Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komenda Powiatowa Policji w Suchej Beskidzkiej nie mieli spokojnego weekendu. Od piątkowego wieczoru do niedzielnej nocy zatrzymali sześciu kierowców, którzy w obszarze zabudowanym jechali z prędkością znacznie przekraczającą dozwolone 50 km/h.
W piątek przed godz. 22.00 w Naprawie 22-letni kierowca volkswagena pędził 103 km/h, dodatkowo wyprzedzając na linii podwójnej ciągłej. Został ukarany mandatem 1700 zł, otrzymał 18 punktów karnych i stracił prawo jazdy.
Tego samego wieczoru w Jordanowie policjanci zatrzymali kolejnych piratów drogowych. 24-latek w audi jechał 107 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h i również wyprzedzał w miejscu niedozwolonym. Kilkadziesiąt minut później na ul. Zakopiańskiej 21-letni kierowca skody osiągnął aż 121 km/h. W jego przypadku mandat wyniósł 2700 zł, a licznik punktów karnych wzrósł o 20.
Przed północą w Jordanowie wpadł także 27-letni kierowca BMW, który pędził 110 km/h. Dodatkowo auto nie miało aktualnych badań technicznych, dlatego funkcjonariusze zatrzymali nie tylko prawo jazdy, ale i dowód rejestracyjny pojazdu.
Na tym jednak nie koniec. W niedzielę po godz. 2.00 w nocy w Makowie Podhalański 25-letni kierowca alfy romeo jechał 104 km/h. Ostatni z zatrzymanych – 31-letni kierowca opla – wpadł w Białce, jadąc 102 km/h w terenie zabudowanym.
Wszyscy kierowcy stracili prawo jazdy na trzy miesiące i zostali ukarani wysokimi mandatami.
Policjanci przypominają: nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn tragicznych wypadków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze