Kolejną tej zimy akcję w paśmie babiogórskim mają za sobą ratownicy Sekcji Babiogórskiej Grupy Beskidzkiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Tym razem ruszyli w sukurs turyście, który znalazł się w tarapatach w rejonie Małej Babiej Góry.
Wskutek dużej mgły mężczyzna stracił orientację w terenie. Na dodatek porywisty wiatr i intensywne opady śniegu sprawiły, że szlak był nieprzetarty i piechur nabrał obaw, że nie zdoła samodzielnie zejść w niższe partie. Wezwał na pomoc ratowników GOPR.
W sukurs nieszczęśnikowi ruszyli ratownicy dyżurujący na Markowych Szczawinach. Z brnącym w śniegu turystą spotkali się w rejonie Żywieckich Rozstajów. Z nich sprowadzili turystę do Zawoi Czatoży. W międzyczasie z Czatoży ruszyło jeszcze wsparcie, aby akcja przebiegała sprawnie i jak najbardziej bezpiecznie.
Ratownicy GOPR apelują o rozwagę. Obecnie w rejonie schroniska pokrywa śnieżna ma około 50 cm, a w wyższych partiach sięga pasa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze