Reklama


Idą wakacje - apelujemy o rozwagę w wodzie!

11/06/2015 10:21

Zbliżają się wakacje, a pogoda robi się cudowna. Wiele osób zaczyna wyjeżdżać nad różnego rodzaju zbiorniki wodne. Musimy jednak zawsze pamiętać o zachowaniu ostrożności. 

W ostatnim czasie w mediach pojawiło się drastyczne video z monitoringu w kąpielisku Bagry w Krakowie, gdzie na oczach wielu ludzi utonął młody mężczyzna. W zasadzie to w ich sąsiedztwie, bo nikt nie zauważył tonącego, który w pewnym momencie zniknął pod wodą.

Ratownicy WOPR zaznaczają, że przede wszystkim należy kapać się tylko w miejscach do tego przeznaczonych, najlepiej chronionych przez ratownika. 

- Bardzo ważne jest, aby nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu! - apeluje Łukasz Miklusiak, ratownik Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. - Takie bezmyślne sytuacje najczęściej kończą się wypadkiem. 

Reklama

Ponadto, mimo wielkiej ochoty ochłodzenia się, niewskazane jest wskakiwać do zbiornika wodnego w ekspresowym tempie. Powinnyśmy stopniowo schładzać swoje ciało, przede wszystkim okolice serca, karku i głowy. 

Jeśli chodzi o rodziny z dziećmi to najlepiej zacząć uczyć najmłodszych pływania już od najmłodszych lat. 

- Dziecko dzięki temu może nie nauczy się od razu świetnie pływać, ale na pewno będzie bardziej oswojone z wodą czy też będzie potrafiło się przed nią wybronić, podskoczyć a nawet podpłynąć niewielki odcinek - wyjaśnia. - Nawet jeżeli dziecko potrafi pływać, należy mieć je ciągle na oku i kontrolować jego zabawę w wodzie.

Reklama

Najważniejsza przestrogą jaką chce przekazać Łukasz Miklusiak jest: "Kto nie jest ratownikiem nie może wchodzić do wody żeby ratować tonącego!”. Nieprzeszkolona osoba decydując się na taki czyn, stwarza dla siebie takie zagrożenie, że za chwilę może być już dwóch tonących. 

Niestety, statystyki wyraźnie pokazują, że osoby nie posiadające wystarczających kwalifikacji w zakresie ratownictwa, próbując udzielić komuś pomocy, praktycznie nie wracają już na brzeg samodzielnie. 

- Zatem jeżeli widzimy, że ktoś tonie, nie udzielajmy mu pomocy w sposób bezpośredni, lecz próbujemy wezwać fachową pomoc - radzi ratownik. -  Nawet zwykłym nawoływaniem możemy zwrócić uwagę osoby, która jest do takiej pomocy przeszkolona. Bardzo dobrą sprawą jest to, że z roku na rok coraz więcej osób kończy kurs ratownika wodnego. Naturalnie nie chcemy tylko stać i patrzeć w takiej sytuacji. Jedyne co możemy jeszcze zrobić to rzucić tej osobie przedmiot, który unosi się na wodzie - to może być cokolwiek! Jeżeli tonący znajduje się w niedalekiej odległości od nas możemy podać mu także przedłużenie naszej ręki. Tylko i wyłącznie, gdy my nadal mamy bezpośredni kontakt z podłożem!

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama