Wczoraj, 4 stycznia, w wieku 83 lat zmarł mgr Mirosław Woch – wieloletni nauczyciel wychowania fizycznego oraz wicedyrektor Zespołu Szkół im. W. Goetla w Suchej Beskidzkiej. Odszedł człowiek, który przez dziesięciolecia miał realny wpływ na wychowanie i kształtowanie kolejnych pokoleń młodych suszan i okolicznych miejscowości.
Wychowanie fizyczne dla jednych uczniów bywa jednym z najprzyjemniejszych szkolnych przedmiotów, dla innych – prawdziwym utrapieniem. Mirosław Woch potrafił jednak sprawić, że sport przestawał być obowiązkiem, a stawał się pasją. Z cierpliwością i spokojem odkrywał przed młodzieżą piękno aktywności fizycznej, ucząc nie tylko techniki, ale też wytrwałości, zasad fair play i wiary we własne możliwości. Wielu jego wychowanków do dziś wspomina lekcje, które zostawały w pamięci na długo po opuszczeniu szkolnych murów.
Z Zespołem Szkół im. W. Goetla związany był od 1 września 1970 roku do 31 sierpnia 1997 roku, a więc przez blisko 30 lat. W tym czasie zdążył wychować wiele roczników uczniów. Jego nauczycielska droga rozpoczęła się jednak wcześniej – w latach 1961–1966 pracował w Szkole Podstawowej w Maleńcu, następnie w latach 1966–1967 w Szkole Podstawowej w Żarnowce, a kolejne trzy lata (1967 do 1970) w Szkole Podstawowej nr 3 w Suchej Beskidzkiej.
Pracę nauczyciela w Zespole Szkół im. W. Goetla łączył z obowiązkami wicedyrektora. Funkcję tę pełnił w latach 1982–1991, dając się poznać jako osoba odpowiedzialna, życzliwa i zawsze otwarta na rozmowę – zarówno z uczniami, jak i z gronem pedagogicznym.
Po zakończeniu pracy w oświacie przez 14 lat związany był z firmą Sużyw. Jak wspomina viceprezes firmy Marcin Kołacz, Mirosław Woch był bardzo życzliwym i uczynnym człowiekiem. Zawsze spokojny, chętnie służył dobrą radą i potrafił budować dobrą atmosferę wokół siebie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze