Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

czwartek, 20 lipiec 2017 15:29

„Teraz czas na nas!” – wywiad z zespołem KrucaFux

Otwarci, samodzielni i kreatywni. Tak mówią o sobie Mateusz, Janek, Bogdan i Łukasz – członkowie zespołu bassowego „KrucaFux”, pochodzącego z Tarnawy Dolnej. Pomimo, że muzyka elektroniczna nie należy do najpopularniejszych, grono ich odbiorców stale się powiększa, a skomponowane przez nich utwory odnoszą sukces za oceanem.

 

Joanna Kosman: Skąd wziął się pomysł na założenie zespołu?

KrucaFux: Jesteśmy wszyscy bardzo bliskimi  znajomymi, znamy się praktycznie od dzieciństwa, razem dorastaliśmy, imprezowaliśmy, a także mieszkaliśmy blisko siebie. Poza tym, Łukasz z Mateuszem są rodziną. To zdecydowanie miało duży wpływ na powstanie KrucaFux. 

Jak powstała nazwa i kto jest jej pomysłodawcą?

Każdy z nas próbował wymyślić coś kreatywnego, miał swoje typy, ale brakowało „tego czegoś”.  W końcu pewnej nocy, jadąc ekipą na wakacje ktoś zmęczony długą drogą rzucił przez CB radio „KrucaFux mam już dość, wypuśćcie mnie!” i to był moment przełomowy. Ekipa szybko podłapała słowo, które dość często wykorzystywane jest w potocznej mowie na naszych terenach,  tym samym określa miejsce pochodzenia naszej ekipy (Podhale). I ta zupełnie przypadkowo wymyślona nazwa została już z nami na zawsze.

Czy dużo koncertujecie?

Zaraz po powstaniu KrucaFux, przez pierwsze dwa lata działalności ilość imprez była naprawdę imponująca. Impreza w każdy weekend plus w środku tygodnia, a do tego dochodziły audycje BSK co środę, nadawane z naszego pierwszego „studia” w salonie. Jednakże przez ostatnie 3 lata wyjazdy są organizowane tylko na większe imprezy i festiwale, a pozostały czas poświęcamy na budowę naszego studia, w którym staramy się realizować nasze produkcje muzyczne.      

Jak powstaje Wasza muzyka i jak dużo czasu trzeba poświęcić na jeden kawałek?

Produkcja zajmuje bardzo dużo czasu, a dopieszczanie utworu jeszcze więcej. Bywają dni, iż zarys utworu powstaje w ciągu kilkunastu minut, a rozwinięcie i ukształtowanie brzmienia potrafi zabrać sporo więcej, a i tak nie gwarantuje tego, że kompozycja ujrzy światło dzienne. Cały czas staramy się rozwijać i uczymy się  na swoich poprzednich błędach, nawiązujemy kontakty z bardziej doświadczonymi producentami oraz wytwórniami, co  w późniejszym czasie owocuje lepszym brzmieniem, a zarazem odbiorem.

Jak wyglądają audycje „Bass Basement”?

Startujemy od godziny 20, audycja jest dostępna online na naszym profilu facebook’owym, przeważnie jest to piątek albo środa. W czasie 4 godzin audycji staramy się aby wystąpiły 3-4 osoby grające na żywo. Oczywiście jest możliwość obejrzenia zapisu z audycji w innym terminie, trzeba udać się w tym celu na https://www.facebook.com/krucafux

Jaką popularnością cieszą się te audycje i czy zgłasza się do nich wiele twórców?

Jeszcze nie jest to popularność na skalę światową (śmiech), ale powoli do przodu jak to się mawia. Bass Basement jest następcą Bitów Spod Kredensu, naszych wcześniejszych audycji, które prowadziliśmy na przełomie 2011/2012r. Pomimo, że nie zapewniamy wynagrodzenia za występ, zgłaszają się do nas DJ-e oraz producenci, chcący wystąpić w ramach autopromocji. W tym miejscu chcemy podziękować wszystkim którzy do nas dotarli i poświęcili swój czas. Zapraszamy oczywiście wszystkich zainteresowanych występem, dla których muzyka elektroniczna jest życiową pasją.

Czy macie swoich stałych fanów?

Oczywiście, bez nich nie byłoby paliwa potrzebnego do efektywnego działania. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszyscy jednak lubią taką muzykę – nie jest ona najprostsza w odbiorze, ma dość nieregularne przebiegi rytmiczne, mocny, często przesterowany bass.  Mimo wszystko próbujemy budować społeczność, którą łączy zamiłowanie do szeroko pojętej muzyki  bassowej.

Więcej słuchaczy macie w okolicy w której mieszkacie, czy są to raczej osoby z całej Polski/świata?

W dobie Internetu można powiedzieć, że raczej z całej Polski i Świata. Muzyka, którą prezentujemy jest bardziej wymagająca od słuchacza niż ogólnodostępne przeboje radiowo telewizyjne. Szybko można zweryfikować kto tak na prawdę zainteresował się tematem muzycznym, innym niż w mediach. W powiecie suskim dzięki regularnym wydarzeniom organizowanym w nieistniejącym już klubie „Piwnica” skupiliśmy liczną grupę osób, która regularnie wspierała nasze wydarzenia swoją obecnością.

Jak pracuje się w grupie przyjaciół?

Znamy się bardzo długo, dobrze się dogadujemy, jednak każdy z nas jest inny. Czasami nie zgadzamy się w jakichś kwestiach, ale zawsze staramy się znaleźć wspólny język. Jak mawiają „gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą”.

Czym zajmujecie się zawodowo?

Każdy praktycznie czym innym, jednak można powiedzieć że wszyscy obracamy się w branży związanej z elektroniką oraz informatyką. Czasy są dość ciężkie, staramy się nadążać za nimi, trzeba być otwartym i przygotowanym na wszystko, nie można skupiać się w 100% tylko na jednym konkretnym zajęciu.

Macie wspólne pasje poza tworzeniem muzyki?

Tak, jesteśmy po prostu przyjaciółmi więc dzielimy bardzo wiele pasji. Zwykle jest tak, że jeśli ktoś z nas złapie na coś bakcyla, to stara się tym zarazić resztę. W tym roku po fali Racer Dronów przyszła kolej na rowery - ostro trenujemy, więc wypatrujcie podczas Tour de France ekipy „KrucaFux Carchel Team” (śmiech).

Kto jest Waszą muzyczną inspiracją?

Nie mamy inspiracji, działamy na oślep (śmiech), a tak serio to każdy z nas ma swoich bardziej lub mniej lubianych artystów. Nade wszystko próbujemy inspirować sami siebie. Jak pisał śp. Piotr „Magik" Łuszcz 
„Prawdziwym jak prawdziwek, nie jak sweter z anilany Jedną zasadą wciąż motywowany bądź własną osobą, bądź co bądź sobą”

Jakie są Wasze największe muzyczne marzenia?

Czołówki światowych list przebojów (śmiech). Dwukrotnie nasza EP była na 10 miejscu amerykańskiego portalu Beatport w kategorii BreakBeat. Każdy z nas ma jakieś swoje plany, marzenia odnośnie muzyki. Granie na największych festiwalach świata, trasy koncertowe po wszystkich kontynentach - czemu nie? Skoro już marzyć. A tak bardziej przyziemnie? Jednym z naszych wspólnych marzeń jest zorganizowanie festiwalu nad nowo powstałym jeziorem Mucharskim, dużego, oficjalnego,  z udziałem czołowych artystów europejskich i pomocą lokalnych władz, bez której się nie obędzie. Nasza okolica ma potencjał, można byłoby to wykorzystać. Płock nad Wisłą ma swój Audioriver znany w całej Europie, teraz czas na nas!

Gdzie można was usłyszeć na żywo w najbliższym czasie?

W okresie wakacyjnym odpoczywamy, lecz na pewno odbędzie się przynajmniej jedna audycja BassBasement.
Po wakacjach jest kilka wydarzeń, które niebawem pojawią się na naszym profilu FB oficjalnie. Póki co zapraszamy do odwiedzenia i zapoznania się z naszym dotychczasowym dobytkiem muzycznym na www.krucafux.pl

Czego fani mogą spodziewać się po KrucaFux?

Oczywiście po wakacjach wracamy na całego z audycjami „Bass Basement”, niebawem wychodzi nasz nowy singiel, jesienią powinna pojawić się kolejna epka, nad którą ciągle pracujemy, więc bądźcie czujni śledząc nasz profil na Facebooku, na pewno się nie zawiedziecie!Pozdrawiamy!

Dziękujemy za rozmowę i życzymy spełnienia wszystkich muzycznych marzeń!

Strony KrucaFux:

www.krucafux.pl

EP: www.beatport.com/artist/krucafux/517781

[Facebook]>www.facebook.com/krucafux
[Tracks/Mix]>www.soundcloud.com/krucafux
[Video]>www.youtube.com/KrucaFuxCru
[Instagram] www.instagram.com/krucafux

[Twitter]>http://twitter.com/KrucaFux

 

 

 

Home Top of Page