Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

czwartek, 22 listopad 2018 22:32

Podbabiogórze znane i nieznane – ks. Kazimierz Jancarz

Kazimierz Jancarz urodził się 9 grudnia 1947 r. w Suchej Beskidzkiej. Był pierwszym dzieckiem Stanisława i Ireny z domu Bałos. Następnie jego rodzina przeprowadziła się do sąsiedniej Grzechyni. Od tej pory przyszły kapłan związał się z parafią makowską, w której posługiwał jako ministrant i lektor. Zapewne duży wpływ na młodzieńca wywarł ówczesny proboszcz ks. Franciszek Dźwigoński. Charyzmatyczny gospodarz makowskiej parafii cieszył się wówczas niezwykłym szacunkiem. To pod jego okiem pierwszych doświadczeń nabywał także przyszły metropolita krakowski – Stanisław Dziwisz.

 

Po ukończeniu szkoły podstawowej Kazimierz Jancarz rozpoczął naukę w Technikum Kolejowym w Krakowie (1961 – 66). Wkrótce zdał maturę i odbył praktyki zawodowe. Właśnie wówczas odkrył swoje duchowne powołanie i wstąpił do Seminarium Duchownego w Krakowie. Znajomi z zaskoczeniem przyjęli jego wybór. Na decyzję Kazimierza o wyborze drogi kapłańskiej duży wpływ wywarły wartości wyniesione z domu rodzinnego oraz duchowa dojrzałość, którą zauważył ks. Dźwigoński pisząc, że Kazimierz jest mu znany, jako „młodzieniec solidny i sumienny, pobożny i przykładny ministrant”. W 1971 r. kleryk Jancarz poprosił o wyświęcenie, którego w maju 1972 r. dokonał kardynał Karol Wojtyła. Posługę kapłańską rozpoczął w parafii w Pisarzowicach, a kolejnymi przystankami były parafie
w Andrychowie, Oświęcimiu i Niepołomicach. Jego pierwszy przełożony proboszcz Stanisław Piela wspominał księdza Jancarza, jako kapłana pomysłowego i otwartego na ludzi.

W 1978 r. został skierowany do parafii św. Maksymiliana w Mistrzejowicach, która powstała 2 lata wcześniej. Młoda parafia kształtowała się w okresie ucisku kościoła katolickiego ze strony władz komunistycznych. Twórcą nowej wspólnoty był ks. Józef Kurzeja, który zmarł w wieku 39 lat. Na jego śmierć miała wpływ działalność bezpieki (grzywny, kolegia, przesłuchania). Dzieło budowy kościoła dokończył ks. Mikołaj Kuczkowski. Potrzebował jednak pomocy, stąd też skierowano do jego parafii odważnego oraz charyzmatycznego księdza Jancarza, który z wielką energią przystąpił do pracy. Niebawem założył Konfraternię Akademicką skupiającą krakowską inteligencję. Za główny cel postawił sobie zrzeszenie i wsparcie ruchu robotniczego w rejonie Nowej Huty. Uważał, że nie powinien prowadzić tylko działalności duszpasterskiej, ale również musi współpracować ze środowiskiem robotniczym oraz angażować się na rzecz edukacji patriotycznej opartej na nauczaniu papieża Polaka – Jana Pawła II.

Z chwilą wybuchu stanu wojennego w 1981 r. został duszpasterzem robotników zdelegalizowanej hutniczej „Solidarności”. Powołał wówczas Duszpasterstwo Ludzi Pracy, którego celem było niesienie pomocy dla protestujących i represjonowanych robotników. Organizował liczne przedsięwzięcia kulturalne, wystawy, niezależną telewizję, a przede wszystkim odprawiał słynne czwartkowe msze za Ojczyznę. Był także wraz z księdzem Popiełuszką współtwórcą pielgrzymek świata pracy na Jasną Górę. W 1984 r. zainicjował powołanie Chrześcijańskiego Uniwersytetu Robotniczego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w celu zaktywizowania i dokształcania robotników z krakowskich zakładów pracy. Rozmach z jakim działał stał się przyczyną do ochrzczenia go przez znajomych przydomkiem „ksiądz – instytucja”. Po pacyfikacji Huty im. Lenina (4/5 maj 1988 r.)
ks. Jancarz objął opieką i ochroną poszkodowane osoby. Utworzył  Wikariat Solidarności
z Potrzebującymi, który udzielał pomocy oraz prowadził ewidencję osób poszkodowanych
w strajku. Z kolei w sierpniu (25 -28 sierpień 1988 r.) w miejscowej parafii odbyła się Międzynarodowa Konferencja Praw Człowieka, która była ukoronowaniem wielu lat jego społecznej działalności.

Wraz z upadkiem komunizmu ks. Jancarz został przeniesiony do Luborzycy, gdzie został proboszczem. Ponownie pracę swą rozpoczął z wielkim zapałem, ale tym razem angażując się przede wszystkim w sprawy duchowe i gospodarcze parafii. Powołał tam miejscowe gimnazjum gospodarcze, spółdzielnię mieszkaniową i biuro pielgrzymkowe. Uruchomił także lokalne media (radio i gazetkę). Ponadto nadal kontynuował działalność
w Domu Rekolekcyjnym w Groniu, utworzonym jeszcze w czasach parafii mistrzejowickiej.

Ksiądz Kazimierz Jancarz był niezwykłym człowiekiem, kapłanem i patriotą. W życiu kierował się ideałami wyniesionymi z rodzinnego domu oraz góralskiego charakteru. Stąd też cechował się zawziętością, odwagą i pracowitością, a ponadto był wrażliwy na ludzką krzywdę i wierny patriotycznym wartościom. Niestety swoją aktywność przepłacił krótkim życiem. Trzeci zawał i wylew okazały się być dla niego śmiertelne. Zmarł 25 marca 1993 r.,
a jego pogrzeb odbył się w Makowie 29 marca. Na koniec warto przytoczyć opinię makowskiego proboszcza Franciszka Dźwigońskiego, który twierdził, że ks. Jancarz nie szedł w szeregu, lecz zawsze go wyprzedzał.

KB

 

BIBLIOGRAFIA:

www.mistrzejowice.net

www.jancarz.ipn.gov.pl

Gość Niedzielny 1993, R. 66, nr 15

Kronika Beskidzka, 1994, nr 12

 

Zdjęcia: 

 

Fot. 1. W środku stoi Kazimierz Jancarz jako ministrant, z prawej siedzi ks. Stanisław Dziwisz, a z lewej proboszcz Franciszek Dźwigoński, Maków Podhalański, lata 60 -te (www.jancarz.ipn.gov.pl);

 

Fot. 2. Ks. kard. Karol Wojtyła, obok posługuje Kazimierz Jancarz, kościół pw. Przemieniania Pańskiego, Maków Podhalański, lata 70-te. (www.jancarz.ipn.gov.pl);

 

Fot. 3. Ks. Adolf Chojnacki i ks. Kazimierz Jancarz (z prawej), Mistrzejowice (www.jancarz.ipn.gov.pl);

 

Fot. 4. Ks. Kazimierz Jancarz poświęcający pojazdy, Luborzyca, 1989 r. (www.jancarz.ipn.gov.pl);

 

Fot. 5. Grób ks. Kazimierza Jancarza w Makowie (zdjęcie własne).

 

Home