Przed nami Igrzyska Olimpijskie w Paryżu. Jednak jeszcze większych emocji i ogromnej dawki śmiechu dostarczył kolejny turniej wiosek, który rokrocznie rozgrywany jest w gminie Jordanów. Tym razem jego gospodarzem była Łętownia.
Turniej wiosek w gminie Jordanów, jak każde zawody, ma pulę nagród. Ta wynosi 10 tys. zł. Tyle, że każda drużyna, bez względu na wynik otrzymuje 2 tys. zł. Mógłby ktoś pomyśleć, że skoro każdemu po równo, co po co się starać. Nic bardziej mylnego. Jest determinacja, zacięta walka, ale w duchu fair play. A i same konkurencje powodują, że zabawa jest przednia, a komentarze prowadzącej imprezę, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Promocji Gabrieli Korbel dodają im jeszcze większego kolorytu, a barwnych porównań od konferansjerki mogłyby uczyć się tuzy dziennikarstwa sportowego!
A zaczęło się od prezentacji wiosek, gdzie każda mogła w dowolnym sposób się zapromować tańcem, śpiewem czy opowiadaniem. Potem przyszedł czas na popisy fizyczne. Na start transportowanie czwórkami wody w kubeczkach do 5-litrowej butelki. Ale żeby nie było za łatwo, to cała drużyna była owinięta folią. Zatem tylko koordynacja i dobra współpraca była gwarantem sukcesu.
W trzeciej konkurencji spacerowano na skrzynkach, a w kolejnej grano w kręgle z użyciem piłki i 1,5-litrowych butelek z wodą. Na koniec parami rzucano do siebie… jajkami. Oczywiście tak, aby te się nie rozbiły. A wygrywała ta drużyna, która w określonym czasie najwięcej razy podała sobie kurzy wyrób.
Po podliczeniu punktów okazało się, że równych sobie nie miała w tym roku Wysoka. Drugie miejsce zajęły Osielec i Naprawa, a trzecie Toporzysko. Gospodarze zaś okazali się bardzo gościnni i zamknęli stawkę, ale humoru nie stracili.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze