W niedzielne popołudnie na terenie całej gminy Zembrzyce zawyły syreny strażackie. Na szczęście tym razem druhowie zostali wezwani na ćwiczenia, które pozwolą im lepiej radzić sobie w sytuacjach gdy dojdzie do faktycznego pożaru lub innego zdarzenia losowego, gdy zagrożone będzie mienie, a tym bardziej zdrowie lub życie.
Manewry składały się z czterech epizodów, z których każdy miał miejsce w innej miejscowości. W Tarnawie Górnej doszło do pożaru budynku świetlicy wiejskiej. W drewniany, piętrowym obiekcie powstało duże zadymienie, a co gorsze wewnątrz znajdowało się kilka osób. Brakowało też informacji o dokładnej ilości hydrantów.
Drugie z ćwiczeń polegało na budowie w Śleszowicach punktu czerpania wody na bazie potoku Tarnawka z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury oraz sprawdzenie dojazdu do osiedla Szczygły.
Kolejnym zadaniem jakie czekało na strażaków był wypadek podczas prac leśnych prowadzonych w Tarnawie Dolnej. Osoba poszkodowana w wyniku wypadnięcia z ciągnika rolniczego doznała licznych obrażeń. Druhowie musieli nie tylko udzielić jej pomocy, ale także sprawdzić dojazd na osiedle Drabiki zarówno od strony Śleszowic jak i Zembrzyc oraz przygotować teren pod lądowisko dla śmigłowca LPR.
Jakby tego było mało w Tarnawie Dolnej doszło do wypadku komunikacyjnego na pętli autobusowej. Z nieustalonych powodów samochód osobowy wjechał w wiatę przystankową potrącając grupę ludzi. Tak duża ilość osób poszkodowanych spowodowała, że zabrakło wolnych zespołów ratownictwa medycznego. Wezwano śmigłowiec LPR, co ponownie wiązało się z koniecznością przygotowania dla niego miejsca do lądowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze