Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

wtorek, 06 marzec 2018 19:12

Dziewczyny z LO wciąż królują pod siatką, chociaż... Wyróżniony

Faworytem finału powiatowego w siatkówkę dziewcząt w ramach Licealiady były zawodniczki z LO Sucha Beskidzka. W ostatnich latach seryjnie sięgały one po tytuł najlepszej siatkarskiej drużyny i nie inaczej było we wtorkowe przedpołudnie w hali ZS im. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej. Tym razem jednak wysoko poprzeczkę postawiły zawodniczki z Witosa (w dwóch setach) oraz z jordanowskiego Dańkowskiego (w jednym secie). - Wygrałyśmy dzięki spokojowi i opanowaniu - mówi Marta Chaja-Kubas, opiekun drużyny z LO.

LO Sucha Beskidzka, Witos Sucha Beskidzka, Dańkowski Jordanów oraz Kołłątaj Jordanów - reprezentacje tych czterech szkół średnich wystąpiły w finale powiatowym, który odbył się w dniu dzisiejszym w hali suskiego Goetla. Finał był najsprawiedliwszy z możliwych - sześć spotkań systemem każdy z każdym i niech wygra najlepsza drużyna! Zawody uroczyście otworzyła wicedyrektor Goetlla, pani Danuta Uznańska oraz przedstawiciel Starostwa ds. sportu, Maciej Krzyśków.

I się zaczęło. W pierwszej fazie spotkań doszło do dwóch derbowych pojedynków - LO zagrało z Witosem, a Kołłątaj z Dańkowskim. Dopiero końcówki setów wyłoniły zwycięzcę w pojedynku LO z Witosem. 25:23 oraz 26:24 i suskie LO wygrywa. - Spodziewałam się zaciętej rywalizacji z Witosem. Pomógł nam spokój i opanowanie dziewcząt w końcówkach setów - mówi Marta Chaja-Kubas. - Sensacja była blisko - żałował tymczasem Marcin Szklarczyk, który dowodził dziewczynami z Witosa.

Stykowo, chociaż nie aż tak jak w derbach suskich szkół, było również w derbach tych jordanowskich. Tam lepszy Dańkowski - pierwszy set 25:22, drugi 25:23.

Druga seria gier to mecz na boisku głównym pomiędzy Witosem i Dańkowskim, a na drugim LO z Kołłątajem. Ta pierwsza rywalizacja bez większej historii - pewne i zasłużone zwycięstwo Witosa 2:0 (25:8, 25:10). Ta druga już z kilkoma ciekawymi wymianami, chociaż i tak niezagrożonym zwycięstwem LO 2:0 (25:15, 25:13).

Trzecia, ostatnia seria o mały włos, a przyniosłaby niespodziankę sporego kalibru - dziewczyny z Dańkowskiego prowadziły w pierwszym secie 24:18 z LO, a mimo to musiały uznać wyższość koleżanek z Suchej Beskidzkiej (26:24). - Zrobiło się troszkę nerwowo , ale wzięłam czas, a po nim zagrywać miała Karolina Miziak. Zagrała na 100 procent i dziewczęta też kończyły każdą piłkę, nie było miejsca na błędy - dodaje, Marta Chaja-Kubas. Drugi set to już pełna dominacja LO (25:5). Wspomniana Miziak serwowała aż do stanu... 15:0.

W ostatnim spotkaniu Witos 2:0 zwycięża z drugą drużyną z Jordanowa - tym razem z Kołłątajem 2:0 (25:15, 25:10).

Na zakończenie zawodów dyplomy trafiły tradycyjnie do każdej ze szkół, a dodatkowo najlepsza - LO Sucha Beskidzka - otrzymała puchar-przepustkę do półfinału wojewódzkiego (prawdopodobnie 21.03.2018 - Myślenice). Statuetki MVP drużyny powędrowały do: Pauliny Florek (Kołłątaj), Katarzyny Swałtek (Dańkowski), Magdaleny Kachel (Witos) oraz Karoliny Miziak (LO).

Home Top of Page