Miała być walka o utrzymanie w B-klasie, próba odrobienia czterech bramek z pierwszego spotkania z Nadwiślanką Brzeźnica. Tymczasem zawodnicy Huraganu Skawicy w sobotnie popołudnie wygrali 3:0 nie zdobywając nawet gola. Goście nie przyjechali bowiem do Skawicy. Co teraz?
Skontaktowaliśmy się z prezesem OZPN Wadowice, Henrykiem Sochackim , lecz ten nie umiał odpowiedzieć na szybko, czy wynik dwumeczu 6:5 jakby nie było dla Nadwiślanki w tym momencie, oznacza, że to zespół z Brzeźnicy zagra w przyszłym sezonie w B-klasie.
W regulaminie barażu, który można znaleźć na stronie ozpn wadowice (https://ozpnwadowice.pl/regulaminy/rozgrywki/regulamin_baraz.pdf) jest w jednym z punktów odwołanie do zasad przyjętych przez UEFA w rozgrywkach europejskich. Czy ktokolwiek przypomina sobie sytuację, w której drużyna, która wysoko wygrywa pierwszy mecz u siebie w rozgrywkach Ligi Europy czy Ligi Mistrzów, nie jedzie na mecz rewanżowy?
Oczywiście są różne wypadki, że ktoś może nie stawić się na mecz. W sobotę, ani wcześniej, Huragan nie otrzymał jednak żadnej informacji od klubu z Brzeźnicy, że z powodu x goście nie dojadą na mecz.
Na gorąco działacze Huraganu dzwonili z boiska do kolejnych działaczy OZPN – nikt jednak nie dał jednoznacznej odpowiedzi. Warto dodać, że wielu zawodników gospodarzy przyjechało specjalnie na ten mecz biorąc urlopy w pracy w Niemczech czy w Austrii!
Sędzia główny po piętnastu minutach odgwizdał koniec „spotkania”, a piłkarze ze Skawicy rozegrali wewnętrzną gierkę.
AKTUALIZACJA - 05.07.2016 - O tej bulwersującej sprawie napisał także portal wadowice24.pl. Z artykułu wynika, że decyzja ma zapaść w najbliższy piątek, a żaden z działaczy Nadwiślanki nie chce zabrać głosu... Link do artykułu = TUTAJ
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze