nie mógł skorzystać w spotkaniu z Cedronem Brody ze swojego najskuteczniejszego zawodnika Sławomira Pudy, którego zatrzymały uroczystości rodzinne, ale i tak podopieczni Zdzisława Janika stworzyli tyle okazji do zdobycia goli, że powinni po tym meczu dopisać do swojego dorobku trzy punkty. Odezwały się jednak stare grzechy zespołu z Zembrzyc, czyli skuteczność, a w zasadzie jej brak.

Pod nieobecność Pudy najbardziej wysuniętym zawodnikiem gospodarzy był Piotr Gaździcki. Jego partnerem w ataku był Abubakar Sani, chociaż czarnoskóry zawodnik Garbarza często schodził do drugiej linii.

Losy spotkania mógł rozstrzygnąć już w pierwszej połowie Gaździcki. Najpierw wychowanek Garbarza zgubił na 35 metrze obrońcę Cedronu i zdecydował się na uderzenie w kierunku bramki strzeżone przez Marcina Pawłowskiego. Nie trafił jednak czysto w piłkę i ta przeszła obok słupka.

W kolejnej sytuacji Gaździcki wykorzystał niefrasobliwość jednego z defensorów gości, przejął piłkę i zdecydował się na natychmiastowe uderzenie. Szkoda dla miejscowych, że nie zauważył lepiej ustawionego Abubakara.

Goście sporadycznie zagrażali w tej części gry bramce Garbarza. Toczyła się ona pod dyktando gospodarzy. Jedna z kontr Cedronu mogła jednak przynieść im powodzenie - na szczęście dla miejscowych piłka zatrzymała się w tamtej sytuacji na poprzeczce.

Druga połowa była już o wiele bardziej wyrównana. Piłkę meczową miał Gaździcki - po bardzo dobrym dośrodkowaniu Grzegorza Bańdury napastnik Garbarza zamiast decydować się na uderzenie głową w kierunku bramki gości, wybrał wariant strzału nogą. Po jego wykonaniu, zapewne długo żałował tej decyzji. 

Garbarz ewidentnie się zaciął - po porażce w Makowie w trzech kolejnych spotkaniach zawodnicy z Zembrzyc tylko remisowali. Tabela okręgówki jest jednak tak spłaszczona, że te potknięcia nie wpłynęły za bardzo na pozycję w niej Garbarza.

Garbarz Zembrzyce - Cedron Brody 0:0

Skład Garbarza: Bruzda - Curzydło, Gajewski, Marek, Sałapatek, Talaga (63' Harańczyk), Burliga, Bańdura, Marcelo, Abubakar, Gaździcki (68' Kania).

Kalwarianka Kalwaria Zebrzydowska – Brzezina Osiek 0:1

KS Chełmek – LKS Żarki 0:1

Nadwiślanin Gromiec – Zagórzanka Zagórze 3:3

Orzeł Ryczów – LKS Jawiszowice 3:2

Dąb Paszkówka – Victoria Zalas 1:1

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Orzeł Ryczów 23 58 70 23
2 Nadwiślanin Gromiec 22 44 54 22
3 Niwa Nowa Wieś 23 43 54 30
4 Tempo Białka 23 40 55 40
5 LKS Jawiszowice 23 38 63 24
6 KS Chełmek 23 38 44 20
7 Brzezina Osiek 23 38 38 30
8 Garbarz Zembrzyce 23 38 38 31
9 Halniak Maków Podhalański 23 32 40 39
10 Cedron Brody 22 30 26 42
11 Zagórzanka Zagórze 23 24 39 44
12 LKS Żarki 23 22 33 53
13 Dąb Paszkówka 23 17 28 60
14 Kalwarianka Kalwaria 23 17 26 64
15 Victoria Zalas 23 16 36 78
16 Górnik Libiąż 23 16 26 70

 

A-KLASA WADOWICKA:

Bezpodstawne obawy

- Lepiej być z przodu, kiedy to nas muszą gonić. Od początku sezonu mamy postawiony przed sobą cel i możemy teraz patrzeć się tylko na siebie - mówi trener lidera A-klasowych rozgrywek Jakub Jeziorski

Po środowym spotkaniu w Grzechyni zespół z Juszczyna dopisał do swojego dorobku kolejne trzy punkty. - Nie jechaliśmy do Grzechyni jak po swoje. Obawialiśmy się małego boiska, murawy i przede wszystkim tego, że gospodarze, mimo tylu porażek, sprawią nam opór. Gdyby jednak mecz zakończył się wynikiem dwucyfrowym, to Grom nie mógłby mieć pretensji - dodał.

Już po 10 minutach meczu był w zasadzie po nim. Dwa stałe fragmenty gry i Naroże prowadzi 2:0. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marcina Drobnego głową do bramki trafia Grzegorz Ferek. Chwilę później z rzutu wolny na gola zamienia Marcin Drobny.

Na kolejne gole w tym meczu, kolejne dla Naroża, trzeba było czekać do drugiej połowy. Trzecia bramka to akcja Rafała Drobnego z Grzegorzem Ferkiem, po której ten drugi mija jednego z defensorów Gromu i uderzeniem z 15 metrów pokonuje Sebastiana KrupczakaDrugi gol zdobyty przez Marcina Drobnego w tym spotkaniu jest jednocześnie czwartym trafieniem dla Naroża. W polu karnym Gromu na strzał decyduje się Paweł Romaniak, piłka odbija się od jednego z zawodników gospodarzy i spada wprost pod nogi Drobnego, który dopełnia formalności.

Honorowe trafienie dla Gromu to wznowienie gry z autu zamieszanie na przedpolu bramki Michała Fidelusa i najsprytniejsze zachowanie się Mateusza Pająka.

Mecz nie kończy się jednak wynikiem 4:1 – ostatnie słowo należy jeszcze do gości. Marcin Kuszyk z bliskiej odległości finalizuje akcję braci Drobnych.

5:1 to najniższy wymiar kary, jaki spotkał Grom Grzechynia w starciu z liderem tabeli. – Chcemy trzymać dystans do drużyn, które nas gonią. Do każdego meczu podchodzimy tak samo skoncentrowani, bo nie od dziś wiadomo, że awans zdobywa się nie w spotkaniach z drużynami z czuba tabeli, lecz z tymi znajdującymi się o wiele niżej – dodaje Jakub Jeziorski.

Grom Grzechynia – Naroże Juszczyn 1:5 (0:2)

Gol dla Gromu: Pająk.

Gole dla Naroża: M. Drobny, G. Ferek (obaj po dwa gole), Kuszyk.

Składy:

Grom: S. Krupczak - Toczek, Tokarz (75' Suski), Paweł Surmiak, Dyrcz, Bogacz (60' Paleczny), M. Surmiak, Ł. Krupczak, Pająk, Piotr Surmiak, Kudzia.

Naroże: Fidelus - Gąstała, Bachul, Kulka, Krystian Kwaśniewski, R. Drobny, Ferek, Romaniak (60' Traczyk), Kardaś (65' Kuszyk), Baziński (75' Kamil Kwaśniewski)

Jałowiec Stryszawa – Burza Roczyny 3:2 (1:0)

Gole dla Jałowca: Stachnik, Gruszka, Świerkosz.

Olimpia Chocznia – Żuraw Krzeszów 2:0 (1:0)

Skład Żurawia: Pająk - Kudzia (72' Wajdzik), Skrzypek, Targosz (80' Wala), G. Kawończyk, Chorąży, Klimowski, Krupa, Łuczak (62' M. Kawończyk), Bielarz, Ćwiertnia. 

Znicz Sułkowice Bolęcina – Babia Góra Sucha Beskidzka 3:1 (0:1)

Gol dla Babiej Góry: Choczyński.

Skład Babiej Góry: Kachnic - Burliga, Listwan, Rzepka, Szarlej (80' Bielarz), Magiera, Żmuda (63' Sumera), Wójtowicz (75' Mika), Kociołek, Ścieszka, Choczyński.

Leskowiec Rzyki – Relaks Wysoka 1:1

Huragan Inwałd – Astra Spytkowice 1:1

Sokół Przytkowice – Orzeł Wieprz 5:0

Halniak Targanice – Skawa Wadowice 0:1

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Naroże Juszczyn 23 56 68 20
2 Jałowiec Stryszawa 23 53 52 30
3 Relaks Wysoka 22 46 57 23
4 Babia Góra Sucha Beskidzka 22 39 46 26
5 Znicz Sułkowice-Bolęcina 22 39 45 37
6 Sokół Przytkowice 22 34 36 31
7 Leskowiec Rzyki 22 32 44 40
8 Huragan Inwałd 22 32 44 33
9 Orzeł Wieprz 22 29 37 48
10 Olimpia Chocznia 22 29 30 48
11 Astra Spytkowice 22 21 24 50
12 Skawa Wadowice 22 20 27 36
13 Burza Roczyny 22 20 29 51
14 Grom Grzechynia 22 19 42 54
15 Halniak Targanice 22 19 33 48
16 Żuraw Krzeszów 22 12 13 49

 

A-KLASA PODHALAŃSKA:

To się nie mogło udać

Powiedzieć, że Jordan Jordanów zagrał w eksperymentalnym składzie w meczu w Czarnej Górze, to nie powiedzieć nic. W bramce nominalny napastnik, rozsypana linia obrony, w ataku trener Zdzisław Gacek z dawno nie widzianym od początku spotkania Michałem Funkiem. To nie mogło dobrze się skończyć. I nie skończyło się. 

Paradoksem jest i tak to, że mimo wszystko Jordan mógł spokojnie pokusić się w tym spotkaniu o remis, a nawet zwycięstwo. Kiedy jednak de facto dwa gole ofiarowuje się rywalowi, to trudno liczyć na korzysny rezultat. Na plus dla Jordana z pewnością trzeba zapisać piękne trafienie z dystansu 16-letniego zaledwie Sebastiana Szklanego.

Granit Czarna Góra – Jordan Jordanów 4:2 (2:0)

Gole dla Jordana: Szklany, Kalemba.

Skład Jordana: Ryś - Książek, Tyrpa F, Kołodziejczyk, Kulak (68' Wójtowicz), Kalemba, Szklany, Tyrpa G, Wróbel (82' Chorąży), Gacek (50' Kowalcze), Funek.

Spisz Krempachy – Podhale II Nowy Targ 0:0

Zawrat Bukowina Tatrzańska – Skałka Rogoźnik 1:2

Przełęcz Łopuszna – Babia Góra Lipnica Wielka 4:1

Czarni Czarny Dunajec  - Skalni Zaskale 6:2

Wierchy Rabka – Huragan Waksmund 2:3

Lubań Tylmanowa – Szarotka Rokiciny Podhalańskie 4:0

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Huragan Waksmund 17 40 58 21
2 Podhale II Nowy Targ 18 36 56 23
3 Czarni Czarny Dunajec 17 33 56 37
4 Skalni Zaskale 17 33 57 44
5 Wierchy Rabka 18 30 56 29
6 Babia Góra Lipnica Wielka 17 30 52 41
7 Jordan Jordanów 17 26 41 32
8 Zawrat Bukowina Tatrzańska 17 24 31 35
9 Przełęcz Łopuszna 17 19 34 42
10 Szarotka Rokociny Podhalańskie 17 19 43 53
11 Granit Czarna Góra 17 18 28 33
12 Lubań Tylmanowa 18 15 21 47
13 Spisz Krempachy 17 10 22 51
14 Skałka Rogoźnik 18 5 21 88

 

B-KLASA WADOWICKA:

Jak taran

Początek spotkania nie zapowiadał tak wysokiej wygranej gospodarzy. Co prawda to podopieczni Krzysztofa Jodłowca stworzyli jako pierwsi groźną okazję pod bramką przeciwnika - z pięciu metrów nie trafił czysto w piłkę Bartłomiej Listwan i Karol Jurek pewnie złapał futbolówkę. W odpowiedzi świetną interwencją popisuje się bramkarz BCS Zawoja Kamil Wolski, który przecina dośrodkowanie w pole karne gospodarzy.

W 25. minucie zespół z Zawoi wychodzi na prowadzenie. Po podaniu Artura Dyrcza wynik otwiera Grzegorz Jodłowiec. Do przerwy więcej goli nie zaobserwowano, ale już okazji z jednej i z drugiej - jak najbardziej. BCS i Stanisławianka solidarnie jednak po uderzeniach z dystansu nie trafiały do bramki.

O ile pierwsza połowa była wyrównana, o tyle druga toczyła się pod dyktando gospodarzy. Obrazuje to też wynik tej części gry - 3:0. Najpierw goście dostali dwa ostrzeżenia. Minimalnie myli się po strzale z szesnastu metrów Grzegorz Jodłowiec, a w kolejnej akcji drużynę ze Stanisławia ratuje jeden z jej zawodników wybijając piłkę z linii bramkowej.

Drugi gol jednak wisiał w powietrzu i ostatecznie zostaje zdobyty przez Krzysztofa Ziębę. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spada na jedenasty metr, gdzie celnym strzałem z woleja popisuje się kapitan BCS Zawoja. Kolejna bramka to kapitulacja Jurka po strzale głową Grzegorza Jodłowca. Stanisławianka jeszcze nie otrząsnęła się z tego ciosu, a już musiała przyjąć kolejne trafienie. Rezerwowy Mariusz Antosiak finalizuje bardzo ładną zespołową akcję gospodarzy - w końcowej jej fazie Listwan sprytnie podaje do wprowadzonego w 55. minucie kolegi z drużyny i rezultat meczu zostaje ustalony.

BCS Zawoja zatem nie przestaje zadziwiać. Strzelec Budzów co prawda ma aż 10 punktów przewagi, ale nie zapominajmy, że do A-klasy awansują z tej ligi dwa zespoły. Na chwilę obecną to zespół z Zawoi wyrasta na głównego kandydata do tego miana.

BCS Zawoja – Stanisławianka Stanisław 4:0 

Gole dla BCS: G. Jodłowiec (dwa), Zięba, Antosiak.

Składy

BCS: Wolski - Bach, Zięba, Bartyzel, Trybała, K. Jodłowiec, Pena (70' Wróblewski), Ficek, Listwan (80' Basiura), Dyrcz (50' Antosiak), G. Jodłowiec.

Stanisławianka: Jurek - Grabek (75' Kantor), A. Grudniewicz (50' Podlipni), Król, B. Grudniewicz, Sarapata, Ł. Jurek, K. Kołodziej, Nicieja, Pyrek (70' Kajfasz), M. Kołodziej, 

Dalej zadziwiają

Po remisie w Marcówce 3:3, gdzie grając w osłabieniu, Huragan potrafił doprowadzić do wyrównania, w kolejnych dwóch spotkaniach zespół ze Skawicy zdobył komplet punktów i opuścił strefę spadkową. Kolejną po Jubilacie Izdebnik ofiarą Huraganu została LKS Bieńkówka. Skończyło się na czterobramowym zwycięstwie gospodarzy, które spokojnie mogłoby zostać podwojone.

Strzelanie w środowe popołudnie w Skawicy rozpoczął Marcin Wojtyczko. Z autu grę wznowił Andrzej Kudzia, piłka następnie trafiła do Krzysztofa Kudzi, który dośrodkował piłkę w kierunku Wojtyczki. 32-letni zawodnik Huraganu strzałem głową umieścił piłkę w siatce gości.

W pierwszej połowie Bieńkówka starała się jeszcze podjąć walkę z rywalem. Po przerwie całkowicie dała się zdominować i rzadko przedostawała się w okolice szesnastki gospodarzy. Huragan nie zamierzał zadowalać się jednobramkowym prowadzeniem - na 2:0 i 3:0 trafili, kolejno, Sebastian Pacyga oraz Mateusz Malik. Piłka trafiała do zawodników Huraganu, a ci dopełniali formalności.

Gości dobił mocnym strzałem z dystansu Mirosław Pacyga.

Huragan zatem jest ewidentnie w gazie i tym bardziej ciekawie zapowiada się jego niedzielne, wyjazdowe starcie w Sidzinie.

Huragan Skawica – LKS Bieńkówka 4:0 (1:0)

Gole dla Huraganu: Wojtyczko, Malik, S. Pacyga, M. Pacyga.

Skład Huraganu: Kuta - Sumera, Żywczak, A. Kudzia (80' B. Pacyga), Kozina (80' Mazur), K. Kudzia, D. Pacyga, Dyrcz (60' Janik), Wojtyczko, S. Pacyga, Malik (70' M. Pacyga)

KS Bystra – Tarnawianka Tarnawa 1:0 (1:0)

Gol dla Bystrej: Mikołajczyk.

Błyskawica Marcówka – Strzelec Budzów 0:4 (0:2)

Gole dla Strzelca: Konrad Burliga (dwa), Wrzodek, Leśniak.

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Strzelec Budzów 15 35 41 16
2 Stanisławianka  14 27 38 21
3 Dąb Sidzina 15 27 32 24
4 BCS Zawoja 14 25 40 21
5 Błyskawica Marcówka 15 24 32 31
6 Lachy Lachowice 14 21 40 31
7 Leńczanka Leńcze 14 20 30 29
8 Huragan Skawica 15 17 37 45
9 LKS Bieńkówka 15 17 29 38
10 KS Bystra 15 15 24 35
11 Jubilat Izdebnik 15 11 27 46
12 Tarnawianka Tarnawa 15 11 18 51

 

C-KLASA:

Pogoń Bugaj – Świt Osielec / mecz przełożony z powodu złego stanu boiska

Korona Skawinki  - Filkówka Barwałd 6:2

Olimpia Zebrzydowice – Chełm Stryszów 1:2

Zryw Lankorona – Żarek Stronie 4:7

 

  Drużyna mecze punkty b.zdobyte b.stracone
1 Chełm Stryszów 10 22 33 12
2 Korona Skawinki 10 22 28 11
3 Żarek Stronie 9 19 32 14
4 Filkówka Barwałd 10 18 25 24
5 Olimpia Zebrzydowice 10 17 25 14
6 Świt Osielec 9 9 17 23
7 Zryw Lanckorona 10 8 21 30
8 Pogoń Bugaj 9 5 12 29
9 Jastrzębianka  9 3 9 39

 

wyniki - i liga

24-06-2018 13:00
Los Asfaltos 4 : 1 ZrobioneZdrewna.pl
24-06-2018 12:00
RKS Huwdu 2 : 3 Gamba Furiosa
24-06-2018 11:00
Playboys 3 : 15 Monter
24-06-2018 10:00
AKS 7 : 5 Lachy
24-06-2018 09:00
Zawojski.pl 7 : 2 Sportowe świry

Tabela - I Liga

Team
Played Points
1 Monter 9 25
2 ZrobioneZdrewna.pl 9 18
3 AKS 9 15
4 Los Asfaltos 9 14
5 Gamba Furiosa 9 13
6 Zawojski.pl 9 13
7 RKS Huwdu 9 11
8 Playboys 9 9
9 Sportowe świry 9 7
10 Lachy 9 5

zapowiedŹ - i liga

wyniki -ii liga

24-06-2018 14:00
RAFkOP 2 : 2 Relax
24-06-2018 13:00
Gang Albanii 0 : 5 Bad Boys
24-06-2018 12:00
Beton 2 0 : 5 Erdol
24-06-2018 11:00
Black Shadows 4 : 4 Mucharz Team
24-06-2018 10:00
Błekitna Gwiazda 5 : 0 Granda
24-06-2018 09:00
The Reds 2 : 10 FC Fikoł

Tabela - Ii Liga

Team
Played Points
1 Relax 11 29
2 RAFkOP 11 29
3 Erdol 11 25
4 FC Fikoł 11 16
5 Beton 2 11 16
6 Mucharz Team 11 14
7 Black Shadows 11 13
8 Granda 11 12
9 Bad Boys 11 10
10 Błekitna Gwiazda 11 10
11 Gang Albanii 11 7
12 The Reds 11 2

zapowiedŹ - ii liga

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportPiłka nożnaPiłkarski weekend: Marsz, marsz Naroża, czwartoligowców potknięcia trzech