Poprawiająca się sytuacja epidemiczna nie pozostała bez wpływu na funkcjonowanie Szpitala Rejonowego w Suchej Beskidzkiej. Niemal do minimum zredukowano w nim ilość łóżek dla pacjentów zakażonych koronawirusem, a lecznica chce docelowo w ogóle ich nie posiadać.
W szczycie zachorowań na COVID-19 w suskim szpitalu były 103 tzw. łóżka covidowe. Na podstawie ostatniej decyzji wojewody małopolskiego lecznica ma ich obecnie posiadać nie mniej niż 16. I z tego obowiązku w pełni się wywiązuje. Dysponuje 14 łóżkami dla pacjentów, u których potwierdzono wystąpienie COVID-19. Ponadto na kilku oddziałach znajduje się łącznie 7 stanowisk obserwacyjnych. Umieszcza się na nich osoby, u których występuje podejrzenie wystąpienia zakażenia.
- Obecnie w szpitalu nie ma ani jednej osoby, która z powodu COVID-19 musi znajdować się pod respiratorem. Sytuacja idzie w dobrym kierunku – mówi Monika Wróblewska-Polak, rzecznik prasowy suskiego szpitala. Ma nadzieję, że od 1 lipca w tej placówce nie będą już znajdowały się łóżka covidowe. Czy tak się stanie zależeć będzie od decyzji wojewody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze