Reklama


Szpitale w Małopolsce a koronawirus

08/03/2020 13:49

Czy Małopolska jest gotowa, by stawić czoła koronawirusowi? Wojewoda małopolski przekonuje, że tak, ale w całym województwie jest tylko 10 szpitali z oddziałami zakaźnymi, przy czym niektóre z nich dysponują jedynie miejscami dla dzieci.

 

Dziś odbyliśmy kolejne spotkanie poświęcone koronawirusowi. Takie posiedzenia lub spotkania zespołów roboczych miały miejsce już wielokrotnie. Od dłuższego czasu wszystkie służby pozostają w podwyższonej gotowości. Bardzo proszę o dalszą czujność, ścisłą współpracę i wymianę informacji. Oczywiście musimy się liczyć z tym, że przypadki koronawirusa pojawią się także w Małopolsce. Dziękuję wszystkim szpitalom i innym podmiotom, które w tej szczególnej sytuacji wykazują otwartość, pełne zaangażowanie i ponadstandardowe podejście – mówił wczoraj (7 marca) wojewoda małopolski Piotr Ćwik po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Wcześniej, tuż po ogłoszeniu pierwszego potwierdzonego przypadku koronawirusa w naszym kraju, zapewniał, że w Małopolsce jest 10 szpitali z oddziałami zakaźnymi, które dysponują w sumie 299 łóżkami, z możliwością dostawienia kolejnych. Dodał, że we wszystkich tych placówkach został wprowadzony podwyższony stopień gotowości medycznej na wypadek pojawienia sią pacjentów potencjalnie zarażonych.

Reklama

Jednak, jak sprawdziła „Gazeta Wyborcza”, oddziały zakaźne w małopolskich szpitalach mają zaledwie 225 miejsc, z których tylko 147 przeznaczonych jest dla dorosłych. Dwa z nich dysponują wyłącznie łóżkami dla dzieci. Oczywiście żaden z nich nie znajduje się w suskiej lecznicy. Najbliższe są w Myślenicach i Krakowie. Co więcej, szpitale bynajmniej nie są przygotowane na hospitalizowanie pacjentów zakażonych koronawirusem. – Sale dla nich powinny być hermetyczne i mieć ciśnienie niższe od atmosferycznego. Jeśli urzędnicy i GIS zdecydują, że wymogi będą mniejsze, to będziemy dysponować 10–12 łóżkami, ale dziś trudno nam sobie wyobrazić, że przyjmujemy chorego z koronawirusem – informował „Gazetę Wyborczą” Bogusław Latacz, zastępca dyrektora do spraw lecznictwa w szpitalu w Nowym Sączu.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo Sucha24




Reklama
Reklama

 

Reklama
Reklama