Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

niedziela, 02 grudzień 2018 20:56

Jak przygotować samochód do zimy?

Jak przygotować samochód do zimy? Zaprojektowany przez Freepika

Najzimniejsza pora roku może dać się mocno we znaki naszemu samochodowi, ale tylko wówczas, gdy odpowiednio wcześnie nie przygotujemy go do jazdy na mrozie, po zaśnieżonych i oblodzonych drogach.

 

Przed zimą każdy samochód wymaga szczególnej dbałości, aby dobrze służył użytkownikowi przez kilka zimowych miesięcy.

Dlatego najlepiej opiekę na naszym pojazdem powierzyć specjalistom, zwłaszcza że warsztaty samochodowe są już przygotowywane do specjalnych przeglądów przed zimą. Wiele z nich oferuje swoim klientom taką usługę, a jej koszty często nie są wysokie. Ewentualne płatności obejmują jedynie materiały potrzebne do przygotowywania auta do zimy, bądź za naprawy i regulacje wykraczające poza zakres przeglądu przed zimą.

Co między innymi warto sprawdzić przed sezonem zimowym? Popatrzmy:

   

 

Opony

Po pierwsze bezwzględnie powinniśmy wymienić opony z letnich na zimowe. Na oblodzonych i zaśnieżonych nawierzchniach zapewniają one większą przyczepność, zwiększając jednocześnie skuteczność hamowania. Najlepiej zrobić to, kiedy temperatura otoczenia ustabilizuje się na poziomie 6-7 st. C. Przy niższych temperaturach mieszanka gumowa, z której wyrabia się letnie opony, twardnieje i opona nie trzyma się już tak dobrze drogi. Wymiana opon we własnym zakresie to pozorna oszczędność, którą należy zdecydowanie odradzić.

Jeżeli mieszkamy w okolicy, gdzie – z różnych przyczyn – utrzymywanie są białe drogi, bądź wybieramy się w takie rejony (na przykład w okresie ferii) warto rozważyć zakup łańcuchów przeciwśniegowych, które zakładamy tylko na koła napędzane.

Zwróćmy uwagę na to, czy nasze zimowe opony mają homologację. Jedynym oficjalnym symbolem – zarówno w przypadku opon zimowych i całorocznych, które przeszły testy według norm potwierdzających ich osiągi w warunkach zimowych, jest płatek śniegu na tle trzech szczytów górskich, czyli symbol alpejski. Spotykany jeszcze symbol M+S jest tylko określeniem opon z bieżnikiem na błoto i śnieg, nadawanym uznaniowo przez producentów opon – nie mają one natomiast zimowej, bardziej miękkiej mieszanki gumowej. A to właśnie – jak twierdzą specjaliści z Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego – połączenie mieszanki zachowującej przyczepność w niższych temperatura i specjalnego bieżnika czyni oponę zimową lub całoroczną. Samodzielnie występujący M+S bez symbolu alpejskiego oznacza, że taka opona nie jest ani oponą zimową, ani całoroczną, gdyż nie otrzymała homologacji zimowej.

Karoseria

Gdy już wymienimy opony, obejrzyjmy dokładnie karoserię auta. Powłoka lakiernicza przechodzi w zimie bardzo ciężkie chwile. Ze względu na sól, obfitą wilgoć, błoto pośniegowe jest narażona na korozję. Jeżeli okaże się, że są na niej jakiekolwiek ubytki lakieru, natychmiast je uzupełnijmy. Należy skontrolować, czy  otwory odprowadzające wodę z karoserii są drożne, czy  nie są zapchane błotem i liśćmi. Warto też w okresie poprzedzającym zimę uszczelnić i zakonserwować podwozie.

Akumulator

Przed zimą konieczne sprawdzamy stan akumulatora. Jeżeli ma już kilka lat i znacznie zmniejszyła się jego pojemność, wymieńmy go. Pamiętajmy, że zima jest bardzo ostrą próbą dla akumulatora samochodowego, ze względu na jego duże obciążenie: stale włączone światła, wentylatory nadmuchu ciepłego powietrza. Niskie temperatury także bardzo negatywnie wpływają na stan akumulatora. Jeżeli więc go zaniedbamy, przy większym mrozie może nas spotkać niemiła niespodzianka. Pamiętajmy o tym, że akumulatory różnią się nie tylko rozmiarem, ale także ułożeniem biegunów, a także – co najważniejsze – prądem rozruchu czy pojemnością. Zdecydowanie odradzamy samodzielny dobór i wymianę akumulatora. Współczesne samochody, najczęściej wyposażone są w komputer, który decyduje o pracy poszczególnych podzespołów. Przez dobór nieodpowiedniego akumulatora można napytać sobie biedy - komputer może go nie rozpoznać i potraktować jako stary lub niesprawny. Dlatego najlepiej powierzyć to specjalistom. Oni dokonają wyboru akumulatora odpowiedniego do naszego auta.

Przed zimą warto też sprawdzić styki akumulatora – czy nie są poluzowane lub czy nie zaśniedziały. 

   

Układ elektryczny

Zima, to ciężki okres nie tylko dla akumulatora, ale dla całego układu elektrycznego.. Częste odpalanie pojazdu, krótkie odcinki dojazdów czy większy pobór prądu przez ogrzewanie szyb lub nawiew powodują, że nasza elektryka w trakcie zimy jest mocno eksploatowana. Dziwny dźwięk wydobywający się w trakcie pracy rozrusznika, ciężki rozruch silnika lub zaświecająca się kontrolka ładowania akumulatora, to objawy sugerujące konieczność naprawy. Warto przeglądnąć układy elektryczne silnika jeszcze przed nadchodzącą zimą.

Układ paliwowy

Niskie temperatury nie sprzyjają układowi paliwowemu. Przede wszystkim problemem może być woda, która zbiera się w baku i przewodach paliwowych a w czasie mrozów zamarza. Aby temu zapobiec należy unikać jazdy z prawie pustym bakiem.

Nieco innej pielęgnacji w czasie mrozu wymaga diesel. W oleju napędowym wytwarzają się kryształki parafiny które także mogą doprowadzić do kłopotów z rozruchem silnika dlatego do baku należy dolewać depresatora czyli innego typu uszlachetniacza w ten sposób zaradzimy kłopotom.

Instalacja gazowa

Przede wszystkim należy pamiętać o corocznym przeglądzie instalacji gazowej. Wyspecjalizowany  zakład zbada jej szczelność, wymieni filtry i dokona regulacji instalacji LPG.

   

Zawieszenie

Jazda ze zużytym zawieszeniem jest niebezpieczna w każdych warunkach pogodowych, o każdej porze roku, a w szczególności w zimie. Należy więc zwrócić uwagę na amortyzatory i sprężyny. Niesprawne amortyzatory są bardzo niebezpieczne. Droga hamowania w aucie z niesprawnymi amortyzatorami ulega wydłużeniu, nawet o kilka metrów. Jednym słowem - zużyte amortyzatory to większe ryzyko wypadku. A jeśli mamy zamontowany ABS to przy zużytych amortyzatorach może nie działać on prawidłowo. Niepokojące objawy to: stuki dochodzące z podwozia, nadmierne przechyły nadwozia, bujanie, niestabilne prowadzenie czy podskakiwanie kół podczas przyspieszania.

Układ hamulcowy

Należy skontrolować stan klocków, tarcz, zacisków, przewodów.  Sprawdzić, czy nie ma wycieków. Trzeba pamiętać o tym, że coroczne „dolewki” nie wystarczą - często kierowcy nie wiedzą, że płyn hamulcowy powinien być wymieniany co 3 lata. Skutecznym sposobem testowania układu hamulcowego jest awaryjne hamowanie z dużej prędkości na pustym odcinku drogi. Wówczas możemy zobaczyć jaka jest droga hamowania, czy auta nie ściąga, czy nie szarpie kierownicą. Choć oczywiście tu także lepiej zaufać specjalistom. Oni sprawdzą nie tylko stan wymienionych wyżej zespołów, ale też powiązanych z nimi elementów.

Układ wydechowy

Sól obficie sypana na nasze drogi bezlitośnie niszczy nadwozie i układ wydechowy, wyżerając dziury w tłumikach. Czasami wydech daje o sobie znać bez zaglądania pod podwozie. Głośna praca samochodu, brzęczenie tłumika, spadek mocy, lub spaliny wydobywające się spod podwozia to ostateczne sygnały o złej kondycji układu wydechowego. Warto skontrolować stan katalizatora. Trzeba ocenić nie tylko jego stan zewnętrzny, ale też skuteczność działania mierząc skład spalin na stacji diagnostycznej.

Wycieraczki

Wycieraczki w okresie zimowym mają pierwszorzędne znaczenie dla dobrej widoczności kierowcy, należy sprawdzić stan gumek lub całych piór. Zły stan wycieraczek powoduje zanieczyszczenia na szybie i złą widoczność. Gdy na szybach po ich użyciu pojawiają się smugi, to już absolutnie czas na wymianę wycieraczek na nowe. Jeśli słyszymy piski w trakcie pracy wycieraczek, warto przyjrzeć się elementom stelaża.

 

Na koniec pamiętajmy, że zimą nie sprawdzi się letni płyn do spryskiwaczy. Gdy temperatura spadnie poniżej zera, zwyczajnie nam zamarznie. Dlatego, gdy tylko zaczną się nocne przymrozki, wylejmy to, co pozostało w zbiorniku po lecie i wlejmy płyn zimowy.

 

Home