Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

czwartek, 29 listopad 2018 00:07

ALPS. Futsalowa pigułka (25 listopada)

Ledwo opadł kurz po kolejnej edycji ALPS, a tu już z impetem ruszył futsal. Działo się! W czterech spotkaniach padło łącznie 38 bramek. Jeden mecz nie doszedł do skutku, wobec nieobecności zawodników Błękitnej Gwiazdy. Po pierwszej serii gier najwięcej bramek zgromadzili Arkadiusz Piątek (Beton 2) i Adrian Brytan (Mucharz Team) – obaj po cztery trafienia.

 

BLOK Ekipa – AKS Las 9:3
Bramki:
Tomasz Kaczmarczyk (dwie), Mateusz Matyja (trzy), Michał Marek (dwie), Dawid Dyrcz, Mateusz Pacyga – Wojciech Kuźlik, Michał Bargiel, Dawid Kąkol

Pierwsza połowa przyniosła trzy bramki. Dwukrotnie trafił Tomasz Kaczmarczyk, a raz Mateusz Matyja, który pewnie wykorzystał rzut karny. Goście mieli dwie konkretne sytuacje, jednak Janusz Czarny wygrał pojedynki z Krzysztofem Lenartem i Dawidem Kąkolem. Tuż po zmianie stron, BLOK Ekipa szybko uzyskała dwa kolejne gole, których autorem był Matyja (tym samym skompletował hat-tricka). Potem wreszcie trafił AKS, a konkretnie Michał Bargiel po podaniu Grzegorza Targosza. Gospodarze nic sobie z tego nie zrobili i dołożyli jeszcze cztery bramki. Goście odpowiedzieli dwa razy.  

- Wyszliśmy z ofensywnym nastawieniem, zagraliśmy wysokim pressingiem, co utrudniało drużynie rywali rozegranie piłki. Efektem jest wynik. W następnej kolejce zagramy z Gambą i w grę wchodzi tylko wygrana – powiedział Mateusz Matyja.

- Nie do końca tak wyobrażaliśmy sobie inaugurację sezonu i nawet nie ma na co zrzucić winy, bo i boisko w miarę równe i wiatr nam w oczy za bardzo nie wiał. Pozostaje więc przyjąć teorię, że po prostu zagraliśmy tego dnia gorzej niż przeciwnik. Zawsze jednak staramy się szukać pozytywów, więc zwróćmy uwagę na to, że ostatecznie niżej już nie spadniemy, więc następne mecze możemy zagrać na luzie. Dla większości z nas było to pierwsze kopanie w sali, a nikogo z boiska nie trzeba było znosić. No i jeszcze jedno: było to właściwie nasze pierwsze spotkanie w obecnym składzie, mimo to nić porozumienia na boisku była wyczuwalna, a i żaden na koniec focha nie strzelił – podsumował Grzegorz Targosz z AKS-u.

Granda - Gamba Furiosa 2:6
Bramki:
Michał Gieracki, Damian Marmol - Michał Drwal (trzy), Mariusz Gach (dwie), Paweł Gach

Pierwsza część gry mogła rozpocząć się od mocnego uderzenia gospodarzy, jednak strzał Damiana Marmola nie zdołał zaskoczyć Pawła Urbanka. To, co nie udało się Grandzie, udało się Gambie. Wynik otworzył Michał Drwal, wykorzystując prezent po błędzie przy rozegraniu w obronie rywali. Chwilę później indywidualną akcję przeprowadził Paweł Gach, finalnie dograł w pole karne, a Drwal dorzucił kolejne trafienie na swoje konto. Po przerwie wciąż karty rozdawała Gamba, której licznik zatrzymał się na sześciu bramkach. W końcówce Granda zmniejszyła rozmiary porażki. Najpierw trafił Marmol, a potem Michał Gieracki.

Dzik Team – Mucharz Team 4:5
Bramki:
Mikołaj Celak (trzy), Daniel Pupczyk – Adrian Brytan (cztery), Damian Gracjasz

Pierwszym czynnikiem, który przesądził o zwycięstwie drużyny z Mucharza była lepsza i skuteczniejsza gra obronna. Dzik Team miał duże problemy, by przedostać się w pobliże bramki gości. Warto wyróżnić również Adriana Brytana. Cztery bramki mówią same ze siebie. Brytan wygrywał pojedynki fizyczne z obrońcami rywali, a kiedy już znalazł się w dogodnej sytuacji - wykazywał się wzorcową skutecznością. Ozdobą meczu była jego bramka z rzutu wolnego. Temperaturę w samej końcówce podniosła bramka Daniela Pupczyka, która skróciła dystans na odległość jednej bramki, ale ostatecznie zabrakło już czasu na wyrównanie. Zawodnicy z Mucharza są zgrani, mają większe doświadczenie. Dzik to nowa drużyna, będąca w fazie budowy. Pozytywnym sygnałem była forma strzelca trzech bramek - Mikołaja Celaka. 

- Spodziewaliśmy się lepszego wyniku, ale wyszedł brak zgrania. Połączyliśmy Black Shadows i RKS Huwdu, ale potrzeba czasu, z każdym meczem powinno to wyglądać lepiej. Prowadziliśmy już 2:0, jednak później było tylko gorzej. Mucharz był skuteczny, co miał, to wykorzystał – ocenił Łukasz Dudziak.

- Szybko straciliśmy dwie bramki, ale podziałało to na nas jak płachta na byka. Brawo dla chłopaków za walkę, nikt nie odpuszczał – powiedział Dominik Gajda.

ZrobioneZdrewna.pl – Beton 2 Sucha Beskidzka 3:6
Bramki:
Marcin Ceremuga, Łukasz Kaczmarczyk (dwie) – Michał Czaicki, Tomasz Listwan, Arkadiusz Piątek (cztery)

Pierwszy na listę strzelców wpisał się Michał Czaicki, który wykorzystał dogranie… Mateusza Fronczaka. Bramkarz Betonu przejął piłkę poza polem karnym, odważnie ruszył do przodu i idealnym podaniem obsłużył kolegę z drużyny. Druga bramka była efektem kombinacyjnej akcji Tomasza Listwana i Arkadiusza Piątka, zakończonej przez tego drugiego. Gospodarze złapali kontakt po rzucie karnym Marcina Ceremugi. Beton nic sobie z tego nie zrobił i szybko zdobył dwie kolejne bramki: najpierw solowa akcja Piątka, a później dwójkowa akcja Konrad Lenart – Listwan. Tuż przed przerwą - po akcji dobrze dysponowanego Ceremugi - nadzieję swojej drużynie dał Łukasz Kaczmarczyk. Po przerwie – w porównaniu do świetnej i żwawej pierwszej części gry - tempo gry trochę spadło. Zawodnicy z Juszczyna zbliżyli się na odległość jednej bramki (gol Kaczmarczyka). Wtedy indywidualny popis dał Piątek, zdobywając dwie efektowe bramki. Beton grał bardzo widowiskowo, zawodnicy z Suchej zaprezentowali dużo kombinacyjnych, składnych akcji i zasłużenie zdobyli komplet punktów. Generalnie pojedynek stał na bardzo wysokim poziomie, śmiało można uznać, że był to mecz kolejki, o co zadbali również zawodnicy ZrobioneZdrewna.pl.  

- Na początek naszej przygody z futsalem zostaliśmy rzuceni na głęboką wodę, gdyż graliśmy z jedną z najsilniejszych drużyn. Podeszliśmy do meczu z nastawieniem, że najlepszą obroną jest atak. Zagraliśmy bardzo ofensywnie i po paru minutach przyniosło to efekty. Jedynym mankamentem były kontry, które wyprowadzał rywal, wtedy gubiliśmy się w obronie, ale koniec końców wygraliśmy. Można powiedzieć, że kontrolowaliśmy mecz, choć przez chwilę zrobiło się gorąco, gdy graliśmy w osłabieniu, a rywale tracili do nas dwie bramki. Jesteśmy zadowoleni nie tylko z wyniku, ale i z gry, który była ładna dla oka. Będziemy starać się walczyć o najwyższe cele, bo mamy na to papiery – podsumował Mateusz Fronczak.

TOP Strzelcy- futsal

wyniki -Futsal

08-12-2018 19:00
Dzik Team 3 : 4 Golden Street
08-12-2018 18:00
Granda 1 : 7 ZrobioneZdrewna.pl
08-12-2018 17:00
AKS 4 : 1 Mucharz Team
08-12-2018 16:00
Beton 2 9 : 4 Błekitna Gwiazda
08-12-2018 15:00
BLOK Ekipa 4 : 4 Gamba Furiosa

Tabela - Futsal

Team
Played Points
1 Oldboys 9 24
2 BLOK Ekipa 9 24
3 Monter 9 19
4 Błekitna Gwiazda 9 18
5 Gamba Furiosa 9 16
6 ZrobioneZdrewna.pl 9 15
7 Golden Street 9 6
8 Granda 9 6
9 Mucharz Team 9 3
10 Kanonierzy 9 3

zapowiedŹ -Futsal

15-12-2018 15:00
Dzik Team - Beton 2
15-12-2018 16:00
Gamba Furiosa - ZrobioneZdrewna.pl
15-12-2018 17:00
BLOK Ekipa - Mucharz Team
15-12-2018 18:00
AKS - Golden Street
15-12-2018 19:00
Granda - Błekitna Gwiazda

Gazetki Promocyjne

 

HomeSportALPSALPS. Futsalowa pigułka (25 listopada)