Na szczęście były to tylko ćwiczenia, choć wielu kierowców przejeżdżających późnym popołudniem przez Zembrzyce myślało, że są świadkami wielkiego karambolu. Ćwiczenia powiatowe „Wakacje 2017” wyglądały bowiem bardzo realistycznie.
Zgodnie z przyjętym scenariuszem do wypadku doszło na drodze krajowej 28 w rejonie byłego zajazdu Zielona Gęś. W sumie brało w nim udział aż osiem samochodów i motocyklista. Kilka wyleciało z drogi do rowu, inne zatarasowały krajówkę i ta stała się nieprzejezdna (dla użytkowników drogi wytoczono objazd przez parking). Niestety kilka osób nie przeżyło wypadku, inne zostały ciężko ranne. Niektórzy zostali uwięzieni w pojazdach, którymi się poruszali. - Rejon koncentracji przybyłych sił i środków wyznaczono na placu targowym obok suskiego zamku, skąd kolejne rzuty sił i środków zostają wprowadzone do działań ratowniczo-gaśniczych.. Z chwilą przybycia na miejsce zdarzenia kolejnych sił i środków kolejni kierujący działaniami ratowniczymi podejmują decyzję - relacjonował przebieg akcji Łukasz Białończyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Suchej Beskidzkiej. Dodał, że ratownicy musieli dobrać techniki ewakuacji adekwatne do zastanej sytuacji, zabezpieczyć miejsca zdarzenia, wyznaczyć punkt lądowania dla śmigłowca LPR. - Ćwiczenia miały na celu doskonalenie umiejętności organizacji działań ratowniczo - gaśniczych podczas zdarzenia drogowego z udziałem kilku samochodów osobowych. Udzielanie pomocy przedmedycznej osobom poszkodowanym. Organizację kierowania działaniami ratowniczymi na poziomie interwencyjnym i taktycznym z wykorzystaniem sił i środków Centralnego i Wojewódzkiego Odwodu Operacyjnego – dodaje.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze