Reprezentacja Polski U-19 w futsalu walczy o awans do mistrzostw Europy podczas turnieju eliminacyjnego w fińskim Tampere. Biało-czerwoni, w których składzie występuje Michał Groń, wygrali dwa spotkania z gospodarzami Finlandią 3:1 oraz Kazachstanem 5:1 i w sobotę zagrają mecz o wszystko z reprezentacją Francji. - Stoimy przed dużą szansą, którą chcemy wykorzystać - mówi Michał Groń.
Pierwszym rywalem reprezentacji Polski podczas turnieju była Finlandia. - Graliśmy nerwowo, mało rzeczy nam wychodziło, nie potrafiliśmy pokazać swoich schematów na parkiecie. To był jednak pierwszy turniejowy mecz, więc pojawił się dodatkowo stres i nerwy - mówi Michał Groń.
W drugim spotkaniu z Polaków zeszło już "ciśnienie" i mecz z Kazachstanem wyglądał zupełnie inaczej. - Od pierwszego gwizdka graliśmy swoje, zaczęły wychodzić nam stałe fragmenty gry, kombinacyjne akcje. W naszej grze pojawił się spokój, co nam tylko pomogło - dodaje.
- Ogólnie w obu meczach przeważaliśmy i prowadziliśmy grę - przyznaje Groń, który zanotował asystę w meczach z Finlandią oraz Kazachstanem.
Piątek jest dniem wolnym dla biało-czerwonych. - Po czwartkowym wygranym meczu z Kazachstanem mieliśmy odnowę biologiczną, wizytę na saunie. Trenerzy obserwowali z trybun mecz Francji z Finlandią. Dziś po śniadaniu udaliśmy się na godzinny spacer po mieście. W porze jutrzejszego spotkania będziemy mieć odprawę, następnie godzinny trening. Kolacja, odnowa, basen, sauna i w sobotę mecz! - wylicza Groń.
W sobotę o godzinie 16:30 (15:30 czasu polskiego) Polska zagra z Francją (wygrała z Kazachstanem 7:3 i pokonała Finlandię 5:3). Zwycięzca zawodów wygra turniej i awansuje do jesiennych mistrzostw Europy w futsalu U-19.
Spotkanie Polska-Francja będzie można oglądać w sobotnie popołudnie TUTAJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze