Reklama


Zdalnie, czy stacjonarnie? Burzliwa debata zawojskich radnych... i słowa współczucia dla... uczniów

05/12/2020 13:21

Z powodu pandemii koronawirusa zdalna jest obecnie nie tylko nauka. Spora część rad gmin i miast nie obraduje stacjonarnie, lecz w sieci. Zdarza się, że z powodu przeciążonych łącz jakość transmisji jest słaba. Ostatnio ten fakt nie spodobał się części zawojskich radnych, którzy chcą powrotu do sesji stacjonarnych. Tyle tylko, że reszta nie podziela ich zdania, co zakończyło się ostrą polemiką.

 

- Mam uwagę i prośbę. Proponuję aby sesje odbywały się w Urzędzie Gminy na sali sesyjnej lub w Babiogórskim Centrum Kultury, gdzie jest większa powierzchnia, albo w hali w Zawoi Centrum – zaczął dyskusję w wolnych wnioskach radny Jerzy Pająk. Zwrócił uwagę, że w trakcie obrad przewodniczący, a następnie radna Janina Bucka nie mogły brać udział w głosowaniu. – Źle nas słychać. Denerwujemy się. Sołtysi powinni być obecni na sesji. Mamy to zapisane w statucie, a sołtysów nie ma. Jeżeli w powiecie można robić sesje w Urzędzie, to dlaczego my nie robimy w sali sesyjnej – wysuwał kolejne argumenty i stawiał pytania Jerzy Pająk.

Reklama

Wystąpienie radnego Pająka spotkało się z natychmiastową ripostą Barbary Marek. – Jestem przeciwna. My do szkoły nie chodzimy. Pracujemy on-line. Jest zakaz gromadzenia się powyżej 5 osób – mówiła Barbara Marek. – Nie obowiązuje rad gmin – wszedł jej w słowo radny Pająk, czym tylko podgrzał atmosferę. – Mam w domu chorego tatę. Mogę „coś” przynieść z sesji. Nie zgadzam się z propozycją. Nie było takich wielkich problemów. Nie rób z małych problemów, dużych – zwróciła się Barbara Marek już wprost do Jerzego Pająka. Podkreśliła, że z nie takimi kłopotami jak radni borykają się nauczyciele i sobie radzą. Dodała, że wciąż ilość zakażeń jest duża i sesja powinna pracować tak jak dotychczas, czyli zdalnie.

Na podobnym stanowisku jak Barbara Marek stoi Sławomir Kudzia, wiceprzewodniczący Rady Gminy w Zawoi, a zawodowo dyrektor suskiego ZS im. W. Goetla. – Nie po to pracujemy zdalnie, by w trakcie społecznych obowiązków narażać się, a w szczególności osoby w grupie ryzyka – zauważył Sławomir Kudzia. – Jeżeli tak wygląda uczenie młodzieży i dzieci, jak ta nasza sesja, to ja współczuję tym dzieciom i naszej młodzieży – wypalił radny Kazimierz Pająk, który również postulował powrót do stacjonarnych obrad. Dodał, że na Komisji Budżetowej Rady Gminy było 10 osób. – I co, złamaliśmy prawo? – pytał. - Powinniśmy Cię wyprosić – odgryzła się radna Marek.  

Reklama

I kto wie jak długo trwałaby jeszcze polemika gdyby radna Barbara Chrząszcz nie podniosła innego tematu.   

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama