Długi weekend majowy był dla jednym czasem beztroskiego wypoczynku, a dla ratowników GOPR okresem wytężonej pracy. Jedną z akcji prowadzili w paśmie Babiej Góry.
W poniedziałek (2 maja) o 11.45 ratownicy dyżurujący na Markowych Szczawinach otrzymali zgłoszenie o kobiecie z urazem kończyny dolnej. Poszkodowana znajdowała się w rejonie Przełęczy Brona, a zatem stosukowo blisko Schroniska na Markowych Szczawinach.
W kierunku kobiety niezwłocznie wyruszył ratownik przebywający w tym czasie na patrolu w rejonie Złotnicy. Z pomocą wyruszyli również dyżurni ze stacji ratunkowej. Po dotarciu na miejsce wypadku okazało się, że konieczna jest ewakuacja ratowanej przy pomocy technik linowych na noszach SKED. Do działań przyłączył się pracownik Babiogórskiego Parku Narodowego, wykonujący w pobliżu swoje obowiązki służbowe, a prywatnie będący również ratownikiem Grupy Beskidzkiej GOPR.
Po udzieleniu pomocy, poszkodowana została ewakuowana na Markowe Szczawiny i zwieziona do Zawoi Markowej. W dalszą drogę już samochodem udała się z mężem. Ratownicy zalecili jej skontaktowanie się z lekarzem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze