Na górze Wdżar (534 m n.p.m.) odbyły się w Polsce pionierskie testy załogowego statku powietrznego typu eVTOL – Jetson ONE. Organizatorami byli ratownicy z Grupy Podhalańskiej GOPR, a wydarzenie zgromadziło również przedstawicieli innych służb ratowniczych, którzy wspólnie oceniali możliwości tego sprzętu w warunkach terenowych.
Testy miały charakter rozpoznawczo-operacyjny – eVTOL wystartował z górnej stacji kolei Czorsztyn‑Kluszkowce i poleciał m.in. na szczyt Lubania (1211 m n.p.m.) pokonując trasę w niecałe cztery minuty, mimo silnych, porywistych wiatrów. Maszyna poradziła sobie znakomicie, operując stabilnie w trudnych warunkach, co potwierdza jej potencjał do szybkiego dostarczania pierwszego ratownika do miejsca wypadku.
Jetson ONE waży zaledwie 115 kg i składa się z ośmiu elektrycznych silników. Dzięki kompaktowej konstrukcji może startować i lądować w wąskich przestrzeniach, a uruchamia się w kilka sekund. To zalety, które w terenie górskim mogą znacząco przyspieszyć dotarcie do poszkodowanych .
– Jetson ONE może stanowić „szpicę ratowniczą”, czyli pierwszego ratownika, który znajdzie się przy potrzebującym i zacznie pomoc zanim dotrze reszta ekipy technicznej – podkreślił Jarosław Jurczakiewicz, szef Podhalańskiej Grupy GOPR.
Testy nie były jedynie pokazem, to świadome poszukiwanie rozwiązań, które miałyby realne zastosowanie podczas akcji ratunkowych. GOPR zaznacza, że choć na razie mamy do czynienia z próbami operacyjnymi, to zbieranie doświadczeń z udziałem ratowników to pierwszy krok ku przyszłości.
W rozmowie z Katarzyną Tyszecką dowiedzieliśmy się, że GOPR Beskidy działa w ramach tej samej organizacji i testy Grupy Podhalańskiej mają wartość dla całego GOPR-u. Jak zaznaczyła Tyszecka: – „Otwieramy się na technologie, ale na dziś większą korzyścią dla nas byłyby… nowoczesne drony, które już wspierają działania poszukiwawcze.”
Wdrożenie eVTOL-ów w ratownictwie cywilnym stoi obecnie przed barierą prawną. Obecne regulacje w Polsce i UE nie przewidują użycia załogowych statków typu Jetson ONE w akcjach ratunkowych. Ratownicy mają nadzieję, że udane testy na Wdżarze staną się impulsem do rozmów z Urzędem Lotnictwa Cywilnego i stworzenia nowego prawa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze