1 listopada to Dzień Wszystkich Świętych, czas refleksji i zadumy. Mimo że to Dzień Zaduszny, który przypada następnego dnia, jest dniem pamięci o wszystkich tych, których nie ma już z nami, to jednak zwyczajowo właśnie 1 listopada odwiedzamy groby znajomych, osób z rodziny czyli naszych najbliższych. Chociaż wielu z nas nie od święta, ale na co dzień, pamięta o zmarłych, którzy byli szczególni bliscy, to jednak w tym dniu wszystkie myśli z nimi związane nasilają się jeszcze bardziej.
Na przestrzeni ostatniego roku pożegnaliśmy swoich bliskich, znajomych, ale też osoby publiczne, doskonale znane w wielu kręgach w naszym powiecie:
KAMIL POCHOPIEŃ i KATARZYNA POCHOPIEŃ. Młodzi ludzie, którzy walczyli z nieuleczalnymi chorobami. Wspierani przez rodzinę i licznych znajomych i przyjaciół, a także wielu obcych ludzi dobrego serca, niestety, walkę swą zakończyli w tym roku.
WALDEMAR ISKRA. Był prezesem Klubu LKS Strzelec Budzów.
- Waldek był w przeszłości zawodnikiem Strzelca. Jako prezes, interesował się klubem i jego wynikami. Po kolejnych turniejach młodych zawodników dzwonił, żeby się zapytać, jak nam poszło, które miejsce zajęliśmy, jak graliśmy... - wspominał Waldemara Iskrę, Janusz Sasuła.
STANISŁAW RUMIANEK. Wieloletni nauczyciel Zespołu Szkół im. Walerego Goetla w Suchej Beskidzkiej. Lubiany i szanowany pedagog, wychował rzesze młodych ludzi, mieszkańców powiatu suskiego i nie tylko.
KRYSTYNA GWIŻDŻ. Polonistka i wychowawczyni licznych roczników dzieci i młodzieży Zespołu Szkół SP i Gimnazjum im. Jana Pawła II w Suchej Beskidzkiej. W latach 1989-2002 pełniła funkcję wicedyrektorki d/s wychowawczych. Wspomagając Rodziców w procesie wychowawczym tworzyła klimat do ich wszechstronnego rozwoju. Przygotowywane uroczystości, konkursy, apele, akademie były wyrazem i odbiciem pracy z sercem do serca. Gdy stawała przed wychowankami - potrafiła sprawić, by blisko 900 uczniów zamilkło, a Pani Krystyna przekazywała mikrofon innym. Uczyła patriotyzmu, a także szacunku dla rodziny oraz małej ojczyzny. Zawsze elegancka, na obcasach - dama, nauczycielka, koleżanka i dyrektorka... uśmiechem i taktem zjednywała ludzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze